![]() |
Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: O RELACJACH OGÓLNIEJ (https://www.phobiasocialis.pl/forum-77.html) +---- Wątek: Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę (/thread-31368.html) |
Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - Milka001 - 26 Lip 2018 Witam. Pracuje w duzej firmie,mnie akurat przydzielili na dzial z facetami.Totalnie nie odnajduje sie w tej grupie. Ogólnie nie umiem gadać z płcią męską,uśmiechnąć się,tylko ciągle jestem sztywna jak patyk i nawet nie moge wykrzesać z siebie usmiechu.Na pewno myslą,że jestem jakaś nieteges..Podejrzewam u siebie jakieś zaburzenia emocjonalne/spadek nastroju,przygnębienie,Czy to może byc depresja? Niby brałam jakieś psychotropy ale dały tyle co nic..Ciągle gadam tak cicho i nieśmiale jak jakiś przedszkolak,[poza praca jestem bardziej wyluzowana]..Czasem faceci się podśmiewują,ze mnie..Ja jestem cicha, nieśmiała i taka sierotka Marysia .Jak któryś pyta mnie o coś pyta to zaczyna sie denerwowac i peszyc i odpowiadam jak najkrótszym zdaniem... Głos mi więźnie w gardle, paraliżuje ciało i umysł. Myślałam ,że ta praca pomoże mi jakoś się wybić, ośmielić a tu wręcz przeciwnie. Źle mi z tym ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() RE: Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - Ej - 26 Lip 2018 Doskonale Cię rozumiem. Jak mało wychodziłem z domu, to też miałem podobne objawy - zwłaszcza w stosunku do młodych dziewczyn (wkrada się paradoks bo jestem gejem). Dużo też zależy od ogólnego nastroju i samych otaczających ludzi. Nie pozostaje nic innego jak przełamywanie się i przebywanie z ludźmi celem obycia się z nimi, jednak doskonale zdaje sobie sprawę, że łatwo to wygląda tylko na papierze ![]() RE: Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - inferno - 28 Lip 2018 Myślę, że skoro w gronie swojej płci czujesz się podobnie to zmiana pracy tutaj nie pomoże. RE: Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - Milka001 - 28 Lip 2018 (28 Lip 2018, Sob 11:01)inferno napisał(a): Myślę, że skoro w gronie swojej płci czujesz się podobnie to zmiana pracy tutaj nie pomoże.Czuje sie luzniej,bo cos tam pogadam,nie mam nawet zadnych kolegow,wszytkich facetów unikam,Nie czuje sie komfortowo gadajac z plcia męska.Ludzie zwłaszcza kobiety,bo w sumie z facetami nie mam az takiego kontaktu tez, tez mnie unikaja..Np. Dzis na przystanku jest sasiadka podchodze do niej cos tam pytam a ona do mnie ''noo nie wiem'' i poszła kilka krokow dalej nie gadajac ze mną...Kolezanka ze szkoly tylko ''cześć'' i nawet sie nie zatrzymie zeby pogadac...Z inna dziewczyna która znam ze szkoły to samo jak ja do niej zagadam w pracy to chwila i mówi ''dobra ide bo szef'' ,poza pracą mówie jej czesc to ona kiwnie i odwraca napięcie głowę w druga strone, Jeszcze jest kilka takich dziewczyn,gdybym ja sie pierwsza nie odezwała to one by mnie zignorowały..Ja naprawde nie wiem,co ze mną nie tak.. RE: Ze mną pracują sami faceci a ja się ich wstydzę - kriss_de_valnor - 28 Lip 2018 (28 Lip 2018, Sob 15:47)Milka001 napisał(a):Ale dlaczego myślisz, że to z Tobą jest coś nie tak? Może to z nimi jest coś nie tak.(28 Lip 2018, Sob 11:01)inferno napisał(a): Myślę, że skoro w gronie swojej płci czujesz się podobnie to zmiana pracy tutaj nie pomoże.Czuje sie luzniej,bo cos tam pogadam,nie mam nawet zadnych kolegow,wszytkich facetów unikam,Nie czuje sie komfortowo gadajac z plcia męska.Ludzie zwłaszcza kobiety,bo w sumie z facetami nie mam az takiego kontaktu tez, tez mnie unikaja..Np. Dzis na przystanku jest sasiadka podchodze do niej cos tam pytam a ona do mnie ''noo nie wiem'' i poszła kilka krokow dalej nie gadajac ze mną...Kolezanka ze szkoly tylko ''cześć'' i nawet sie nie zatrzymie zeby pogadac...Z inna dziewczyna która znam ze szkoły to samo jak ja do niej zagadam w pracy to chwila i mówi ''dobra ide bo szef'' ,poza pracą mówie jej czesc to ona kiwnie i odwraca napięcie głowę w druga strone, Jeszcze jest kilka takich dziewczyn,gdybym ja sie pierwsza nie odezwała to one by mnie zignorowały..Ja naprawde nie wiem,co ze mną nie tak.. Kiedys miałam podobnie - nie potrafiłam odnaleźć się w grupie na studiach, ludzie traktowali mnie z góry, byli niesympatyczni, wredni, nie potrafiłam znaleźć osób, z którymi mogłabym normalnie pogadać na przerwie itd.. Też myślałam, że coś ze mną nie tak. Aż w końcu przeniosłam się do innej grupy - zmiana o 180 stopni! Trafiłam na normalnych, fajnych ludzi, z którymi szybko się zakumplowałam, chodziliśmy na imprezy itd. Może Ty też po prostu nie trafiłaś na "swoich" ludzi? Długo pracujesz już w tej firmie? Nie przejmuj się, rób swoje i zarabiaj kasę, praca nie jest od wyrabiania sobie znajomych. |