- Problemy z wysławianiem się
#1
Tak jak w temacie. Czy ktoś z was sobie z tym poradził?
Odpisz
#2
Chyba można powiedzieć, że ja. A na czym dokładnie polega Twój problem?
Odpisz
#3
Plączę mi się język, brakuje mi słów i w ogóle nie potrafię przekazać tego co mam na myśli.
Odpisz
#4
Też mam ten problem.

Jąkasz/jąkałeś się?
Kim jestem?

Jestem gównem.
Odpisz
#5
No to ja też tak miałem. Problemy z koncentracją. Są różne sposoby, żeby nad tym pracować, poczytaj o tym. Ale przede wszystkim polecam medytacje koncentracji (mi bardzo pomogła), dobrze się wysypiac, ćwiczyć jak najwięcej mówić. Bardzo pomogły mi też SSRI, bo jednak mocno rozjaśniły mi umysł.
Odpisz
#6
Najgorsze jest to,że mam tak nie tylko wśród ludzi, ale też w domu, kiedy rozmawiam z rodziną, albo, kiedy jestem sam i prowadzę wewnętrzny monolog analizując jakiś problem czy konkretną sytuacje to też mam problem ze złożeniem poprawnie zdania.
Odpisz
#7
akurat nie mam tego problemu, jak chcę to mówię głośno i wyraźnie, z matką potrafię godzinami dyskutować.
http://travel0.simplesite.com/
"Żyje­my tak jak śni­my – samotnie."
Joseph Conrad
"Czas jest nasz, ale wie­czność na­leży do Boga."
"Bóg może is­tnieć al­bo i nie, ale cier­pienie is­tnieje z całą pew­nością. Jest ab­so­lut­nie rzeczy­wis­te i niezap­rzeczal­ne. I z tej real­ności wy­nika właśnie mo­je zaan­gażowa­nie, jądro mo­jej wiary." Anne Rice
Odpisz
#8
Najlepiej jest u psychologa. Czas się już skończył, a ja dalej nie ubrałem w słowa tego, co miałem na myśli.    :Uśmiecha się szeroko:
Kim jestem?

Jestem gównem.
Odpisz
#9
Też się jąkam...
Odpisz
#10
Moje wysławianie się to sprawa dość specyficzna. Z tego co usłyszałem od ludzi na terapii(np. na zajęciach dotyczących komplementacji), panuje powszechna opinia, że mówię wprost, rzeczowo, krótko i na temat, przez co bardzo dobrze się mnie słucha. Po części się z tym zgadzam, bo też jestem takim małym i przebiegłym minimalistą, który jeżeli już się wypowiada, to sekundę przed wypowiedzią przygotowuje sobie wypowiedź w głowie, ale z drugiej strony jednak jest tu właśnie kwestia tego, że mam tą chwilkę, żeby się przygotować. W swobodnej rozmowie nie idzie mi już tak dobrze i czasami zaczynam się w tym co plotę gubić. Poza tym, jeśli przychodzi mi poruszać jakiś trudny temat, to albo kompletnie go omijam, owijając w bawełnę(co jak teraz myślę, nie jest kwestią wysławiania się), albo zaczynam się uporczywie pocić, a za tym "eeeee..." wydobywającym się ze mnie, nie można postawić nawet kropki.
Odpisz
#11
Również mam ten problem i widzę jak ostatnimi laty coraz bardziej się nasila. Niby wiem co powiedzieć, ale nie potrafię dobrać do tego odpowiednich słów. Nawet przebywając samemu, bez stresu, w kompletnym rozluźnieniu. Brak rozmów z ludźmi robi swoje.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Nie odzywanie się wśród osób które się zna butterfly92 19 2 716 10 Sie 2015, Pon 15:31
Ostatni post: Kateusz


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.