- Rezygnacja z leków
#1
Po jakimś czasie doszłem do wniosku że nie warto faszerować się lekami i chciałbym zrezygnować z leków na rzecz terapii
Leki to tylko narzędzie,musze zmienić siebie a leki tego z pewnością nie zrobią tylko hamują objawy
Nie jestem jakimś tam upośledzonym człowiekiem by brać lek który jest przypisany schizofrenikom(zolaxa)
Co wy o tym sądzicie czy warto???

Z góry dzięki   :Stan - Zastanawia się:
Odpisz
#2
a ten Zolafren to działa na fobie społeczną? w necie wyczytałem że jest od shizofrenii i mani.. ech lepiej nie czytać tych ulotek. Jeśli miesiąc bierzesz i nie czujesz poprawy to może warto zmienić na inny lek. Pobierz jeszcze z dwa tygodnie i powiedz lekarzowi żeby zamienił ci na inny. Nie ma co się męczyć. Spróbuj sertraline lub paroksetyne. Ja w tej chwili biore sertraline ale coś kiepsko sie czuję. Paroksetyna silniej działa chyba na lęk. Pobiore jeszcze jakiś czas, zwiększe dawke. Jak nie będzie poprawy to wezme Paxtin.
Odpisz
#3
Też biore sertraline tydzien ale oprocz objawow ubocznych to nic nie czuje :Stare - Kwaśny: Qrde jak to nie pomoze to juz sobie podaruje z lekami. O dupe je roztszasc wszystkie   :Stan - Niezadowolony - Brak słów:
Odpisz
#4
Dany lek trzeba brać ponad miesiąc żeby na pewno stwierdzić czy działa czy nie. Też jestem wkurzony bo mam kiepskie spanie po leku i to jest moją dużą bolączką. Nie pamiętam kiedy miałem więcej niż 4 godziny nieprzerwanego snu. Generalnie uważam ,że jak na czasy w jakich żyjemy to leki na fobie, depresje są strasznie gówniane. Działają wolno, z różną skutecznością i mają multum skutków ubocznych. Choć niektóre opinie są bardzo budujące. Niektórzy bo trafieniu w lek rozpisują się o tym jakby dostali prezent od losu, cud i tabletka szczęścia.
Odpisz
#5
Michal88 napisał(a):Nie jestem jakimś tam upośledzonym człowiekiem by brać lek który jest przypisany schizofrenikom(zolaxa)
To schizofrenicy są upośledzeni?

Wiem, czepiam się   :Stan - Niezadowolony - Przewraca oczami:
Odpisz
#6
Jakis czas temu postanowilem odstawic leki,(w zasadzie jeden lek afobam,lykam go co prawda od czasu do czasu w naprawde ekstremalnych sytuacjach). Co do innych lekow sa nic nie warte ,sporo ich lykalem pamietam tylko sulpiryd,ogolnie badziewne leki.
Odpisz
#7
  :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz
#8
Leki to nie wszystko wiem doskonale ale to jedyne rozwiązanie bo nie mogę zmienić wszystkiego w swoim życiu.Nie na wszystko mamy wpływ.I leki są jedynym ratunkiem na takie beznadziejne sprawy.Nie zmienię tego że ciągle jestem chora.Mam chorobe genetyczną i co ja mogę nic...A leki pomagają mi jakoś to wszystko przetrwać.Za niedługo kolejna wizyta na onkologii i uwierzcie że tutaj nic nie pomorze ten strach i przerażenie nie są do wyleczenia.Co innego u normalnych ludzi i co innego u mnie gdzie mam geny odpowiedzialne za pewne nowotwory i ryzyko u mnie tych nowotworów jest ogromne.Jedyne co mogę to często się badać i to robię.A leki pomagają mi wytrwać nie rozkleić się nie poddawać.Geny coś co nasz tworzy i mnie niestety tworzą śmiertelne częsci i nic nie mogę z tym zrobić.Nie jestem w stanie zmienić rodziny ten cały syf z nią związany będzie za mną się ciągnął do końca życia.Na problemy z uczelnią mam wpływ i ciągle staram się i walczę sama ze sobą żeby ich nie było a na to na co nie mam wpływu pomagają leki.Dzięki nim jeszcze mi serce nie pękło z żalu i lęku o własne życie...
Odpisz
#9
chwila chwila, dobrze Michale ze zainteresowales sie terapią. Ale nie jest to powod zeby zrezygnowac z lekow. Skoro po nie siegnales to znaczy, ze nie byles juz w stanie sobie tlumaczyc. No wiec proponuje skorzystac z czasu jaki daja ci leki na to aby poćwiczyc techniki pracy nad sobą. Dopiero jak lekarz psychiatra zasugeruje w pewnym momencie zmniejszenie dawek lub stopniowe odstawienie leku to bedziesz juz na to gotowy.
A teraz ponosisz ryzyko, nawrotu choroby oraz tego ze do tej samej dawki przy ktorej jestes juz nie bedziesz mogl wrocic. Bo ona nie bedzie juz dzialac.
Na terapie to juz najwyzsza pora, ale lekow nie odstawiaj za szybko

monisiaczek - masz racje ze w ekstremalnych sytuacjach przyda sie male wsparcie, ale mysle ze Michal bardziej mial na mysli antydepresanty niz leki dorazne.
Odpisz
#10
Mam pytanie jak dlugo po przerwaniu leczenia czuliscie sie dobrze?,na jaki okres czasu starczalo wam sil po odstawieniu leku i co zmusilo was aby po lek siegnac ponownie?
Odpisz
#11
  :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz
#12
Ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że około miesiąca jest dobrze, a później zaczynasz mieć stopniowe zjazdy. Pojedyncze, krótkie i przemijające. Każdy zjazd pozostawia coś po sobie, także jest coraz gorzej. Na początku zjazd to powrót fobii na jakieś pół godziny. Następny po tygodniu na godzinę, dwie. Trzeci już parę ładnych godzin. Po paru takich już ogólnie jest z tobą gorzej. Później dochodzi pogłębiająca się depresja. Zjazdy są zawsze taką kulminacją, jak przejdą to wraca poprzedni stan, ale jednak odrobinę gorszy. Po 3 miesiącach od odstawienia u mnie jest już naprawdę źle, ale ja mam depresję plus nie wiadomo co, więc pewnie trochę inaczej. W każdym razie coś takiego.

A z teorii mogę Ci powiedzieć, że zazwyczaj tak jak w moim przypadku, lęki wracają po 3 miesiącach. Tzn. że po 3 miesiącach - mniej więcej - jesteś w stanie sprzed brania leków. A z forumowego doświadczenia mogę jeszcze dodać, że wiele osób dodatkowo jakby czuło się jeszcze gorzej, depresyjnie.
Odpisz
#13
dzieki za odpowiedz.
Ja po 1,5 miesiaca czuje sie zle ,mam spory problem z napedem taka detka znowu sie ze mnie zrobila no i te zasrane leki wrocily oczywiscie...
Czasami sobie tak mysle czy to czasem nie jest jakies uzaleznienie bo zeby w tak krotkim czasie od odstawienia lekarstw moj stan tak gwaltowie sie pogorszyl?
Odpisz
#14
ja sobie sam zmniejszyłem dawkę Citabaxu z 20mg na 10mg, czuję się tak samo jakbym brał większą dawkę, więc doszedłem do wniosku że nie ma sensu się faszerować tym g**** Jak powiedziałem o tym lekarzowi kazał mi wrócić do poprzedniej dawki, ale po co skoro działanie jest podobne to już nie umiał wytłumaczyć.
Zostałem przy swojej decyzji 10mg dziennie.   :Stan - Niezadowolony - Brak słów::
Na pewno warto rezygnować z leków na rzecz terapii, oczywiście zależy to od stanu zdrowia, bo tylko terapia daje szanse na jakieś trwałe zmiany w głowie. No i odstawianie to już raczej pod okiem lekarza   :Stan - Niezadowolony - Brak słów::
Odpisz
#15
mops bo organizm sie z reguly uodparnia, dlatego jesli 20mg wywolalo u ciebie poprawe to zalecil ci powrot do 20stki. No ale skoro tak zdecydowales to obserwuj swoje samopoczucie co najmniej w przeciagu kilku tygodni i wtedy rozwaz jak bylo a jak jest.
Ogolnie cytochrom nie jest zbyt silny wiec nie powinien ci zaszkodzic. Duzo osob "depresyjnych" bierze to przez dlugi czas "na podtrzymanie" w mniejszej dawce wiec powodzenia
Odpisz
#16
LOL   :Stan - Uśmiecha się - LOL: pisze kolejnego posta kilka miesięcy później
a dokładnie miesiąc po odstawieniu
qrwa jakie dno   :Stan - Uśmiecha się - LOL: myślałem że pójdzie mi nieco lepiej
najpierw były 'zjazdy' deprechy, ktorej nigdy do tej pory nie miałem
no i wreszcie stary dobry LĘk buehehe wreszcie wszystko wróciło do normy lol
nic to najpierw spróbóje przez kilka tygodni Deprimem poźniej przypomne sobie telefon lekarza
by the way...przestrzegam kochani przed nagłym odstawianiem SSRI
to nie tylko teoria :Stare - Kwaśny: w ciągu 2 dni odstawiłem bez porozumienia z lekarem i przez 2 tygodnie miałem książkowe zawroty głowy, potaczanie sie na ulicy, wrażenie wyładowaań jakby prądu w główce ehhh kibel, ale minelo. a pozniej przez miesiac bylo tak dokladnie jak mialo zawsze byc.
oby szybko wrócił ten cudowny stan nienarkotycznego, naturalnego relaxu
Odpisz
#17
pustelnik napisał(a):przestrzegam kochani przed nagłym odstawianiem SSRI
to nie tylko teoria :Stare - Kwaśny: w ciągu 2 dni odstawiłem bez porozumienia z lekarem i przez 2 tygodnie miałem książkowe zawroty głowy, potaczanie sie na ulicy, wrażenie wyładowaań jakby prądu w główce ehhh kibel, ale minelo.
Niestety tez to przerabiałem . Masakra pamiętam jak chyba tydzień po odstawieniu tak mnie to męczyło że w akcie desperacji postanowiłem wciągnąć nosem pokruszoną tabletę sertraliny   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: no i przez to dodatkowo miałem jeszcze podrażniony nos i katar   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Co do nagłego odstawiania SSRI to nie niesie to ze sobą jakiegoś poważnego zagrożenia dla zdrowia. Po prostu jest nieprzyjemne.
Odpisz
#18
Prąd w główce?   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: Też to miałem. Nocne poty, przedziwne, realistyczne sny. Też nie polecam.
Odpisz
#19
najgorsze sa te wyladowania elektryczne w glowie,czy ktos z was wie dokladniej co to takiego jest? co dzieje sie w takim momencie w mozgu i jak przebiega ten proces? jestem ciekawa
Odpisz
#20
ANITA tu chodzi o to ze końcówki nerwowe stymulowane wcześniej dużymi dawkami serotoninki są przez króki czas nieczułe na swoją własną naturalnie wytworzoną. stąd impulsy nerwowe mają jakby chwilowe opóźnienie. jednak bez względu na lek ssri ten stan może trwać nie dłużej niż 2 tygodnie

a co do nocnych potow 8) to ja sie przez cały okres leczenia z tego smialem ze musialem wstać raz w nocy wyciągnąć spod siebie mokrą
szmatę do wykręcenia   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: i zamienić na awaryjny komplet pościeli

a trash z pomysłowością zwyciężyłeś   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: że noskiem   :Stan - Niezadowolony - Martwi się:hock:   :Stan - Niezadowolony - Martwi się:hock:   :Stan - Niezadowolony - Martwi się:hock:
Odpisz
#21
rezygnuje rowniez, po tym gownie jest we mnie tyle zlosci, moj organizm juz chyba odrzuca leki. lepiej sie czuje bez mimo tego ciaglego niepokoju
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zdarzyło się komuś wypić alkohol podczas brania leków? CienkaLinia 14 1 160 13 Kwi 2019, Sob 23:26
Ostatni post: Wrzos
  Symboliczne działanie leków Żółwik 0 81 04 Mar 2019, Pon 17:38
Ostatni post: Żółwik
  Czy leki pomogły wam wyzbyć sie się lęków i depresji? Dhema01 16 769 07 Lut 2019, Czw 17:13
Ostatni post: Pan_S
  Boje się brać leków Chetare 2 204 04 Gru 2018, Wto 22:53
Ostatni post: Strachliwy
  Branie leków - techniczne aspekty Kiwi 17 545 12 Wrz 2018, Śro 23:46
Ostatni post: Zasió
  Jakieś porady co do leków i okresu ich zażywania? chory na nieśmiałość 10 1 334 09 Paź 2016, Nie 4:05
Ostatni post: ananas filozoficzny
  powrót lęków w wielkim stylu i Chlorprothixen herba 0 1 748 08 Gru 2015, Wto 16:48
Ostatni post: herba
  Odstawianie leków przeciwdepresyjnych the dark 51 93 847 11 Paź 2015, Nie 20:44
Ostatni post: PonuryWiksiarz
  Czy zasugerować lekarzowi zmianę leków ?? Boomshaka 7 1 239 25 Paź 2014, Sob 20:13
Ostatni post: trash
  mix leków = impotencja... kornel88 3 5 002 29 Cze 2012, Pią 18:48
Ostatni post: BlankAvatar


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.