![]() |
Chec przelamania calej niesmialosci - rady|Opis zmiany - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Pozytywne historie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-23.html) +--- Wątek: Chec przelamania calej niesmialosci - rady|Opis zmiany (/thread-5822.html) |
Chec przelamania calej niesmialosci - rady|Opis zmiany - Darthraf - 08 Mar 2011 Witam ![]() Zaczne od tego, ze jeszcze w wakacje bylem, hm... bardzo niesmialy? Mialem jakas lekka fobie spoleczna, tak mi sie wydaje. Obracalem sie w towarzystwie 4 kolegow, mialem praktycznie zerowy kontakt z dziewczynami, nie mowiac juz o jakichkolwiek pocalunkach, chodzeniu za reke, czymkolwiek. Po prostu nigdy nie robilem nic w tym kierunku, przesiadywalem prawie caly czas przed komputerem. Zmiana zaczela sie wraz z pewna dziewczyna, ktora, po moim pytaniu o chodzenie (teraz sam sie z tego smieje, jakim deiblem bylem) powiedziala mi: "Zostanmy przyjaciolmi". Bylo to jakos w czerwcu. Na prawie sie wkurzylem, to nie bylo mile uczucie, bylem zalamny, zly, wsciekly na siebie, ale... teraz najlepsze ![]() Pewnej nocy lezalem na lozku, sluchajac muzyki i taka mysl: "Ku**a, jaki ja jestem zalosny...". Teraz na prawde postanowilem sie wziac za siebie. Przez pierwsze 3 tygodnie szkoly zaczalem sie zmieniac, wiecej rozmawiac z dziewczynami, staralem sie nie bac dotyku i coraz wiecej je dotykac (zebyscie nie mysleli, ze podchodzilem i lapalem je za piersi, czy cos - po prostu jak, na przyklad, szedlem do bufetu w szkole i pytalem sie jakiejs, czy idzie, to lapalem ja za ramie ![]() Potem znow byla kolejna dziewczyna, ktora, tak samo jak poprzednia, splawila mnie... I znow dostalem takiego kopa w dupe i motywacje, ktora trwa po dzis dzien ![]() ![]() Zmiany ciagle sie poglebialy, stawalem sie coraz bardziej pewny siebie, niesmialosc odeszla troszke dalej. Aktualnie mam duzo wiecej znajomych, z ktorymi moge isc do baru, na domowke, impreze, gdziekolwiek. Mialem 2 dziewczyny; calowalem sie z czterema (wiadomo jak to bywa - impreza, fajnie wyglada, a potem sie okazuje, ze z charakteru nie jest tak dobrze ![]() ![]() ![]() Teraz pragne kontynuowac moj postep w rozwoju, szczegolnie, jesli chodzi o plec przeciwna. Dodatkowo chce na wakacje miec juz fajne cialo i, jeszcze jeden cel - chce umiec podejsc i rozmawiac z KAZDA osoba. Po prostu - widze jakas fajna dziewczyne na przystanku, podchodze, BAM, zaczyna sie rozmowa. Jakies rady? Moze po prostu kopnijcie mnie w dupe, zebym to w koncu zrobil. Nie potrafie sie przelamac, pare razy, nawet z czystej ciekawosci, chcialem zapytac o cos dziewczyne przykladowo na przystanku, ale sie balem. Uniezaleznilem sie od rodzicow, mam wiecej luzu ![]() A, zapomnialem dodac - z wyjsciu z dolka pomogli mi nieznajomi ludzie z neta, poprzez prosta rozmowe na gadu gadu, to jest cudowne, jak nieznani ludzie potrafia zmienic Twoje zycie ![]() Mam nadzieje, ze tym postem zmotywuje Was i zobaczycie, ze nie tak trudno sie zmienic oraz uzyskam odpowiedz na pytanie. Na koniec pare cytatow, ktore mi pomogly ![]() "Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się." "Lepiej bez celu iść naprzód niż bez celu stać w miejscu, a z pewnością o niebo lepiej, niż bez celu się cofać." "Pie**ol to co mówią o Nas, co myślą o Nas Nic o Nas bez Nas, tak żyję i tak skonam." "Stałem się kimś, kogo nienawidziłem." - Kiedys zazdroscilem takim ludziom, jak ja, nie moglem zniesc, ze sa tacy szczesliwi... I, pewnie jest to gdzies ujete w innych slowach, ale do tego sam doszedlem: Kiedys zawsze zalowalem, ze czegos NIE ZROBILEM. Jakis czas temu postanowilem, ze jesli mam zalowac, to tego, ze cos ZROBILEM. Od tego czasu NICZEGO nie zaluje. Pozdrawiam, Darthraf ![]() Re: Chec przelamania calej niesmialosci - rady|Opis zmiany - MHL - 08 Mar 2011 to nie pomaga, po zastosowaniu tych rad zrobilem sie bardziej niesmialy Re: Chec przelamania calej niesmialosci - rady|Opis zmiany - anikk - 08 Mar 2011 Nie próbuj wmawiać sobie fobii, bo jej nie masz. Właśnie o to chodzi, że fobik, wie, że chciałby zrobić np. jak a Ty, ale nie daje rady. I nie chodzi o motywację, bo mi zawsze coś ją dawało. Wielu ludzi jest nieśmiałych w normie. Ale jeśli chcesz, dąż do tego, co sobie postanowiłeś, zawsze to jakiś powód do działania. Właśnie sobie uzmysłowiłam jaka stara jestem. PS. Na mojej siłowni nikt nie mówił sobie 'cześć'. |