![]() |
Problem z rodzicami :( - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Relacje międzyludzkie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-19.html) +---- Dział: RODZINA (https://www.phobiasocialis.pl/forum-64.html) +---- Wątek: Problem z rodzicami :( (/thread-4308.html) |
Problem z rodzicami :( - Kitty92 - 03 Mar 2010 Powiedzcie mi co mam zrobić ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Problem z rodzicami :( - soulja - 03 Mar 2010 ... Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 03 Mar 2010 Oni pewnie nie dopuszczają do siebie, że popełnili błędy w wychowaniu Ciebie. Bo jednak większość tych fobii etc. wywodzi się z domu lub innego otoczenia. Ja jak pierwszy raz powiedziałem o fobii, to nie kupili tego. Że zmyślam etc. To poszedłem o krok dalej, poszedłem do psychologa, następnie psychiatry, Otrzymałem receptę na leki. Pokazałem receptę oraz opis fobii na wikipedii. To bardziej przekonało matkę, ojca nie bo z nim nigdy nie rozmawiałem. On był głównie do dołowania mnie, darcia się, szantażowania etc. Jednak obecnie matka uważa że te leki to były na furię a nie na fobię ![]() Możesz masz jakąś przyjaciółkę? Re: Problem z rodzicami :( - sensual - 03 Mar 2010 ..... Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 03 Mar 2010 No niestety, nie każdy ma super kontakt z rodziną. U mnie to rodzina na papierze. Ja zawsze byłem ten gorszy ![]() PS: łatwiej jest pomóc komuś innemu niż sobie, no przynajmniej ja tak miałem ![]() Re: Problem z rodzicami :( - EPIII - 03 Mar 2010 No wlasnie tak jak wyzej koledzy napisali. Olej rodzicow w sensie tym ze przyjmij taka postawe ze probowalas ale oni ewidentnie nie chcieli Cie zrozumiec. W takim razie zrob drugi krok i zacznij dzialac na wlasna reke. Wiem ze to mega trudne przynajmniej na poczatku ale pozniejsza satysfakcja i ewentualna poprawa sa jeszcze bardziej efektywne. Jesli bedziesz miala jakies pytania pisz smialo postaramy sie Ci pomoc na tyle ile mozemy. Jesli mieszkasz w miescie masz juz o 40% latwiej to tak dla pocieszenia ![]() Re: Problem z rodzicami :( - Kitty92 - 03 Mar 2010 Przyjaciółki jako takiej nie mam ale koleżankę obok z bloku tylko że nie bardzo można na nią liczyć ![]() ![]() ![]() ![]() Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 03 Mar 2010 Znam to nie docenianie. Pewnie nigdy Cię nie chwalili za coś, tylko wiecznie krytyka. Stąd niska samoocena. Bo matka chcąc nie chcąc jest najważniejszą osobą w Twoim życiu i ona jako tako wyrabia już Twoją samoocenę. Mi zawsze gada, że studenci są lepsi ode mnie. Że pracują i pomagają rodzicom, a ja zły nie. Że mam wredny charakter (no bo mam ![]() Dzisiaj np. miałem ostrą awanturę, o to że robią herbatę wlewałem wodę ![]() Re: Problem z rodzicami :( - soulja - 03 Mar 2010 ... Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 03 Mar 2010 Ja się izoluję na ile to możliwe, ale ogólnie w bardzo dużym stopniu utrudniają mi życie ![]() Obecnie nie wiedzą o mnie praktycznie nic. Nie mam od nich praktycznie żadnego wsparcia, tylko wiecznie wąty. I jeszcze utrudniają życie. Ale pracodawców g***o to obchodzi ![]() Re: Problem z rodzicami :( - Dragons86 - 04 Mar 2010 Ja nie wiem jak można liczyc na rodziców takiej sprawie.Niby co mogą zrobić.Trzeba samemu sobie cos organozwać,terapie itd. Mi się to kojarzy jakby ktoś chciał sie pożalić i powiedzieć zróbcie coś.Ja mam takie myślenie że nie mówie rodzicom o słąbościach, że mi cięzko lub cos w tym rodzaju.Poprostu jestem zamknięty w sobie. Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 04 Mar 2010 No ja też jestem zamknięty, ale zależy w stosunku kogo. Nie wszystkim można wszystko mówić ![]() A rodzice nie mają nie wiadomo jakiego imunitetu. Jak miałem 16 czy 17 lat, to matka ze mną poszła do psycholog po pierwszy. Zresztą jest durny przepis, że jeśli będzie mi coś zagrażać (życie, zdrowie, ryzyko samobójstwa etc.) to psycholog ma obowiązek o tym powiedzieć opiekunom, w tym przypadku rodzicom. Ale przepis dotyczy tylko do 18 roku życia, po tym nie ma obowiązku o tym mówić nikomu. Potem dostaje się pismo czy się wyraża zgodę na przekazanie komuś dokumentacji zawierającej historię choroby w przypadku mojego zgonu i komu. Ja oczywiście nie wyradziłem na to zgody. Potem przerwałem terapię, w 2007 wróciłem bo zauważyłem że coś jest nie tak. Sam się zapisałem do tej samej psycholog (bo była dobra i ładna przy okazji), następnie do psychiatry. Dodatkowo też się zapisałem na warsztaty asertywności. Ale już w tym kierunku działałem sam bez supportu ze strony innych. Lepiej czy gorzej, ale wychodziło mi to. Co oczywiście ma jakiś wpływ na samoocenę. Jeśli zawsze będą wszyscy robić wszystko za Ciebie to nie wpłynie to pozytywnie. Zapisanie do psychiatry jest proste. Wystarczy się udać w odpowiednie miejsce, wziąć ew. dowód+ubezpieczenie, dostaniesz termin i tyle. Jeśli kolejka, ludzie etc. są problemem to lepiej się zapisać na popołudniowa porę, wtedy jest luźniej. Jeśli masz skończone 18 lat to już możesz działać sama ![]() ![]() Ale jeśli masz iść do psychiatry, to też idź na terapię z psycholog. Bo same leki nic nie pomogą, najwyżej przez pewien czas zmniejszą lęki i tyle. No chyba, że zaczniesz ostro ten fakt wykorzystywać i zaczniesz wychodzić do ludzi i korzystać ile wlezie ![]() Re: Problem z rodzicami :( - Miyako - 04 Mar 2010 Jak ktoś moze w takeij sytuacji liczyć na rodziców to ma szczęście. U mnie jest tak, że moja mama chyba nawet nie widzi (albo widzi, tylko nie przyjmuje tego do wiadomości), że ja mam w ogóle jakieś problemy. Ostatnio zebrałam się w sobie i próbowałam jej to wyjaśnić i powiedzieć że chce iść do psychologa bo sama pomóc sobie nie potrafię. Niby jestem pełnoletnia więc mogłabym iść sama, ale mam tak jak Kitty ,że nie pójdę i nie załatwię tego o.O Poza tym sądziłam (błędnie) że matka ze mną pójdzie jako wsparcie chociażby. A gdzie tam. Jak próbujac jej wyjaśnić o co chodzi z moimi lękami, nieśmiałoscią itd. uryczałam się jak idiotka, to stwierdziła, że sobie wymyślam, że nie ma czegoś takiego jak fobia, że z nudów(bo mało wychodzę) siedząc przed komputerem wynajduję jakieś pierdoły i zmyślam. No i oczywiście przesadzam. A no i jeszcze powiedziała, że psycholog to tylko będzie mnie faszerował lekami które tylko pogorszą mi psychikę (Pominę już to że przecież psycholog nie daje leków !). Stwierdziła, ze ja sobie mogę pomóc sama. I jak zwykle zaczęła mówić jakich to ona nie ma problemów, m.in. ze swoimi dziećmi(zaznacząjac mnie) i tylko sobie jedzenie od gęby odejmowała, byleby dla dzieci było a takie podziękowanie o.O Tylko że w zasadzie nie "mówiła" mi tego, tylko na mnie wrzeszczała Tak więc tak można liczyć na rodzinę. Z rodziną to się dobrze tylko na zdjęciu wychodzi, a i tak nie zawsze bo czasem stwierdzą że brzydko wyszłaś/wyszedłeś to cię wytną ![]() Chyba jednak trzeba się przełamać i iść umówić się na wizytę samemu ![]() Re: Problem z rodzicami :( - sensual - 05 Mar 2010 ..... Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 05 Mar 2010 Rodzice i starsze pokolenie w ogóle jest cofnięte ![]() Nie przyjmują wiadomości o swoich błędach wychowawczych i zawsze uważają się za mądrzejszych. Nasi rodzicie, dziadkowie mieli trochę inne życie. Byli bardziej kontaktowi. Nie było wtedy komputerów, gier wideo, filmów czy telewizji i głównie bawili się z rówieśnikami, a nie siedzieli przed PC. Nie byli też tak zalatani jak Wy jesteście, bo teraz mamy istny wyścig szczurów. Re: Problem z rodzicami :( - Kitty92 - 05 Mar 2010 Szczerze mówiąc nawet nie myślałam o tym że sama byłabym w stanie udać się do psychiatry. Myślałam że będe musiała gdzieś jechać autobusem i załatwiać a to nie wchodzi w grę. Wczoraj poszukałam troche na necie i doznałam szoku: okazało się że w moim mieście jednak jest prywatny psychiatra i to 5 minut drogi ode mnie ![]() ![]() ![]() Re: Problem z rodzicami :( - soulja - 06 Mar 2010 ... Re: Problem z rodzicami :( - girlfriendinacoma - 06 Mar 2010 trzeba się pogodzić z tym, że w takich sytuacjach zawsze jesteśmy sami. ja żałuję że powiedziałam moim rodzicom, teraz mówię tylko że wszystko okej. Re: Problem z rodzicami :( - Mike - 06 Mar 2010 Ja nic nie mówię, już praktycznie mnie nie znają. Ale cóż mam prawo do prywatności ![]() Re: Problem z rodzicami :( - Kitty92 - 24 Mar 2010 Wybieram się do tego prywatnego psychiatry bo normalnie to trzeba czekać 2 miechy na wizytę ![]() ![]() Re: Problem z rodzicami :( - EPIII - 24 Mar 2010 Otoz to.. I tak masz raczej nie wiele do stracenia. Lekarz Cie nie zna a i tak w swojej karierze mial zapewne lepsze przypadki ![]() Re: Problem z rodzicami :( - dash - 28 Mar 2010 del Re: Problem z rodzicami :( - Empty Space - 28 Mar 2010 Niestety, wszystko to jest niestety opisem kryzysu współczesnej rodziny. ![]() |