![]() |
Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Profesjonalna pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-45.html) +--- Wątek: Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? (/thread-11970.html) |
Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? - The_Visitor - 02 Mar 2015 Powiedziałem psychologowi że jestem samotnikiem i wydaje mi się że mnie obgadują ludzie (co czasami okazywało się prawdą) na co zapytał mnie: "Czy ma Pan kogoś kto Pana wspiera?" Zastanawiam się dlaczego o to zapytał...dopytać tego psychologa ciężko trzeba się umawiać na za 3-4 tygodnie więc tu piszę. Może dlatego, że jak ruminuje się na temat problemu że np. "ktoś na mnie dziś nakrzyczał w pracy" i tak przy okazji każdej tego typu okazji i tak latami samemu ze swoimi problemami to można siebie zniszczyć, rozwalić samoocenę itd. jeszcze gorsze jest udawanie, że nic złego się nie dzieje kiedy w rzeczywistości czyjaś uwaga zabolała albo coś dręczy. Drugi człowiek po "twojej stronie" może spojrzeć na to z innej perspektywy, zaproponować jakieś rozwiązanie, nie mówiąc już o popularnym stwierdzeniu prostego "wygadania się" a co za tym idzie rozładowania napięcia w głowie. Jednak powyższe oczywiste i populistyczne wyjaśnienia wydają mi się są tylko częścią dlaczego warto mieć kogoś kto wspiera, muszą być w tym jeszcze ukryte jakieś inne argumenty za dlaczego warto mieć... Dlaczego warto mieć kogoś kto cię wspiera. ? Re: Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? - Zasió - 02 Mar 2015 ja jestem prosty człowiek, ten cały populizm już mi wystarcza za wszystkie argumenty Re: Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? - The_Visitor - 02 Mar 2015 Ukrytym argumentem może być to, że osoby z niską samooceną często mówią, że muszą pracować nad swoimi słabymi cechami zapominając o silnych cechach które już mają. Trzeba szukać ludzi którzy te silne cechy będą amplifikować. Powyższy temat jest związany z pewnym konfliktem, mianowicie Pragnę być samotnikiem vs moja psychika, samoocena, stabilna pozycja hierarchii w grupie musi przetrwać w środowisku ludzi widzianych na co dzień więc aby przetrwała potrzebuję kogoś kto mnie wspiera. Przypuśćmy skończyłem szkołę żyje jak pustelnik czyli jest jak pragnę (i nie truć mi że człowiek istota społeczna ![]() Trzeba być niesamowicie silnym, żeby dźwigać krzyż życia codziennego samemu bez niczyjego wsparcia, mi to się nie udało chodziłem do szkoły wracałem do domu i siedziałem sam ruminując na temat kto się spojrzał i co powiedział, a odgrywanie takich filmów jest chore. Re: Dlaczego psycholog zapytał czy mam kogoś kto mnie wspiera? - Dragons86 - 03 Mar 2015 Sertralina 50mg to mała dawka.Nic ci będzie.To w sumie dość lightowy proszek. |