![]() |
teoria zolwika - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: teoria zolwika (/thread-122.html) Strony:
1
2
|
teoria zolwika - resuscytacja - 10 Wrz 2007 Człowiek cierpiący na socjofobię jest jak żółwik, który nosi twardą skorupę, w której się chowa, gdy poczuje się zagrożony. Żółwik jest delikatny i wrażliwy, dlatego wytworzył mechanizm obronny, który osłania go przed brutalnym życiem. Jeżeli znajdzie się w otoczeniu osób, ktore dobrze zna, które go akceptują i nie odrzucą, przy ktorych czuje się bezpiecznie, żółwik radośnie wychyla głowę. Ale jeśłi zbliżają się inni, zaczynają mu sie przyglądać, oceniać, żółwik spuszcza wzrok, kuli głowę i chowa się w skorupie. Ludzie widząć, że jest zamknięty w sobie i nie otwiera się na nich, z czasem zaczynają go ignorować. Żółwik odczytuje to jako odrzucenie, powoli oddala się od nich i cierpi w samotności. Re: teoria zolwika - Michał - 10 Wrz 2007 No cóż, pasuje. Polubiłem żółwiki po tej lekturze. Re: teoria zolwika - Lilith - 10 Wrz 2007 Nigdy o tym nie myślałam w tem sposób. A teraz już wiem, jakie będzie moje ulubione zwierzątko (oprócz kotów oczywiście) Re: teoria zolwika - cynamonowa - 10 Wrz 2007 Kapitalne porównanie ![]() Re: teoria zolwika - Gość - 10 Wrz 2007 Miałem kiedyś żółwika morskiego, ale mi zdechł za młodu... Jak się potem okazało on tylko zapadł w sen zimowy, a ja go żywcem pochowałem... ![]() ![]() Porównanie jest dobre, choć do fobika można dopasować wiele zwierząt, np. strusie ![]() ![]() Re: teoria zolwika - struś - 10 Wrz 2007 No to odkryłam nowe znaczenie mojego nicka ![]() ![]() Re: teoria zolwika - LEON - 10 Wrz 2007 Strusiu dedykuję Ci piosenkę Lady Pank ,,Marchewkowe pole" a szczególnie początek ok 1:10 ![]() Re: teoria zolwika - Michał - 10 Wrz 2007 A kojarzę ten tekst. [Obrazek: audio.gif] Antyk, jak mogłeś! ![]() Re: teoria zolwika - Agata - 10 Wrz 2007 Hm. Dostaję czasem od przyjaciółki żółwiki, bo zawsze sie spóźniam i pasują pod tym kątem. A okazuje się, że mogą i pod innym. Z tym, że żółwie pasują mi bardziej do mojego bliskiego znajomego, który ma taką ksywkę, z tym że pisaną ze wszystkimi możliwymi błędami ortograficznymi, z którego to powodu miewam problem z zapisem bezbłędnym ![]() Re: teoria zolwika - ewelina - 10 Wrz 2007 Mam nadzieje, ze ten txt nie wywoła u nikogo chęci na kupienie żółwii (ech nie wiecie ile to roboty i kasy, mam greka to wiem). Muszę powiedzieć, że moja gadzina jest podobna z charakteru do mnie, taze z tą teorią się zgodze. Myśle, ze z zółwi nalezy brać przykład po djednym względem: zólw jest uparty i zawsze idzie tam gdzie chce ![]() Ja jednak uważam, że bardziej trafny jest jeż, bo kłuje jak nie chce mieć z kims kontaktu. Choć z drugiej strony zółwia można łatwo skrzywdzić, za to jeża nikt nie tknie. Niektórzy z nas są pewnie agresywni jak jeze a inni wycofani jak żółwie ![]() Re: teoria zolwika - ewelina - 10 Wrz 2007 Agata napisał(a):Hm. Dostaję czasem od przyjaciółki żółwiki, bo zawsze sie spóźniam i pasują pod tym kątem. A okazuje się, że mogą i pod innym. Z tym, że żółwie pasują mi bardziej do mojego bliskiego znajomego, który ma taką ksywkę, z tym że pisaną ze wszystkimi możliwymi błędami ortograficznymi, z którego to powodu miewam problem z zapisem bezbłędnymCzyli jak RZUF? Re: teoria zolwika - Michał - 10 Wrz 2007 ewelina napisał(a):Czyli jak RZUF?[Obrazek: hahaha.gif] Re: teoria zolwika - struś - 11 Wrz 2007 LEON napisał(a):Strusiu dedykuję Ci piosenkę Lady Pank ,,Marchewkowe pole" a szczególnie początek ok 1:10Dziekuję, muszę sobie ściągnąć i przesłuchać ![]() Re: teoria zolwika - silence - 11 Wrz 2007 do mnie to pasuje, chociaż mam momenty, kiedy wyłamuję się z tej teorii i staram się troszkę wybić w towarzystwie, żeby mnie zauważyli ![]() ![]() Re: teoria zolwika - UpsyDaisy - 14 Wrz 2007 Resuscytacja świetny tekst ![]() Lilith napisał(a):Nigdy o tym nie myślałam w tem sposób. A teraz już wiem, jakie będzie moje ulubione zwierzątko (oprócz kotów oczywiście)Racja - koty są najwspanialsze ![]() Re: teoria zolwika - LEON - 15 Wrz 2007 ewelina napisał(a):Niektórzy z nas są pewnie agresywni jak jeze a inni wycofani jak żółwie Jeże są agresywne? ![]() ![]() ![]() Re: teoria zolwika - Michał - 15 Wrz 2007 Racja Leon. ![]() Że też nie zwróciłem na to uwagi? Re: teoria zolwika - ewelina - 15 Wrz 2007 LEON napisał(a):nooo he he. pokłuje cie jak z nim zaczniesz zadzierać. bo tak bez niczego to nieewelina napisał(a):Niektórzy z nas są pewnie agresywni jak jeze a inni wycofani jak żółwie Re: teoria zolwika - ryjka - 15 Wrz 2007 ..... Re: teoria zolwika - Michał - 15 Wrz 2007 Mojej Cioci, jak była małą dziewczynką, jakiś wandal zabił żółwika, rzucając kamieniem do ogrodu i trafiając w niego. ![]() Re: teoria zolwika - ewelina - 15 Wrz 2007 Michał napisał(a):Mojej Cioci, jak była małą dziewczynką, jakiś wandal zabił żółwika, rzucając kamieniem do ogrodu i trafiając w niego.Zabiłabym na miejscu tego kogoś ![]() Re: teoria zolwika - UpsyDaisy - 15 Wrz 2007 ewelina napisał(a):Zabiłabym na miejscu tego kogośJa też. Ale ja poważnie mówię... Re: teoria zolwika - Michał - 15 Wrz 2007 A moja Mama miała trusia białego i poszedł na obiad. ![]() Re: teoria zolwika - ewelina - 15 Wrz 2007 Ja tam mięcha nie jem, więc mam czyste sumienie :] teorii zolwika ciag dalszy - resuscytacja - 16 Wrz 2007 silence napisał(a):do mnie to pasuje, chociaż mam momenty, kiedy wyłamuję się z tej teorii i staram się troszkę wybić w towarzystwie, żeby mnie zauważyli Czasami latwiej nam przychodzi nawiazanie rozmowy z nieznajomym niz z osobami, z którymi mamy czesto do czynienia (szkola, praca). Mysle, ze wazna role odgrywa tu pierwsze wrazenie, jakie wywieramy na ludziach. Jesli spotykam kogos nowego, mój mechanizm obronny nakazuje mi zachowywac sie w sposób, który sprawi dobre wrazenie na obserwatorze. Dzieki temu zapewniam sobie przychylna ocene i minimalizuje ryzyko odrzucenia. Przy pierwszym kontakcie staje sie rozmowny, zadaje pytania, zywo interesuje sie tematem. 'Szybko, mów cos, badz dowcipny i wyluzowany, spraw, by cie polubil/-a.' Ale zazwyczaj ta osoba musi zainicjowac rozmowe, bo sam kontakt jest na tyle stresujacy, ze nie mam pomyslu, co powiedziec. 'Cisza, so on/ona sobie o mnie pomysli, ze tak milcze, oby cos powiedzial/-a, to ja odpowiem i moze bedzie pózniej z górki.' Jezeli brak interakcji jest przedluzany, napiecie sie poteguje, co mnie paralizuje i oslabia psychicznie. Gdy jednak przyjdzie mi regularnie spedzac czas z ta osoba (szkola, praca), pierwsze wrazenie niewiele pomaga, bo w koncu i tak wychodzi na jaw, jaki jestem naprawde. Chyba, ze ta osoba jest z natury bardziej wyrozumiala i mniej krytycznie nastawiona do ludzi, wtedy potrafie kontynuowac kontakty z nia. Wiekszosc ludzi jednak oczekuje od nas tego samego co od innych, dawaja z siebie i chca to od razu z powrotem, gdy trafiaja na 'zólwika' zatrzymuja sie skorupie, która zbudowal wokól siebie, by chronila go przed negatywna ocena i krytyka. Nie rozumiejac jednak tej niezwyklej wrazliwosci zólwika, ludzie blednie mysla, ze jest on z charakteru nietowarzyski i nie chce z nimi rozmawiac. Oceniaja go tak, jak go widzą. Nikt nie wie, co tak naprawdę przeżywa żółwik. |