![]() |
Moja historia - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Działy tematyczne (https://www.phobiasocialis.pl/forum-9.html) +--- Dział: Nieśmiałość, Fobia społeczna (https://www.phobiasocialis.pl/forum-11.html) +--- Wątek: Moja historia (/thread-31178.html) |
Moja historia - Czarny5 - 31 Maj 2018 Witam serdecznie! Jestem tu nowy i chciałbym Wam opowiedzieć jak to się stało, że jestem nieśmiały. Pamiętam, że w przedszkolu byłem wesołym, towarzyskim dzieckiem. Miałem wielu kolegów i nawet dziewczyny się mną interesowały. Bardzo dobrze wspominam ten etap w swoim krótkim życiu, chciałbym tam wrócić choć na parę chwil. Następnie przyszła kolej na szkołę podstawową i nie wiem, tak jakoś coś mnie blokowało w kontaktach z innymi. Nowa klasa, nowi ludzie, nowi nauczyciele to wszystko sprawiło, że stałem się mniej pewny siebie i dużo mniej mówiłem. Pamiętam jak pewnego razu samotnie siedziałem na górce przy szkole i na przerwie podszedł do mnie pewien kolega z klasy Johnny (taką dziś ma ksywę) i tak zaczęła się moja wieloletnia znajomość z tym typem. Klasa go niezbyt akceptowała, bo był chory. W sensie, że miał ADHD i słabą pamięć, a mnie nie akceptowali, bo z nimi nie gadałem zbyt dużo i chyba uważali, że się wywyższam w ten sposób, choć tak nie było. Tak przeszły klasy 1-3. W klasie był pewien chłopak z którym raz gadałem (Kuba), ale później już nie gadaliśmy i w klasach 4-6 oraz gimnazjum zaczęła się nasza rywalizacja (coś jak Messi vs Ronaldo; mówią że ze sobą nie rywalizują ale i tak wszyscy wiedzą, że jeden chce przebić drugiego w rekordach i trofeach). W klasach 4-6 było trochę lepiej, bo miałem dobry kontakt z Patrykiem, Marcinem, Marcelem. Razem z nimi i Johnnym graliśmy w nogę i spotykaliśmy się w domu Marcela. Było naprawdę spoko, pamiętam to jakby, to było wczoraj: jak graliśmy w nogę przed meczami Polski na Euro 2012, jak graliśmy w PES'a. Lecz z czasem zorientowałem się, że Marcel mnie nie lubi i skończyły się spotkania, a nasza paczka z czasem się rozpadła i było ![]() Klasa prawie cała mówiąc krótko była z+ ![]() ![]() ![]() P.S. W gimie drugim plusem była wychowawczyni, która była jedną z najlepszych w moim "szkolnym życiu". We wrześniu przyszła kolej na LO i miałem nadzieje, że w tej szkole będę miał dobrą klasę, będę rozmawiał z dziewczynami i poznam wielu ciekawych ludzi. Początek był najgorszy, bo w cholerę się stresowałem i bardzo mnie bolał brzuch jak miałem iść do szkoły, a nigdy tak nie miałem, nawet w gimie. Oczywiście przez pierwsze dni z nikim nie gadałem i po jakimś czasie dwóch chłopaków z mojej klasy (było nas 4 ale jeden się przeniósł, gadałem z nim trochę, ale nie był zainteresowany znajomością i z czasem sobie uświadomiłem że to był pedał) mnie "przygarnęło" i tak się zaczęła moja przemiana. Stałem się bardziej pewny siebie, moja samoocena wzrosła, zmieniłem się wewnętrznie. Przestałem się obawiać co ludzie powiedzą i głośno mówię swoje zdanie. Mocno pomogła mi w tym modlitwa, muzyka, mama i rozmowy z nią oraz nocne rozmyślania, że to co było jest nieważne i że trzeba zmienić swoje życie , żeby nie zdechnąć smutnym. W pierwszych miesiącach pewna dziewczyna (Weronika) zaczęła szukać ze mną kontaktu, ale ja się nie mogłem przebić przez bariery nieśmiałości i nie umiałem gadać z dziewczynami. Lecz przyszła zmiana, a mianowicie wycieczka do Wrocka na łyżwy i do teatru. Na łyżwach nie umiałem jeździć, a ona zaoferowała swoją pomoc i tak jakoś rozmawialiśmy i jeździliśmy ( często się wywalałem ;.D ale na szczęście nie zrobiłem sobie krzywdy czy jej ). Dałbym naprawdę wiele, żeby to powtórzyć ale nic z tego bo ona ma teraz chłopaka i mnie zlewa... W sumie to w ![]() Myślę jednak, że mimo wszystko nadal jestem trochę nieśmiały i chciałbym bardzo abyśmy sobie nawzajem pomogli. Może tu znajdę ukojnie dla mojej zranionej duszy. P.S. Przepraszam, że tak długie,ale musiałem to z siebie wyrzucić, mam nadzieje, że choć parę osób przeczyta do końca. Przepraszam też za błędy, ale piszę późnym wieczorem i już trochę koncentracja spada RE: Moja historia - Slivko - 01 Cze 2018 Witaj, ja również mam nadzieję, że twa dusza znajdzie tu ukojenie ![]() RE: Moja historia - Caveman27 - 01 Cze 2018 Cześć. Przeczytałem. Może poznasz tu kogoś, z kim się dogadasz. Powodzenia ![]() RE: Moja historia - Czarny5 - 01 Cze 2018 (01 Cze 2018, Pią 11:37)Caveman27 napisał(a): Cześć. Przeczytałem. Może poznasz tu kogoś, z kim się dogadasz. Powodzenia Dzięki (01 Cze 2018, Pią 7:50)Slivko napisał(a): Witaj, ja również mam nadzieję, że twa dusza znajdzie tu ukojenie Dzięki |