Forum wykorzystuje pliki cookie
Forum PhobiaSocialis.pl wykorzystuje pliki cookie zawierające dane związane z logowaniem lub ostatnią wizytą. Ciasteczka to małe dokumenty tekstowe przechowywane w przeglądarce, które używane są jedynie przez to forum. Ciasteczka nie osłabiają w żaden sposób bezpieczeństwa, a pomagają w wygodnym korzystaniu ze strony. Wybierz OK, jeśli zgadzasz się i jeśli nie chcesz, żeby ta informacja była więcej wyświetlana.

Jeden plik cookie będzie zawsze przechowywany w przeglądarce, żeby uniknąć ponownego wyświetlania powyższego pytania.

 - Sam na studniówkę
#1
Pewnie był już taki temat, ale nie mogłem znaleźć, więc z góry przepraszam.

W najbliższą niedzielę mam studniówkę i idę na nią sam. Jako jedyny z mojej klasy. W tej równoległej jest jeszcze kilka dziewczyn bez partnera, więc pewnie z którąś tam się przysiądę.

Niestety, w rodzinie nikt nie akceptuje tego, że idę sam. Powiedzieli mi dzisiaj, że jestem debilem i dziwakiem, oraz że to wstyd iść samemu.
Wcześniej słyszałem, że mogłem sobie kogoś poszukać i w ogóle.

Próbowałem znaleźć wsparcie w tej kwestii na innym forum. Jedyne, co mi napisali, to to, że w sumie to jestem tym debilem i dziwakiem.


Czy jest sens się przejmować?
Odpisz
#2
Duszek_Kacperek napisał(a):W najbliższą niedzielę mam studniówkę i idę na nią sam. Jako jedyny z mojej klasy. W tej równoległej jest jeszcze kilka dziewczyn bez partnera, więc pewnie z którąś tam się przysiądę.Czy jest sens się przejmować?

No to skoro i tak do jakiejś się tam przysiądziesz, a nie będziesz płakał gdzieś samotnie w kącie, to może warto byłoby wcześniej spróbować się z jakąś zgadać?
Odpisz
#3
Nie ma sensu sie przejmowac. Spedz milo czas i tak generalnie miej w dup*e to, co mowia o Tobie ludzie, bo okrutnie sie tym przejmujesz.

Aha - szałt dzieki chlopakom tu odzyl, mozesz nas tu zaczepiac smialo. Choc jest samczo poki co. Ale zachecamy.

EDIT: No wlasnie, to jest genialne! Bez szydery, zaczep ktoras z tych lasek wczesniej, choc pewnie bedzie nieco Cie to kosztowac   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#4
Duszek_Kacperek napisał(a):Powiedzieli mi dzisiaj, że jestem debilem i dziwakiem
Widzę, że mamy podobną rodzinkę. Nie ma to jak wsparcie   :Stan - Uśmiecha się:

Ja na moją studniówkę nie poszedłem, fobia. Pytanie jak się czujesz na myśl pójścia tam i w jakim celu chcesz tam iść? Jak się nie przejmujesz to idź i próbuj, wyrywaj panienki, albo baw się dobrze cokolwiek sobie zakładasz. Jak by coś szło nie tak pod względem lękowym to możesz zawsze zwiać... tzn. wyjść, wykonać taktyczny odwrót   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#5
Ja byłam sama na studniówce i jakoś żyję. Mam jeszcze tę sukienkę!!
Odpisz
#6
Sęk w tym, że ja nienawidzę tańczyć i nie jestem stworzony do imprez.
O wyrywaniu panienek nawet nie ma mowy. Za Chiny Ludowe nie podejdę i się nie odezwę   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:

Ja bym też nie szedł, ale po pierwsze już zapłacone, a po drugie rodzina by mnie zjadła żywcem   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:
Odpisz
#7
pfff w ogóle się nie przejmuj, a szczególnie tym co inni o tobie pomyślą czy mówią. Ja też byłem sam i jeszcze 3 gości z mojej klasy więc było raźniej :-D . No niby mogłem poprosić siostrę o jakąś jej koleżankę tylko po co skoro także nienawidziłem tańczyć czy się bawić i co siedziała by tam ze mną jak słup i popijała wódę, której też nie lubiłem no ale co było robić? Nie wiem czy gdyby nie pozostali koledzy, którzy też sami byli to czy w ogóle bym poszedł... raczej chyba nie.
Odpisz
#8
To prawda że na studniówki powinno się chodzić z partnerką ewentualnie koleżanką a tak samemu siedzieć gdzie inni mają osobę towarzyszącą to trochę jednak ch*jowo wygląda
Odpisz
#9
Super, właśnie od was teraz dowiedziałem się, że iść na studniówkę samemu to obciach. Dopiero teraz skapowałem się też, że byłem chyba jedynym takim łosiem z całej klasy. No wielkie dzięki.
Odpisz
#10
haha oj było nie iść...nie czułeś się tam co najmniej dziwnie?
Odpisz
#11
Nie, nie czułem się dziwnie. Byłem pijany. Normalnie nie tykam alkoholu i to był jeden z 3 takich wyjątków w moim życiu.
Odpisz
#12
a no też się wtedy strasznie schlałem bo co innego było tam robić, ale byli i tacy z dziewczynami co trzeba było ich wynosić...
Odpisz
#13
O cholercia. Współczuję autorowi tematu tego strasznego dylematu i Wam Panowie niemiłych wspomnień. Na szczęście mnie to ominęło z racji tego, że u mnie nie było w zasadzie studniówki, bowiem klasa była tak mała (zresztą jak cała szkoła), że urządzanie bali nie miało nawet sensu. Zamiast tego była zwykła wyżerka w szkole i tyle. Zawsze myślałem, że to straszna kaszana nie mieć prawdziwej studniówki, bo w sumie co tu wspominać potem po latach, no ale teraz widzę ile szczęścia miałem chodząc do tak beznadziejnej szkoły   :Stan - Uśmiecha się - LOL:
Odpisz
#14
ach szczęśliwiec jeden :-D
Odpisz
#15
grego napisał(a):ach szczęśliwiec jeden :-D

No ba! Zawsze to jeden fail w życiu mniej   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Odpisz
#16
Nie masz najgorzej kolego. Ja na studniówkę mogłem iść z zajebistą dziewczyną która mi się podoba ale byłem tak wystrachany że oczywiście jej nie zaprosiłem na czas wmawiając sobie że ona ma studniówkę też raz w życiu i zasługuje na to by iść z kimś bardziej ogarniętym. Potem się przypadkowo dowiedziałem że jednak niespodziewanie ona by ze mną chętnie poszła gdybym tylko zaprosił kiedy trzeba.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język: Także porażka na całego. Na studniówkę koniec końców nie poszedłem.

A rodzina...cóż to trudne kiedy najbliźsi nie wspierają. Mnie rodzice zrozumieli i nawet poparli jak im wytłumaczyłem czemu nie idę, niestety miałem znowu problem z chrzestną którą chciała nawet sama mi opłacić tę studniówkę bylebym tylko szedł...i te irytujące negocjacje z nią...

Brawo za odwagę że jednak idziesz   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając: I napisz jak było proszę.
Odpisz
#17
No, a zapowiada się na rewelacyjną zabawę nie ma co   :Stan - Zastanawia się:
Odpisz
#18
Duszek_Kacperek napisał(a):Sęk w tym, że ja nienawidzę tańczyć i nie jestem stworzony do imprez.
O wyrywaniu panienek nawet nie ma mowy. Za Chiny Ludowe nie podejdę i się nie odezwę   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:

Ja bym też nie szedł, ale po pierwsze już zapłacone, a po drugie rodzina by mnie zjadła żywcem   :Stan - Niezadowolony - Smuci się:
Z takim podejściem daleko nie zajdziesz.
Odpisz
#19
No to ciekaw jestem jak siebie zmusić do polubienia tańca, bo niby można na siłę się kołysać z dwoma palcami w ustach ale co to da? Jeszce bardziej sie wstydu naje. pozatym już to mówiłem ale dla mnie tańczący facet to pe....two. Nikogo nie urażając bo jestem dość tolerancyjny.
Odpisz
#20
A tak z ciekawości grego co uważasz np. o zuluskim tańcu wojennym? Pe...two czy nie   :Stan - Uśmiecha się: ?
Odpisz
#21
jak facet porusza dziwnie tyłkiem to zdecydowanie tak :-D chociaż i tak najgorzej jak robi to aby przypodobać się samicy Yellow_Light_Colorz_PDT_29.
Kiedyś to się napie..... maczugami aby pokazać swoją męskość, a teraz kręcą bioderkami jak jakieś pipy fuj. W ogóle to kiedyś było prościej bo waliło się kobiete maczugą w łeb i do jaskini.... ehh piękne to musiały byc czasy :-D
Odpisz
#22
Też idę sam i też w tą niedzielę. Nie przejmuję się i zamierzam się dobrze bawić   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#23
Nie byłem na studniówce bo po co? Jak dla mnie to głupoty.
Chcesz iść sam to idź, a swojej rodzince powiedz, że masz to gdzieś i będziesz robić tak, jak uważasz za słuszne.
Co ja bym zrobił gdybym ja miał taką rodzinę... eh, współczuję. :Stare - Kwaśny:
Co jest dziwnego w tym, że ktoś idzie sam?   :Stan - Różne - Zaskoczony: Wiele ludzi chodzi samotnie na wszelkie imprezy/potańcówki czy inne uroczystości i jakoś żyją.
Odpisz
#24
no ale jak się można tam "bawić" samemu nie lubiąc tańczyć kiedy wszyscy będą mieć pary... oczywiście poza żarciem i piciem wódy? Ja byłem sam i tylko to się robiło no chyba, że ktoś widzi w tym zabawę. Albo albo jak jestes kozak to może wyrwij jakąś nauczycielkę, może będzie sama :-D
ja to w ogóle chciałem przed studniówką założyć sobie gips na nogę i w ten sposób się wymigać kasa i tak nie miała dla mnie znaczenia, atylko by mi ulżyło> Naszczęście jeszcze 3 kolegów tez szło samych więc zrezygnowałem z tego fortelu :-D
Odpisz
#25
A więc dziś ten dzień. Dostałem potwornego strachu...

Dodatkowym utrapieniem jest to, że ostatnio bardzo idealizowałem w głowie niektóre dziewczyny. I teraz boję się, że są zupełnie inne i się rozczaruję...

Pić prawie nie mam zamiaru, bo nie mam głowy   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:

Tak poza tym to każda klasa ma swój stolik, a ja w swojej klasie jako jedyny nie mam z kim iść. Pewnie będzie przez to okropna nuda, ale może się mylę?

Jutro napiszę jak było   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.