- Pytanie do nieśmiałych i niepewnych siebie osób zwłaszcza dziewczyn-PRACA
#1
Niesmiałe i niepewne siebie dziewczyny-Jestescie w stanie pracowac?
Ja Mimo,że jestem cholernie niesmiała to obawiam sie,że sie nie odnajde i niezaklimatyzuje w pracy i bede na jezykach ludzi, głownie aplikuje w jakichs fabrykach zajmujacymi sie prodkukcją lub wyrobem czegos,nie wiem czy sobie poradze,czy pod presją  nie zwolnie się,że nie podpasuje pracownikom [ o ile w ogole mnie przyjma] Boje sie,że kolejny raz zrobie złe wrażenie.....Sa tu jakies dziewczyny bardzo niesmiale,jak wygladały/ją
Wasze poczatki w pracy?
Odpisz
#2
Dziewczyną nie jestem, ale z dwa lata zmarnowałem na niczym zamiast pojść do pracy. Czego się aby bałem? Głupot totalnych. Nie ma co nadmiernie wybiegać z myślami i należy zrobić to, co jest konieczne.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Acj:
  • yoga.cat, smutna00
Odpisz
#3
(09 Lip 2018, Pon 19:59)Acj napisał(a): Dziewczyną nie jestem, ale z dwa lata zmarnowałem na niczym zamiast pojść do pracy. Czego się aby bałem? Głupot totalnych. Nie ma co nadmiernie wybiegać z myślami i należy zrobić to, co jest konieczne.
No własnie ja juz skonczylam szkołe,i od tej pory siedze w domu juz prawie dwa lata..Czuje,że przez to dziczeje i popadam w wiekszy dołek,czuje sie jak roślina którą nikt nie pielęgnuje i nikt nie podlewa,usycham,czuje sie jak emerytka,albo śpie,albo nic nie robie,nie mam nawet siły by sie ogarnac i posprzątać dom,
Odpisz
#4
Ja tak miałem i ostatnio w pracy siedzę po 9~h dziennie.;p Jakoś tak bardziej z potrzeby własnej niż przymusu. Dużo miejsca dla poprawy, ale i bardziej wartościowy się czuję. Jeszcze niedawno za marne pieniądze bym pracować mogł, a teraz liczę na znaczną podwyżkę po okresie probnym.:P Ale na to przyjdzie pora odpowiednia i czas pokaże.
Nawet na tańce się zapisałem, za ktore się zabierałem długi czas. Trochę łatwiej interakcja z ludźmi mi wychodzi, chociaż nadal z delikatnym trudem.
Ogołem im dłużej w domu siedzisz tym dłużej sama sobie krzywdę robisz. Takie moje zdanie.
Pozdrawiam.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Acj:
  • yoga.cat
Odpisz
#5
Lepiej nie aplikuj do fabryki i na produkcję, bo jest bardzo ciężko, ja na Twoim miejscu szukałabym pracy np. przy kompletowaniu zamówień w sklepie internetowym, gdzie co chwilę pobierasz inny produkt. Nie ma takiej monotonii jak na produkcji, nie musisz np. stać przez osiem godzin przy  taśmie obok jakiejś osoby i wykonywać tę samą czynność. Pobierając produkty do wysyłki chodzisz sama i nie masz kontaktu z drugim człowiekiem, bo trzeba zbierać zamówienia. Z jakiego jesteś województwa? Ja też szukam pracy, tylko muszę jeszcze załatwić kilka spraw związanych ze studiami    :Uśmiecha się:
Odpisz
#6
@Przewrażliwiona002
Podobny czas zmarnowałem    :Uśmiecha się: Jak mam prace czuje się jakoś dojrzalej i choć jest trudno to przynajmniej coś się dzieje, jakieś uczucia nowe, przeżycia. W domu jak siedziałem też stan się tylko pogarszał. Ludzie potrafią byc wyrozumiali, mogą Ci pomagac jak zauważa, że sie stresujesz czy coś. Lepiej znajdź coś w miarę szybko bo szkoda czasu na słuchanie tych myśli. Powodzenia

@Leoooo
Ja bym nie polecał kompletowania zamówień ze swojej strony. Byłem 2 tygodnie w takiej pracy i trzebało szybko ogarniac gdzie co jest, jak sie nazywa, jak to spakowac itd i to własnie tempo było niefajne. No, ale jak gdzieś jest mniej zamowien to może byc inaczej    :Uśmiecha się:
Odpisz
#7
@damiandamianfb
Lepsze szybkie tempo, niż praca obok ludzi, z którymi non stop trzeba rozmawiać i męczyć się przez kilka godzin. Po poprzedniej pracy mam uraz do ludzi, bo spotkało mnie kilka nieprzyjemnych sytuacji. Na produkcji też nie jest łatwo, bo w niektórych firmach jest praca na akord i płacą tyle ile sztuk produktu byłeś w stanie zrobić    :Uśmiecha się:
Odpisz
#8
@Leoooo
Jakby Ci się trafił ktoś z kim byś nadawała na tych samych falach to byś zobaczyła, że nie tylko to nie takie meczące, ale i uprzyjemnia prace
Nie znam tego z autopsji, ale mogłoby tak być    :Uśmiecha się:

No produkcji też bym raczej nie polecał, a coś w stylu pomocy na sklepie, wykładanie towaru itp
Odpisz
#9
Niestety nie jestem w stanie pracować, więc nie pomogę.
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#10
Ciekawy temat.
Ja na razie nie pracuję jeszcze ale niebawem rozpocznę swoją pierwszą pracę. Cieszę się bardzo!!    :Uśmiecha się: Zbierałam się 4 lata od skończenia LO. 
A tak swoją drogą skoro siedzisz w domu to gdzie jestes ubezpieczona, z czego się utrzymujesz?
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Odpisz
#11
(09 Lip 2018, Pon 20:53)Leoooo napisał(a): @damiandamianfb
Lepsze szybkie tempo, niż praca obok ludzi, z którymi non stop trzeba rozmawiać i męczyć się przez kilka godzin. Po poprzedniej pracy mam uraz do ludzi, bo spotkało mnie kilka nieprzyjemnych sytuacji. Na produkcji też nie jest łatwo, bo w niektórych firmach jest praca na akord i płacą tyle ile sztuk produktu byłeś w stanie zrobić    :Uśmiecha się:
No nie szybkie tempo jest nie dla mnie,pracowałam dorywczo w pensjonacie,było do posprzatania iles pokoi jak sie nie wyrobilam to patrzyli na mnie spod byka,widzieli,że jestem powolna i ciagle pospieszali a ja z zacisnieta szczeka robiłam co mogłam,dosc,że sie stresowałam tym,że za wolno pracuje to jeszcze balam sie,że mnie znow opieprza

(09 Lip 2018, Pon 21:15)Promyk napisał(a): Niestety nie jestem w stanie pracować, więc nie pomogę.
Mge wiedziec dlaczego?

(09 Lip 2018, Pon 21:41)smutna00 napisał(a): Ciekawy temat.
Ja na razie nie pracuję jeszcze ale niebawem rozpocznę swoją pierwszą pracę. Cieszę się bardzo!!    :Uśmiecha się: Zbierałam się 4 lata od skończenia LO.
A tak swoją drogą skoro siedzisz w domu to gdzie jestes ubezpieczona, z czego się utrzymujesz?
Uczyłam sie zaocznie,a Dlaczego wczesniej nie szukałas pracy? Ja zostalam niby prace przy prdkucji od sierpnia,bylam dzis na rozmowie,ciesze sie tez,w tamtym roku jeszcze bym nie pomyslala,że kiedyklwiek odwaze sie zrobic ten krok. Nie chce być niedojdą życiową chce miec swoje pieniądze ale sie obawiam,mam nadzieje ze sbie poradze
Odpisz
#12
Ja jestem na etapie, ze boję się rozmowy kwalifikacyjnej. Jak sobie z nią dałyście radę?
Odpisz
#13
(10 Lip 2018, Wto 19:34)halala napisał(a): Ja jestem na etapie, ze boję się rozmowy kwalifikacyjnej. Jak sobie z nią dałyście radę?
Ja miałem już kilka prac i w żadnej się mi nie trafiło by była jakaś rozmowa kwalifikacyjna, tylko krótka rozmowa co będę robił ile zarabiał i reszta w praktyce jak będzie. Także to nie jest taki pewnik
Odpisz
#14
(10 Lip 2018, Wto 19:34)halala napisał(a): Ja jestem na etapie, ze boję się rozmowy kwalifikacyjnej. Jak sobie z nią dałyście radę?
presja "potrzebuję pieniędzy" była większa niż "mam fobię i jestem gó...em". byłam na kilku (od 5-wzywyż) a może kilkunastu rozmowach, we wrześniu, to były moje pierwsze rozmowy kwalifikacyjne, jeśli chodzi o pracę. wcześniej miałam rozmowę tylko na staż i praktyki. dobrze radzę sobie ze stresem na rozmowach kwalifikacyjnych, bo pracę i je odbieram, jako przede wszystkim formalną część życia, a poza tym chyba dobrze udaję optymizm, pozytywną energię i fajerwerki z ... poza tym, przy takich formalnych okazjach, ładnie się wysławiam, ładnie składam zdania, odpowiadam logicznie i zwięźle.

odpowiadając na to pytanie, moja pierwsza poważna praca to sklep. wszyscy wiedzą, że jestem spokojna, nieastertywna i mało mówię (wszyscy to 3 dziewczyny), rozmawiamy o jedzeniu i o pracy. nie mamy żadnych spotkań integracyjnych. na początku było tragicznie, teraz jest ok.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis bajka:
  • halala
Odpisz
#15
Autorko- ponieważ studiowałam i nie byłam psychicznie gotowa na wyjście do ludzi, przez blisko pięć lat cóż...


Dasz radę    :Uśmiecha się:
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Odpisz
#16

(09 Lip 2018, Pon 21:15)Promyk napisał(a): Niestety nie jestem w stanie pracować, więc nie pomogę.
Mge wiedziec dlaczego?


Bo się boję, jestem tępa jak but i zahamowana. Byłam na jednej rozmowie kwalifikacyjnej, zaprosili mnie na dzień próbny, ale nie poszłam, bo nie przypomniałam sobie wszystkich funkcji worda i exela, a oni tego wymagali.
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#17
@Promyk Jesteś dla siebie stanowczo zbyt surowa.
Odpisz
#18
(13 Lip 2018, Pią 21:22)Acj napisał(a): @Promyk  Jesteś dla siebie stanowczo zbyt surowa.

Nie. Wszyscy mi mówią: "ty nie myślisz, ty nie myślisz" i mają rację. W niczym się nie orientuję, jestem nieporadna, a w stresie to już w ogóle ;/ Nawet nie rozróżniam marek samochodów. Nie myślę logicznie. Nie umiem niczego sama wymyślić, jedynie powtarzam po kimś daną czynność ;/
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#19
@Promyk coś w tym jest
Ja nawet w gówno pracy słabo sobie radzę, bo jestem wolniejszy od innych (słaby reflex i ciężko mi się skupić na czynności którą wykonuję, do tego przez lenistwo nie chce mi się zapieprzac na pełnych obrotach)
Na dodatek nieogarnięty, roztargniony, wiecznie zamulony i oczywiście leniwy
Odpisz
#20
Rozmowy kwalifikacyjne mnie przerażają, a co dopiero sama praca.
Moje doświadczenie to 4 rozmowy kwalifikacyjne i 4 nieudane.
Odpisz
#21
(13 Lip 2018, Pią 21:36)Promyk napisał(a): Nie. Wszyscy mi mówią: "ty nie myślisz, ty nie myślisz" i mają rację. W niczym się nie orientuję, jestem nieporadna, a w stresie to już w ogóle ;/ Nawet nie rozróżniam marek samochodów. Nie myślę logicznie. Nie umiem niczego sama wymyślić, jedynie powtarzam po kimś daną czynność ;/
Na samochodach kompletnie się nie znam, a w pracy ostatnio od kierownika usłyszałem, że jestem bardzo powolny (użył zabawnego porownania, ale nie chcę go tutaj przytaczać:P). To drugie wynikło z tego, że zbieram oferty i słabo orientuję się w temacie, a wiem że mam zapas czasu i dlatego ten temat odraczałem. A czy się tymi słowami przejąłem? Pewnie, że tak, tylko staram się na to spojrzeć konstruktywnie by ponownie tego błędu nie popełnić.
Co do pracy kreatywnej, to sam jestem raczej 'odtworcą'.;p
Samobiczowanie jest bezsensowne, bo do niczego nie prowadzi, niczego nie nauczy. Nie wstydź się robić błędow, bo to ludzka rzecz jest, mylić się. Grunt to je nie powielać i stawać się lepszym człowiekiem każdego dnia. Takim na pewno się nie staniemy nie probując niczego.
Życzę Ci byś wyszła z tej strefy negatywnego myślenia i wyszła do ludzi. Jedyną radą jaką mogę Ci dać, to nie przejmuj się ludźmi nadmiernie, bo szkoda na to zdrowia i czasu. Mnie takie myślenie ostatnio pomaga.
Pozdrawiam.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Acj:
  • MamMokrePranie
Odpisz
#22
Mylić się jest rzeczą ludzką, ale mnie się to zdarza za często i w przypadku podstawowych spraw, ale będę musiała w końcu iść do pracy, bo z czegoś żyć trzeba, heh. Na początku każdego dnia będę umierać ze stresu, wstydu i natłoku krytyki, ale jeśli to przebrnę (i do tego czasu mnie nie wyrzucą), to potem może jakoś już pójdzie. W każdym razie dzięki za rady.
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#23
Nie ma czegoś takiego jak, parafrazując, "mylić zdarza mi się za często". Przecież nie masz nawet skali porownawczej, to skąd wiesz jak inni sobie radzą? W obecnej pracy czasem jak kierownik daje mi nową robotę na cito do wykonania, to słucham go jak jakiś gamoń. Po prostu jakoś tak mam, że słowa słabiej do mnie docierają i jestem typowym wzrokowcem. Wiem o co chodzi dopiero wtedy, gdy to zobaczę. Jednak nie mogę tego po sobie dać poznać i staram się jakoś improwizować. Koniec końcow jakoś wszystko się układa.;p
Życzę powodzenia.
Odpisz
#24
jestem tolerowana w pracy, choć wszyscy widzą, że żadna ze mnie dusza towarzystwa. Jedni mnie traktują wręcz nad-życzliwie jak jakąś niemą maskotkę działu a inni ignorują.
Crows fly black
Odpisz
#25
(17 Lip 2018, Wto 20:08)Kra_Kra napisał(a): jestem tolerowana w pracy, choć wszyscy widzą, że żadna ze mnie dusza towarzystwa. Jedni mnie traktują wręcz nad-życzliwie jak jakąś niemą maskotkę działu a inni ignorują.
Pozwolę sobie zapytać. A gadasz coś? Jak ignorują? Nadzyczliwie tzn?
Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Praca z ludźmi a lęki społeczne? Wasze doswiadczenia Milka001 7 378 03 Sie 2018, Pią 20:50
Ostatni post: blair
  Praca w Kawiarni Cytrynek 1 199 02 Sie 2018, Czw 12:23
Ostatni post: BlankAvatar
  Praca za granicą - gdzie najlepiej? wallizka 8 370 28 Lip 2018, Sob 11:42
Ostatni post: arahja7
Wink Kelnerka w restauracji/Praca w sieciówce Cytrynek 3 200 24 Lip 2018, Wto 23:00
Ostatni post: Cytrynek
  Praca przy kompletacji zamówień inferno 7 306 21 Lip 2018, Sob 18:07
Ostatni post: inferno
  Praca w hotelu na recepcji smutna00 8 363 23 Cze 2018, Sob 22:56
Ostatni post: Ninja
  Praca  Praca zdalna. Czy ktoś z was zmieni rynek pracy zdalnej? takatam 127 5 896 13 Maj 2018, Nie 18:50
Ostatni post: goldbaby
  Praca w Biedronce smutna00 35 1 315 13 Maj 2018, Nie 12:12
Ostatni post: Noele
  Praca  Czy odpowiada wam wasza praca? mafta 11 668 03 Maj 2018, Czw 10:24
Ostatni post: Leoooo
  Pomysł na siebie RedIsABeautiful 73 3 131 21 Kwi 2018, Sob 9:18
Ostatni post: paranormal987


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.