![]() |
Inni fobicy w normalnym życiu - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +--- Wątek: Inni fobicy w normalnym życiu (/thread-15619.html) |
Inni fobicy w normalnym życiu - Ash - 30 Sie 2016 Nie wiem czy był już taki temat ale ostatnio zastanawiam się nad jedną rzeczą. Wiele osób pisze na tym forum, niektórzy napiszą kilka postów i znikają, nieliczni zostają na dłużej, chyba sporo osób się nie rejestruje tylko czyta to co napiszą inni- ogólnie nieśmiałych ludzi jest tak naprawdę sporo. Przynajmniej ja sporo spotykam i ilekroć spotkam jakąś nieśmiałą osobę, od razu zaczynam się zastanawiać czy zna to forum, czy na nim pisze, a może tylko czyta. Zastanawiam się czy taka osoba ma fobię, czy jest nieśmiała, czy jest tylko introwertykiem lub jest to ktoś małomówny ale w pełni to akceptujący . Ja mam opory aby opisywać niektóre zdarzenia bo co jeżeli taka osoba przeczyta coś o sobie, nawet jeśli to byłyby pozytywne rzeczy, to głupio trochę czułabym się jakby ktoś miał czytać o sobie historie. ![]() Nie wiem czy to nie trochę jakaś obsesja, może widzę w ludziach cechy których nie mają-nawet jak ktoś powiedzmy tylko denerwuje się podczas wygłaszania referatu, nie znaczy zaraz, że ma fobię ale jednak, nie boicie się opisywać tu zdarzenia , że zostaniecie rozpoznani? Czy tylko ja tak mam? W ogóle czasem też chyba trudno rozpoznać czy ktoś ma fobię, bo wydaje mi się, że lęk nie zawsze jest widoczny. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ordo Rosarius Equilibrio - 30 Sie 2016 Na wstepie chce zaznaczyc, ze wyglaszam wlasne zdanie, inni ludzie maja wieksze doswiadczenia i ich beda cenniejsze, ale costam wiem, uwaznie slucham, wyciagam wnioski itd ![]() ![]() Apeluje (niesmialo tym razem), rozdzielajmy niesmialosc i fobie spoleczna, pisze to po raz siedemsetny. Osoba introwertyczna, osoba niesmiala, czy osoba z fobia spoleczna - to sa niejako 3 rozne osoby. Czesto bywa 3w1, nawet przewaznie, taka promocja, ale malo tu bylo osob, ktore nie bylo, czy nie sa niesmiale, ktore byly/sa ekstrawertyczne? Naprawde sporo. Fobia spoleczna nie rowna sie niesmialosci na wyzszym levelu. Nie jest tak jak to niejako przedstawilas - "tylko" introwertyk==>niesmialec==>fobik, jako to najwyzsze stadium wtajemniczenia ![]() ![]() ![]() Wiele osob przewija sie przez to forum, ale swiadomosc tego, ze fs istnieje nie jest duza i tak naprawde przychodzi tu i czyta skromna ilosc istot. Forum jest dosc duze, ale to malenstwo w porownaniu ze Polska. Mamy tu na forum niesmialosci grupke z naszego forum, porzadna ekipe, przynajmniej kiedys byla, no i stamtad tez jest pewien naplyw ludzi tutaj - robili solidna reklame. Anyway - nie znam danych, ale trudno powiedziec, by byly to ilosci takie, by moc sie zastanawiac - czy on wie, czy mnie czyta, etc. Nie, to malo prawdopodobne i ten rachunek prawdopodobienstwa moze by sie zakrecil w takiej sytuacji wokol procenta, ze kiedys tu trafil w takiej sytuacji, a moze nawet i nie. Mijajac ludzi na ulicy, powiedzmy mlodych, tak w przedziale 18-30, ktory mamy tutaj na forum... tego jest tyle, ze sie nie nadazy. A wiele osob, ktore tu sa, tak w zyciu realnym trudno byloby posadzic o to, ze tu zagladaja, czy pisza. Zdecydowana wiekszosc z tych osob zachowuje sie oczywiscie z rezerwa wobec swiata, ale czesto bez przesady, wiele w swoim gronie bawi sie tak, ze ciezko taka grupe posadzac o jakakolwiek fobicznosc (pozdrawiam was z tego miejsca dobrzy ludzie ![]() ![]() Co do bycia rozpoznanym - multi accounting, paranoja na roznym punkcie, kasowanie postow, masa takich sytuacji tym podobnych to naturalna rzecz tutaj. Jak i naturalne jest, ze mimo wszystko zyjemy kolo siebie. Czy mam obawy, ze ktos znajomy mnie tu rozpozna, doda dwa do dwoch - mam, czasem duze, czasem drobne, w wiekszosci o tym juz nie mysle. Wiele osob wie o mnie sporo, ale zeby te matematyke wykonywac ktos musialby sobie zadac naprawde duz trudu i mam te swiadomosc. Zdrowy rozsadek czasem pomaga. Ale czesto nie pomaga i paranoja dopada ![]() Wracajac do sedna, albo jesli dla kogos tl ![]() Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Demix - 30 Sie 2016 Nigdy przy rozmowie z nowo poznaną osobą nie zastanawiam się czy ma fobię i raczej nigdy tego nie będę robił. Jak już to zastanawiam się czy ma depresję albo inne odchyły psychiczne, które znam i lubię. A co do tego, że być może ktoś przeczyta to co piszę na forum to na początku było mi to obojętne, a teraz uważam to za plus bo przynajmniej nie będę musiał za dużo wyjaśniać. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Zasió - 31 Sie 2016 spokojnie, ja np. zawsze jestem niedoinformowany, nic o nikim nie wiem, skąd jest, co robi, jak ma na imię - czasem się tylko dowiaduję, że wszyscy znają sie jak łyse konie, wymiana danych w prywatnych wiadomościach idzie w eksabajty itp... ale może jednak nie wszyscy są tacy, takich matołkowatych, mało inteligentnych Zasów też - mam nadzieję trochę sie znajdzie... Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Anitax - 31 Sie 2016 Zas napisał(a):spokojnie, ja np. zawsze jestem niedoinformowany, nic o nikim nie wiem, skąd jest, co robi, jak ma na imię - czasem się tylko dowiaduję, że wszyscy znają sie jak łyse konie, wymiana danych w prywatnych wiadomościach idzie w eksabajty itp... ahahahahhaah Zas, za+ ![]() ![]() Co do tematu; zawsze zauwazam osoby nieśmiałe, wycofane, od razu mają u mnie plus na początek. Jeśli dodatkowo mają coś pod kopułą, zwykle trafiają do grona moich bliższych znajomych. Nigdy jednak nie spotkałam kogoś kto by mówił, że ma fs, choć kilka osób o to podejrzewam. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - PMCL - 31 Sie 2016 Myślałem że tylko ja tak mam, czuję się jak jakiś młot z dwucyfrowym iq, nawet miałem odejść stąd i więcej niczego nie czytać, to forum w niczym nie pomaga Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ash - 31 Sie 2016 W porządku Ordo, nie biorę wszystkiego do siebie ![]() Cytat:Czesto bywa 3w1, nawet przewaznie, taka promocja, ale malo tu bylo osob, ktore nie bylo, czy nie sa niesmiale, ktore byly/sa ekstrawertyczne? Naprawde sporo. Fobia spoleczna nie rowna sie niesmialosci na wyzszym levelu. Nie jest tak jak to niejako przedstawilas - "tylko" introwertyk==>niesmialec==>fobik,Ale ja tak nie napisałam, że to to samo w żadnym razie tak nie uważam, raczej chodziło mi oto, że właśnie ludzie z różnymi problemami, z różnych powodów mogą tutaj być. Dobra może trochę źle to ujęłam. Ale to, że fobia spoleczna nie jest tak znana w świadomości ludzi(chociaż i tutaj nie do końca się zgadzam), nie znaczy wcale, że na to forum nie jest łatwo trafić. ![]() Cytat:ijajac ludzi na ulicy, powiedzmy mlodych, tak w przedziale 18-30, ktory mamy tutaj na forum... tego jest tyle, ze sie nie nadazy. A wiele osob, ktore tu sa, tak w zyciu realnym trudno byloby posadzic o to, ze tu zagladaja, czy pisza. Zdecydowana wiekszosc z tych osob zachowuje sie oczywiscie z rezerwa wobec swiata, ale czesto bez przesady, wiele w swoim gronie bawi sie tak, ze ciezko taka grupe posadzac o jakakolwiek fobicznoscZ pewnością tak są też tacy fobicy, ale mi chodzi raczej o osoby, po których zdecydowanie widać, że mają jakiś problem z kontaktami. Chodzi mi o osoby, po których na podstawie zachowania mogę przypuszczać,że mają jakiś problem tego typu- i że mogły na tym forum jakieś tematy czytać. Chociaż wiadomo, że większość jest tutaj tylko przez chwilę. Ale po prostu, gdy spotykam kogoś i taki ktoś mówi mi że nie umie rozmawiać z ludźmi, lub gdy spotykam kogoś kto np. nie patrzy w oczy jak z innymi rozmawia to wtedy zawsze nachodzi mnie myśl, czy może znać to forum. Jeśli szansa byłaby mała to dobrze, może będę bardziej skłonna opisywać tu różne historie ze zwyczajnego życia, bez obawy, że ich bohaterowie przeczytają o sobie lub, że ktoś mnie rozponza. Też własnie z reguły czuję jakąś większą sympatię do nieśmiałej osoby, bo się tak bardziej utożsamiam, i też mi łatwiej czasem złapać kontakt, chociaż to nie reguła. Cytat:Myślałem że tylko ja tak mam, czuję się jak jakiś młot z dwucyfrowym iq, nawet miałem odejść stąd i więcej niczego nie czytać, to forum w niczym nie pomagaU mnie na forum raczej nie znika większość barier. A ekasbajty wiadomości między użytkownikami itd., hm, już się chyba przyzwyczaiłam, że tak jest. W sumie podobnie jak w normalnym życiu. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ordo Rosarius Equilibrio - 01 Wrz 2016 Nie no, moze za daleko idace wnioski wyciagacie, na forum w wiekszosci raczej kazdy jest sobie i sie nie zawiazuja zadne blizsze relacje, tu jakas grupka, tu jakas parka, tu ktos poobgaduje komus tyleczek, ale nie jest tak, ze sie kazdy zna, na wielu forach tak jest i na wszystkich, na ktorych bylem bylo to daleko bardziej posuniete niz tu ![]() ![]() No i znowu bedzie pelen chaos, sorki ![]() ![]() ![]() Ogolnie nie wiem co ja tam pisalem, Ash, bo moja fobicznosc ma tez to do siebie ze absolutnie po wyslaniu nie czytam tego co napisalem ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() W ogole my sie zgadzamy, dodatkowo Cie rozumiem, wiec trudno bedzie o polemike, mnie przeszkadzalo nieco po prostu takie stereotypowe postrzeganie fobika. I czesto tu na to, zwlaszcza na poczatku, zwracalem uwage. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - ananas filozoficzny - 01 Wrz 2016 Ash szansa na to, że ktoś przypadkowy czyta wszystkie posty na forum, pamieta je, analizuje i zidentyfikuje Cię na tej podstawie naprawdę znikoma. Duża doza szczerości w postach może byc problemem przy spotkaniu z kimś z forum. Ja nie byłem nigdy na spotkaniu fobików po czesci z tej przyczyny, ze za duzo o sobie tu napisałem. Choć z pojedynczymi osobami się spotkałem po wczesniejszych rozmowach i nabraniu zaufania. Anitax ja tez miewam wrażenie drugiego dna na forum. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - GazowaneMleko - 01 Wrz 2016 Mam dokładnie tak samo jak ty ![]() Re: Inni fobicy w normalnym życiu - forac - 01 Wrz 2016 są grupy fobikowe na fejsbuczku i jak mniemam ludzie prawdziwego imienia i nazwiska używają a ja jak narazie nie mam odwagi założyć konto na fejsie i się zapisywać... jeszcze druga sprawa nad którą się zastanawiam, że też przeciętny fobik ma problem z telefonem a nie ma z prywatnymi wiadomościami ? Re: Inni fobicy w normalnym życiu - stap!inesekend - 01 Wrz 2016 Ordo napisał(a):Czesto bywa 3w1, nawet przewaznie, taka promocjaSzampon antyłupieżowy z odżywką ![]() Ordo napisał(a):Oczywiscie - wiekszosc zdecydowana fobikow to niesmiali introwertycy, ale to wcale nie jest taka regula, jak sie niektorym ludziom z pozoru wydaje, zapewniam - spektrum jest duzo szersze WesolyDochodzi jeszcze kwestia "nakręcania się". Gdy się czlowiek nakręci, to może nawet robić za gwiazdę wieczoru, ale ile go to kosztuje, no to... Ordo napisał(a):pozdrawiam naszego forumowego kolege-modela z tego miejsca, mocne 9/10 wg naszej wspolforumowiczki, wg mnie co najmniej 9Ciekawe o kogo chodzi... ![]() Ej, ale takie ocenianie punktowe ludzi uważam za słabe... Zas napisał(a):spokojnie, ja np. zawsze jestem niedoinformowany, nic o nikim nie wiem, skąd jest, co robi, jak ma na imię - czasem się tylko dowiaduję, że wszyscy znają sie jak łyse konie, wymiana danych w prywatnych wiadomościach idzie w eksabajty itp...Wszyscy to nie, ale faktycznie, niektórzy dość intensywnie do siebie pisują. P.S. Ash, to z Twojego radyjka? ![]() Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ordo Rosarius Equilibrio - 01 Wrz 2016 To ja tak moze by uciac spekulacje, istnieja takie miejsca do miedzyfobicznej wymiany mysli, tak na tym forum, jak i jakies wieksze tez, ale to bylo przedstawiane jako regula, czemu chcialem zaprzeczyc. Oczywiscie jest tak, ze ludzie sa tu dluzej i naturalnie zawiazuja sie jakies relacje, czesc osob chce w nie wchodzic, a czesc nie. Wiekszosc - nie. Tak jest wszedzie, tu skala jest duzo mniejsza, choc tez oczywiscie jest, jak w kazdym innym miejscu i w kazdej innej spolecznosci to istnieje. Zapewniam, ze nigdy nie bylo tak, ze gdzies byla jakas zamknieta grupa, ktora do siebie nie dopuszczala ludzi, gdzie czesto w roznych miejscach mozna dostrzec cos podobnego, jak i nie bylo tak tez, ze ludzie obrabiaja komus tyleczek w zamknietym gronie. Raczej okazywanie sobie sympatii i wzajemne wspieranie sie jak juz ![]() Co do oceniania punktowego to kolega sie nie obrazi, co najwyzej jest mu niezrecznie, choc zgadzam sie oczywiscie, ze nie powinno sie tego robic w normalnej sytuacji. Ale wszystko to nie jest przedmiotem tego tematu, a czystym offtopem i zyczylbym sobie powrotu na te dobre tory ![]() Re: Inni fobicy w normalnym życiu - ananas filozoficzny - 02 Wrz 2016 forac napisał(a):jeszcze druga sprawa nad którą się zastanawiam, że też przeciętny fobik ma problem z telefonem a nie ma z prywatnymi wiadomościami ? Dla mnie skala trudnosci wyglada tak od najłatwiejszego: posty, pw, rozmowy tel., rozmowa w realu. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ash - 03 Wrz 2016 Cytat:Ogolnie nie wiem co ja tam pisalem, Ash, bo moja fobicznosc ma tez to do siebie ze absolutnie po wyslaniu nie czytam tego co napisalemO, to zaskoczyłeś mnie ![]() Cytat:Jednak ogolnie Cie rozumiem, ale watpie nadal, by taki randomowy ktos, kogo o to podejrzewasz, mogl Cie tu czytac. Pozwole sobie powatpiewac w toHm, no to byłoby super ![]() Cytat:Dla mnie skala trudnosci wyglada tak od najłatwiejszego: posty, pw, rozmowy tel., rozmowa w realu.Myślę, że to nie reguła dla wszystkich. Czasem są użytkownicy, którzy piszą tylko w dziale spotkaniowym. I nigdzie poza tym,więc od razu idą na spotkania. Cytat:P.S. Ash, to z Twojego radyjka? WesolyNiestety nie :-( nie mam takiego ale takie własnie chciałabym mieć, przypomina mi radio, które mieli moi rodzicejak byłam mała, trochę podobne. ![]() Re: Inni fobicy w normalnym życiu - ananas filozoficzny - 03 Wrz 2016 Ash napisał(a):Cytat:Dla mnie skala trudnosci wyglada tak od najłatwiejszego: posty, pw, rozmowy tel., rozmowa w realu.Myślę, że to nie reguła dla wszystkich. Czasem są użytkownicy, którzy piszą tylko w dziale spotkaniowym. I nigdzie poza tym,więc od razu idą na spotkania. Niekoniecznie dlatego, że tak im łatwiej. Może im brakować realnego kontaktu z ludźmi, a maja juz dość, lub nigdy nie lubili wirualnego. Re: Inni fobicy w normalnym życiu - Ordo Rosarius Equilibrio - 03 Wrz 2016 Ludzie sa rozni i roznych rzeczy szukaja, rozny maja poziom leku i rozna osobowosc, jak i maja rozne przestrzenie roznego nasilenia fobicznosci swej ![]() Ash napisał(a):O, to zaskoczyłeś mnieNo to takie tez mialem wrazenie, ze my sie zgadzamy, po prostu musialem chyba w danym momencie wyrzucic z siebie literki, mam jakies momenty ekspresji swoistej chyba i jak dopadnie to potem takie sa efekty jak na zalaczonym obrazku ![]() Ale no przyznaje, ze wole nie czytac, pisze i to leci, takie, jakie jest, bo potem dziwnie mi sie patrzy na to, moje krotkie jakies jednolinijkowce to spoko, moge sie w nie wpatrywac i godzinami, choc oczywiscie nie robie tego, to byloby nawet na mnie dziwne ![]() ![]() Co do tej sytuacji o ktorej mowisz jeszcze, coz, wiesz, czytanie forum wymaga zaangazowania, ono jest jednak dosc duze i nawet jesli byloby tak, ze ta osoba moglaby miec fobie i po drodze gdzies na to forum wpadla, to sa male szanse na to, ze Cie czyta. Choc moze zawsze jakies. Moze to byc ktos z nas. Moze ja sam, kto wie ![]() |