- Spowiedź
#1
Chciałbym się zapytac jak to jest z osobami wierzącymi chorymi na fs i z ich spowiedzią? Chodzicie lub czy chodziliście do spowiedzi? Jak się czujecie/czuliście się podczas spowiedzi? Bo ja generalnie to zawsze jakiś strach czułem przed spowiedzią no i teraz moja wiara gaśnie z dnia na dzień chyba jestem agnostykiem, sam nie wiem trochę nie całkiem mam chyba pod sufitem bo jeszcze nie dawno chciałem isc do Benedyktynów a teraz wątpię w istnienie Boga, oscyluję między dwoma biegunami.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Jędrek:
  • sm
Odpisz
#2
powiem tak - jakoś rok temu, w październiku spowiadałam się u księdza, który powiedział, że za to, iż nie chodziłam do kościoła kilka razy w niedzielę będę potępiona i będę się smażyć w piekle. od tamtego czasu mam POTWORNEGO stracha przed spowiedzią. a, i acha - wtedy zemdlałam, przy tej szatańskiej spowiedzi, dla jasności. teraz już się nawet wejść do kościoła boję, bo mnie zalewają wszelakie poty.
dogadałam się z Bogiem. jakoś tam ma zaradzić.
Odpisz
#3
Dlatego nie wierzę w instytucję kościoła.
Odpisz
#4
ale kilka razy trafił mi się naprawdę fajny ksiądz. i raz śnił mi się Jezus. czasami to pomaga, ale trzeba w to naprawdę uwierzyć, bo inaczej klopsz.
Odpisz
#5
Ja nie chodze od dawna juz i raczej juz nie pójdę. kazda spowiedz była jak to mówią, świętokradzka bo nieszczera, wiec chodzac do spowiedzi jeszcze bardziej grzesze wiec sobie daruje xD
Odpisz
#6
niektórzy księża być nimi nie powinni,
raz mój kolega został po prostu wyrzucony z konfesjonału
Odpisz
#7
Kiedyś też się bałem. Teraz nie chodzę do spowiedzi i w ogóle do kościoła, to się nie boję. Więc nie muszę też wysłuchiwać, że mnie szatan zje. Albo inny dziad. Wierzę, że istnieją fajni księża. Albo fajni byli księża.

Trochę się boję kolędy, bo ksiądz zawsze pyta czy mam dziewczynę. I jeszcze o inne okropne rzeczy też pyta. Próbuję się przemóc, żeby też go zapytać czy ma dziewczynę. Może w tym roku mi się uda. Jak powie, że też nie ma dziewczyny, to będzie jakoś tak raźniej, może. Na zasadzie, że ja nie mam, ale on też nie ma. Znaczy nie jest lepszy ode mnie i tak dalej. No, takie tam.
-

Aiophe napisał(a):niektórzy księża być nimi nie powinni,
raz mój kolega został po prostu wyrzucony z konfesjonału
Może zapytał księdza czy ten ma dziewczynę. Oj, muszę uważać. Chociaż, z mojego domu to mnie chyba nie wyrzuci. Nie wiem, właściwie. Nie, chyba nie mają jeszcze takiej władzy
Dobra nauka, dobrze podana.
Odpisz
#8
..  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#9
Dawno nie byłem u spowiedzi.

Jak miałem wyznawać grzechy to miałem pustkę w głowie.

W ostatniej chwili przypominałem sobie ze 3 grzechy, może 4.

Ale za każdym razem kiedy szedłem do konfesjonału miałem niezłego pietra, dlatego stawałem w kolejce jako ostatni.
Odpisz
#10
Ja ostatnio byłem chrzestnym więc musiałem się wyspowiadać. Był taki młody ksiądz. Zacząłem mu nawijać o moim problemie bo wtedy przechodziłem ciężki okres. Widziałem że nie wie co mi poradzić ale coś tam gadał, że będę silniejszy jak pokonam ten problem, żebym się modlił i jednak wychodził do ludzi. Pierdolenie    :Uśmiecha się:
Odpisz
#11
Ja się kiedyś dawno temu musiałam usunąc z miejsca bliżej konfesjonału bo słyszłam komentarze jakie dawał ksiądz temu grzesznikowi biednemu wcale nie próbował sciszyc głosu  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#12
Sosen napisał(a):Pierdolenie    :Uśmiecha się:

Dokładnie :] Niestety ale masz rację.
Odpisz
#13
..
Don't worry, be happy
In every life we have some trouble
When you worry you make it double
Don't worry, be happy
Odpisz
#14
Podobno masturbacja jest grzechem :?

Cytat:"samotność z wyboru to grzech idealny: jedyny, który jednocześnie jest karą za samego siebie"

Cytat:"Nieśmiałość jest wielkim grzechem przeciwko miłości"
no tak, więc chorobliwa nieśmiałość to już ciężki grzech... strach do spowiedzi iść    :Zaskoczony:
Odpisz
#15
...
Don't worry, be happy
In every life we have some trouble
When you worry you make it double
Don't worry, be happy
Odpisz
#16
...
Odpisz
#17
..
Don't worry, be happy
In every life we have some trouble
When you worry you make it double
Don't worry, be happy
Odpisz
#18
to przed komunią (czy tam po) to spowiedź? bo jak nie to nigdy nie byłem.
jestem niekatolem zoologicznym czy coś.

bug mi nawet dychy ni doł
Odpisz
#19
   :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#20
Właśnie się dowiedziałem, że tego księdza, który mnie wypytywał o tą dziewczynę moją, nie ma już między nami. Znaczy został przeniesiony do innej parafii. W zeszłym roku wspominał, że zdał egzaminy na proboszcza, więc może zostanie proboszczem w jakiejś parafii. Uważaj! Może zmierza właśnie w Twoim kierunku :shock:
Dobra nauka, dobrze podana.
Odpisz
#21
Smoklej napisał(a):Uważaj! Może zmierza właśnie w Twoim kierunku :shock:

   :Śmieje się:

u mnie sie ciągle zmieniają ksieża. raz było tak, że podobno ksiądz (młody człowiek, dobry kontakt z dziecmi, na luzie - pewnie to sie niektórym niespodobało  :Stare - Przewraca oczami 2: ) widziany był jak sie zabawiał z młodymi dziewczętami, inny coś tam przeskrobał, inny coś tam jeszcze, aż sie zastanawiam, czy tu nie ma jakiejś klątwy czy co.
Odpisz
#22
Z reguły księża- wikariusze się zmieniają na parafiach co trzy lata, tak mają ustalone, jedynie proboszczowie rządzą niepodzielnie, stąd czasem jakieś 'incydenty'    :Uśmiecha się szeroko:
Na Zeusa! Będę musiał iść do spowiedzi, bo potrzebuję papirek, aby być chrzestnym, zawsze to dla mie było bardzo stresujące, chociaż nie jestem jakimś gargantuicznym grzesznikiem wg. powszechnych kryteriów, jednak spowiednik zawsze może się do czegoś doczepić, a ja wszystko bardzo personalnie odbieram. Księża to też ludzie, jak trafi się na wrednego, to potrafi taki zepsuć samopoczucie na długo; życzliwy podniesie na duchu, chociaż ich pogadanek nie odbieram z religijnego punktu widzenia, tylko jako luźne sugestie, uwagi o życiu. Oj będę się smażył za te bluźnierstwa ......
Odpisz
#23
A ja nic już nie wiem
Odpisz
#24
"Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie.
Mt 6:6"

W Kościół nie wierzę... a jeśli chodzi o księży: http://www.paranormalne.pl/index.php?sho...=0&start=0
Odpisz
#25
Ja mam słabe wspomnienia co do spowiedzi. Jak poszłam trzeci raz w zyciu po dwóch latach do spowiedzi, a było to bodajże w marcu, to jak weszłam do noo... a mniejsza i zaczęłam się spowiadać, to stare babki podobno kręciły się i podsłuchiwały-jak miło    :Wystawia język i opuszcza oko:    :Wystawia język i opuszcza oko: kolezanki mi powiedziały ;]
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!