![]() |
Moja walka z FS - dziennik - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Pomoc (https://www.phobiasocialis.pl/forum-3.html) +--- Dział: Pozytywne historie (https://www.phobiasocialis.pl/forum-23.html) +--- Wątek: Moja walka z FS - dziennik (/thread-8450.html) Strony:
1
2
|
Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 20 Sty 2013 Oświadczem wam wszech i wobec ze zaczynając od jutra 21 stycznie roku panskiego 2013 Zaczynam wielką batalię z fobią społeczną... Będę codziennie pisał tu notkę o moich sukcesach ( mam nadzieje ![]() AMEN Re: Moja walka z FS - dziennik - OtoJa - 20 Sty 2013 No to zobaczymy po jakim czasie znudzi Ci się pisanie tu notatek. Jak zwykle zaczynamy od jutra zamiast natychmiast :-D Ale mimo wszystko powodzenia życzę. Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 20 Sty 2013 Natychmiast ? Z kim ja mam rozmawiac teraz? Ze srokę, która właśnie siedzi za oknem? Re: Moja walka z FS - dziennik - OtoJa - 20 Sty 2013 No chociażby ze sroką ![]() ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Zasió - 20 Sty 2013 to wyjdź do ludzi, jutro coś się zmieni? :-P dobra, przepraszam, już się nie wygłupiam... na początek o postępach zaświadcza pewnie regularne wpisy... choć to pewnie bardziej jeśli chodzi o prokrastynację... :-) a plan masz ambitny, to fakt. Re: Moja walka z FS - dziennik - Safona - 20 Sty 2013 Niech moc będzie z Tobą ![]() Czekam na jutrzejszą notkę. ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Piotr - 20 Sty 2013 A masz już jakiś tajny plan? ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Niedźwiadek - 20 Sty 2013 Też myślałem, żeby założyć taki temat bo jest to dodatkowy czynnik motywujący. Ale wahałem się myśląc, że drodzy forumowicze podejdą negatywnie do tego typu inicjatywy i w rezultacie mnie uprzedziłeś. Dlatego swojego tematu już nie założę jakkolwiek by to mogło być pomocne i mam nadzieję, że nie miałbyś nic przeciwko gdybym się udzielał tutaj od czasu do czasu ze wzmiankami o moich postępach lub ich braku . Może razem coś więcej osiągniemy ![]() PS: ja już swój tajny plan mam, który chętnie bym ujawniał z biegiem dni ale na razie mój umysł zdominowany przez myślenie "wszystko albo nic" czeka aż wszystko będzie gotowe i na miejscu do startu. Ale dobra, niech będzie od jutra... a właściwie od teraz bo właśnie wychodzę pograć w piłkę na salę... do ludzi ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 20 Sty 2013 Okej - ankieta z osiagnieciami rowniez bedzie ale dopiero za miesiac ... I dodam kazdego, kto bierze udzial w projekcie Re: Moja walka z FS - dziennik - spinacz - 20 Sty 2013 Nie ufam nikomu kto zaczyna od jutra a nie od dziś, ale życzę powodzenia... Re: Moja walka z FS - dziennik - rajablue - 20 Sty 2013 Powodzenia! Trzymam kciuki ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Luna - 21 Sty 2013 Ciekawa jestem Twoich postępów. Początek tygodnia zazwyczaj nastraja posytywnie i daje nadzieję, że uda się coś zmienić. Ja często piszę w zeszycie plany na kolejny tydzień i jestem zadowolona, jak uda mi się zrobić przynajmniej połowę ![]() spinacz napisał(a):Nie ufam nikomu kto zaczyna od jutra a nie od dziśCzasami to działa : ) Misio napisał(a):Też myślałem, żeby założyć taki temat bo jest to dodatkowy czynnik motywujący. Ale wahałem się myśląc, że drodzy forumowicze podejdą negatywnie do tego typu inicjatywy i w rezultacie mnie uprzedziłeś.Takie osobiste wątki są na forum, choć raczej w zamkniętym dziale ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 21 Sty 2013 No to tak . Tak na poczatek to w tym waszym tescie fobicznym wyszlo mi 68 punktow Od 5 tygodni nie biore paroksetyny http://pl.wikipedia.org/wiki/Paroksetyna Dzis jechałem na zajecia w nowym miejscu - na takie seminaria... Po drodze babka mnie pchnela to powiedzialem w miare glosno na caly autobus " Pchaja sie i pchaja ![]() Na seminarium bylo 45 osob, siedzialem z tylu... Chcialem zadawac pytania na przemawiajacych , ale nie mialem odwagi.. Do ludzi na seminarium w miare otwarty, wesoly, zagadalem dwie dziewczyny... Po drodze do domu widzialem jak naprzeciwko mnie idzie fajna laska, ale stracha mialem by cos powiedziec... Na dworcu to samo.. Jutro zobaczymy co bedzie/// Srosuje psychoanalize, CBT i NLP Re: Moja walka z FS - dziennik - hipis - 21 Sty 2013 Ciekawie się zapowiada. A co do seminariów, na czym one wgl polegaja, bo nei ogarniam tych spraw xD Zawsze i sie kojarzyły tylko i wyłącznie z tymi, na które uczeszczają przyszli duchowni, ale to chyba nie to xDD Misio1990 napisał(a):PS: ja już swój tajny plan mam, który chętnie bym ujawniał z biegiem dni Ja chcę już teraz ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - spinacz - 22 Sty 2013 To bardzo dobrze że reagujesz na naganne zachowania w autobusach, szkoda tylko że nie głośniej, bo wtedy może ktoś by zareagował na Twoje naganne słownictwo ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 22 Sty 2013 Już wolę to niż trzymać buzie na klodke Dzis na seminarium znowu nie zadalem zadnego pytania Ale z durgiej strony nie mam zadnego pomyslu na pytanie, nikt nie zadawal pytań najczesciej wszyscy spią... Więc nie wiem czy mam za cos siebie winić... Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie... Ponadto zastanawiam sie nad swoja choroba psychiczna - a jest nia nie tylko fobia spoleczna, a przede wszystkim caly bukiet zaburzen lękowych - narazie jestem dumny z tego, ze pomimo tego ze od 5 tygoni nie biore lekow , to nie mam ani napadow paniki, ani duzych lękow, ani psychoz... Nie chodze do psychoaterapeuty... Bazuje na swojej autoterapii... A ponadto nie lubie za bardzo CBT, bo nie uwierzycue ale w moim przypadku nieumiejetnie uzywana CBT raczej szkodzi Re: Moja walka z FS - dziennik - Niedźwiadek - 22 Sty 2013 Chlamydia napisał(a):Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie... "Nie chce mi się z tobą gadać" ? Tonem Bogusława Lindy ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - riko - 22 Sty 2013 Chlamydia napisał(a):Jak jechalem do domu to w autobusie dziewczynie siedzacej naprzeciw powiedzialem jedno zdanie... Nie bądź już taki tajemniczy ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - hipis - 22 Sty 2013 Co macie na tym seminarium ? Re: Moja walka z FS - dziennik - Zasió - 22 Sty 2013 No właśnie - zadawanie pytań jest obowiązkowe? ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 23 Sty 2013 Dzis juz niejako odwazylem sie zadac pytanie na kursie - wykladowca po prostu zapytal sie czy sa jakies pytania... Osoby zaczely zadawac pytania, ja tez wtedy zadalem, ale wiadomo nie ja pierwszy rozpozalem serie pytan,.. Gdy zadalem pytanie ludzie siedzacy obok mnie z jakims zdziwieniem sie na mnie patrzyli... W autobusie powiedzialem dziewczynie siedzacej obok mnie ... Taka krotka gadka z nia byla, ale zebym mial kogos wyrywac w autobusie to nie za bardzo sobie wyobrażam,,, NA kursie jest tez jedna dziewczyna. Troche z nia gadalem... Dzis sie do mnie usmiechnela ( co oczywiscie nic nie znaczy)... Jutro z nia sprobuje z nia pogadać znowu... Szczerze bardizej sie obawiam jej rekacji pozytywnej, bo wtedy bede musial ja gdzies zaprosic/ wziasc numer ![]() A i jakos dzis zauwazylem ze poca mi sie rece - ze stresu czy co? Re: Moja walka z FS - dziennik - hipis - 23 Sty 2013 Ja też się czasem pocę w niezręcznych dla mnie sytuacjach xD Re: Moja walka z FS - dziennik - Piotr - 24 Sty 2013 Chlamydia napisał(a):W autobusie powiedzialem dziewczynie siedzacej obok mnie ... Taka krotka gadka z nia byla, ale zebym mial kogos wyrywac w autobusie to nie za bardzo sobie wyobrażam,,, Do takich rzeczy to już trzeba być hardcorem. Jakoś nie znam nikogo kto by takie rzeczy praktykował. Życzę dalszych sukcesów ![]() Re: Moja walka z FS - dziennik - Chlamydia - 24 Sty 2013 No coz pogadalem dzis z ta dziewczyną.... To ja zaczalem rozmowe. Niestety ku--- z jej strony byla pozytywna reakcja... Jak jutro z nia pogadam i znowu bedzie fajnie to musialbym wziasc od niej nr telefonu czy gdzies ja zaprosic... Gulp nie wiem czy dam radę... Na sama mysl o tym dostaje drgawek... Zauwazylem ze z gory unikam takich sytuacji, zakladajac ze to wywola we mnie atak paniki... Re: Moja walka z FS - dziennik - soulja - 25 Sty 2013 Dasz sobie radę bo najgorsze jest już za Tobą. Szkoda byłoby ,żebys przepuścił taką okazję. Przecież poproszenie o numer to już nic takiego.Jak będzie zainteresowana to chętnie ci go da. Możesz sobie już przygotować tekst typu: przyjemnie mi się z tobą rozmawiało, jakbyś miała ochotę możemy wymienić się numerami i to jeszcze powtórzyć ![]() Jak będzie zainteresowana to z przyjemnością ci poda numer ![]() A co do autobusu to myślę ,że można kogoś poderwać ale musi to być taki długodystansowy typu PKS ![]() Wydaje mi się ,że MPK nie bardzo sprzyja podrywaniu ![]() |