- Rozmowa o prace... szkoda gadać!
#1
Jestem załamana... Wczoraj wróciłam z rozmowy o pracę i miałam ochotę tym wszystkim &##$%%

Ludzie, czy ktoś wie jak rozmawiać z pracodawcą ? Przecież to jest niemożliwe... Ide na rozmowe, wyobrażam sobie siebie nawijającą, a jak przyszło co do czego to wyszło tak, że lepiej nie mówić...

Proste z pozoru pytania stawały się niemożliwymi do przejścia. Zła jestem na siebie, że na kretynke wyszłam.

Najbardziej rozwaliło mnie 'proszę mnie przekonać, że to panią mam zatrudnić, a nie 10 innych za drzwiami'... I co ja miałam mu powiedzieć ? Żadnego doświadczenia nie mam, wykształcenie mam - średnie ogólne, czyli zawodowo jestem nikim, żadnych certyfikatów czy innych papierków nie mam... Jedyne co mam to studia w trakcie... A i tak w kierunku innym niż ta praca w sprawie której byłam...

Niee, to jest po prostu niemożliwe. Jak wszystko tak będzie wyglądać to ja nigdy pracy nie znajde. Wypiłabym setke przed rozmową, ale cholera autem byłam... Najtrudniejsze zadanie ostatnich miesięcy 'proszę mnie przekonać, że to panią mam zatrudnić, a nie 10 innych za drzwiami'...
Odpisz
#2
Sprzedać siebie, zadanie cholernie trudne. Nie wiem co bym powiedział. Jeśli to taki problem to może jakieś benzo przed rozmową?
Odpisz
#3
Benzo ani alko nie pomogą jeśli nie wie się o czym mówić ... Co ja miałam mu powiedzieć ? No kompletnie nie wiem.

Jasne, że mogłam nawijać jaka to ja nie jestem kreatywna, przyjacielska itp. itd. Ale przecież musiałby być idiotą, żeby na takie oklepane formułki dać się nabrać... Poza tym, aż głupio się człowiekowi robi jak sobie pomyśli, że miałby tak idiotycznie mówić, frazesami wyciągniętymi prosto z CV znalezionych na necie...
Odpisz
#4
iX napisał(a):Najbardziej rozwaliło mnie 'proszę mnie przekonać, że to panią mam zatrudnić, a nie 10 innych za drzwiami'... I co ja miałam mu powiedzieć ? ...

Ja bym naściemniała o swoich zaletach    :Śmieje się: na pewno masz jakieś! Na przykład powiedz, że wszyscy Cię lubią i uwielbiają z Tobą pracowac i wiele razy mówili Ci, że jesteś świetna w tym i w tym.
Następnym razem przygotuj sobie co powiesz, jeśli padnie takie pytanie.
Odpisz
#5
Sugar Sweet napisał(a):Na przykład powiedz, że wszyscy Cię lubią i uwielbiają z Tobą pracowac i wiele razy mówili Ci, że jesteś świetna w tym i w tym.
Następnym razem przygotuj sobie co powiesz, jeśli padnie takie pytanie.


Gdybym ja umiał tak powiedzieć i się tym nie przejąć, to chyba nie siedziałbym na tym forum. Podejrzewam, że z koleżanką jest podobnie.

Moim zdaniem po prostu musisz znaleźć taką pracę, gdzie nie jest wymagane doświadczenie, jeśli nie umiesz naściemniać.

Mój brat kiedy szedł do pierwszej pracy jako kierowca(żuka), to się go zapytali czy miał jakieś doświadczenie. On oczywiście że ja ja jawol, a nigdy wcześniej nie jeździł niczym innym jak osobówką    :Uśmiecha się szeroko: Z tym, że to były chyba inne czasy.
Odpisz
#6
Jest mnostwo porad w internecie o tym jak zachowywac sie na rozmowach kwalifikacyjnych i jakich pytan ewentualnie mozna sie spodziewac. Jest pewien repertuar pytan ktore sa czesto na tych interview, wliczajac to o pytanie o ktorym piszesz.
Do rozmowy trzeba sie przygotowac.

Co do tego pytania, to znajac wymagania postawione przez pracodawce odnosnie tego wakatu po prostu mowisz mu to co by chcial uslyszec, najlepiej poparte przykladami

Nie przejmuj sie, im wiecej tych rozmow zaliczycz tym wiecej sie nauczysz. Na kazdej nastepnej bedzie lepiej.
E.Y.E.W.T.K.A.S
Odpisz
#7
iX napisał(a):Jestem załamana... Wczoraj wróciłam z rozmowy o pracę i miałam ochotę tym wszystkim &##$%%

Ludzie, czy ktoś wie jak rozmawiać z pracodawcą ? Przecież to jest niemożliwe... Ide na rozmowe, wyobrażam sobie siebie nawijającą, a jak przyszło co do czego to wyszło tak, że lepiej nie mówić...

Proste z pozoru pytania stawały się niemożliwymi do przejścia. Zła jestem na siebie, że na kretynke wyszłam.

Najbardziej rozwaliło mnie 'proszę mnie przekonać, że to panią mam zatrudnić, a nie 10 innych za drzwiami'... I co ja miałam mu powiedzieć ? Żadnego doświadczenia nie mam, wykształcenie mam - średnie ogólne, czyli zawodowo jestem nikim, żadnych certyfikatów czy innych papierków nie mam... Jedyne co mam to studia w trakcie... A i tak w kierunku innym niż ta praca w sprawie której byłam...

Niee, to jest po prostu niemożliwe. Jak wszystko tak będzie wyglądać to ja nigdy pracy nie znajde. Wypiłabym setke przed rozmową, ale cholera autem byłam... Najtrudniejsze zadanie ostatnich miesięcy 'proszę mnie przekonać, że to panią mam zatrudnić, a nie 10 innych za drzwiami'...

Dokładnie moja sytuacja, jakieś 5 lat temu...
Musisz zmienić sposób myślenia. Nie możesz myśleć, że nie masz silnych stron (brak doświadczenia, ogólniak itp), bo liczy się pewność siebie. Poczytaj sobie poradniki o rozmowach kwalifikacyjnych, które walają się po sieci. I przećwicz nawijanie na głos w domku    :Uśmiecha się puszczając oko:
Some things in life are bad
They can really make you mad
Other things just make you swear and curse.
When you're chewing on life's gristle
Don't grumble, give a whistle
And this'll help things turn out for the best...

And...always look on the bright side of life...
Always look on the light side of life...
Odpisz
#8
...
Odpisz
#9
Moja ostatnia rozmowa w sprawie pracy zeszła na temat sponsoringu, oczywiście nie z mojej inicjatywy. Gdy powiedziałam co o tym sądzę Pan powiedział że oddzwoni..i wiadomo..nie oddzwonił
Odpisz
#10
Wczoraj pojechałem na rozmowę kw. do Krakowa (10 godzin w podróży w obie strony, ponad 500 km). Aplikowałem w to miejsce już parę tygodni temu, w pierwszym zaproponowanym przez pracodawcę terminie nie mogłem się spotkać ze względu na konieczność pójścia w tym czasie do urzędu pracy. Za drugim razem tak niefortunnie się złożyło, że nie odebrałem od nich połączenia na moją komórkę. Oddzwoniłem i próbowałem wyjaśnić, ale bez zamierzonego skutku. No i w tym tygodniu zadzwonili po raz trzeci, zapraszając na rozmowę, która ostatecznie doszła do skutku. Z jej przebiegu byłem zadowolony, sądzę, że zrobiłem dobre wrażenie, a rozmowa nie była zbyt stresująca. Ale to i tak pewnie nie wystarczyło, bo dziś mieli do mnie oddzwonić w sprawie decyzji (także na wypadek tej negatywnej). Albo się nie dostałem i o mnie zapomnieli, albo zadzwonią jeszcze później. Ale wielkich nadziei w tym momencie sobie nie robię. Grunt, że spróbowałem.
A z tym przygotowywaniem się do rozmowy to bym polemizował. Przygotowywać należy się pod kątem danego pracodawcy i jego oczekiwań, a także własnych możliwości autoprezentacji itp.. A nie zagłębiać się zbytnio w jakieś ogólnodostępne porady, bo nie ma recepty na udaną rozmowę kwalifikacyjną. Zresztą tak samo, jak nie ma obiektywnej rozmowy kwalifikacyjnej.
[Obrazek: DarthVade_ssphxhp.jpg]
Odpisz
#11
to niezła musi być ta robota skoro taki kawał tam specjalnie na rozmowę jechałeś  :Stare - Przestraszony:
Odpisz
#12
Mam pewne plany związane z Krakowem i m.in. tam za pracą się rozglądam.
[Obrazek: DarthVade_ssphxhp.jpg]
Odpisz
#13
Ja nie wiem, co w Urzędzie Pracy miałeś kiedyś do załatwienia, ale ludzie, trochę rozsądku. Przecież rozmowa kwalifikacyjna uzasadnia niestawienie się w UP (o ile oczywiście zaświadczenie o tym wystawi przeprowadzający tą rozmowę). Przecież podstawowym celem działalności UP pomoc w poszukiwaniu pracy...
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#14
Ja tam zawsze na żywioł idę podczas rozmowy o pracę , mówię prawdę , nie kręcę i jakoś się udaje.
Pojutrze rozmowa co by tu wymyślić    :Wystawia język:
Witam wszystkich i zapraszam do pogadania    :Uśmiecha się:
Odpisz
#15
Może za bardzo wybiegam w przyszłość, ale czy takiemu pracodawcy trzeba podać rękę? Czy tylko 'dzień dobry'?
Odpisz
#16
Pracodawca nadaje "ton" wielu aspektom takiego spotkania. Podobnie, jak osoba o większym poważaniu (np. ktoś starszy). - Pierwszy wyciągnie (lub nie) rękę. Przygotowałbym się na ewentualność, że wyciągnie (tak uważam, że powinno być). Natomiast, jeśli nie zaproponuje "spoczęcia", można zapytać o to lub przeprosić stwierdzając, że się usiądzie. Natomiast gdyby ... ale mi się już nie chce wszystkich przypadków omawiać (miałem na myśli, że sam nie zajmował pozycji, jak my ... można nawet wstać, wyjaśniając to lub nie (lepiej wyjaśnić    :Uśmiecha się z humorem:).
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#17
Dzięki, chyba przeczytam jakiś poradnik savoir-vivre'u    :Uśmiecha się puszczając oko:
Kobieta zazwyczaj podaje rękę mężczyźnie, chyba że ten jest dużo starszy. No ale racja, tu jest szef, czyli ktoś ważniejszy rangą.

Ponoć nie powinno się mówić 'smacznego', no a wiadomo, że jak wszyscy w firmie będą mówić, szef także, to samemu się tego zwyczaju nie zbojkotuje    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#18
"Jasne, że mogłam nawijać jaka to ja nie jestem kreatywna, przyjacielska itp. itd. Ale przecież musiałby być idiotą, żeby na takie oklepane formułki dać się nabrać.." czemu oklepane nie mozesz z gory zakladac ze cos co chccesz powiedziec jest glupie i i tak sie nie uda
Odpisz
#19
Cytat:Przecież rozmowa kwalifikacyjna uzasadnia niestawienie się w UP (o ile oczywiście zaświadczenie o tym wystawi przeprowadzający tą rozmowę). Przecież podstawowym celem działalności UP pomoc w poszukiwaniu pracy...
Byc moze nie w każdym przypadku. Znam sytuacje gdy osoba chciała sie stawic na rozmowe o prace ale poniewaz uczestniczyla akurat w jakims (mało perspektywicznym) kursie z urzedu i musiała zrezygnowac. Tylko zwolnienie lekarskie byłoby respektowane przez PUP. Ale myślę, ze dużo zależy od dobrej woli pań zza biurka wiec gdzie indziej może być inaczej .
Odpisz
#20
Tu wszystko zależy od pracodawcy i to jakiej osoby naprawdę potrzebuje. Prawda też, że przyjmie osobę o podobnym do swojego charakterze.

Kiedyś miałam podobną sytuację, może miałam czym się akurat pochwalić w sumie też nic wielkiego, ale też jakoś mi gardło ścisnęło. Gorzej, bo przesłuchiwano 3 osoby na raz, więc oczywiście, jedna wygadana ale średnio inteligentna paniusia od razu ich zauroczyła.

W innych miejscach z kolei patrzą na doświadczenie, w innych na to czy osoba jest uczciwa, pracowita, miła (a nie jakaś podlizywajka) i tu już myślę że bardziej można się wykazać. To naprawdę różnie bywa. Prawdę mówiąc, i tak trafi się tam gdzie będzie nam w miarę dobrze - bo ja wiem czy to byłoby tak wesoło dostać pracę w której komunikatywność super jest wymagana? Więcej stresu tylko by to przyniosło.

Rozumiem cię iX bo takie same miałam sytuacje. Dzisiaj staram się myśleć, że u takiego pracodawcy też nie czułabym się dobrze, więc olać. Bo niby dlaczego to oni oceniają nas, a my nie oceniamy ich? Tak samo rozmowa jest też po to żeby zobaczyć czy my mamy ochotę pracować dla kogoś takiego. Ale to wszystko zależy w jakiej sytuacji akurat się jest.

iX, myślę że warto przyuczyć się do jakiejś regułki reklamującej na swój temat, mogą to być nawet rzeczy z poza sfery zawodowej, co się osiągnęło, z których jest się dumnym, bo to też pokazuje charakter.

Z innej strony, wiem jak przy FS jest trudno więc, przygotowanie nie zawsze zadziała, ale warto próbować i nie poddawać się.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dzisiejsza rozmowa o prace uswiadomiła mi,że jestem totalnie beznadziejna Przewrażliwiona002 9 543 12 Lip 2018, Czw 21:47
Ostatni post: BlankAvatar
Sad Mam nową prace ale strasznie sie w niej stresuje.. Niewiadoma1 7 706 26 Kwi 2018, Czw 15:24
Ostatni post: Maxx
  Zdesperowany, żeby znaleźć zdalną pracę. Scatman 10 957 07 Sty 2018, Nie 22:09
Ostatni post: takatam
  Rozmowa o pracę Elyiana 1 354 02 Cze 2017, Pią 9:20
Ostatni post: Karina
  Rzuciłam pracę.... co dalej? herbatka8 4 4 609 09 Mar 2013, Sob 20:58
Ostatni post: agus___xd
  Wolę pracę samodzielną, ludzie mnie irytują i drażnią andello 25 10 651 11 Paź 2012, Czw 22:24
Ostatni post: Riverside
  Sposób na wyluzowanie - rozmowa kwalifikacyjna nord 7 5 181 16 Mar 2011, Śro 21:31
Ostatni post: ListekListek
  Rozmowa kwalifikacyjna! Marcin_79 7 1 570 05 Lis 2009, Czw 11:09
Ostatni post: Marcin_79
  MAM lekką fobią i podejmuję pracę jako PH Thomas_20082 11 1 503 26 Maj 2009, Wto 17:03
Ostatni post: Sosen


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.