- Robienie w życiu wiele rzeczy naraz
#1
Często zastanawiam się nad tym, co wpływa na to, że życiowo "nie nadążam" za rówieśnikami. Zauważyłam, że to dlatego, że potrafię robić tylko jedną ważną rzecz na raz. Chodzi mi o to, że np. moje znajome potrafiły zrobić wiele rzeczy na raz: np. studia, praca, prawo jazdy, dziecko i to wszystko naraz. A ja pracując, nie potrafię znaleźć czasu, a przede wszystkim SIŁ na rozwój w innych obszarach życia. To, co inni robią równolegle, ja muszę robić szeregowo (jedno po drugim).

I tusię pojawia moje pytanie, czy coś da się z tym zrobić? By nauczyć się i przede wszystkim - skąd wziąć siły - na dodatkowe zajęcia w życiu?

(03 Wrz 2019, Wto 10:13)Kra_Kra napisał(a): potrafiły zrobić wiele rzeczy na raz: (...)dziecko
Teraz widzę, jak to zabrzmiało, ale no wiecie o co cho... ;___;
[-] 4 użytkowników polubił(o) wpis Kra_Kra:
  • Kiwi, Ciasteczko, NewAspie, Szary
Odpisz
#2
Chyba rozumiem ten brak sił. Gdy kiedykolwiek w życiu udawało mi się jedną rzecz ogarniać (np. studia, pracę), to na inne brakowało sił.
I z tego względu praca nie przynosiła zadowolenia, bo zdawałem sobie sprawę, jak moje życie jest puste poza nią.

Gdy brakuje sił, żeby cokolwiek ogarnąć, to włącza się depresja i dodatnie sprzężenie zwrotne...

Lękowcy już chyba tak mają, układ nerwowy nie daje rady wielu wątków pociągnąć naraz.
Jeżeli jeszcze dochodzi perfekcjonizm, to tym gorzej, bo wkłada się wszystkie siły, żeby robić jedną rzecz perfekcyjnie, a pozostałe wcale... (skoro perfekcyjnie się nie da).

Nie znam innych sposobów niż ogólne rady co do psychoterapii itd. Można zaakceptować swoją "jednowątkowość" i podejść tak trochę afirmacyjnie do tego. Jeżeli problem w perfekcjonizmie, to tu można by popracować nad myśleniem itp.
[-] 6 użytkowników polubił(o) wpis Żółwik:
  • piotrer09, Kra_Kra, vixen, NewAspie, argo, Szary
Odpisz
#3
Dołączam do klubu.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Szary:
  • Kra_Kra
Odpisz
#4
Ja też dołączam
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Zasió:
  • Kra_Kra
Odpisz
#5
też łączę się w bólu.

gdyby chociaż tą jedną rzecz (w moim przypadku to praca) udawało mi się robić świetnie to może byłabym szczęśliwa. ale niestety nawet to ledwo co ogarniam i sił nie starcza na więcej.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis argo:
  • Kra_Kra
Odpisz
#6
Problem dokładnie opisuje również moją osobę. Zdaję sobie sprawę, że podchodzi to również pod perfekcjonizm, bo od zawsze wyznaję zasadę: "albo dobrze albo wcale".

W moim przypadku podszedłem metodą akceptacji takiego stanu rzeczy oraz zbytniego nie zwracania uwagi na osiągnięcia innych ludzi (moich rówieśników). Bo jak jeszcze 10 lat temu wydawało się, że jestem jednak bardziej ogarnięty od nich, tak teraz jestem dalej w tym miejscu, a oni już ślub, dom, rodzina, praca, imprezy, samochód, znajomi i takie tam "szczęśliwe, normalne życie".

Czuję, że naprawdę zatrzymałem się gdzieś na etapie liceum, szczególnie jeżeli chodzi o inteligencję społeczną i chociaż nad tym pracuję, to widzę jak jeszcze daleko mi nawet do "przeciętności".

Z jednej strony mogę zwalić to na moją diagnozę spektrum autyzmu, ale nie chcę, żeby była ona moim zaciągniętym hamulcem do dalszego rozwoju.

Ogarniam po prostu inaczej (w tej chwili powiedzmy, że nieco gorzej), ale prędzej czy później dotrę do ustalonego celu w moim życiu.

Chyba jedynym małym plusem takiego stanu rzeczy jest to, że nadal czuję się dużo młodszy od moich rówieśników i staram się nie zatracić tego wewnętrznego dziecka.
[-] 4 użytkowników polubił(o) wpis NewAspie:
  • Zasió, Agnostyk1976Niemcy, Żółwik, Szary
Odpisz
#7
Tez dolaczam do tego klubu. U mnie to perfekcjonizmu brak, chcialbym robic cos dobrze ale zawsze zle wychodzi.
Odpisz
#8
O, też tak mam.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis vesanya:
  • Kra_Kra
Odpisz
#9
+1, też tak mam, perfekt(na ile fobia pozwala), albo wcale
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis fafkulec:
  • Kra_Kra
Odpisz
#10
Czuję się raźniej   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: szkoda tylko, że tak ciężko z tym cholerstwem walczyć. Zapisałam się na nowe studia, wiec trochę przełamię w najbliższych miesiącach schemat robienia jednej rzeczy naraz - bo będę łączyć pracę ze studiami. Może wytrwam, choć kompletnie nie wiem, jak   :Stan - Różne - Nie powiem:
Odpisz
#11
Z wydajnością jednowątkową jest niestety tak, iż ten jeden wątek to walka o przeżycie. A chciałem kiedyś zagrać w minigolfa.

Tak w ogóle to od jakichś trzech dni mam mózg popsuty. Niby się zzombifikowałem troszkę i ludzie mnie nie obchodzą, ale jakiś punkt kreatywności się odpalił i nawet się pobawiłem modelowaniem 3D i na chwilę Ableton się odkurzył po pół roku. Niby niewiele poza tym, że chwilę podumałem i wyłączyłem, ale biorąc pod uwagę moją wewnętrzną potrzebę kreatywności połączoną z wybrakowanym mózgiem z rozpizdolonymi ośrodkami motywacyjnymi to kurde jak wejście na mont ewerest. Ale inne funkcje mi wysiadły. Trochę straszne, trochę śmieszne, jakbym był maszynką na 5 bezpieczników, ale 3 się zgubiły i mogę mieć wsadzone tylko dwa naraz i muszę decydować, czy siedzę czy robię kupe.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Clint Ruin:
  • Kaspar Hauser
Odpisz
#12
(03 Wrz 2019, Wto 10:13)Kra_Kra napisał(a): Często zastanawiam się nad tym, co wpływa na to, że życiowo "nie nadążam" za rówieśnikami. Zauważyłam, że to dlatego, że potrafię robić tylko jedną ważną rzecz na raz. Chodzi mi o to, że np. moje znajome potrafiły zrobić wiele rzeczy na raz: np. studia, praca, prawo jazdy, dziecko i to wszystko naraz. A ja pracując, nie potrafię znaleźć czasu, a przede wszystkim SIŁ na rozwój w innych obszarach życia. To, co inni robią równolegle, ja muszę robić szeregowo (jedno po drugim).

I tusię pojawia moje pytanie, czy coś da się z tym zrobić? By nauczyć się i przede wszystkim - skąd wziąć siły - na dodatkowe zajęcia w życiu?

(03 Wrz 2019, Wto 10:13)Kra_Kra napisał(a): potrafiły zrobić wiele rzeczy na raz: (...)dziecko
Teraz widzę, jak to zabrzmiało, ale no wiecie o co cho... ;___;




Tez podobnie mialem, a zmienilo sie to po tym jak zaczalem zonglowac. Czlowiek ktory to cwiczy z czasem o wiele wiecej ogarnia, po prostu robi sie zaradny. Kiedys w niemczech kazdy nauczyciel musial to umiec a dzis np. sa robione kursy dla menedzerow i kierownikow. Jest to tez pomocne w terapi dla alkoholików... Na mnie mialo i ma zonglerka dalej wplyw na moje cale zycie choc juz kilka lat nie trenuje.

Tutaj mala wicinka z artykulu o zonglerce...

Żonglowanie Twoją receptą na sukces

Od lat osiemdziesiątych XX wieku żonglowanie w ramach seminariów dotyczących motywacji, rozwiązywania problemów czy wystąpień publicznych, ćwiczą pracownicy największych gigantów biznesowych. Kluby żonglerskie założono już między innymi w Microsoft, Nike i Apple Corporation. Wśród miłośników żonglowania znaleźć możemy wybitnych biznesmenów, jak i naukowców, np. założycieli Google czy dyrektora naukowego AT&T Labs Research. W ostatnim czasie sztuka żonglerki zyskuje na popularności również w Polsce. Z dobrodziejstw żonglowania skorzystała już m.in. firma Gedeon Richter, organizując warsztaty na wszystkich uczelniach medycznych dla studentów farmacji.


Tutaj caly artykul....

https://hrpolska.pl/zarzadzanie/narzedzi...bie-sukces


A tutaj wiecej informacji na temat zonglerki...

https://phobiasocialis.pl/skuteczna-samo...1455w.html

Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów – powiedział kiedyś Albert Einstein.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis Agnostyk1976Niemcy:
  • Mateo7891, Żółwik
Odpisz
#13
Widzicie? Nie terapie ani cuksy, żonglować się nauczymy i wszystko minie.

Kufa, co roku na Karnavale Sztukmistrzów są jakieś warsztaty dla dzieci, mogłem się zapisać   :Stan - Uśmiecha się - LOL:

Najgorsze jest to gdy nawet robiąc jedną rzecz nic nie osiagacie. %(
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Zasió:
  • Onigirinori
Odpisz
#14
(04 Wrz 2019, Śro 7:35)Zasió napisał(a): Widzicie? Nie terapie ani cuksy, żonglować się nauczymy i wszystko minie.

Kufa, co roku na Karnavale Sztukmistrzów są jakieś warsztaty dla dzieci, mogłem się zapisać   :Stan - Uśmiecha się - LOL:

Najgorsze jest to gdy nawet robiąc jedną rzecz nic nie osiagacie. %(


Zarty zartami, ale sa miejsca gdzie zonglerka jest czescia terapii u alkoholikow. A to dlatego ze ludzie pija i wpadaja w nawyk bo nie radza sobie w zyciu z problemami, a tak z czasem powstaje nowy problem zwany alkoholizmem. Zonglerka zas powoduje rozwój osobisty i czlowiek zaczyna dawac sobie w zyciu rady i nie potrzebuje juz zalewac problemow alkoholem. To twoj wybor czy spróbujesz cos co pomoglo innym lub bedziesz cale zycie cierpial i bral jakies tablety i pil alkohol bo nie dajesz rady normalnie zyc...   :Stan - Niezadowolony - Wali głową:
Odpisz
#15
lekki offtop

(04 Wrz 2019, Śro 7:35)Zasió napisał(a): Kufa, co roku na Karnavale Sztukmistrzów są jakieś warsztaty dla dzieci, mogłem się zapisać   :Stan - Uśmiecha się - LOL:(

i level 2, żonglerka podczas jazdy na kogucie

jeżdżą sobie jeszcze na kogucie ?

ja nie z tamtych stron, raz byłem i akurat trafiłem na mobilnego koguta w skali nie wiem, 200:1
Odpisz
#16
(04 Wrz 2019, Śro 6:05)Agnostyk1976Niemcy napisał(a): Żonglowanie Twoją receptą na sukces

Nawet jak to działa to nie dla mnie takie rzeczy.
Ja jestem jedno-wątkowa nie tylko w sprawach np. studia- praca. Ale też w sprawach bieżących.
Czyli np. jak czytam to nie słyszę co ktoś mówi. Jak słucham muzyki to nie potrafię nic przeczytać. Jednym słowem to potrafię żąglować tylko jedną kulką na raz.
Odpisz
#17
(04 Wrz 2019, Śro 18:08)Onigirinori napisał(a):
(04 Wrz 2019, Śro 6:05)Agnostyk1976Niemcy napisał(a): Żonglowanie Twoją receptą na sukces

Nawet jak to działa to nie dla mnie takie rzeczy.
Ja jestem jedno-wątkowa nie tylko w sprawach np. studia- praca. Ale też w sprawach bieżących.
Czyli np. jak czytam to nie słyszę co ktoś mówi. Jak słucham muzyki to nie potrafię nic przeczytać. Jednym słowem to potrafię żąglować tylko jedną kulką na raz.

MI sie wydaje raczej ze ty z czasem lat po prostu stracilas calkowicie wiare w siebie i dlatego razisz tu takim pesymizmem. Wiesz, ja mialem kiedys tak silne depresje ze myslalem przez jakis czas spoko ze 100 razy na dzien o samobojstwie, ale jednak sie nigdy nie poddalem. No i dlugi czas szukalem pomocy dla mnie, cos co mi pomorze, cos co naprawi I odmieni moj swiat. Zaczalem od czytania psychologi, potem filozofi, medytacja, bieganie, rozne filmy a szczegolnie biografie duzo mi daly... Ale nic z tych rzeczy nie zadzialalo jak zonglerka. Ona dopiero spowodowala ze nie tylko zrozumialem te wiedze ktora jest zapisana w ksiazkach, ale przede wszystkim ze moge ja dla mnie wykozystac. Miedzy innymi po jakims czasie czlowiek uczy sie bardzo dobrze analizowac a tym wyciagac wnioski z calego swojego zycia, rozpoznac wlasne bledy i znalesc dobre rozwiazania na ich miejsce... A to powoduje dokladnie to cos o czym juz wspomnialem, z czasem ten ktos kto cwiczy staje sie zaradny, a za tym idzie pewnosc siebie, a to znow pozwala pozytywnie patrzec na dzien dzisiejszy jak i na przyszlosc... Tak wskrocie jak taki trening
odbija sie na czlowieku...

Jesli walczysz mozesz przegrac, jesli nie walczysz, juz przegralas...
Odpisz
#18
Teraz to nie wiem, czy to na poważnie, czy to trolling.
Ciekawe czy granie two stick shootery działało by podobnie   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz
#19
(04 Wrz 2019, Śro 23:50)Zasió napisał(a): Teraz to nie wiem, czy to na poważnie, czy to trolling.
Ciekawe czy granie two stick shootery działało by podobnie   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:

Na razie to ty tu coraz bardziej na trolla wychodzisz   :Stan - Uśmiecha się - Diabelsko: Ale co mozna oczekiwac od osoby ktora mysli ze pieniadze rozwiaza jej wszystkie problemy   :Stan - Uśmiecha się - LOL: Ja opisuje to co mi pomoglo, a ty czym mozesz sie pochwalic? Przypuszczam ze niczym, no chyba ze tabletkami ktore lykasz dzien w dzien by jakos przezyc...   :Stan - Niezadowolony - Wali głową:
Odpisz
#20
Dlaczego obrażasz wszystkich którzy biorą tabletki?
To fajnie że pomogły ci lektury, ale naprawdę uważasz że dopiero dzięki żonglerce? Czy to nie jest zaklinanie rzeczywistości?
Odpisz
#21
(05 Wrz 2019, Czw 7:31)Zasió napisał(a): Dlaczego obrażasz wszystkich którzy biorą tabletki?
To fajnie że pomogły ci lektury, ale naprawdę uważasz że dopiero dzięki żonglerce? Czy to nie jest zaklinanie rzeczywistości?

Nikogo nie obrazilem, tylko jako porownanie do mnie zwrocilem uwage na to jak to ty rozwiazujesz swoje problemy... A jak masz sie czyms innym niz tabletki pochwalic to prosze, masz teraz okazje.
Pozatym dokladnie tak uwazam, ze dzieki treningu zonglowania dopiero potrafie te wiedze wykozystac na wlasna korzysc. A ze ty w to nie wierzysz bo tego nie ogarniasz, to nie znaczy ze ja klamie.
Odpisz
#22
Po prostu kolega chyba w żonglowaniu odnalazł swoją pasję.
Odpisz
#23
No właśnie też to podejrzewam   :Stan - Uśmiecha się:
A że pasja może pomóc tego akurat nie zamierzam negować
Odpisz
#24
Star 
(05 Wrz 2019, Czw 8:50)czerczesow napisał(a): Po prostu kolega chyba w żonglowaniu odnalazł swoją pasję.

Nie ma to nic z pasja do czynienia, dla mnie to byla po prostu terapia miedzy moimi 4 scianami, a do tego skuteczna. Wkleje jeszcze jeden artykul na ten temat, jak go caly przeczytasz to napewno zrozumiesz o czym pisze. Jest tam np. wymienione ze zonglerka sprzyja rozwojowi umiejetnosci spolecznych jak i komunikacyjnych...
Ja sobie tych rzeczy nie wymyslam, ja je tylko z mojego punktu widzeniania przez wlasne doswiadczenie potwierdzam.
-----------------------------------------------------------

Dlaczego warto trenować żonglerkę?Poprawa koncentracji i wyników w nauce nawet 50 - 200%? Naukowcy z USA i Wielkiej Brytanii twierdzą, że wystarczą codzienne treningi żonglerki, aby osiągnąć tak zadziwiające wyniki. Czym właściwie jest pedagogika cyrku i co się za nią kryje? Choć w Polsce jest to wciąż mało znana dyscyplina, to na Zachodzie Europy jest bardzo popularną metodą edukacyjno-terapeutyczną. Opiera się na łączeniu zabawy z nauką. Dzięki warsztatom żonglowania czy szkoleniom z posługiwania się diabolo, flowerstickiem lub rozkręcanymi talerzykami nabywa się zdolności zręcznościowych i intelektualnych, które są niezwykle pomocne w pokonywaniu codziennych wyzwań i pobudzaniu kreatywności.

Zaskakujące zalety pedagogiki cyrku

Nauka różnego rodzaju trików żonglersko-cyrkowo-artystycznych procentuje i przynosi zauważalne efekty.Badania naukowe oraz obserwacje i doświadczenia praktyków potwierdzają liczne korzyści wynikające z zastosowania ich w codziennym życiu. Warto wspomnieć chociażby o aktywizacji półkul mózgowych czy rozwoju koordynacji wzrokowo-ruchowej.Ważny jest także rozwój umiejętności społecznych, współpracy z innymi i przełamywanie barier komunikacyjnych.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: Dzięki metodom stosowanym w pedagogice cyrku wzrasta samodyscyplina, automotywacja, wiara w siebie i swoje umiejętności.   :Stan - Uśmiecha się - Pewny siebie:

Swangoz większą popularność zyskują specjalne szkolenia pracownicze, podczas których korzysta się z dobrodziejstw technik cyrkowych.Wielu menedżerów, kierowników, dyrektorów oraz ludzi biznesu inwestuje w swój rozwój osobisty wykorzystując m.in. naukę żonglowania. Wspomagają tym samym swoją koncentrację, pobudzają kreatywność i motywację do działania.   :Stan - Zadowolony - Tak-tak:

W głębi serca większość ludzi chce nauczyć się sztuki żonglowania! Wciąż jednak jest ona postrzegana jako magiczne, nieosiągalne wyzwanie, kojarzone z doskonałością koordynacji i szybkością. Większość osób sądzi, że umiejętność żonglowania, czy manipulacji innymi rekwizytami cyrkowymi przeznaczone jest tylko dla „wybranych"- twierdzi Mirosław Urban, psycholog i doradca zawodowy. Prawda jest taka, że każdy może nauczyć się podstaw żonglowania trzema piłkami! Dla jednych będzie to 15 minut, dla innych 15 godzin lub 15 dni. Nieważne. Efekt jest ten sam!- dodaje Mirosław Urban.

Warto zatem lokować swój kapitał w naukę żonglerki, którego efekty zaprocentują w codziennej pracy. Pedagogika cyrku to także liczne korzyści poznawcze, społeczne i fizyczne, które mogą okazać się kluczowe dla podnoszenia kwalifikacji zawodowych i komunikacji między pracownikami i klientami.   :Stan - Uśmiecha się - Pewny siebie:

Zalety pedagogiki cyrku i żonglowania

Korzyści pedagogiki cyrku związane ze sferą poznawczą

aktywizacja półkul mózgowych
rozwój koordynacji wzrokowo-ruchowej
wspomaganie leczenia dysleksji i Adhd   :Stan - Zastanawia się - Podejrzliwy:
rozwój kreatywności i ciekawości poznawczej
sprawdzanie własnych możliwości i ograniczeń psychofizycznych


Korzyści związane z umiejętnościami społecznymi

rozwój umiejętności komunikacji i współpracy z innymi
przełamywanie barier komunikacyjnych   :Stan - Zastanawia się - Pomysł:
aktywny sposób na spędzanie wolnego czasu
efektywna i zabawna forma relaksu


Korzyści związane z kształtowaniem postaw i systemu wartości

rozwój cierpliwości, determinacji i uporu w dążeniu do celu
wyznaczanie i osiąganie celów
samodyscyplina i automotywacja
osiąganie widocznych sukcesów
rozwój pewności, wartości i wiary w siebie   :Stan - Zadowolony - Tak-tak:


Korzyści związane z rozwojem fizycznym

równowaga obu stron ciała
ćwiczenia mięśni całego ciała
ćwiczenie motoryki małej i dużej
ćwiczenie oburęczności.
Odpisz
#25
To takie typowe... Jemu pomogło i daje przykład innym, bo być może komuś też pomoże, a Wy go wyśmiewacie. Szczególnie jeden hipokryta. Bleh, co za ludzie..
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Przywiązanie do rzeczy materialnych Levia 22 600 06 Maj 2019, Pon 0:22
Ostatni post: ult
  Zmarnowałrm wiele lat swojego życia!!! inferno 18 890 01 Mar 2019, Pią 12:50
Ostatni post: czerczesow
  Jakie Zdarzenie w waszym zyciu was zmienilo? ktos200 43 6 723 05 Lis 2017, Nie 14:13
Ostatni post: orzeszkowa_wdowa
  Inni fobicy w normalnym życiu Ash 16 1 596 03 Wrz 2016, Sob 4:33
Ostatni post: Ordo Rosarius Equilibrio
  Motywacja w życiu codziennym Maciek_Krawczyk 10 2 001 03 Mar 2016, Czw 13:38
Ostatni post: WeLoveThisGame
  Robienie rzeczy samemu kowalski55 14 1 580 03 Sty 2016, Nie 20:00
Ostatni post: Fearless
  Czy w życiu trzeba mieć szczęście? Czy istnieje coś takiego? Zasió 20 2 161 13 Wrz 2015, Nie 20:57
Ostatni post: Maew
  Brak celu w życiu aaanonim94 12 2 313 14 Sie 2015, Pią 21:54
Ostatni post: Gollum
  Brak celu i wiary w życiu Garrus 23 2 707 27 Lip 2015, Pon 2:23
Ostatni post: Garrus
  Najgorsze zaniechania w naszym życiu fobika... tytomasz 27 5 108 22 Cze 2015, Pon 23:07
Ostatni post: magik


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.