- Ścisk w brzuchu/napięcie brzucha.
#1
Ma ktoś z was takie coś? To podobno nerwicowe, ale sam nie wiem  :Stare - Przewraca oczami 2: To jest cały czas, nie mogę tego rozluźnić. Do tego fajki mnie zaczęły ostatnio mdlić.
Odpisz
#2
mam tak samo. jakiś czas nie miałem, ale ostatnio się czuję tragicznie i ścisk też wrócił.

trochę nieprzyjemne. do tego ostatnio mnie mdli
Odpisz
#3
No to witaj w klubie    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#4
ja mam ścisk w karku na tej samej zasadzie
"Na tarczy krew! Dowód zwycięstwa i zadanych ran!"
Odpisz
#5
...
Odpisz
#6
Ja mam tylko czasem w mózgu takie sciski    :Uśmiecha się:
Odpisz
#7
Aaa ja chyba nigdy nie miałem nic takiego, albo nie zaobserwowałem, w każdym bądź razie w głowie czasem czułem pustkę, mimo że przed chwilą mialem bardzo przemyślany i konkretny plan o co zapytać    :Śmieje się: to bywała dopiero porażka...
Odpisz
#8
Ja mam ogólne napięcie i lekkie mdłości. Ale to chyba nic nadzwyczajnego, w przypadku fs. O karku to nawet nie ma co wspominać    :Uśmiecha się szeroko:
Some things in life are bad
They can really make you mad
Other things just make you swear and curse.
When you're chewing on life's gristle
Don't grumble, give a whistle
And this'll help things turn out for the best...

And...always look on the bright side of life...
Always look on the light side of life...
Odpisz
#9
No też czasem mam jakieś zesztywnienie w karku i ramionach, szczególnie je czuję, jak nie mogę zasnąc. z brzuchem mi sie nic nie dzieje    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#10
Tez tak mam z tym karkiem. Boli mnie juz dosc dlugo, codziennie wlasciwie. Czasem tak mnie chwyci, ze nie moge glowa i ramieniem ruszyc. Denerwujace to. Ale brzuch za to zdrowy    :Uśmiecha się:
"Dziwna rzecz z tymi rzekami i drogami. Widzi się je, jak pędzą w nieznane i nagle nabiera się strasznej ochoty, żeby samemu też się znaleźć gdzie indziej, żeby pobiec za nimi i zobaczyć, gdzie się kończą..."
Odpisz
#11
Ja z tym karkiem to odczuwam taki dyskomfort, że nie umiem już nawet odpoczywać, nie wiem co to znaczy wygodnie siedzieć albo wygodnie leżeć    :Uśmiecha się: a jak chodzę to się czuję jakbym dźwigał na plecach zawodnika sumo albo jakiegoś innego spasionego wieprza    :Uśmiecha się: a rano często mi się chce rzygać bez powodu
"Na tarczy krew! Dowód zwycięstwa i zadanych ran!"
Odpisz
#12
Temat jest o ścisku w brzuchu, jeśli ktoś ma ścisk w karku, bądź nie ma żadnego ścisku, to proszę się nie wypowiadać.
Odpisz
#13
...
Odpisz
#14
 :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#15
Ej, ale też tak macie, że nawet wstając rano, nie mając przed sobą ani za sobą większego stresu macie ten ścisk? Ja próbowałem używać taśm relaksacyjnych, które kiedyś mi pomagały i na to nie pomagają. Zastanawiam się nad jakąś przyczyną fizyczną, bo nigdy wcześniej tego nie miałem, a przynajmniej nie pamiętam.

KoktajlTruskawkowy napisał(a):Sosen mi się jednak wydaje że są to objawy somatyczne nerwicy , mam to samo z resztą psychiatra tak mi powiedział. Najlepiej bedzie jak pójdziesz z tym do lekarza.

Byłem też u psychiatry, i też mi powiedział, że to od nerwicy. Ale ja jakoś nie mogę w to uwierzyć, może nie chcę...

Ps.
I u mnie to się utrzymuje przez cały dzień, i to od dłuższego czasu.
Odpisz
#16
eeeeee, a te turbulencje w brzuchu to przypadkiem nie jest nerwica wegetatywna?
"Na tarczy krew! Dowód zwycięstwa i zadanych ran!"
Odpisz
#17
codziennie rano się z tym męczę, ale nie jest to w moim przypadku zupełnie bez powodu, wyście do szkoły=stres..    :WTF?!:
Odpisz
#18
...
Odpisz
#19
Nie chodzi mi o turbulencje, takie coś jest czysto lękowe/stresowe, i pojawia się przed określoną sytuacją. Ja swój ucisk mam ciągle, i nie wiążę tego z czymś konkretnym.
Odpisz
#20
Heh też to mam.Nie jest to przyjemne ale żyć z tym można.
Ja robię coś takiego że ćwiczę zatrzymywanie powietrza na czas.Biorę 2 wdechy żeby wentylację płuc zrobić.Trzeci wdech biorę maksymalny i trzymam tak długo jak się da.Z reguły dochodzę do 2minut 30 sekund.Od 1:20 zaczyna mi bić przepona i wtedy pojawia się uczucie dyskomfortu i ogólnego lęku.Po takim ćwiczeniu mam uczucie ulgi jakbym stoczył zwycięską walkę i nie mam tak napiętego brzucha.Mi pomaga to ćwiczenie na parę godzin.
Odpisz
#21
Typowo - pod wpływem stresu mam ściśnięty żołądek itd. Tak jak u Mondengel.
Ciekawsze natomiast dla mnie jest to, że po napadzie strachu mam dreszcze wewęntrznej warstwy mięśni brzucha. Śmieszne uczucie, ale fakt, że nie da się tego kontrolować.. po prostu mnie wkurza. Właśnie coś takiego mam, bo pierwszy raz miałam zastrzyk w brzuch robiony, a boję się takich zabiegów - trauma z dzieciństwa (non stop zastrzyki i inne takie)
Bardzo proszę pisać mojego nicka małą literą    :Uśmiecha się:
Odpisz
#22
Sosen napisał(a):Nie chodzi mi o turbulencje, takie coś jest czysto lękowe/stresowe, i pojawia się przed określoną sytuacją. Ja swój ucisk mam ciągle, i nie wiążę tego z czymś konkretnym.

Cześć Sosen, minęło już prawie 8 lat od Twoich problemów z brzuchem więc nie wiem czy to odczytasz.

Mianowicie mam ten sam problem. Przez cały dzień czuję napięcie w nadbrzuszu najbardziej w pozycji stojącej. To takie uczucie jakby ktoś mi położył kamień ma żołądek, przeponę sam nie wiem co tam jeszcze jest w tym miejscu. Nie jest to ból tylko takie uczucie silnego napięcia mięśni w tym miejscu. Przez to uczucie czuję jakby mój brzuch ważył ze 100 kg.
Daj znać czy sobie z tym poradziłeś, jeśli tak to co było skuteczne, czas? lekarstwo?
Mam stwierdzoną nerwicę lękową i podejrzewam, że to jest jakiś jej objaw. W internecie znalazłem klika przypadków podobnych do Twojego i mojego związanych właśnie z nerwicą ale sam nie chce wierzyć w to by to dziadostwo dawało takie stałe uczucie ściskania, napięcia itd.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.