- przełamywanie się lekiem na fobię
#1
Mam pytanie czy ktoś pozbył się fobii społecznej bez leków? Np. drogą przełamywania. Chciałabym się przełamywać po trochę ale musiałabym mieć osobę, która by mi podpowiadała i naprowadziła na dobry sposób. Jeśli ktoś tutaj taki istnieje co dzięki przełamywaniem się pozbył się choć trochę fobii to proszę o kontakt   :Uśmiecha się: Z góry dziękuję. Szukam pomocnika, który mi pomoże z tego wyjść    :Uśmiecha się:
Odpisz
#2
nikt tutaj nie odpowiada z prędkością światła; jeżeli o mnie chodzi to zauważyłam, że im więcej się odzywam, rozmawiam, a ludzie mnie słuchają tym lepiej, z tym, że nie zawsze mam ochotę mówić. jednak jeżeli Twoja fobia nie jest jakaś silna, to myślę to tą drogą "przełamywania" można się pozbyć fs; najpierw zacznij od swojego otoczenia, i przyjmij, że ludzie nie gryzą, ani nie są takimi "bestiami", jakby mogło się zdawać, wszystko to kwestia Twojego nastawienia i myślenia, wg mnie przynajmniej.
Odpisz
#3
Nie wiem jaka jest moja fobia, bo czasami mam wrażenie, że jestem w stanie wszystko zrobić ale jak przychodzi co do czego to w jednej chwili atakuje mnie lęk.. Odechciewa mi się wszystkich rzeczy, nawet napisanie maila jest dla mnie strasznie męczące.. teraz w tym roku bede miala mature, prawko, studniowka, nie wiem jak to wszystko mam poukladac bym sie wyrobila ze wszystkim i tak nie denerwowała, o czym pomysle to mi sie odechiewa.. jestem strasznie leniwa albo to wszystko przez fobię   :Smuci się:
Odpisz
#4
oo to w moim wieku jesteś, ja na studniówkę się nie wybieram- nie mam żadnego kuzyna, ani dobrego i wolnego kolegi, a nie pójdę z kimś obcym, sama też nie- więc z głowy, matura- oj tam oj tam, damy radę, ja jestem strasznie leniwa, akurat z pisaniem do kogoś nie mam problemów, chyba, że nie znam, to może wtedy, ale to wszystko naprawdę kwestia nastawienia i sposobu odbierania zachowań ludzi dookoła- w moim przypadku, wiem, że muszę się mniej przejmować i nie być taka przewrażliwiona na gesty innych osób, nie wszystko jest przez fobię, nie przesadzajmy    :Uśmiecha się puszczając oko: Ciebie męczy ta studniówka, prawko, matura- ja wybiegam dalej w przyszłość i się zastanawiam co się ze mną stanie, na wszelki wypadek mam plan awaryjny    :Pewny siebie:
Odpisz
#5
powolne przelamywanie sie i zmiana myslenia. to sa najistotniejsze czesci terapii, ale oba te warunki musza byc spelnione
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#6
ja tam nie wiem bo samo chodzenie do szkoly tyle lat bylo przeciez przełamywaniem (duzo ludzi, jazdy pociągami, odpowiedzi ustne, cokolwiek). no i co to dalo? nie za wiele, ale moze by się coś dało tylko stopniowo, powoli.
Odpisz
#7
no tak, tez te chodzenie do szkoly nic mi nie dalo ale to moze dlatego bo tam jest się skazanym na bardzo wiele stresujących sytuacji i to jest AŻ za wiele. moze tymi krokami coś trzeba, tylko od czego zacząć , oto jest pytanie
Odpisz
#8
od zmiany myslenia
Zbiór poradników psychologicznych dotyczących m.in. wychodzenia z nieśmiałości, fobii, depresji (i innych problemów), a także redukcji stresu, psychologii emocji i szczęścia...

http://chomikuj.pl/reparare/PSYCHOTERAPI...+poradniki HASŁO: fobia
---------------------------------------------------------------------------------
----> ZBIÓR NAJBARDZIEJ PRZYDATNYCH TEMATÓW
---------------------------------------------------------------------------------
----> Instrukcja obsługi nowego forum
---------------------------------------------------------------------------------
----> Zostań DONATOREM - wesprzyj utrzymanie forum!
---------------------------------------------------------------------------------
----> Pomagaj innym - nowa ranga Pomagacza
---------------------------------------------------------------------------------
----> Testy psychologiczne
Odpisz
#9
grycyl napisał(a):
Cytat:Mam pytanie czy ktoś pozbył się fobii społecznej bez leków? Np. drogą przełamywania
. Chciałabym się przełamywać po trochę ale musiałabym mieć osobę, która by mi podpowiadała i naprowadziła na dobry sposób. Jeśli ktoś tutaj taki istnieje co dzięki przełamywaniem się pozbył się choć trochę fobii to proszę o kontakt   :Uśmiecha się: Z góry dziękuję. Szukam pomocnika, który mi pomoże z tego wyjść    :Uśmiecha się:

Mi pomogło . Po części wyzbyłem się lęku przed rozmową telefoniczną.Już nie mam takiej wewnetrznej blokady co kiedyś .
Odpisz
#10
U mnie przełamywanie w pewnym stopniu pomagało ... puki się przełamywałem    :Śmieje się: Wystarczyło że przez jakiś czas przestałem się zmuszać i wszystko wróciło . Blank ma chyba rację, u najbardziej zatwardziałych, boidupnych odludków bez zmiany sposobu myślenia samo przełamywanie się nie koniecznie wiele da (a takich kilkumiesięcznych mocnych "przełamań się" przerabiałem już trochę    :Obraził się: )
Odpisz
#11
grycl, nie pytaj ciągle od czego zacząć, tak jak ja pisałam i inni- od siebie i swojego toku/ sposobu myślenia
Odpisz
#12
Hej. Chcę Wam napisać , że wyszłam z fobii społecznej. Co prawda bywam lekko spięta przy obcych i trudno byłoby mi np. mówić referat przy grupie ale krok jaki wykonałam jest już milowy. Można powiedzieć , że w tym momencie jestem po prostu lekko nieśmiałą osobą. Codziennie się przełamywałam, zmuszałam do czynności, które wywoływały lęk. Polecam Was metodę małych kroczków. Przez tydzień wychodźcie gdzieś, pospacerujcie, drugiego tygodnia idźcie do sklepu itd, zmuszajcie się do rozmów z ludźmi ze swojego otoczenia. Wystarczy powiedzieć głupie zdanie na temat pogody. Trzeba się skupić na danej osobie, nie myśleć jak ja teraz wyglądam w danej chwili w oczach tej osoby. Najlepiej w takiej chwili pomyśleć czy ta osoba np. nie czuje się skrepowana. Czasami dobrze jest nawet sobie wmówić ze jakiś ruch i gest osoby oznacza jej nieśmiałość i wtedy od razu czujecie się nie osamotnieni. Ja osobiście zagaduje o pierdoły do przyjaźnie wyglądających osób. Oni naprawdę nie gryzą. Zawsze sobie zakładam, ze jeżeli moje zachowania będzie ocenianie i zwrócę czyjaś uwagę to dobrze. Myślę sobie ,, I h** bardzo dobrze. Pier** le to. Nie się patrzą i myślą co chcą'' Jeżeli zwracam uwagę innych to nie jestem im obojętna/y a wiec jestem wyjątkowa/y. NIE dziwny, pojebany, głupi. A nawet...dziwność nie jest zła. Dziwni są w pewnym sensie wszyscy artyści a mimo to są geniuszami i inni , ci zwykli podziwiają ich z a to co tworzą. Piękne piosenki, melodie, książki, malowidła. Stwierdziłam, że życie jest jedno i jest zbyt krótkie żeby marnować je na swoje wyimaginowane obawy. Poszłam do muzycznej szkoły na zajęcia, na aerobic, piszę i mam w dup*e co inni myślą. Nie słucham i nie biorę do siebie tego co mówi o mnie rodzina ponieważ wyrobiłam w sobie opinię o sobie samej, której nikt nie zburzy. Ja wiem jaka jestem. Jeśli im się nie podobam to nie spadają i tyle. Wśród tylu ludzi, których napotykamy spotykamy garstkę tych którzy są warci naszej przyjaźni. W zmianie nastawienia pomógł mi pewien niezwykły człowiek, który w każdym znaczeniu słowa jest wolny. Zapożyczyłam od tej osoby postawę, którą podziwiam. To daje siłę. Dlatego jeśli kogoś podziwiacie to starajcie się tą osobę naśladować. Oczywiście naśladować te pozytywne cechy    :Uśmiecha się puszczając oko: Trzymam za was kciuki! Chciałabym kiedyś założyć jakaś fundacje wpierającą osoby z tego typu problemami. Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło, kochani fobicy    :Uśmiecha się z humorem:)
Odpisz
#13
Byłem na pewnym szkoleniu. Nikogo nie znam, a perspektywa kilkunastu przerw, więc im później tym będę się czuł gorzej. W głowie strach, opór, kategoryczny sprzeciw. Wytłumaczyłem sobie to tak: podejdę do bezpiecznej grupki i w przeciągu 10 sekund coś dopowiem. Wiem że to błąd ale i tak pójdę dla treningu, bo już jest tak źle że nie ma nic do stracenia. Tyle w życiu upokorzeń to i to przeżyje. I było źle palnąłem parę głupot, ale zrobiłem w końcu coś! Szedłem po porażkę i od razu poczułem się lepiej    :Uśmiecha się: pewniej. Zniknęła niewiadoma to i połowa strachu się ulotniła.
Odpisz
#14
Mi udało się osłabić fobię bez pomocy specjalisty (z pewnych względów nie chciałem iść do psychologa). Na początku zacząłem od intensywnego przełamywania się. Samo przełamywanie nic nie pomogło, ale w połączeniu z pewnymi ćwiczeniami zmniejszyło fobię. Chodzi tu głównie o umiejętności prowadzenia rozmowy.
Jeżeli chcesz zwalczać fobię przełamywaniem się to musisz zacząć od rzeczy drobnych przechodząc stopniowo do bardziej trudniejszych.

Najprostszym sposobem jest nie unikanie żadnych życiowych obowiązków. Ja np pracowałem. W pracy było o tyle dobrze, że wymagano ode mnie nawet więcej niż od tych normalnych (np nieraz kazano mi iść na inną chale i znaleźć jakiegoś faceta).
Jak jest mało w życiu sytuacji to można samemu je prowokować. Na początku mojej walki jeździłem po pracy na miasto i się po nim włóczyłem. Po jakimś czasie zacząłem łazić czy raczej w wielu przypadkach próbować chodzić po sklepach. To był mój początkowy plan, żeby zacząć od rzeczy drobnych przechodząc stopniowo w trudniejsze. Sądziłem, że nie ma bata: jeżeli zrobię coś setny czy nawet tysięczny raz to nie będę odczuwał lęku. A potem przejdę do kolejnej fazy. Następnie miało być zaczepianie ludzi i pytanie się która godzina. Najbardziej obawiałem się tego, że jak zapytam jedną osobę to np druga osoba która będzie szła np za mną to zwrócę jej uwagę. Dlatego postanowiłem zaczepić jakąś osobę gdzieś w odludnym miejscu.
Kolejne fazy to miały by:
-zaczepienie grupkę ludzi
-zaczepienie osobę w tłumie wiedząc że tym samym zwrócę innych uwagę
-zaczepienie grupkę rozbrykanej młodzieży
-zaczepienie jakąś młodą parę
-zaczepianie młodych dziewczyn i pytanie o drogę lub godzinę
Efekty takiego przełamywania się były prawie zerowe. Udało się zaledwie zapytać około trzech może czterech osób o godzinę. No ale w połączeniu z innymi rzeczami dało to efekty.
U mnie powodów do przełamywania się nie brakowało. Miałem podejrzenia co do pewnych problemów zdrowotnych. Oczywiście długo to ignorowałem. W ramach walki z fobią poszedłem do lekarza. Nie dość, że się potwierdziło przypuszczenie to na dodatek wyszły inne schorzenia. Od roku nic tylko chodzę po lekarzach. Nie dawno wróciłem, że szpitala i przez kolejne dwa tygodnie będę siedział na L-4.
Inne sposoby to:
-jak wracałem z pracy i miałem zrobić zakupy to specjalnie zatrzymywałem się w paru sklepach i kupowałem w każdym tylko jedną rzecz
-jak jechałem na zakupy z matką to nie zostawałem w samochodzie tylko szedłem z nią
-Prawda, że jest straszna?
-Co?
-Krępująca Cisza.
-Dlaczego zawsze trzeba o czymś gadać, żeby nie było głupio.
-Nie wiem.Dobre pytanie
Pulp Fiction reż. Quentin Tarantino
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przebaczenie - lek na fobię społeczną michagros 17 635 29 Lis 2018, Czw 9:37
Ostatni post: Taszka9919
  jak przezywciężyć moją fobię tremendous10 3 839 18 Maj 2017, Czw 10:41
Ostatni post: domownica
  Metoda Till H. Großa na fobię stap!inesekend 1 1 409 08 Sty 2016, Pią 2:26
Ostatni post: Zasió
  Przełamywanie się Fruttimare 4 1 185 02 Paź 2013, Śro 23:12
Ostatni post: Fruttimare
  Czy waszą fobię leczy inny lekarz niż psychiatra? np. rodzin samotniczek 1 2 556 30 Sty 2013, Śro 5:32
Ostatni post: thomasx25x
  Moze głupio tak pytać..ale czy da się wyleczyć fobię? new one 9 1 792 13 Cze 2011, Pon 0:41
Ostatni post: Ranahilt
  Radykalny sposób na fobię. Piotrek 67 9 194 20 Paź 2008, Pon 19:10
Ostatni post: Mida


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.