- Problemy z okazywaniem uczuć przez fobię społeczną
#1
Witam, jestem tu nowa i postanowiłam założyć nowy post na temat problemów z okazywaniem uczuć przez fobię społeczna. U mnie problemy z fobią zaczęły się na początku gimnazjum, kiedy znalazłam się wśród nieznanych mi ludzi, co mnie tak bardzo przytłaczało, że aż wywoływało to u mnie lęki przed kontaktami z ludźmi. Z nikim w szkole nie rozmawiałam, a na przerwach siedziałam sama z dala od mojej klasy, czułam się niewidzialna - nikt nie zwracał na mnie uwagi obserwowałam wszystko a jednak czułam się jakby Ci ludzi mnie nie widzieli... występowała u mnie nad potliwość, trzęsienie się rąk (do dzisiaj mi to towarzyszy), uczucie zaszczucia w towarzystwie i wiele innych. Mając te problemy zwierzyłam się z nich mojej matce, lecz ona stwierdziła że nie potrafi mi pomóc i właściwie w ogóle się tym nie przejmowała, jakby problemu nie było. Nikt mnie nie rozumiał ze znajomych, których było nie wielu i nikt mi nie potrafił pomóc, aż pewnego dnia dopiero w 3 klasie gimnazjum postanowiłam iść do szkolnego psychologa, który po kilku miesiącach mi pomógł zwalczyć fobię społeczną do minimalnego stopnia. Przez ponad pół roku wszytko się świetnie układało, zmieniłam styl ubierania się, razem z moimi znajomymi poznałam mnóstwo osób w szkolę, dzięki czemu stałam się rozpoznawalna - po prostu byłam szczęśliwa że ta katorga się skończyła i się w końcu zmieniłam   :Uśmiecha się 2:
Niestety, pewnego dnia poznałam w szkole chłopaka, który od razu przykuł moją uwagę i wszytko powróciło, lecz na szczęście jedynie w stosunku do niego oraz jego kumpli... W szkole spotykając go zaczęłam go unikać, szłam w przeciwną stronę, rozmawiając z kimś w jego towarzystwie nie potrafiłam ustać normalnie i gubiłam się w słowach, trzęsły mi się ręce i praktycznie nie potrafiłam z nikim przy nim rozmawiać. Może uznacie to za głupstwo, ale na prawdę to jest widoczne przez innych w moim otoczeniu, co jest uciążliwe, na prawdę! Nie wiem jak się tego pozbyć, tego unikania i nagłego przypływu stresu oraz nadzwyczaj dziwnego zachowania, niestety zauważyłam, ze ostatnio w miejscach, gdzie przebywa duża ilość osób naglę czuję przypływ stresu i czuję się jak zaszczuta, sparaliżowana, natychmiast daję głowę w dół i nie wiem co robić z rękoma, boję się że ta fobia powraca, bo czuję, że jest coraz gorzej, możecie mi jakoś w tym pomóc, jeżeli jesteście w stanie ?
Odpisz
#2
moze ponowna wizyta u specjalisty mogla by pomoc?
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#3
moze sie zauroczylas/zakochalas w tym chlopaku, wielu normalnych ludzi ma takie same objawy a potem przeszlo to na większe grupy (ofc nie zauroczenie, tylko ten strach).
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Miłość przez internet Oliwande 17 3 042 30 Lip 2014, Śro 15:16
Ostatni post: Sugar
  Fobie, ksenofobie, lęki itp u starszych. Są tacy ? przypadkowy 3 4 161 26 Lut 2010, Pią 13:18
Ostatni post: przypadkowy


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.