![]() |
"nowe" liceum - Wersja do druku +- PhobiaSocialis.pl (https://www.phobiasocialis.pl) +-- Dział: Problemy i porady (https://www.phobiasocialis.pl/forum-14.html) +--- Dział: Szkoła, studia, praca (https://www.phobiasocialis.pl/forum-20.html) +--- Wątek: "nowe" liceum (/thread-8835.html) Strony:
1
2
|
"nowe" liceum - Mar - 11 Kwi 2013 Witam, otóż oświadczam że po 2 latach depresji oraz ciągłego siedzenia w domu i nie chodzenia do szkoły odważyłam się zrobić krok naprzód i wrócić do szkoły. Niestety jest pewien problem, należę do rocznika, który jako ostatni idzie starym programem nauczania. Zdecydowałam już do jakiej szkoły chcę iść i szykuję się na dzień otwarty ale chciałam uprzednio sprawdzić czy w ogóle mam szanse na przyjęcie mnie do tej szkoły. Niestety zauważyłam że jest coś nie tak w podliczaniu punktów z egzaminów gimnazjalnych, wtedy przypomniałam sobie że w gimnazjum mówili nam iż roczniki idące nowym programem nauczania będą miały całkowicie inne egzaminy gimnazjalne (chyba 4 a nie 3 i inaczej będą wyglądały, że jeszcze będą jakieś prezentacje czy coś) i w liceum będą się uczyły też tym nowym programem nauczania (nie jestem pewna czy tak mówili, to było dawno).Mam 17 lat i w grudniu kończę 18 lat, w sam raz by załapać się na zwykłe liceum tylko że ja przerwałam naukę będąc w 1 klasie więc oczywiście trafię do pierwszych klas, na dodatek okazuje się że jestem nieprzygotowana na to co będą uczyli w liceum ponieważ wszystko jest już "nowe". Nie wiem co robić, czy mam iść do tego zwykłego liceum czy jednak pójść do szkoły wieczorowej? To liceum jest fajne i chyba w sam raz dla fobika takiego jak ja, jest to szkoła z wysokim poziomem nauczania a ja zawsze byłam "średniakiem" czyli zawsze 3 4 czasami 5 ale nie same 5 czy 6 ![]() ![]() ![]() ![]() Jeśli jest tu ktoś kto ma podobny problem albo jeśli zna się na tym to proszę o odpowiedź. Zapiszę tutaj pytania tak żeby było trochę poukładane: Czy mogę iść do zwykłego liceum mając już 17 lat i ucząc się w gimnazjum starym programem nauczania? Czy to ma jakieś znaczenie i czy jednak nie powinnam się tak tym martwić? A może powinnam iść do szkoły wieczorowej? Myślicie że inni będą mnie gorzej traktować przez to że jestem od nich starsza? Czy to że nie idę prosto z gimnazjum i że mam tyle lat wpłynie jakoś na kolejność na liście kandydatów oraz czy warto iść do szkoły która jest w Szczecinie (muszę dojeżdżać) oraz ma wysoki poziom nauczania zważając na to iż mam fobie społeczną, chorobę lokomocyjną, muszę dojeżdżać oraz nie uczę się na celujący? Bardzo proszę o odpowiedź, drzwi otwarte są 20 kwietnia czyli już za kilka dni ![]() Jeśli powinnam założyć wątek gdzieś indziej to bardzo przepraszam i proszę o przeniesienie. Re: "nowe" liceum - Raven - 12 Kwi 2013 To kiedy skończyłaś gimnazjum nie ma żadnego znaczenia, dokument ten jest ważny dożywotnio bez względu na przyszłe zmiany w szkolnictwie. Tak samo jest ze starą maturą, osoby które ją zdawały mogą kandydować na studia tak samo jak osoby z jej nowa wersją. Podczas rekrutacji wszyscy są równi, tylko inaczej przeliczane są punkty. Jeśli zamierzasz iść na studia to lepiej wybrać się do dziennego liceum, solidniej przygotujesz się do matury a tak jak wiadomo ta jest potrzeba przy rekrutacji na uczelnie. Jeśli chcesz zdobyć tylko wykształcenie średnie to polecałbym zrobić zaocznie, dla pracodawcy i tak nie ma to znaczenia a później możesz zrobić jakąś szkołę policealną. Niezależnie od tego co wybierzesz życzę powodzenia ![]() Re: "nowe" liceum - Niedźwiadek - 12 Kwi 2013 Cytat:Myślicie że inni będą mnie gorzej traktować przez to że jestem od nich starsza? Nie. Ale ale na wszelki wypadek się nie przyznawaj ![]() Cytat:czy warto iść do szkoły która jest w Szczecinie (muszę dojeżdżać) oraz ma wysoki poziom nauczania zważając na to iż mam fobie społeczną, chorobę lokomocyjną, muszę dojeżdżać oraz nie uczę się na celujący? To już zależy od tego jak Ty się czujesz na siłach. Z materiałem na pewno sobie poradzisz ale wszelkie utrudnienia dla kogoś kto ma problemy wewnętrzne nie są mile widziane. Ale być może warto dla lepszej szkoły i poważniejszego towarzystwa. Re: "nowe" liceum - Zasió - 12 Kwi 2013 Właśnie. cZy to wykorzystasz, to inna kwestia, no i pamietajmy, z i tak nie zaakceptuje cie tam 100% poważnego towarzystwa, ale mimo wszystko, dla tego o czym pisze Misio chyba warto. Choć, powtarzam, to nie gwarantuje sukcesu. Wiem coś o tym, nawet za duzo... Re: "nowe" liceum - Chomik - 12 Kwi 2013 Myślę, że w sprawie rekrutacji najlepiej będzie, jeśli o szczegóły dopytasz w sekretariacie, tam powinni Ci wszystko wyjaśnić ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 12 Kwi 2013 Jestem Wam bardzo wdzięczna za odpowiedzi ![]() Raven - ulżyło mi gdy napisałeś że będą tylko inaczej przeliczać punkty i że nie zostanę tam przyjęta z pewnością nie przez mój wiek ![]() Misio1990 - pewnie się dowiedzą, jestem bardzo szczera i otwarta jeśli chodzi o mówienie o mnie, więc pewnie im wypaplam albo gdy odważę się pójść do sekretarki to jej powiem a ona przekaże to jeszcze komuś innemu itd. ale sama nie wiem, może trochę przesadzam ![]() Sama nie wiem, możliwe że dam radę ale będzie trudno zwłaszcza że będę dojeżdżać a że będę musiała bardzo przykładać się do nauki to ie będę miała dużo czasu na odpoczynek ale myślę że chyba warto. Ta szkoła stoi akurat blisko mieszkania mojego najstarszego brata i blisko domu mojej cioci więc nie będę się czuła sama w tym wielkim mieście, niedługo i tak przeprowadzam się z mamą do Szczecina tylko jeszcze nie wiadomo kiedy ale z pewnością wcześniej niż za 2 lata także bym tylko przez jakiś czas dojeżdżała ;-). jeśli chodzi o chorobę lokomocyjną to mogłabym dojeżdżać pociągiem ale nie wiem czy to nie jest ryzykowne bo przecież coraz mniej pociągów jeździ i jeszcze może się spóźnić. Bo to jest katolickie liceum i wybrałam je głównie dlatego że nauczyciele oraz uczniowie jako wierzący będą pewnie (zwłaszcza że sami wybrali liceum katolickie) działali według nauk Jezusa a Jezus uczy miłości i chyba akceptacji więc pomyślałam że będą bardziej uprzejmi i tolerancyjni niż w każdym innym liceum na dodatek chętnie dowiedziałabym się jak naucza Kościół bo zauważyłam ostatnio że trochę inaczej już uczą, zresztą wszyscy (tak nawet napisane jest na stronie internetowej tej szkoły) idą według nauk Jezusa a nie Kościoła i że tam Bóg jest na pierwszym miejscu więc i miłość również tak myślę a że ja jestem ochrzczona i miałam 1 komunie i jeszcze bierzmowanie i wierzę w Boga i Jezusa tylko że nie w Kościół to mogę się wpasować w otoczenie zwłaszcza że nie ma obowiązkowego aktywnego uczestnictwa na mszy św. a jedynie obowiązkowe to modlitwy i pewnie spowiedź św. więc jedynie muszę się spowiadać przed księdzem (na to bym się godziła ponieważ i ksiądz może być pośrednikiem) a w razie potrzeby spowiadać się później przed samym Bogiem (bo właśnie tak się spowiadam ![]() ![]() Zas - dziękuję będę o tym pamiętać, najlepiej podejść do tego ostrożnie bez złudnych nadziei i właśnie dlatego zamierzam wszystko po prostu przeanalizować by mieć pewność a nie nadzieje i właśnie mam tą pewność że nie zostanę aż tak źle potraktowana z powodu który napisałam wyżej ![]() ![]() ![]() Chomik - masz rację najlepiej dopytać się o szczegóły w sekretariacie, problem w tym że będę musiała rozmawiać z obca osobą w obcym miejscy i chyba bym nie dała rady albo pewnie bym zapomniała o czymś dlatego najpierw wolę się zapytać Was ponieważ to miejsce jest mi znane i ludzie z którymi tu rozmawiam są dla mnie jak rodzina ![]() ![]() Raven napisał(a):Jeśli zamierzasz iść na studia to lepiej wybrać się do dziennego liceum, solidniej przygotujesz się do matury a tak jak wiadomo ta jest potrzeba przy rekrutacji na uczelnie. Jeśli chcesz zdobyć tylko wykształcenie średnie to polecałbym zrobić zaocznie, dla pracodawcy i tak nie ma to znaczenia a później możesz zrobić jakąś szkołę policealną. W tym rzecz że sama nie wiem jaką szkołę wybrać. Jak poszłam do liceum to nie wiedziałam że matura będzie a co dopiero w którym roku, nikt mi tego nie wyjaśnił, pamiętam jak wszyscy rozmawiali o jakiś dodatkowych egzaminach z np. biologii na poziomie rozszerzonym a ja nie miałam pojęcia o co im chodzi. Nadal bardzo mało wiem na te tematy i nie mam do kogo zwrócić się o poradę ![]() Nie mam zielonego pojęcia jaka szkoła najbardziej się opłaca w tych czasach i w tych warunkach, nie wiem nawet do jakiej pracy się nadaję bo we wszystkim jestem w połowie dobra i nie wiem, które umiejętności mam wyszlifować by były więcej niż "w połowie dobre", mam za duży wybór by móc wybrać. Jedyne co mi najlepiej wychodzi to bieganie a wiem że nie mogę iść do szkoły sportowej ponieważ moje zdrowie mi na to nie pozwala, mam za słaby organizm to by mnie wyniszczyło. Ta klasa humanistyczno-prawna jest fajna bo są tam takie przedmioty jak filozofia czy łacina oraz mogę się nauczyć trochę o prawie co by mi się bardzo przydało w przyszłości zważając na to jak trzeba działać by nie być wykorzystanym przez urząd i inne instytucje. Ale nie wiem czy to dobry kierunek, czy będzie mi trudniej znaleźć pracę po ukończeniu tej szkoły. Gdy zapytałam si mojej mamy o zaoczne to powiedziała że nie dam rady bo "tam trzeba się bardzo dużo uczyć i twojemu bratu się nie udało więc najlepiej żebyś poszła do technikum". Nie mam pojęcia czy Technikum jest dobrą drogą co dalej. Proszę o porady, jest tutaj wielu ludzi którzy mają doświadczenia i wiedzę na te tematy, byłabym bardzo wdzięczna gdyby ktoś mi to wyjaśnił, pomógł mi wybrać ponieważ od tego zależy moje przyszłe życie. Nie zależy mi już na tym czy będzie wygoda, potrafię dostosować się do najgorszych warunków i czerpać z tego przyjemność, chodzi mi bardziej o to jaka jest najlepszy kierunek, który mogłabym wybrać. Ale jakoś i tak nie wiem czy praca za biurkiem jest dla mnie, czułabym się jak w klatce, gdy myślę o pracy w jakimś wieżowcu to wie że ja tam bym umarła, moja dusza pragnie wolności a to by mnie chyba zabiło. Ech gdybym mogła to bym pracowała na uprawie roli za darmo tylko żeby mieć dach nad głową oraz jedzenie i picie i żeby traktowano mnie jak siostrę a nie jak parobka, tyle mi wystarczy albo mieszkać w lesie i prawdziwie pracować tylko że w tych czasach to chyba niemożliwe <_< No cóż koniec z marzeniami, teraz muszę wybrać mądrze, tak by później nie żałować i przyszedł czas w którym mogę wybrać mądrze i świadomie tylko potrzebuję rady, potrzebuję osób które nabrały doświadczenia i wiedzą co najlepsze by było. Jeszcze raz dziękuję za Wasze odpowiedzi, pomogliście mi i daliście nadzieję ale również wiele pytań a to jest dobre dlatego Wam dziękuję ![]() Re: "nowe" liceum - Luna - 13 Kwi 2013 Co do technikum - bardziej praktyczne od liceum, bo jego ukończeniu masz już konkretny zawód. Nie wydaje mi się, żeby w technikum było mniej nauki niż w liceum. To pewnie zależy od konkretnej szkoły, ale przecież w technikum dochodzą jeszcze przedmioty zawodowe. Ale jeśli bardziej ciągnie Cię do liceum, to okej, nawet jeśli nie pójdziesz na studia, to zawód można zdobyć w szkole policealnej : ) Obecnie lepiej jest być ścisłowcem niż humanistą, no ale trudno. Zresztą, takie czasy, że żadna szkoła nie gwarantuje dobrze płatnej pracy. Cytat:Ech gdybym mogła to bym pracowała na uprawie roli za darmo tylko żeby mieć dach nad głową oraz jedzenie i picie i żeby traktowano mnie jak siostrę a nie jak parobka, tyle mi wystarczy albo mieszkać w lesie i prawdziwie pracować tylko że w tych czasach to chyba niemożliweWłaściwie... nigdy nic nie wiadomo ![]() Re: "nowe" liceum - OtoJa - 13 Kwi 2013 Luna napisał(a):Zresztą, takie czasy, że żadna szkoła nie gwarantuje dobrze płatnej pracy.Kierunki medyczne gwarantują ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 13 Kwi 2013 Luna zawsze mogę zmienić zdanie ![]() Luna napisał(a):Właściwie... nigdy nic nie wiadomo Hm o leśnictwie nie pomyślałam. Poszukałam w internecie na czym dokładnie polega praca leśniczego i znalazłam min. to: "Leśniczy musi cechować się skrajnie różnymi umiejętnościami. Z jednej strony musi umieć współpracować i współdziałać w grupie, z drugiej - radzić sobie samodzielnie. Organizując pracę innych powinien łatwo nawiązywać kontakty z ludźmi. Zawód ten wymaga dobrej sprawności fizycznej. Leśniczy powinien dobrze widzieć i słyszeć, choć możliwe jest też zatrudnienie osób niedosłyszących. W pracy tej poradzi też sobie osoba z dysfunkcją kończyn górnych. Konieczny jest dobry stan zdrowia, gdyż praca ta często wiąże się z długotrwałym wysiłkiem." Jak chcę to chyba potrafię współpracować i współdziałać w grupie, radzić sobie sama potrafię ale zważając na to że strach jest moim chyba największym problemem to nie wiem czy dam radę. O i dobra sprawność fizyczna jest potrzebna więc to coś dla mnie bo wiem że dałabym radę wrócić do stanu za czasów regularnych treningów, jestem uparta więc i wytrzymała będę jeśli się uprę ale najgorzej jest z nawiązywaniem kontaktów z ludźmi ale może jak będę pracować nad sobą to jak ukończę szkołę to nie będzie tak źle jak teraz ![]() OtoJa napisał(a):Luna napisał(a):Zresztą, takie czasy, że żadna szkoła nie gwarantuje dobrze płatnej pracy.Kierunki medyczne gwarantują Medycyna to ciężki kierunek, zresztą zdaje mi się że ludzie którzy tam są, nie są zbytnio uprzejmi i często słyszałam że "ci lekarze to jacyś dziwni i chamscy są" ale pewnie nie wszyscy. Ale też się zastanowię nad tym, może jednak medycyna to jest to...wiem ze kiedyś chciałam zostać weterynarzem ^_^ Szkoda że mi się odwidziało, praca weterynarza nie jest zła. A co myślicie o pracy psychologa? Myślicie że to dobry kierunek? Bo chyba psycholodzy też dużo zarabiają. Tak się zastanawiam czego tak naprawdę chcę, bo nie wiem czy zależy mi na dobrze płatnej pracy. Myślę że byłoby najlepiej gdybym zarabiała tyle żebym mogła żyć i tyle bez zbędnych drobiazgów i żeby mnie nie wyrzucono z tej pracy po jakimś czasie. Czyli tylko żeby móc przeżyć i żeby nie było tam wykorzystywania drugiego człowieka, no wiecie żeby była miła atmosfera gdzie nie ma nienawiści czy gnębienia drugiego człowieka bo właśnie tak mi się zdaje że w takich pracach za biurkiem jest tego więcej, tej nienawiści i chęci zniszczenia kogoś. Ale chyba tak może być wszędzie a ja po prostu tak bardzo nie lubię pracy w zamkniętym pomieszczeniu że wyolbrzymiam tylko po to by tam nie pracować ![]() Re: "nowe" liceum - OtoJa - 13 Kwi 2013 Joanna95 napisał(a):A liceum-studia jest lepsze niż liceum-szkoła policealna?Tak, według mnie liceum-studia to lepsza opcja. Joanna95 napisał(a):Oczywiście patrząc na to jaka jest sytuacja w Polsce bo teraz to już nawet studenci nie mogą znaleźć pracy.No tak, z pracą ciężko, ale jak pracodawca ma wybrać czy zatrudnić osobę po studiach, czy bez nich to wybierze tą po studiach(jeśli oczywiście pozostałe kwalifikacje mają jednakowe). Jednym zdaniem mówiąc studia nie gwarantują pracy ale po nich masz dodatkowe "punkty" przy szukaniu jej. Joanna95 napisał(a):A wiem że szkoła policealna też jest dobra bo po niej będę miała zawód a po studiach nie.Jak to nie, studia dają zawód, licencjat, czy inżynier to są tytuły zawodowe. Re: "nowe" liceum - Zasió - 13 Kwi 2013 "A co myślicie o pracy psychologa? Myślicie że to dobry kierunek? Bo chyba psycholodzy też dużo zarabiają." ![]() To fakt. Osiem godzin pracy - tzn terapia grupowa - i 1200 netto jest. Niemal najniższa krajowa za jeden dzień, w tym przypadku, "pracy". Na moim zadupiu, w małej grupie ![]() Psychologia i medycyna chyba faktycznie są najlepsze, zęby sie drobić. Zawsze sie śmieję, że mój okulista wyrabia pewnie prywatnie średnią ze 600zł na godzinę ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 13 Kwi 2013 OtoJa napisał(a):Jak to nie, studia dają zawód, licencjat, czy inżynier to są tytuły zawodowe.Oj pomyliłam się, miałam na myśli doświadczenie ale chyba znów się mylę ![]() ![]() Więc mam iść na studia? Długo się trzeba uczyć a jak ukończę już te studia to będę już miała trochę lat a nie wiem jak to będzie w przyszłości czy będzie mnie stać na utrzymanie a pracować i jeszcze się uczyć to chyba bym nie mogła, nie dałabym rady. Zresztą po studiach będę musiała jeszcze na coś iść żeby dostać doświadczenie, pewnie na staż jakiś (chyba, znów nie jestem pewna) OtoJa napisał(a):No tak, z pracą ciężko, ale jak pracodawca ma wybrać czy zatrudnić osobę po studiach, czy bez nich to wybierze tą po studiach(jeśli oczywiście pozostałe kwalifikacje mają jednakowe). Jednym zdaniem mówiąc studia nie gwarantują pracy ale po nich masz dodatkowe "punkty" przy szukaniu jej.Rozumiem, dziękuję ![]() Więc jeśli pójdę do technikum, będę miała konkretny zawód i szybciej znajdę prace niż gdybym miała papierek z ukończenia studiów ponieważ będę miała również doświadczenie a to też daje trochę "punktów" przy szukaniu pracy. Jeśli to prawda, to chyba więcej niż te dodatkowe "punkty" po ukończeniu studiów tak? Hm ale to pokręcone. Żeby iść na studia i dostać większą szansę na znalezienie pracy (mimo iż pracy nie gwarantuje) najlepiej ukończyć liceum, które jest gorsze niż technikum ponieważ w technikum dostaje się konkretny zawód a w liceum nie. Jednakże dobrze byłoby ukończyć studia bo po technikum uzyskuje się wykształcenie średnie a po studiach licencjat itp. Na dodatek po studiach będę musiała uzyskać doświadczenie więc będę musiała iść na staż czy ukończyć szkołę policealną co dodaje mi następne lata nauki a zważając na to iż muszę jak najszybciej znaleźć stałą prace gdyż chcę się usamodzielnić i wspierać pieniężnie moją mamę, to nie bardzo mogę to zrobić. Ale dobrze by było gdybym poszła do technikum ponieważ po nim będę miała konkretny zawód i doświadczenie, które jest tak bardzo ważne dla pracodawców a którego po studiach nie dostanę. A więc żeby móc znaleźć dobrą stałą prace, muszę iść do liceum a później na studia, później do szkoły policealnej a i tak nie będę miała zagwarantowanej pracy, pewnie będę musiała iść jeszcze na jakiś staż i robić cokolwiek by mieć jak najwięcej doświadczenia a raczej żeby mieć to na papierku bo chyba to jest najważniejsze w tych czasach, zwykły papierek ![]() ![]() A więc najlepszym dla mnie rozwiązaniem jest technikum albo technikum-studia. Jak myślicie? Zas napisał(a):"A co myślicie o pracy psychologa? Myślicie że to dobry kierunek? Bo chyba psycholodzy też dużo zarabiają."No co, lubię pomagać ludziom i wiem czym jest depresja i brak wiary w siebie czy wiary w "lepsze jutro" więc pomyślałam że może jednak to nie jest taki zły pomysł. Ej fobik nie może sobie pomarzyć o pracy psychologa? ![]() ![]() Ech już 14 kwietnia, za 6 dni dzień otwarty a ja nawet nie wiem czy tam iść, warunki są świetne ale jak widać przyszłość nie taka dobra po tej szkole. Sama już nie wiem co wybrać... Re: "nowe" liceum - OtoJa - 14 Kwi 2013 Nie mam na razie czasu czytać całego posta dokładnie więc skomentuje tylko fragment Joanna95 napisał(a):Ech już 14 kwietnia, za 6 dni dzień otwarty a ja nawet nie wiem czy tam iść, warunki są świetne ale jak widać przyszłość nie taka dobra po tej szkole. Sama już nie wiem co wybrać...Idź tam, dowiesz się trochę jak tam jest. Moja rada jest taka, że jeśli interesują Cię kierunki techniczne to nie ważne czy wybierzesz liceum czy technikum bo i tak najważniejsze są studia w tym kierunku. Jeśli natomiast bliżej Ci do kierunków humanistycznych to tylko liceum i później odpowiednie studia. Poza tym po szkole średniej zawsze można iść na studia zaoczne i do pracy. Tylko wtedy takie studia już musisz sobie sama opłacić, ale po to się właśnie pracuje ![]() Re: "nowe" liceum - Golden - 14 Kwi 2013 Strasznie długi post Joasiu - widać że mnóstwo wątpliwości kłęby Ci się w głowie ![]() Nie wiem dlaczego zakładasz, że po technikum będziesz mieć doświadczenie. Technikum to po prostu 4-letnie liceum, gdzie poza standardowymi przedmiotami jak język polski, matematyka, biologia itp. masz również przedmioty zawodowe. Na końcu o ile sie nie mylę jest egzamin zawodowy, który musisz zdać aby uzyskać tytuł technika (zawód). I chyba jest jeszcze coś jak praktyka (jakiś miesiąc czy coś około - ale tutaj już niech się wypowiedzą bardziej obeznani.) Liceum ogólnokształcące porządnie przygotowuje do pójścia na studia (a przynajmniej w założeniu powinno), i dobrze je wybrać jeżeli chcesz iść na studia, ale nie wiesz co chcesz studiować. Najlepsza sytuacja jest wtedy kiedy wiesz co chcesz studiować - wtedy moim zdaniem najlepiej wybrać technikum/liceum profilowane o tym samym profilu co Twój przyszły kierunek studiów. Do szkoły policealnej możesz iść niezależnie czy skończysz liceum ogólnokształcące, profilowane czy technikum. Z reguły są one dla osób, które chodziły do liceum (ogólniak lub profilowane), a chcą uzyskać zawód. Na politechnikę możesz pójść nie tylko po technikum. Jak na każde studia, musisz po prostu mieć zdaną maturę. A kierunki na politechnikach są przeróżne - od mechanicznych, poprzez informatyczne, budowlane, chemiczne, biologiczne po ekonomię i zarządzanie. Zgadza się, dominują przedmioty ścisłe. Jeżeli zależy Ci na czasie i chcesz ukończyć edukację jak najszybciej, a ponadto mieć wykształcenie wyższe polecałabym ścieżkę: liceum profilowane/ogólniak (3 lata) -> studia pierwszostopniowe (3 lata / 4 lata w przypadku inżynierskich). Potem możesz zdecydować czy chcesz robić magistra (kolejne 2 lata). I popieram OtoJa - możesz studiować zaocznie/wieczorowo i pracować w międzyczasie. Re: "nowe" liceum - Chomik - 14 Kwi 2013 Żeby iść na uniwersytet lub politechnikę trzeba mieć maturę, a maturę możesz zdawać zarówno na koniec liceum jak i technikum (z tym że w technikum nie przygotują Cię do matury tak dobrze jak w liceum i dojdzie do tego jeszcze egzamin zawodowy), więc wybierając szkołę kierowałabym się zainteresowaniami. Jeśli jesteś humanistką, polecam liceum, jeśli ścisłowcem - technikum ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 16 Kwi 2013 Dziękuję Wam za odpowiedzi, rady. Dzięki Wam już bardziej się orientuje i łatwiej mi jest podjąć jakąkolwiek decyzje, jesteście wspaniali i jeszcze raz dziękuję ![]() Golden - Zakładam że po technikum będę mieć doświadczenie ponieważ są tam praktyki a przecież praktyka to jest doświadczenie moim zdaniem ![]() ![]() Właśnie w tym rzecz że nie wiem czego chcę. Mnie takie sprawy nie interesują i jeśli chodzi o takie "ziemskie" sprawy to się trochę gubię. Edukacja w szkołach oraz praca za pieniądze nie jest moim marzeniem czy celem, więc traktuje to bardziej jako konieczność by móc przeżyć na tym świecie. Dlatego właśnie mi wszystko obojętne, wszystko da się wypracować więc mogłabym iść nawet na jakiś według mnie niemożliwy do zdania kierunek. Nie chcę być bogata ale nie chcę również nie mieć co jeść, chcę żyć skromnie ale normalnie, tak by móc się nie zamęczać całe życie i skupić się na ważniejszych sprawach. Ale nawet już sama nie wiem czy tego chcę, trochę to pokręcone ![]() Pokażę jak to u mnie wygląda jeśli chodzi o bycie humanistą a ścisłowcem ![]() humanista...................................................|...................................................ścisłowiec Tam gdzie podkreślone tam ja jestem. Zresztą jak się tak zastanowię to z przedmiotami ścisłymi radziłam sobie tak samo jak z humanistycznymi tylko że nauczyciele przedmiotów ścisłych byli do... Może nie powinnam skupiać się na tym jaką prace mam znaleźć lecz co chcę osiągnąć w życiu, jaki mam cel w życiu. Tak czy inaczej postanowiłam ale na razie tylko jedno. OtoJa masz rację, Ty najlepiej wiesz ponieważ wiesz co to za liceum ![]() Golden napisał(a):liceum profilowane/ogólniak (3 lata) -> studia pierwszostopniowe (3 lata / 4 lata w przypadku inżynierskich). Potem możesz zdecydować czy chcesz robić magistra (kolejne 2 lata).A więc myślę że wybiorę ta drogę, jeszcze tylko na jakim kierunku. Pozwolę sobie napisać moje zainteresowania, może ktoś mi doradzi jaki kierunek wybrać ponieważ ja naprawdę nie mam pojęcia jaki kierunek jest dla mnie najlepszy. Lubię filozofie, właśnie interesuje mnie rozwój wewnętrzny (można powiedzieć że to się stało całym moim życiem), czytać też lubię i w ogóle pisać wiersze, rysować, jeśli chodzi o wysiłek fizyczny jak np. sport to też nie mam problemów, teatr też mnie bardzo interesuje (byłam nawet kiedyś w kółku teatralnym) i wiem że radziłabym sobie dość dobrze jeśli chodzi o grę na instrumentach bo kiedyś miałam styczność z instrumentami takimi jak: flet ( ![]() Mam zbyt duży wybór by móc wybrać ponieważ jak mówiłam wcześniej, wszystko jest po środku (lub ledwo odchodzi od środka) i nie wiem jaką umiejętność wyszlifować tak bym w przyszłości kochała to co robię, była w tym dobra i mogła dawać innym szczęście. Dodam że nie lubię być w centrum uwagi mimo iż moja natura temu przeczy ale i tak źle się czuję gdy kilka ludzi na raz zwraca na mnie uwagę. Lubię ciszę i spokój ale też muzykę (każdego rodzaju)która jest dla mnie pewnego rodzaju ciszą więc rożnie to bywa. Umiem się łatwo skupić i potrafię wyłączyć całe otoczenie jeśli będzie trzeba (nie będę słyszeć zbędnych dźwięków), umiem wiele zaobserwować. Lubię rozmawiać z ludźmi ale nie za często bo jak za dużo ludzi ze mną będzie rozmawiać w ciągu tygodnia to męczę się i tracę bardzo wiele energii (to moja wina ponieważ gdy z kimś rozmawiam wczuwam się w jego sytuacje, skupiam na nim całą uwagę a przez to tracę dużo energii, także jak rozmawia ze mną wiele osób to się bardzo męczę ![]() Myślałam o zawodzie psychologa ale nie mogę bo mam za mało siły i jestem za bardzo wrażliwa a wrażliwość z uporem to niezbyt dobrana para. Załóżmy że mogłabym uczyć się w LO o profilu humanistyczno-prawnym. Jakie studia wybrać? Jaką przyszłość wybrać? Re: "nowe" liceum - OtoJa - 16 Kwi 2013 Joanna95 napisał(a):Jakie studia wybrać? Jaką przyszłość wybrać?O tym to teraz nie myśl, będziesz miała na to sporo czasu jak będziesz kończyć liceum ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 16 Kwi 2013 OtoJa napisał(a):O tym to teraz nie myśl, będziesz miała na to sporo czasu jak będziesz kończyć liceum No nie wiem, takiej taktyki użyłam gdy poszłam do liceum dwa lata temu. Pod koniec liceum wciąż nie będę wiedzieć czego chcę. Rozumiem że powinnam sama zdecydować a nie prosić innych by zdecydowali za mnie ![]() Byłoby dobrze gdybym wiedziała na jakie studia chcę iść, wiedziałabym wtedy na jakich przedmiotach z liceum mam najbardziej się skupić. Jak będę miała cel to łatwiej będzie mi się szło bo będę wiedzieć co mnie czeka. A jak ja mam iść po ciemku i nie wiedzieć dokąd chcę iść, niepewność i to już w takim stopniu że jedynie popadnę w obłęd ![]() Re: "nowe" liceum - Mar - 20 Kwi 2013 No dobrze....widzę że nikt mi już nie chce pomóc bo cisza w tym wątku jak na cmentarzu w nocy ![]() ![]() A teraz tak na serio to oświadczam iż odważyłam się i pojechałam na dzień otwarty do tego lo o którym pisałam wcześniej. Powiem że no cóż, nie wiem czy chcę chodzić do tej szkoły, moja wielka nieśmiałość dała o sobie znać i jedyne co z tego wyszło, to zobaczenie klas i dowiedzenie się paru nie aż tak istotnych rzeczy o szkole i o rekrutacji ![]() ![]() Dowiedziałam się co nieco o szkołach i pomyślałam że dobre by było technikum "urządzeń i systemów energetyki odnawialnej", podobno jest to "zawód przyszłości" i fajnie by było ukończyć tą szkołę, może zrobiłabym coś pożytecznego dla tego świata. Co o tym myślicie? To dobry kierunek? Zastanawiałam się nad technikum architektury krajobrazu ale słyszałam że bardzo dużo ludzi idzie na ten kierunek więc odpada. Z matematyki dobrze sobie radziłam a z fizyki też radziłabym sobie dobrze gdybym miała dobrego nauczyciela, z historii dałabym sobie radę gdybym się postarała bo z historii naprawdę nie miałam aż tak złych ocen ale najgorzej to z informatyką, musiałabym się bardzo przyłożyć do nauki by móc mieć dobre oceny z informatyki. A najważniejsze to żebym przełamała swoją nieśmiałość ponieważ chcę mieć dobry start w szkole i nie mieć problemów z tym fs dlatego szukam jak najszybciej psychologa by móc choć trochę być pewna siebie ![]() Fajnie by było gdyby jednak ktoś się jeszcze odezwał w tym wątku Pozdrawiam wszystkich ![]() [Edit] Przepraszam że tak post pod postem, jak coś to usunę poprzedni post albo edytuję i wrzucę dwa posty w jeden ![]() Re: "nowe" liceum - Piotr - 21 Kwi 2013 Ja już sporo lat temu wybierałem szkołę średnią i powiem Ci, że teraz zupełnie inaczej patrzy się na świat. Skończyłem bardzo dobre liceum, ostro zakuwałem z przedmiotów i zdobyłem kompletnie niepraktyczną wiedzę. Gdybym drugi raz wybierał, to pewnie poszedł bym do technikum, myślę że jeśli wybierzesz dobry kierunek to ta wiedza bardziej może się w życiu przydać. Znam sporo osób po technikach i nie wydają mi się mniej rozgarnięci od absolwentów liceów. Re: "nowe" liceum - mc - 04 Maj 2013 Cytat:Ech gdybym mogła to bym pracowała na uprawie roli za darmo tylko żeby mieć dach nad głową oraz jedzenie i picie i żeby traktowano mnie jak siostrę a nie jak parobka, tyle mi wystarczy albo mieszkać w lesie i prawdziwie pracować tylko że w tych czasach to chyba niemożliweKiedyś myslałem podobnie ![]() ![]() ![]() Kiedyś pracowałem jak mieliśmy większą działkę na uprawę, nawet sąsiedzi kupowali u nas truskawki ![]() ![]() Re: "nowe" liceum - OtoJa - 04 Maj 2013 mc napisał(a):...Szklarnie, handel warzywami na targu i takie tam...No tak ale przy jakiś zmianach pogody, burzach itp. dochodzi jeszcze stres, czy grad szklarni nie zniszczy, czy powódź nie pozalewa, słońce nie wysuszy. Tak że każda praca ma dobre i złe strony, ale najlepsza jest taka, którą lubimy ![]() Re: "nowe" liceum - mc - 04 Maj 2013 Jak ktoś ma 1000 ha to pewnie tak, ale mój sąsiad nie ma tego wiele, więc i w takiej sytuacji straty nieduże.Czasami wynajmnie traktor albo konia do pomocy, ale to bardzo rzadko z tego co pamiętam. Zresztą na taki stres człowiek ma większy wpływ niż gdy po prostu atmosfera w biurze jest stresująca, ciągły pośpiech, napięcie, etc. Po prostu praca na swoim daje większą satysfakcję, człowiek jest niezależny, bardziej wolny. Generalnie można też pracować u kogoś takiego. Nie jest to tez żaden wielki biznes, majątku się na czymś takim nie zrobi, oczywiście trzeba to lubieć. Osobiście nie podoba mi się ten system edukacji, jakbym miał wybrać szkołę to bym nie poszedł do żadnej najchętniej, na studia też ![]() Re: "nowe" liceum - OtoJa - 04 Maj 2013 mc napisał(a):Osobiście nie podoba mi się ten system edukacji, jakbym miał wybrać szkołę to bym nie poszedł do żadnej najchętniej, na studia teżCo Wy tak wszyscy się systemu edukacji czepiacie? Jest on jaki jest a i tak wybitne jednostki wciąż się pojawiają i całkiem dobrze sobie radzą. Przecież nikt nie będzie w czymś dobry, jeśli chce się ograniczać do tego co w szkołach uczą. Ci najlepsi wypełniają program szkolny a są najlepsi bo robią coś więcej niż im się nakazuje, to ich wyróżnia. Re: "nowe" liceum - Zasió - 04 Maj 2013 Właśnie w tym rzecz. Wybitne jednosti zawsze sobie poradzą i zawsze się wybiją, choćby system był ![]() Co do "stres na polu vs stres za biurkiem" mam trochę podobne wrażenie jak na razie, ale to pewnie moja dysfunkcyjność itp... |