- Przebaczenie - lek na fobię społeczną
#1
Cześć,

od wielu już lat słyszę, że przebaczenie jest jedynym kluczem do tego, aby wyjść z lęków.
Postanowiłam i ja spróbować i podjęłam decyzję, że przebaczam, a jest wielu w moim życiu:
- ojciec
- pozostała rodzina
- sąsiedzi
- znajomi z podstawówki
- wykładowcy
- sobie
- Bogu
Sposób mój jest taki, że każdego dnia powtarzam, mając w głowie obraz krzywdy danej osoby, że
PRZEBACZAM JEJ I BŁOGOSŁAWIĘ JĄ.
Robię to każdego dnia, aż puści (tzn. lęk i nienawiść do tej osoby).

Rokowania są takie, że można wyzdrowieć, nawet z jakichś chorób fizycznych.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis michagros:
  • rlip
Odpisz
#2
Mi pomogło zrozumienie ich strony, że inni też mają problemy, też myśli które nie są ich i zachowania których żałują jak każdy z nas.
Mnie większość rzeczy spotkała w dzieciństwie. Znajomi po prostu mogli być nieświadomi tego co robią. Kto w młodym wieku myśli o tym co jego zachowanie może wyrządzić. Ktoś z rodziny co swoje też dodał pamiętam jak wiecznie też wariował, nie miał za dobrze w głowie, znalazł sobie tak pewnie ujście.
Ogólnie tak myślę, że nie ma co tej złości trzymać w Sobie, ktoś ją rozprzestrzenil i tylko tak mogę ją zatrzymać, że nie będę dalej przekazywał
Odpisz
#3
Tak, przebaczenie to słuszna rzecz ale wierzę głęboko że Bóg tych którzy zdeptali nas sprawiedliwie osądzi.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Odpisz
#4
(13 Sie 2018, Pon 14:29)smutna00 napisał(a): Tak, przebaczenie to słuszna rzecz ale wierzę głęboko że Bóg tych którzy zdeptali nas sprawiedliwie osądzi.
Tak to prawda, kielich goryczy się przeleje...A karma wraca  :Uśmiecha się 2:głowa do góry!!!
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Ona38:
  • smutna00
Odpisz
#5
Słowo jeszcze nadmienię- uwazam ze warto wybaczyć, jakos poukladac to sobie, zrozumiec bo między innymi lepiej się żyje ale bardzo pragnę by Bóg był sprawiedliwy względem nas wszystkich i za dobre wynagrodzil a za zlo ukaral. I naprawdę głęboko Mu zawierzam że nie zostawi tego ot tak.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis smutna00:
  • Ona38
Odpisz
#6
(13 Sie 2018, Pon 14:29)smutna00 napisał(a): Bóg tych którzy zdeptali nas sprawiedliwie osądzi.
(13 Sie 2018, Pon 14:35)Ona38 napisał(a): A karma wraca
Bzdura, jedno i drugie.
[-] 3 użytkowników polubił(o) wpis USiebie:
  • Cylphi, Szary, Phobos
Odpisz
#7
Podbijam, przebaczenie samo w sobie to jeszcze rozumiem ale cała boska otoczka to maksymalnu Bullshit    :Smuci się:
Odpisz
#8
Przebaczenie i pogodzenie się z innymi to tylko fragment fobicznej układanki. Trzeba pamiętać o pozostałych elementach.
Odpisz
#9
Nie potrafię przebaczać ludziom, którzy mnie krzywdzili i nie czują z tego powodu skruchy. Mam poczucie, że bilans dobra i zła powinien się chociaż równoważyć (choć oczywiście najlepiej, aby dobra było więcej). Jeżeli od kogoś doświadczyłam wyłącznie zła, to nie ma szans na przebaczenie.

W szkole miałam poczucie, że w ogóle nie jestem człowiekiem i nikt wobec mnie nie odczuwa empatii. Pamiętam te całodzienne maratony złośliwości, wyśmiewania, obgadywania, popychania, szarpania. Pamiętam wszystkie podłe przezwiska. Nie umiem sobie wyobrazić, jak okrutnym człowiekiem trzeba być, żeby wkładać tyle energii w niszczenie życia jakiejś przypadkowej dziewczynie, która zawiniła sobie tylko tym, że jest grubsza i nieśmiała. Dla mnie ci ludzie są potworami. Nie mam zamiaru giąć przed nimi karku i im wybaczać. Jestem wobec nich zawistna. Odczuwam satysfakcję mijając na ulicy w moim rodzinnym mieście zaniedbaną, zmęczoną życiem szkolną gwiazdeczkę. Myślę sobie "ojej, przecież miałaś być piosenkarką, a pracujesz na kasie w Biedronce, tak mi przykro". Delektuję się tym, że jestem od nich atrakcyjniejsza, więcej zarabiam, lepiej mi się żyje. Wiem, że nie powinnam się tym emocjonować i powinno mi to zobojętnieć po tylu latach, ale jakoś nie umiem przejść z tym do porządku dziennego. Cieszę się, że im się gorzej powodzi. Może nie myślę o tym na co dzień, ale jak przyjeżdżam odwiedzić rodzinę i spotkam któregoś z tych nieudaczników, to mimowolnie zaczynam o tym myśleć. Czasem się zastanawiam, czy i ja jestem potworem, skoro tyle we mnie złych emocji.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis blair:
  • smutna00
Odpisz
#10
Wczoraj przed południem uslyszalam od taty ze nie liczę się w moim domu dla nikogo. I tak mówiąc szczerze to czysta prawda, nie znacze tu wiele, choćby ten rok pokazał to wiele razy. A jeszcze wczoraj wieczorem dostałam tego bolesne potwierdzenie ze ja się nie liczę.
I wiecie co staram się to jakos poukladac i puścić w niepamięć. To takie podle i bolesne ze szok. Ale wierze że Bóg będzie sprawiedliwy. Głęboko w to wierzę!
Albo taka sytuacja. Pisalam o niej jakiś czas temu na tym forum. Ja mówię rodzicom zadowolona że zmusilam się, zebralam na odwagę wyslac cv do takiej jednej pracy. Tata jeb! gdze? do prosektorium?
I nie nie będę z nim walczyć, kłócić się czy tłumaczyć. Po prostu zawierzam Bogu.
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Odpisz
#11
@smutna00 podziwiam, że jeszcze wierzysz w Boga.
.
Odpisz
#12
Ja jeszcze nigdy nikomu nie wybaczyłam, że mnie skrzywdził, zbyt wrażliwa jestem, żeby na takie coś pozwolić, na bezkarne krzywdzenie mnie i udawać, że nic się nie stało, jestem też egocentryczna i siebie stawiam na pierwszym miejscu.
http://travel0.simplesite.com/
"Żyje­my tak jak śni­my – samotnie."
Joseph Conrad
"Czas jest nasz, ale wie­czność na­leży do Boga."
"Bóg może is­tnieć al­bo i nie, ale cier­pienie is­tnieje z całą pew­nością. Jest ab­so­lut­nie rzeczy­wis­te i niezap­rzeczal­ne. I z tej real­ności wy­nika właśnie mo­je zaan­gażowa­nie, jądro mo­jej wiary." Anne Rice
Odpisz
#13
(16 Sie 2018, Czw 12:54)nika32 napisał(a): Ja jeszcze nigdy nikomu nie wybaczyłam
Gdyby ktoś żałował i przeprosił też byś nie wybaczyła?
Odpisz
#14
Zastanowić się nad przebaczeniem można gdy ktoś przeprosi. W innym przypadku jest to zwyczajne nadstawianie drugiego policzka do bicia, i udawanie że nic się nie stało. Oprawca nie doceni takiego gestu, a samemu poczujemy się gorzej a nie lepiej.
  :Be cool:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis nimbostratus:
  • Kra_Kra
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  jak przezywciężyć moją fobię tremendous10 3 805 18 Maj 2017, Czw 10:41
Ostatni post: domownica
  Metoda Till H. Großa na fobię stap!inesekend 1 1 381 08 Sty 2016, Pią 2:26
Ostatni post: Zas
  Czy waszą fobię leczy inny lekarz niż psychiatra? np. rodzin samotniczek 1 2 532 30 Sty 2013, Śro 5:32
Ostatni post: thomasx25x
  Opanować Lęk dominik 19 16 114 02 Lis 2012, Pią 3:45
Ostatni post: BlankAvatar
  Pokonaj depresję, stres i lęk, czyli terapia poznawczo- ... milka76 4 3 236 18 Wrz 2012, Wto 20:14
Ostatni post: milka76
  a ja mam sposub na lęk panike drżenie schizy w głowie kołata NapalOnaoNa 6 4 079 18 Maj 2012, Pią 11:10
Ostatni post: Mysza
  niska samoocena / lęk sasasa12 8 1 879 07 Gru 2011, Śro 23:07
Ostatni post: nord
  przełamywanie się lekiem na fobię grycyl 13 2 434 24 Cze 2011, Pią 12:15
Ostatni post: lambet
  Moze głupio tak pytać..ale czy da się wyleczyć fobię? new one 9 1 734 13 Cze 2011, Pon 0:41
Ostatni post: Ranahilt
  czy poprzez wysiłek fizyczny niszczy się lęk ? trędowatyy 24 3 680 14 Lis 2009, Sob 22:55
Ostatni post: Serial killer


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.