![]() |
Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Pozytywne historie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-23.html) +--- Wątek: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) (/thread-1874.html) Strony:
1
2
|
Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Milena19 - 06 Gru 2008 Wiem,że fobia bywa dołująca.Utrudnia normalne życie.Zawsze można się z tym pogodzić.Ja nie chcę dłużej uciekać.Chcę się zmierzyć z moimi lękami i pokonać je.Co mam do stracenia?Mam kilka pomysłów które mogą mi pomóc.Zapisanie sytuacji w których czuję się nie komfortowo jako fobik.Ustalenie które sytuacje są dla mnie najbardziej a które najmniej stresujące.Poznanie natury moich problemów.Zapisywanie małych i większych sukcesów ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Sosen - 06 Gru 2008 Jeśli to wszystko sama wymyśliłaś to brawo. Jednak mogłabyś się wspomóc jakimś poradnikiem, który może Cię przez to poprowadzić, żebyś nie musiała tego robić jednak trochę po omacku. Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - MK - 06 Gru 2008 Brawo za wolę walki Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Luna - 06 Gru 2008 Gratuluję, Mileno. Podoba mi się takie nastawienie. Mam nadzieję, że Ci się uda ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - nenette - 06 Gru 2008 Nie wiem skad w Tobie ten entuzjazm i optymizm ale wpisze Cie na liste ludzi ktorych podziwiam. Ja uwazam ze zycie to kupa, walka z fobia to walka nierowna z przeciwnikiem - sk*rwysynem, i moze ja pokonam lecz potrzebuje do tego psychiatry, psychologa, Lexotanu (lub innego leku) i motywacji. Jak sama probowalam nie szlo lecz sie poglebilo. Ludzie oddajcie mi troche swojej sily, optymizmu i zapalu. Bo tak jak Milena tez czasem mysle ale szybko przechodzi w nastawienie calkowicie odwrotne. Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - MK - 06 Gru 2008 nenette napisał(a):Ludzie oddajcie mi troche swojej sily, optymizmu i zapalu. Bo tak jak Milena tez czasem mysle ale szybko przechodzi w nastawienie calkowicie odwrotne. Ludzie dzielą się na tych, którzy żyją na kolanach i na tych, krórzy prędzej skonają niż będą żyć na kolach ... podobnie jak ci, którzy podporządkowali się najezcy i ci, którzy przelali krew za niepodległość. Sama sobie odpowiedz do której grupy się klasyfikujesz Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - soulja - 06 Gru 2008 Niech moc będzie z tobą ! ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - ewelina - 06 Gru 2008 za rok 6 grudnia będę innym człowiekiem, zobaczycie. MK - putain, tu me nerve - nenette - 06 Gru 2008 MK napisał(a):nenette napisał(a):Ludzie oddajcie mi troche swojej sily, optymizmu i zapalu. Bo tak jak Milena tez czasem mysle ale szybko przechodzi w nastawienie calkowicie odwrotne. Rozumiem ze tekst mial na celu zasugerowanie mi ze naleze do grupy ludzi ktorzy poddaliby sie najezdzcy, donosili w komunizmie, i zyja na kolanach, albo wrecz zyja pelzajac. Pogardliwe i niemile, ale coz zdarza sie - w koncu tak lubimy oceniac. Nie- ja po prostu przyznalam sie do slabosci. Przyznanie sie do slabosci to nie slabosc, ale sila. Przyznanie sie do tego ze nie jestem w stanie czasem sobie poradzic a nawet do tego ze potrzebuje pomocy - to nie pelzanie, to odwaga. To ze nieraz brakuje mi sil do zmagan z fobia, nie znaczy ze zyje na kolanach. Nie masz prawa tego mowic, bo mnie nie znasz. Nie zyje na kolanach. Mowie to co mysle. Zawsze. Nie boje sie bronic swoich wartosci i byc sama na placu boju. Nie boje sie byc przy tych ktorzy zostaja sami przeciw calemu swiatu. I nie boje sie przyznac do slabosci i tego ze o sama siebie walczyc jest mi najtrudniej, ze wciaz upadam, ze mam momenty zwatpienia, niemocy. I mam w sobie tez tyle pokory zeby podziwiac ludzi ktorzy sa silniejsi, ktorzy sie nie poddaja i czerpac z ich sily. Szkoda ze nie mozemy zweryfikowac kto 'poddalby sie najezdzcy' panie mocny w gebie. Bo moje decyzje o walce z fobia na roznych frontach byly od poczatku moimi decyzjami, i walka trwa. Ale nie jestem tania zadufama w sobie pozerka, wiec staje sobie przed wami i odslaniam slabosc. I to tez moja odwaga. Wiec panie MK nie radze mnie oceniac ani szufladkowac, bo mozna sie pomylic czyz nie? Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - ewelina - 06 Gru 2008 ja bym pierwsza wydała wszystkich przy torturach, bo nienawidzę bólu. moja psychika zniesie wszystko, ale jakby mi ktoś wyrywał paznokcie to ... Re: MK - putain, tu me nerve - MK - 06 Gru 2008 nenette napisał(a):MK napisał(a):nenette napisał(a):Ludzie oddajcie mi troche swojej sily, optymizmu i zapalu. Bo tak jak Milena tez czasem mysle ale szybko przechodzi w nastawienie calkowicie odwrotne. 1) Tekst miał na celu wywołanie bodźców skłaniających do zmiany rzeczywistości istniejącej (socjofobia) na pożądaną (normalne funkcjonowanie), a nie obrazę jak to odebrałaś 2) Ja też mam wiele słabości i porażek na koncie i mimo często zatraconej nadziei/bezsilności/braku chęci do walki/załamania coś mnie skłania do walki na wszystkich płaszczyznach, jakaś siła mówi "zdechnij walcząc zamiast żyj wbrew sobie" 3) Bładzić jest rzeczą ludzką czyż nie tak? Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Luna - 07 Gru 2008 A, zapomniałam wcześniej tego napisać. Milenko, koniecznie pochwal się, jak Ci idzie, podziel się z nami swoimi doświadczeniami ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Michal88 - 07 Gru 2008 Milenko, Bardzo cie polubiłem bo masz w sobie tyle samozaparcia i pomimo tych trudności,tej walki z fobią... zaciskasz mocno zęby i szukasz tej pracy Muszę płynąć pod prąd nie prądem jak zdechłe ryby Dokładnie płynąć pod prąd ![]() Powodzenia ci życze i szacunek dla ciebie ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Milena19 - 08 Gru 2008 Dziękuje wszystkim za wsparcie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - dash - 08 Gru 2008 del Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Luna - 08 Gru 2008 Mileno, gratuluję i podziwiam. Ja w takiej sytuacji, z tymi typkami, bym chyba straciła głowę. Nie znoszę takich natrętnych osób. Ale Ty, widzę, dałaś sobie radę. Fajnie, że udało Ci się spotkanie z koleżanką ![]() Dash, myślę, że Twój pomysł jest ciekawy. Kiedyś też kołatało mi się po głowie, żeby założyć temat podobny do tego. W końcu tego nie zrobiłam, a to chyba dobry pomysł. Wtedy miałabym większą motywację, żeby zrobić coś, co sobie zaplanowałam. Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - dash - 08 Gru 2008 del Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Milena19 - 08 Gru 2008 Dzienniki samorozwoju ![]() ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - MK - 08 Gru 2008 hahaha i jeszcze załóż konto na naszej klasie Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - marcin1980 - 08 Gru 2008 Robi wrażenie! Naprawdę! Po prostu: tak trzymać!!! 8) Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Milena19 - 08 Gru 2008 Dzisiaj pozytywem była dla mnie oficjalna rozmowa telefoniczna z dobrym zakończeniem(udało mi się załatwić sprawę na której mi zależało) ![]() ![]() ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - MK - 09 Gru 2008 Jedź, najwyżej będziesz tego załować Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Luna - 09 Gru 2008 Racja, jedź. Jak nie pojedziesz, to będziesz żałować. A może być całkiem fajnie ![]() Dziękuje - Milena19 - 10 Gru 2008 Jutro forum ma zostać zamknięte ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Pokonam fobię udowodnie że można lepiej :) - Niered - 10 Gru 2008 Milena, chonotu http://www.fobiaspoleczna.fora.pl/ forum tymczasowe |