![]() |
i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Depresja, dystymia (https://www.phobiasocialis.pl/forum-38.html) +--- Wątek: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam (/thread-2710.html) |
i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - szelest85 - 25 Mar 2009 Rok temu dopadła mnie silna depresja. Byłam na studiach na 3 roku i nie mogłam sobie poradzić z egzaminem. Wzięłam warunek 1200 zeta ![]() Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - Whisper - 25 Mar 2009 Niewiele Ci to da, ale ja mam bardzo podobny problem. Postanowiłem więc pozbyć się ćwiczeń(mam zaświadczenie, że choruję na FS) i zamienić je na egzamin. Muszę w końcu jechać i to załatwić - to też nie jest dla mnie łatwe. Jeżeli chodzi o samo uczenie się - czasami też odczuwam lęk przed tym. Najlepiej mi się uczy po dużym wysiłku fizycznym. Wtedy jestem bardziej wyluzowany i skupiony, nie myślę o pierdołach czytając materiał. A tak w ogóle lęk przed uczeniem się jest bardzo specyficznym lękiem u mnie, ale dotyczy tylko tego, czego uczyć się nie chcę, bo tego nie lubię. Jeżeli coś mnie interesuje, to muszę wiedzieć o tym wszystko. Heh. Ciekaw jestem czy ktoś ma z Was lęk przed dniem? Bo ja po zachodzie słońca czuje się o niebo lepiej ![]() ![]() Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - szelest85 - 25 Mar 2009 wlasnie nie wiem co zrobic z ćwiczeniami. jeden doktorek robi mi problemy i nie przyjmuje zaswiadczen od lekarza. w ogole nie wiem czy ten semestr zalicze. ech Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - Whisper - 25 Mar 2009 Ja powinienem chodzić na ćwiczenia z czterech przedmiotów, dlatego też nie mam zamiaru pokazywać tego każdemu wykładowcy. Ja studiuje na zasadach ECTS-u. Polega to na tym, że za zaliczenie każdego przedmiotu dostaje określoną ilość punktów. Za egzaminy, na które się zadeklarowałem(jeżeli je zdam) dostanę 53 punkty. Potrzebuję 60 żeby zaliczyć kolejny rok, bo na I zdobyłem też idealnie 60 ![]() ![]() Jeżeli chodzi o Ciebie, to nie wiem na jakich zasadach studiujesz dlatego trudno mi doradzić. Jeżeli mogę Cię pocieszyć, to pociesze Cię tym, że u mnie na roku dziewczyny zdawały na piątkę za sam dekolt(Na jednej z najlepszych uczelni w Polsce!!!) Naprawdę da się kombinować, uwierz mi. Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - szelest85 - 25 Mar 2009 zobaczymy jak to bedzie. z tym dekoltem to odpada (mam chociaz troszeczke swiadomosci feministycznej), wolałabym nie zdać no ale cos powiedzieć. umówie sie moze jutro na te egzaminy i moze sie uda a jak nie to ... nie wiem co bedzie ![]() Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - krys840 - 26 Mar 2009 W moim wypadku było zazwyczaj tak traumatycznie, że aż mnie rozpiera radość na samą myśl, że przoduję w badaniu granic zdrowego rozsądku. W podstawówce wiodłem prym w nauce, jak również w sporcie raczej byłem the best. W ogóle byłe rozchwytywany i uroczy, popatrzcie w moje oczy... Byłem wesoły i spontaniczny, z moich żartów śmiała się cała klasa, ale przyszła świadomość różnic płci i wszystko pękło... I też nie wiem, jak od tamtego okresu sobie radę dać z swoimi lękami. Chyba ktoś posuwał mi sprzeczne informacje... ![]() Zawsze chcąc stłamsić lęki, które zradzały się pod wpływem niekorzystnych okoliczności bytowania w danym okresie czasu, wychodziłem na przeciw obawom, by trafna ocena sytuacji, w oparciu o rzeczową analizę, pomagała mi trwać pomimo niepomyślnnych sytuacji, w których przeważały zwykle lęki i pustka nad radością i beztroską dzieciństwa. Stąd też szybko wyczerpywały mi się siły, kiedy napotkawszy bariery związne z cielesnością, które (zdaje się) naturalnie ograniczają nasz rozwój i naukę, przestałem relatywnie myśleć... Re: i znowu nie wiem jak sobie z tym rade dam - szelest85 - 27 Mar 2009 powiem Wam, że jestem w bardzo zaskoczona. Pani w dziekanacie (postrach wydziału) miła dla mnie i urocza, nawet żartująca ![]() ![]() ![]() |