- Problem...
#1
Mam 14 lat i chodzę do gimnazjum moje problemy pojawiły sie od poczatku rozpoczecia I klasy w gim. Przez dłuższy czas nie mogłam nabrac kontaktu z równiesnikami i nie tylko juz w szkole podstawowej byłam bardzo niesmiała i mam problem z kontaktami miedzyludzkimi. Moze to wyda sie smieszne ale niestety ja tak mam. Musiałam sie przepisac do innej szkoły bo w poprzedniej miałam problem z klimatyzacją. Np na przerwach oddalam sie od grupy nie moge jakos sie przełamac zeby rozmawiac ze wszystkimi jakos nie mam z nimi tematu..
Czasami czuje sie inna niz wszyscy. Myslałam nad tym aby pojsc do psychiatry niemniej jednak odradziła mi to mama poniewaz stwierdziła ze nic sie ze mna nie dzieje i wszystko jest w porządku. Boje sie ze kiedy dorosne to moje zachowanie nadal takie bedzie i bede miała problemy w zyciu. Staram sie zmienic ale nie wychodzi mi to. Po prostu unikam ludzi.. a tak raczej nie powinno byc. Prosze o pomoc...
Mam problem....
Odpisz
#2
Hmmm... nie jestem psychologiem ale napisałaś, że nie możesz znaleźc z nimi tematu. nie wiem więc czy chodzi o socjofobię bo wtedy nie tylko nie mogłabyś znaleźc kontaktu ale też bałabyś się po prostu. więc zastanów się: czy czujesz strach przed ludźmi, przed chodzeniem do szkoły? mam koleżnkę, która w jednej szkole nabawiła się depresji i przepisała się do mojej ale nie ma socjofobii. podobnie jak Ty nie potrafiła się z ludźmi dogadac, czuła się źle i odrzucona. Byc może jednak Twoja mama miała rację? ona zna Cię lepiej niż ja...

Jedyne co Ci mogę poradzic (jeśli chcesz napisz więcej szczegółów) to spróbuj się wyluzowac. jeśli będziesz się uśmiechac mimo wszystko to na pewno znajdziesz jakieś koleżanki. nie jesteś przecież głupia. zobaczysz, że wszystko się ułoży.

Ps - zastanawiałaś się dlaczego właściwie nie możesz się z nimi dogadac? może wcale tak nie jest może jesteś smutna i zła na nich i dlatego się izolujesz. ja też tak miałam.    :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#3
Spróbuj porozmawiać ze szkolnym pedagogiem
Tęsknota za śmiercią utrzymuje mnie przy życiu...
Odpisz
#4
wiem tez tak mialem ciagle stalem i podpieralem sciane jako jedyny.....    :Obraził się:
a inni ze soba gadali smiali sie itd.

mozna temu zaradzic bo ja temu zaradzilem w 70%
niekoniecznie czeba byc wyluzowanym ale oczywiscie przyznaje racje ze tez    :Uśmiecha się:

na poczatku czeba odnalezc osobe niekoniecznie podobna do innych
wszyscy nie moga byc tacy sami(chodzi mi o te grupe ludzi co sie smieja i sa razem
a ty jesets odrzucana[chociaz nie musi tak byc])

napewno znajdzie sie osoba z ktora sie zakumplujesz
trzeba byc zwariowanym.....nie chodzi o to zeby byc glupim caly czas ale zeby znalezc sobie kolegow....glupota przyciaga uwierz mi    :Wystawia język:

napewno jestes inteligentna osoba ale troche glupoty sie przyda...to zwroci na ciebie uwage....nawet jesli inni tego nie zauwaza to i tak sie to rozpowie    :Wystawia język:

moze i ta rada nie jest za madra ale u mnie to sie sprawdzilo i dzieki temu mialem wiecej kolegow i kolezanek....to byl ciezki okres(gimnazjum najgorsza szkola !!!! )
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Problem z wyrażaniem myśli a terapia poznawczo-behawioralna vintage 1 1 620 07 Mar 2015, Sob 21:29
Ostatni post: królik


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.