![]() |
Brak chęci do rozmowy, obojętność - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: O RELACJACH OGÓLNIEJ (https://www.phobiasocialis.pl/forum-77.html) +---- Wątek: Brak chęci do rozmowy, obojętność (/thread-31120.html) |
Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 08 Maj 2018 Witam odwiedzających ten temat : ![]() Chciałabym jakiegoś "feedbacku" od kogoś Ludzie nieraz mogą mnie odbierać jako olewacką, znudzoną i to może racja... Chcialabym wyjść ze swojej głowy, ale jestem strasznie znudzona przy ludziach. Zmuszam się na tyle, ile muszę, ale nie widzę za bardzo sensu. Nie zależy mi na nawiązywaniu więzi z ludźmi. Nie boję się jakoś strasznie ludzi po jakimś czasie, raczej przestaję widzieć sens dalszej znajomości. Nie wiem sama czemu tak mam. Nie wiem jak to jest, że nawet mam jakichś znajomych, po prostu siedzę przy nich, cos gadają, a ja myślę sobie "nudy, bezsens,. Dużo się uśmiecham na siłę, może przez to wydaje się ok... Mam dni, że po prostu nie mam ochoty. Mogłabym nieraz coś powiedzieć, nie boję się "dać głosu" : ![]() ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 też tak mam, może to mieszanka introwertyzm+egocentryzm, może też osobowość schizoidalna ciekawe czy można mieć osobowość schizoidalną + fobie RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 08 Maj 2018 Z opisu schizoidalnego zaburzenia osobowości cośtam mi sie zgadza, a cos nie, sama nie wiem. Ktoś inny by musiał powiedzieć, czy jestem "wycofana emocjonalnie". Troche udaje bo jednak miło jak ktos minimalnie sie interesuje tym, ze zyjesz, ale wiele nie wymagam, moze byc nawet gadka szmatka co tam i tyle.. cos mi swita z opisu ze moze tak mam: "Przypadki osób o schizoidalnych osobowościach, ukrytych za pozorami emocjonalnego zaangażowania były rozpoznane gdy Fairbairn opisał tzw. „schizoidalny ekshibicjonizm”, w którym osoba schizoidalna jest zdolna do prezentowania szerokiej gamy uczuć i do wchodzenia w relacje, które wydają się być normalne ze społecznego punktu widzenia. Jednak ponieważ osoba taka jedynie „gra rolę” jej osobowość nie jest w rzeczywistości zaangażowana emocjonalnie w żadną interakcję.". I to jest to. RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - orzeszkowa_wdowa - 08 Maj 2018 Mam podobnie,ale w moim przypadku przyczyną jest to ,że dotychczas trafiałam na ludzi ,którzy bardzo odbiegali od mojego stylu bycia,nie istniały wspólne tematy do rozmów ,jakiś punkt zaczepiania dlatego nie pasowało mi ich towarzystwo,ani nie było szansy na bliższą relacje. : p RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 Cechy wspólne osobowości schizoidalnej i unikającej:
RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 08 Maj 2018 to tez jestes pomieszany jak ja ![]() Problem chyba w tym, ze chcialabym umiec jakos indywidualnie podejsc do kazdego, interesowac sie kazdym czlowiekiem, naczytalam sie rzeczy, ze "kazdy czlowiek jest wyjatkowy, ma swoja historię" itp., ale w praktyce to u mnie nie wychodzi ![]() ![]() ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 (08 Maj 2018, Wto 11:38)moonshine napisał(a): Problem chyba w tym, ze chcialabym umiec jakos indywidualnie podejsc do kazdego, interesowac sie kazdym czlowiekiem,nie mam takiej potrzeby ![]() (08 Maj 2018, Wto 11:38)moonshine napisał(a): Styl bycia.. bardzo malo osob mnie ciekawi, z ktorymi lapie nic porozumienia.. sa takie, przewaznie osoby o artystycznych zainteresowaniach albo bardziej wrazliwe, introwertyczne. No ale wiadomo, wiekszosc osob to ekstrawertycy, osoby twardo stapajace po ziemi i trzeba sie interesowac zeby przetrwac na tym brutalnym swiecie sam się uważam za prostaka i prymitywa ale jednak z prymitywami/prostakami z pracy nie umiem jakoś złapać porozumienia, pamiętam jak poszedłem do ogólniaka to się podniecałem, że teraz to ludzie na moim poziomie (wtedy miałem jeszcze samoocene na jakimś tam poziomie), nie to co moje wioskowe gimnazjum hehe ale z nimi jakoś też się nie zakolegowałem RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - birdboy - 08 Maj 2018 też to mam ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - USiebie - 08 Maj 2018 Niestety w praktyce te podziały na różne osobowości, często są o kant d*py rozbić. Bo lubią się mieszać, dlatego masz jeszcze f61, dla wszystkich tych, których nie idzie przypisać do żadnego konkretnego zaburzenia. Ja też generalnie nie lubię rozmawiać z ludźmi, nie dlatego, że ich nie lubię czy coś, po prostu nie zdarzyło mi się trafić na nikogo, z kim spędzało by mi się czas dobrze. Nawet w internetach jak kogoś zagadam, albo ktoś mnie to przeważnie po paru wiadomościach kompletnie tracę chęci do dalszej rozmowy. Niby bym chciał, ale mi się nie chce, tak to w skrócie wygląda. : P Z tego co mi mówiono, brak emocjonalnego zaangażowania w znajomości z innymi, brak zainteresowania innymi, może być reakcja obronną, chroniącą przed odrzuceniem. Im mniej angażujesz się w kontakty z innymi, tym mniej bolesne jest ewentualne odrzucenie. RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 u mnie jeszcze chyba miesza dystymia/anhedonia , ostatnio kompletnie nic mi się nie chce a co dopiero wychodzić do ludzi RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 08 Maj 2018 tez mi sie kompletnie nic nie chce, brak zainteresowania swiatem i ludzmi. Czytam wiadomosci, nowinki, ucze sie, zeby miec co gadac ale tak mi to wszystko jedno, nudne to jest. Takie moje dziwne przekonania. Chodze na terapie (cbt) moze trzeba sobie wmowic, ze to nie jest nudne, to ciekawe i wbic to sobie do glowy. Tak jak w Ferdydurke "Wielka poezja, będąc wielką i będąc poezją, nie może nie zachwycać nas, a więc zachwyca." lubię te ksiazke, pelno fajnych cytatow. RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - USiebie - 08 Maj 2018 (08 Maj 2018, Wto 12:23)moonshine napisał(a): Czytam wiadomosci, nowinki, ucze sie, zeby miec co gadac ale tak mi to wszystko jedno, nudne to jest.Też mam ten brak zainteresowania światem, do nauki pałałem szczerą niechęcią od zawsze, a od zakończenia terapii, nawet przestałem odwiedzać portale o grach, a to były jedyne niusy które przez lata czytałem. Teraz jakoś mi się nie kce. : P RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 bosz ale mnie ostatnio męczy te nic nie chcenie siedzę przed kompem i filozofuje "dlaczego mi się tak nie chce" ![]() co na terapii mówią na ten temat ? chyba paroksetyna zryła mi banie, bo powodowała jakby takie psychiczne nic nie chcenie, teraz nawet jak jej nie biorę mam ten stan jakby w pamięci, nie wiem jak to wytłumaczyć, może dlatego że mimo wszystko dobrze się na paro czułem i teraz mózg kojarzy ten stan z "nicniechceniem" i do niego dąży RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - USiebie - 08 Maj 2018 (08 Maj 2018, Wto 13:20)forac napisał(a): bosz ale mnie ostatnio męczy te nic nie chcenie Nie powiem Ci co mówią, bo to pewnie i tak zależy od przypadku i formy jaką to nic niechcenie przyjmuję. (pewnie też zależy od terapeuty ; P) Jesteś ciekawy to idź na trapię. ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - verti - 08 Maj 2018 Mogę się dopisać do tego co napisała autorka. cholernie nudzą mnie rozmowy z ludzmi o dup*e Maryny. Jestem "nieżyciowy". A do tego kompletnie się do nikogo nie przywiązuję. W poprzedniej pracy miałem bliskiego współpracownika, którego zwolnili po 4 latach. Zadzwoniłem do niego zaraz po tym, a później totalnie to olałem. Ludzie mają do mnie pretensje, że się nie odzywam, a ja po prostu nie mam takiej potrzeby. Nie rozumiem jak można mnie za to krytykować. Jestem z innego świata. RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - Rival - 08 Maj 2018 (08 Maj 2018, Wto 13:20)forac napisał(a): chyba paroksetyna zryła mi banie, bo powodowała jakby takie psychiczne nic nie chcenie, teraz nawet jak jej nie biorę mam ten stan jakby w pamięci, nie wiem jak to wytłumaczyć, może dlatego że mimo wszystko dobrze się na paro czułem i teraz mózg kojarzy ten stan z "nicniechceniem" i do niego dąży O kurła, miałem dokładnie identyczne przemyślenia po odstawieniu paroksetyny ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - forac - 08 Maj 2018 (08 Maj 2018, Wto 17:27)Rival napisał(a):może trzeba się "odblokować" innym lekiem, nadzieje se robię w wellbutrinie/bupropionie(08 Maj 2018, Wto 13:20)forac napisał(a): chyba paroksetyna zryła mi banie, bo powodowała jakby takie psychiczne nic nie chcenie, teraz nawet jak jej nie biorę mam ten stan jakby w pamięci, nie wiem jak to wytłumaczyć, może dlatego że mimo wszystko dobrze się na paro czułem i teraz mózg kojarzy ten stan z "nicniechceniem" i do niego dąży RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 10 Maj 2018 to chyba przez depresje, sama nie wiem. Na ten moment przewaza nad moja fobia ![]() RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - Maxx - 10 Maj 2018 A ta terapia pewnie dla ludzi z różnymi zaburzeniami? RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - moonshine - 15 Maj 2018 dla ludzi z nerwicami i lekami spolecznymi RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - Katanja - 18 Maj 2018 Mam ten sam problem. Sama nie uważam że jestem ciekawa, ale jak już coś mówię to o czymś konkretnym, żeby właśnie nie zanudzić słuchacza. Tym czasem niektórzy ludzie tak pie***lą że ostatnio się złapałam na liczeniu ile razy koleżanka powiedziała "Paulinka". Nie mniej spotkałam się już z ludźmi którzy przedstawiali mi ciekawe strony widzenia świata i było to wręcz fascynujące i rodziło to moją ciekawość tychże aspektów. RE: Brak chęci do rozmowy, obojętność - Maxx - 19 Maj 2018 Nima wyjścia, trzeba się nauczyć smalltalku |