Ankieta: Czy uważasz, że oglądanie filmów pełnych przemocy we wczesnym dzieciństwie może być jednym z czynników warunkujących wystąpienie leków przed ludźmi?
Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie.
Tak, może być istotnym czynnikiem warunkującym fobię społeczną
8.89%
4 8.89%
Może mieć jakiś wpływ, ale fobia społeczna została spowodowana głównie przez inne czynniki
40.00%
18 40.00%
Nie, nie ma praktycznie żadnego wpływu na fobię społeczną
51.11%
23 51.11%
Razem 45 głosów 100%
*) odpowiedź wybrana przez Ciebie [Wyniki ankiety]

 - Przemoc w filmach
#1
DEL
Odpisz
#2
Jak będziemy szukać i grzebać to i to, że kiedys kopnelismy w kraweznik stanie sie przyczyna naszych problemow.
A i tak, siedzenie w domu i unikanie swiata zewnetrznego moglo spowodowac wszelkie fobie i leki. Przynajmniej tak bylo u mnie.
Odpisz
#3
Ja za młodu prawie w ogóle nie oglądałem filmów a latałem po podwórku z braćmi czy kuzynem i się bawiłem. Jednak ich znałem od urodzenia, więc nie miałem oporów żadnych, inaczej było z obcymi bo nie potrafiłem z nimi funkcjonować, ciężko mi było przebywać w grupie. Tak miałem od kiedy pamiętam, dlatego nie mam pojęcia co jest tego przyczyną- chyba przekazana pula genów stworzyła od początku już takiego wyalienowanego osobnika.

Gdy w końcu doszedłem do wniosku, że coś jest ze mną nie tak i mam problemy w kontaktach z ludźmi to uciekłem w świat nierzeczywisty- komputer, internet, cztery ściany własnego pokoju. Tutaj łatwiej jest mi się odnaleźć.
To co dał nam świat niespodzianie zabrał los,
dobre chwile skradł niosąc w zamian bagaż
zwykłych trosk.
To co dał nam świat to odeszło z biegiem lat,
cóż wart jest dziś niewczesny żal,
że los wziął to co dał.
Odpisz
#4
Mi ojciec w dzieciństwie zabraniał oglądać tego typu filmy, a wszyscy kolesie w klasie oglądali i gadali o nich na przerwie. Fobie mam ja, a nie oni.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#5
Nie sądzę żeby to miało jakikolwiek wpływ na fobię społeczną. W dzieciństwie naprawdę rzadko coś oglądałem, a już na pewno nie filmy z przemocą. Mocny lęk społeczny jednak u mnie występuje. Tak jak napisał uno88, już prędzej ci co oglądali to nie mają fobii    :Wystawia język:.
Odpisz
#6
A moim zdaniem to, co rodzice pozwalają dziecku oglądać ma duży wpływ na jego późniejsze życie i na światopogląd. Jeśli dziecko ogląda filmy pełne przemocy to może wyrosnąć na huligana albo na osobę, która boi się ludzi, bo mogą być niebezpieczni. Ja myślę, że na mnie filmy miały duży wpływ. Zawsze lubiłam oglądać dziwne rzeczy.
Odpisz
#7
Heh, do kategorii filmów pełnych przemocy zaliczyłbym chyba większość tzw. "bajek dla dzieci" z filmami a'la Disney na czele.    :Śmieje się:
Ludzie w ogóle nie zwracają uwagi na przemoc w mediach "dla dzieci" a jeśli się przyjrzeć to jest tam często, gęsto prawdziwa rzeź. Do kompletu gry..

Cytat:Oglądanie brutalnych i agresywnych scen przez dzieci wyrabia w nich przekonanie, że świat jest niebezpieczny, a przemoc powszechnie akceptowana, jak również że jest ona jedynym sposobem rozstrzygania nieporozumień. W wyniku oglądania scen przemocy, kształtuje się postawa obojętności, a dzieci, które są świadkami brutalności ukazywanej w telewizji o wiele słabiej reagują na przejawy przemocy wśród rówieśników, jak również o wiele rzadziej przychodzą z pomocą bitym kolegom. Zazwyczaj także nie zwracają się o pomoc do dorosłych, tylko stają się biernymi obserwatorami, po czym znudzone, po prostu odchodzą. Co więcej, dzieciom, które są świadkami przemocy na ekranie, spada poczucie własnej wartości a ich samoocena jest bardzo niska, co w konsekwencji prowadzi do trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, słabej odporności na frustracje i impulsywne działanie. Dzieci stają się więc nadpobudliwe, co odbija się na ich funkcjonowaniu w grupie oraz na relacjach z rodzicami i nauczycielami.
Link

Cytat:W związku z oglądaniem powtarzających się scen przemocy w mediach przez dzieci, mogą wyniknąć następujące problemy:
- zwiększone prawdopodobieństwo agresywnych zachowań dzieci wobec innych, przemoc traktowana jest przez nie jako normalna reakcja na stres, frustrację i sposób rozwiązywania konfliktów, dzieci bardzo często naśladują agresywne zachowanie bohaterów bajek, filmów bohaterów prawdziwych sytuacjach;
- oglądanie przemocy powoduję, że dzieci mogą stać się mniej wrażliwe na ból, cierpienie innych, przemoc postrzegają jako coś normalnego, nie wzbudzającego negatywnych emocji;
- kolega podczas sprzeczki staje się jego wrogiem (… a co robi bohater medialny z wrogiem?…), dziecko nie ma poczucia winy związanego z ich własnym zachowaniem agresywnym; zwraca też mniejszą uwagę na agresję występującą wokół niego;
- powtarzające się sceny przemocy w mediach wyzwalają lęk, dzieci mogą zacząć bać się otaczającej go rzeczywistości;
- programy, w których pojawia się przemoc, charakteryzują się często prymitywnym sposobem wypowiedzi, a niekiedy też pojawiają się wulgaryzmy, jest to poważne zagrożenie wobec rozwoju języka u dzieci;
- w naturze dziecka leży naśladowanie ról zaobserwowanych u swego bohatera w zabawie (niegdyś najważniejszym bohaterem był rodzic, nauczyciel, dziadek, starszy brat, potem bohater filmowy, obecnie ta prawidłowość została zaburzona), obecnie twórcy filmów animowanych, bajek o dużym zabarwieniu agresji wprowadzają na rynek zabawki (potwory będące połączeniem zwierząt, robotów, roślin), w związku z tym dzieci nie wymyślają zabaw, a tylko powielają przy pomocy tych zabawek sceny z filmów (zabawy bronią), to z kolei prowadzi do zubożenia wyobraźni, która „wiotczeje” jak nie używany mięsień;
- dzieci, które widzą mnóstwo przemocy, są skłonne traktować ją jako powszechny element prawdziwego życia, co najgorsze skłonne są uznać przemoc jako akceptowany społecznie, efektywny sposób rozwiązywania problemów życiowych.
(...)

Psychologiczne mechanizmy zachodzące podczas przyjmowania agresywnych zachowań przez dziecko przebiegają zupełnie „bezboleśnie” jeżeli towarzyszą im dogodne warunki zewnętrzne typu:
- przemoc pokazywana jest w czystej formie, bez ukazania cierpienia ofiary, brak negatywnych skutków agresji;
- przemoc pokazywana w postaci usprawiedliwionej jako aprobata społeczna;
- przemoc pokazywana jako sprawiająca satysfakcję;
- przemoc pokazywana jest w formie humorystycznej;
Link
Odpisz
#8
Nie miałem fobii w zerówce, ani w klasach 1-3. A jakby nie było, pewien ryży strażnik królował wtedy w TV (ok, nie liczę Druzyny A, bo to na poły komedia    :Wystawia język:). Parę fajnych kreskówek też by sie znalazło.
O, pamiętam jak kiedyś sąsiad, ojciec koleżanki z klasy po coś przylazł i zdziwił się, ze oglądam Ekstradycję. Przecież to był kawał dobrego serialu, to jak to tak, opuścić?
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#9
Pamiętam że w wieku tych paru lat oglądałem te wszystkie Megahity z Seagalem, Van Dammem, grałem w GTA2. I co? Zabiłem kogoś? Od tego nabrałem fobii? Nie. Chociaż pamiętam ciekawy epizod, jak miałem 9 lat. Pewnego wieczoru gdy kładłem się spać to mimochodem w tle leciał program 997 z opisem jakiegoś morderstwa. Przez dwa tygodnie nie mogłem spać i bałem się zasnąć.
Odpisz
#10
We wczesnym dziecinstwie bylam swiadkiem przemocy na zywo,a to jest gorsze.
Moje zmiany w zachowaniu zaczely sie mniej wiecej dwa lata temu i na pewno nie ma to nic wspolnego z ogladaniem filmow,teraz czy w przeszlosci.
Don't like my attitude?

Call 1-800-kiss-my-ass
Odpisz
#11
Ja wychodzę z założenia, że telewizja oraz inne media robią ludziom wodę z mózgu, kupujemy to, a potem sami stwarzamy obraz naszego społeczeństwa który funkcjonuje do dziś. Sami go tworzymy dla innych i tak się koło zamyka. Gdyby nie to, to myślę, że ci ludzie nie byliby tak ''odpowiedzialni'' za wywoływanie u nas fobii, albo dawno byśmy się już pozabijali z racji braku pozytywnych wzorców (a niewątpliwie dzisiejszy sfeminizowany świat takie głównie próbuje nam przekazać).
Na szczęście ja nie byłem świadkiem przemocy z prawdziwego zdarzenia na żywo. Staram się tego unikać, stronię od tego.
A czy ja oglądałem takie filmy? A to muszą być filmy? W każdej lepszej kreskówce czy w innym anime (które jest dla wszystkich grup wiekowych wbrew rozumowaniu naszych rodaków  :Stare - Przewraca oczami 2: ) można się z tym spotkać. Nawet nie trzeba oglądać telewizji bo sami w sobie mamy tyle zawiści i głupoty którą później przenosimy na innych. Wystarczy głupie skojarzenie, byle bodziec by w naszej psychice wytworzył się odpowiedni obraz. Problemem ludzkości jest to by odróżniać to co sami sobie wymyśliliśmy od tego co jest faktyczną rzeczywistością. Do tego przyczyniła się historia i nasza natura. Eh, te koszmarne stereotypy.    :Obraził się:
Typ osobowości wg. MBTI: INFP/ISFP.
Fobik od: 2000 i/lub 2002, i/lub 2007.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przemoc w rodzinie Thomas_20082 29 2 348 24 Maj 2009, Nie 10:31
Ostatni post: Jan Dzban


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.