![]() |
Czy to fobia? - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Czy to fobia? (/thread-30546.html) |
Czy to fobia? - leoon - 11 Paź 2017 Siemka. Jest to mój pierwszy post na tym forum, a trafiłem tu jakieś 20 minut temu przez wujka google. Ciężko mi tutaj cokolwiek napisać, może to przez moją rzekomą fobię, a może przez to, że rzadko się wypowiadam na forach, ale postaram się wam przybliżyć mój problem, a właściwie to problemy. Więc tak - mam 17 lat i chodzę do 2 klasy technikum. Mieszkam na wsi, na obrzeżach dość małej miejscowości, jednak nie na tyle małej, aby wszyscy się znali z widzenia. Tam też chodzę do szkoły. Jeszcze kilka(naście, ciężko mi to określić z perspektywy czasu) miesięcy temu byłem dość normalnym chłopakiem, miałem swoją grupkę znajomych, było całkiem spoko, choć jak tak teraz patrzę to zawsze byłem trochę zamknięty w sobie, ale w takim stopniu, że dało się normalnie żyć. Byłem dość lubiany w swoim gronie, miałem sporo dystansu do świata, nietypowego poczucia humoru, z którym byłem utożsamiany. Największy problem w tamtych czasach stanowiły relacje z dziewczynami. Jako kolega nie miałem żadnego problemu, żeby sobie z nimi porozmawiać, pożartować, wyjść gdzieś czy cokolwiek. Problemy zaczynały się, gdy któraś mi się spodobała. Nie wiedziałem wtedy, jak mam do tego podejść. To wszystko w wielkim skrócie, ale kończyło się tak, że dystansowałem się wtedy strasznie do tej dziewczyny, robiłem wszystko, żeby nie zorientowała się, że mi się podoba. Gdy ktoś zauważył, że dużo ze sobą rozmawiamy i rzucił jakąś sprośną uwagę na ten temat, natychmiast robiłem się cały czerwony. To mój drugi problem, bo po jakimś czasie zacząłem się czerwienić, gdy musiałem coś powiedzieć w klasie, czy przy większej grupce dziewczyn. Teraz problem minął, bo jestem w technikum typowo męskim i żadnej dziewczyny w klasie nie mam. Tak sobie żyłem, bo wiedziałem, że posiadanie dziewczyny to nie jest najważniejsza rzecz w moim życiu. Teraz zmieniło się w moim życiu dużo, niestety na gorsze. Zacząłem coraz bardziej zamykać się w sobie, straciłem pewność siebie, swoje zainteresowania, poczucie humoru, tą wesołkowatość. Stałem się cichy nawet w gronie swoich znajomych. Zauważyłem, że tracę kontakt z większością z nich. Swego czasu paliłem czasem pewną nielegalną substancję, która sprawiała, że czułem się spoko, ale potem za każdym razem, gdy zapaliłem (okazyjnie, żeby nie było ![]() ![]() ![]() RE: Czy to fobia? - BlankAvatar - 11 Paź 2017 trudno powiedzieć. na pewno masz jakieś problemy związane z lękiem społecznym - coś się u Ciebie rozwija. Dobrze by było, żebyś zaczął przełamywać te schematy zamykania się w sobie, blokujących myśli - żeby się nie utrwalały. RE: Czy to fobia? - Pietter - 11 Paź 2017 Po samym opisie bym twierdził, że to nie jest fobia społeczna, ale co ja się tam znam. ![]() RE: Czy to fobia? - leoon - 11 Paź 2017 (11 Paź 2017, Śro 17:04)Pietter napisał(a): Po samym opisie bym twierdził, że to nie jest fobia społeczna, ale co ja się tam znam. A jak myślisz, co to może być? Przepraszam, że tak późno odpowiadam, ale spotkałem się właśnie z dwiema koleżankami i po tym spotkaniu mam tylko doła, bo wypadłem słabo jak zwykle. Dodam, że w wielu sytuacjach społecznych czasem plącze mi się język albo zjadam niektóre litery/sylaby. RE: Czy to fobia? - Pietter - 11 Paź 2017 Ja tu widzę bardziej zaniżoną samoocenę. Coś sprawiło, że przestałeś czuć się pewnie i zacząłeś rozmyślać nad tym czy rzeczywiście z Tobą jest wszystko w porządku. Mnie się wydaje, że te sytuacje z dziewczynami tak na Ciebie podziałały lub nawet eksperymentowanie z substancjami, o których pisałeś. RE: Czy to fobia? - |Nexon - 11 Paź 2017 Mając fobie, nie ma się żadnych wątpliwości, że się ją ma. Tyle. |