![]() |
Wychodzenie ze strefy komfortu - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Inne życiowe problemy i sytuacje (https://www.phobiasocialis.pl/forum-22.html) +--- Wątek: Wychodzenie ze strefy komfortu (/thread-32100.html) |
Wychodzenie ze strefy komfortu - uguh - 05 Mar 2019 Hej. Mam 29 lat ![]() Ktoś coś ![]() RE: Wychodzenie ze strefy komfortu - Żółwik - 05 Mar 2019 Cześć, witaj w krainie fobików społecznych! ![]() Walczysz ze swoimi trudnościami, ale jak widać coś się buntuje w Tobie. Czasem trzeba przestać walczyć na siłę, ale przystanąć i lepiej zrozumieć. Możesz spróbować samoterapii np. wg książki Richardsa itp. Materiały znajdziesz w dziale "Samopomoc - materiały". Jeśli to za mało, możesz udać się do specjalisty. Diagnoza u psychiatry i potem psychoterapia. A forum traktuj jako miejsce do wymiany doświadczeń z ludźmi z podobnymi problemami. Sporo z nas ma tu kryzys przeskoku z bezpiecznego dzieciństwa do niepewnej dorosłości. RE: Wychodzenie ze strefy komfortu - Matatjahu - 05 Mar 2019 Też tak mam. Im bardziej starasz się o czymś nie myśleć tym więcej się przejmujesz. I ciągłe powtarzanie w głowie "to nic ważnego, nie myśl o tym teraz", tylko się nakręcasz bardziej RE: Wychodzenie ze strefy komfortu - Karol1991 - 09 Mar 2019 Niestety tez mam podobnie.. Najgorsze jest załatwianie czegoś, mam wtedy wrażenie ze wszyscy już wiedza ze jestem jakiś inny ![]() RE: Wychodzenie ze strefy komfortu - Użytkownik 19221 - 14 Mar 2019 Jak dla mnie to dobrze to robisz, wychodzisz ze strefy komfortu mimo że jest to tak samo bolesne. Ja mam podobnie, ale jednak czasem mi się to zmienia, że jest lepiej/gorzej. Tak jak wyżej terapia na tak, wychodzenie częstsze też na tak, może farmakoterapia. Analiza w tych sytuacjach jest naturalna, przynajmniej ja tak mam i żeby ją powstrzymać to trudne byłoby dla mnie. Nie wiem co poradzić na drżenie rąk, bo mi się to zdarza. Może dodam co ja czasem myślę, jak nie czuję się najlepiej: "Tak, patrzcie wszyscy się na mnie i podziwiajcie mnie, tak" "Tak zwracam waszą uwagę przecież widać że nie macie co robić" "Zabawna kobieto, krzycz sobie, możesz bardziej" "Sobie chodzę tralala tu i tam" Czasem skupiam uwagę na tym co widzę, jakieś napisy, obrazy, coś i o tym myślę. "Tak, jasne wszyscy gapią się na ciebie jakby nie mieli o czym myśleć, o swoich problemach i dzieciach" "No tak, dlugo stoję więc nadal stoje ale co to kogo obchodzi mogę sobie stać dalej i się zastanawiać" "Ładną masz buzię (jak wydaje mi się że ktoś ma nieprzyjazną twarz), ale twoja mimika odzwierciedla problemy/nastrój/może dziś nie jest tak dobrze" "Nie widzisz że jem, bo moge, pije bo moge, oddycham i ziewam" "Wyglądasz na normalną, jak tak się patrzy, nikt nic nie wie o nastroju/lękach, zaczynajmy więc teatrzyk" |