- Problemy z pamięcią
#1
Mam coraz większe problemy z pamięcią. Obecnie sporym problemem jest dla mnie policzenie większej sumy pieniędzy, zwłaszcza jeśli mam dużo drobniaków. Potrafię liczyć przez ładnych parę minut sumy w wysokości np. 10 złotych w drobnej walucie, a to wszystko przez to, że podczas liczenia w pewnym momencie zapominam do ilu doliczyłem... a gdy skończę, to zazwyczaj przeliczam pieniądze raz jeszcze, bo mam wrażenie, że się pomyliłem :? Czy ktoś z Was kiedykolwiek tak miał? Zapominam też o wielu rzeczach, np. o tym, co sobie rano postanowiłem. Zdarza mi się pójść do kuchni, zrobić sobie herbatę i wrócić do pokoju bez szklanki z dopiero co zrobioną herbatą... :shock:    :Śmieje się:

Trochę się tym niepokoję, zwłaszcza, że moja pamięć coraz bardziej szwankuje i nie tylko te przykłady o tym świadczą  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#2
Też tak mam. Nawet z herbatą. Wieczorem też często sobie coś postanawiam, ale rano już nie pamiętam, że miałem coś zrobić.   :Smutny:
Odpisz
#3
Ja też to mam , ale kojarzyłam to z moim podeszłym wiekiem. Odpalam papierosa, idę do kuchni, zostawiam go tam, a wracając do pokoju odpalam następnego.
Tęsknota za śmiercią utrzymuje mnie przy życiu...
Odpisz
#4
Problemy z koncentracją (przejmowanie się niepotrzebne różnymi rzeczami w tym drobiazgami) plus coś na kształt natręctw, Antyk u Ciebie. Mam i to i to. Natręctwa nieco inaczej się u mnie objawiają (nie twierdzę, że masz, tylko że to podobne).
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#5
Mam natrętne myśli i zachowania, problemy z koncentracją też :? Jeśli to jest przyczyną mojej słabej pamięci, to dobrze, bo obawiałem się, że to początki czegoś gorszego... początki schizofrenii, mam kilka innych jej objawów (te głosy i halucynacje, które już raz dały o sobie znać)...    :Smuci się:
Odpisz
#6
Na prawdę, lepiej wcześniej się zdiagnozować i podjąć leczenie niż później. Wiem, że strach, ale potem będzie większy. Mi by nie pomogły te słowa (teraz zarżnąłem), ale może Ty się przełamiesz?
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#7
Antyk, nawet nie wiesz jak się cieszę, że jest ktoś podobny do mnie pod tym względem. :shock: Skorzystaj czym prędzej z pomocy, bo może być krucho!
Odpisz
#8
Pisałem już na forum, że planuję się wybrać do prywatnego psychologa (tych "państwowych" lekarzy wszelkiej maści nie lubię, bo oni dosyć często pracują "na odwal się", zresztą nie jestem ubezpieczony... :?    :Śmieje się:), gdy będę miał pieniądze na taki wydatek. Chciałbym, aby zdiagnozowano u mnie tylko fobię społeczną, ale nigdy nic nie wiadomo...  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#9
Dżizas no, znowu macie dokładnie te same objawy co ja :shock: . Te obsesje z liczeniem kasy i różne inne tego typu dziwadła. Problemy z pamiecią i koncentracją owszem. Często tak jest, że pomyślę o wykonaniu jakiejś czynnosci i dosłownie za sekundę nie pamiętam co miałem takiego zrobić :? . No i te natręctwa, przejmowanie się itd.
No nie ma siły, trzeba coś z tym zdziałać, tylko że nie stać mnie na prywatnego psychologa i ten stan nie zmieni się raczej w najbliższym czasie    :Smuci się: .
Spróbuję najpierw z państwowym, ciekawe jak to wyjdzie.
Odpisz
#10
Państwowego nie polecam z własnego doświadczenia, chciaz chyba nie jest tak że wszyscy pracują na "odwal się".
Pewnie tylko ja mam takiego pecha że na takiego trafiłem.
"......Dla Ciebie mógłbym zrobić wszystko
Co zechcesz powiedz tylko
Naprawdę na dużo mnie stać.......
To wszystko czego chcę
To wszystko czego mi brak......."
Odpisz
#11
Oj, ciężko trafić na dobrego specjalistę. Ja miałem szczęście, ale tylko dzięki temu, że pomogli mi inni.
Odpisz
#12
Nie no dobrze pracują (jak czasem, no dobra: najczęściej). U prywatnego jest niebezpieczeństwo innej nieuczciwości.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#13
Ja tu zauważam zupełnie inny podział:

Jeśli lekarz jest z powołania, to na 100% będzie sumiennie i dobrze starał się nam pomóc, niezależnie od afiliacji.

Niestety większość lekarzy to ludzie, których kuszą wysokie zarobki i pozycja społeczna lekarza, a także są przyciągani przez modę. Można powiedzieć, że takich interesują głównie zarobki, a już wyleczenie pacjenta jest jakby... sprawą drugorzędną.
Dlatego myślę, że tutaj lepiej jest trafić na prywatnego.
Taki państwowy zawsze będzie narzekać na zarobki (bo nigdy nie będzie zarabiać tyle co prywatny), a pacjentów będzie traktować na odwal się, na zasadzie: Rząd mi mało płaci, to ja będę olewać pacjentów, żeby ci z kolei zwrócili się do rządu o podwyżkę. To działa na tej powalonej zasadzie    :Zaniemówił:
Bo ludzie nie obwinią lekarzy za olewactwo i bezczelność, ale rząd za to, że nie da im podwyżek :?
Z drugiej strony, nawet jeśli państwowy lekarz będzie mieć "godziwe" (w jego mniemaniu) zarobki, to przecież i tak większej motywacji do skutecznego leczenia nie ma, bo kasę i tak dostanie, niezależnie od liczby przyjętych/wyleczonych pacjentów   :Diabeł:
A prywatny z natury traktuje pacjentów jednostkowo i bardziej rzetelnie, bo to przecież oni mu płacą. Jeśli będzie ich olewał, to pójdą do innego, proste, on straci kasę, a więc chcąc nie chcąc, musi się przyłożyć do roboty    :Uśmiecha się:

Ale mimo to i tak chciałbym trafić do lekarza pierwszego typu, tj. 'z powołania' i Wam też tego życzę. Lekarz umotywowany finansowo nie wyleczy Was tak skutecznie jak lekarz, który po prostu chce leczyć, a już w ogóle najlepiej by było, jakby lekarze byli i umotywowani finansowo i chcieliby leczyć, ale to już tylko w sferze marzeń może pozostać.
Pierwszy Zły tego forum wita ;]

Zgroza, ugryzła mnie koza, stało się chyłkiem, że ugryzła mnie tyłkiem.
Jedyne, co człowiek wie o życiu to to, że nie wyjdzie z tego żywy.
Odpisz
#14
No i ze wszystkim się zgadzam, ale jako z ogólną zasadą. Jak ktoś nie może iść do prywatnego, niech nie myśli od razu, że do państwowego nie ma po co? I na tym poprzestańmy.    :Uśmiecha się:
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#15
No ja z liczeniem drobnych też mam problem    :Uśmiecha się:
I czasami zapominam, ze idę gdzieś rano i po prostu wyłączam dzwoniący budzik i zasypiam    :Uśmiecha się:
Odpisz
#16
Mi się teraz skojarzyła ciekawa sprawa. Chyba nigdy nie zapominam, którędy szedłem? Nie zapamiętuję tego w nieskończoność, ale na pewno pamiętam jakimi trasami się poruszałem danego dnia, a nawet poprzedniego. Nawet pod warunkiem, że pamiętam co robiłem, potrafię odtworzyć trasę przemieszczania się z przeszłości. Znam ludzi, którzy przychodzą do domu i nie pamiętali jaką drogą. Ciekawe nie?
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#17
Ja tak mam gdy jadę autobusem. Niby gapię się w okno ale na koniec zawsze jestem zdziwiona, że już tutaj dotraliśmy :shock:
To dlatego na pewno, że się po prostu myśli o czymś innym. Jest się pochłoniętym myślami.

Albo małe roztargnienie    :Śmieje się:
Odpisz
#18
Michał, ja również pamiętam trasy moich wędrówek, nawet tych z dzieciństwa, chociaż już dawno zapomniałem kiedy i po co nimi chodziłem    :Uśmiecha się: Mam tak, że gdybym łaził w nawet najgęstszej dżungli na świecie, gdzie nie byłoby żadnych szczególnych znaków pomagających w odnalezieniu trasy, to i tak bym się nie zgubił 8) No, może bym się zgubił, ale szybko znalazłbym drogę powrotną, bo z tym akurat nie mam żadnych problemów    :Wystawia język: Może dlatego pamięć szwankuje mi np. podczas liczenia drobnych? Może to cena za ten wrodzony odbiornik GPS, który mam w mózgu?    :Śmieje się:    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#19
No ja mam podobnie. Nie tak świetnie jak Ty, ale rzeczywiście potrafię przejść przez powiedzmy pół miasta, w którym wcześniej nie byłem i potem wrócić bez pomocy. Problem się zaczyna, gdy się zmieni pora dnia (oświetlenie).
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#20
Hmm... Podejrzewam, że coś takiego też mam, ale w jeszcze delikatniejszej formie. Też potrafię wrócić "po śladach" w nieznanym mieście.
Odpisz
#21
Nie wiem, może się czepiam, ale mam wrażenie, że przesadzacie. To, że zapominacie i mylicie się nie oznacza schizofrenii i tym podobnych groźnych schorzeń! Nie dołujcie się.
Lepszym wyjściem jest wysypianie się, prawidłowe odżywianie, jedzenie pokarmów z magnezem (jest w czekoladzie    :Uśmiecha się puszczając oko: ) i skupianie się na życiu codziennym, a nie rozmyślanie jak jest nam źle.
Poza tym może to być zwykłe roztrzepanie.
Nie postrzegajcie wszystkiego w najciemniejszych barwach!
Zanim napiszesz - przeczytaj
Budząc się rano, pomyśl jaki to skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Marek Aureliusz
Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.
Fiodor Dostojewski
W głowie mi coś burczy, ale cholera, nie umarłem.
Zwjeszak
Odpisz
#22
Wiesz, trzeba rozważyć wszystkie możliwe opcje...    :Uśmiecha się puszczając oko: Co do tej pamięci mojej szwankującej, to chyba zacznę się obżerać czekoladą... może się polepszy, jak myślicie?    :Wystawia język:    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#23
Cytat:Wiesz, trzeba rozważyć wszystkie możliwe opcje... Wink
Fakt, ale lepiej zacząć od tych najbardziej optymistycznych!    :Uśmiecha się:
Cytat:chyba zacznę się obżerać czekoladą... może się polepszy, jak myślicie? Razz Wink
Nie zaszkodzi spróbować, kuracja na pewno będzie przyjemna.    :Uśmiecha się puszczając oko:
Najwięcej magnezu i najzdrowsza jest czekolada gorzka. Podobna nawet nie tuczy.
Zanim napiszesz - przeczytaj
Budząc się rano, pomyśl jaki to skarb żyć, oddychać i móc się radować.
Marek Aureliusz
Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.
Fiodor Dostojewski
W głowie mi coś burczy, ale cholera, nie umarłem.
Zwjeszak
Odpisz
#24
Z ust mi wyjąłęś Jim. Na szczęście nie czekoladę. [Obrazek: lol.gif]
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#25
Ja mam "tylko" problemy z koncentracją    :Uśmiecha się:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Problemy psychiczne a wiara w Boga stap!inesekend 2 547 18 Kwi 2017, Wto 18:09
Ostatni post: Amcio


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.