![]() |
Być otwartm oto jest wyzwanie - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +--- Wątek: Być otwartm oto jest wyzwanie (/thread-1635.html) |
Być otwartm oto jest wyzwanie - Milena19 - 06 Lis 2008 Widzisz kogoś i biegniesz z entuzjazmem żeby się przywitać.Wchodzisz do szkoły i podajesz rękę wszystkim znajomym.To miłe kiedy spotykam otwarte osoby które wyraźnie cieszą się na spotkanie.Sama jednak do takich nie należę.Nie jestem taka spontaniczna nie wiem czy powinnam zaraz do wszystkich podchodzić.Łatwiej kiedy ktoś jest ze mną sam na sam.Ale w grupie to nie takie proste.Nie oto chodzi,że nie chcę po prostu nie wiem jak się zachować.Dla tego raczej jestem spokojna i czasem mi ten spokój uszami wychodzi ![]() ![]() ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - soulja - 06 Lis 2008 post usunięty przez autora Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Użytkownik 528 - 06 Lis 2008 Podanie ręki to chyba nie jakiś wielki wysiłek, okazujesz dobrą wolę i szacunek, nawet jeżeli wydaje Ci się to pustym gestem. Po prostu akcentujesz swoją obecność w grupie, nikt ci nie każe zaraz sie jakoś głeboko angażować czy zwierzać. Spokój owszem, nawet jeżeli wychodzi uszami, byleby nie apatia ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Milena19 - 09 Lis 2008 Masz rację Maloud.Podanie ręki to okazywanie szacunku.I oczywiście nie odmawiam podania ręki.Tylko muszę jeszcze popracować nad tym kiedy ja pierwsza mam rękę podawać ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Użytkownik 528 - 09 Lis 2008 Wg savoir vivre mężczyzna pierwszy pozdrawia/wita werbalnie, a kobieta pierwsza podaje rękę. Jakoś tak, chyba nie pomyliłem. Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Milena19 - 09 Lis 2008 Dzięki spróbuje z rady skorzystać ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - kadabra - 09 Lis 2008 Milena19 napisał(a):Widzisz kogoś i biegniesz z entuzjazmem żeby się przywitać.Wchodzisz do szkoły i podajesz rękę wszystkim znajomym.To miłe kiedy spotykam otwarte osoby które wyraźnie cieszą się na spotkanie.Sama jednak do takich nie należę.Nie jestem taka spontaniczna nie wiem czy powinnam zaraz do wszystkich podchodzić.Łatwiej kiedy ktoś jest ze mną sam na sam.Ale w grupie to nie takie proste.Nie oto chodzi,że nie chcę po prostu nie wiem jak się zachować.Dla tego raczej jestem spokojna i czasem mi ten spokój uszami wychodziHej. Kiedyś też się nad takim faktem zastanawiałam. Czy podejść czy nie?Podać rękę czy nie?Czy to tak wypada? Zauważyłam że tracę tylko czas nad wieczną rozterką. I zastosowałam metodę chcę to mogę ![]() ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Margot - 10 Lis 2008 Tak, wlasnie jest tak jak napisał Maloud - jesli oczywiscie uznaje sie takie zasady. Kobieta decyduje czy ma ochote, czy nie ma ochoty podawac reke. Ale to nie jest tak, ze musisz i ze wypada. Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Ktoś - 12 Lis 2008 taaa... u nas dziewczyny mają bardzo specyficzny sposób witania się, mianowicie się całują. oczywiście miedzy sobą, wujek Roman nie byłby zadowolony ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Prodigy - 27 Gru 2008 Ja w szkole podaje rękę mało komu, tzn podaje ale zazwyczaj nikt się nie odwraca w moim kierunku jak przychodzę pod klasę, a głupio jakoś tak chodzić po wszystkich i podawać i ich zaczepiać jak są oparci na czyś do opierania (*heh - nie wiem jak to nazwać)albo stoją w grupcei i tak nie zwracaj na mnie uwagi. Jak jest nie wiele to podchodzę i się witam, ale i tak wszyscy jakoś się nie uśmiechają i szybko zapominają o tym że się z kimś witali. Generalnie to jestem jak powietrze w szkole, na ulicy też nikt nigdy za mną nie krzyczy, na angielskim tak samo zawsze się spóźniam i wchodzę do klasy i mówię wszystkim dzień dobry, więc co tu gadać wiele, nikt nigdy nie skacze z radości na mój widok. Choć nie, jeden ziomek z klasy ten z którym siedzę, taki poje%$@ trochę, zawsze wita się ze mną tak jak ZIOM, taki rasowy NYGUS - wiecie o co chodzi, nie wiem czy dla jaj, czy co, bo z resztą lamusuów w klasie się tak nie wita. Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Sugar - 27 Gru 2008 Hircyn napisał(a):taaa... u nas dziewczyny mają bardzo specyficzny sposób witania się, mianowicie się całują. oczywiście miedzy sobą, wujek Roman nie byłby zadowolony nie tylko u Ciebie tak jest. chłopaków też tak całują na powitanie. czasem. Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Ktoś - 27 Gru 2008 Sugar Sweet napisał(a):chłopaków też tak całują na powitanie. czasem. to ja sie do tej szkoły przepisuje ![]() Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - Margot - 27 Gru 2008 Ach, nie całuja, ale tez klepia po plecach. Matko, to takie beznadziejne, nie moge na to patrzec. Re: Być otwartm oto jest wyzwanie - lochfyne - 27 Gru 2008 Też miałem znajomych, chłopak - dziewczyna, którzy całowali się na przywitanie w usta ![]() ![]() Ale zapytałem się dyskretnie i powiedzieli że dobrze się znają, ich partnerzy nie mają nic przeciwko i nikomu to nie sprawia problemu ![]() ![]() A powitanie, podanie ręki, poklepanie po plecach to chyba nie aż taki fobiczny problem, przynajmniej dla mnie. Chyba nie miałem, jak sięgam pamięcią z tym wiekszego problemu... Chociaż nigdy nie lubiłem się witać, głośno, na odległość, tak by zwrócić uwagę innych ![]() ![]() |