- straszny problem z niesmiałościa...
#1
Cześć...na poczatek to chciałem tak wogóle napisac że bardzo się ciesze ze wogole trafilem na to forum. ....to znaczy no bo ja trafilem na nie juz 2 miesiace temu, ale dopiero teraz sie odwazylem napisac....

wogole to fajnie ze jest takie forum...bo ja to jestem taki strasznie niesmialy ...i mam taki problem... jak nie jestem u sibie w domu to jestem zbyt niesmialy zeby skorzystac z toalety, tzn i siku i kupa...

czy uwazacie ze mozna cos z tym zrobic czy nie ma juz zadnej nadzei?

pozdrawiam
jelen
Odpisz
#2
Nadzieja jest zawsze.
Musisz swe dotychczasowe życie zmienić na inne.

Ja zrobiłem tak (a mówię, Że na teście na fobię mam ponad 100 punktów):

-poszedłem do psychologa
-poszedłem do psychiatry (bo na wejściu dostałem skierowanie)
-zapisałem się na grupową terapię
-staram się zaczepiaj ludzi na ulicy pytając np. o drogę (co nie zawsze mi wychodzi, ale w miarę prób jest łatwiej)
-poszedłem do roboty, którą się popełnia na mieście mijając przy tym setki ludzi dziennie.

Musisz się przełamywać innego sposobu niema chyba, że chcesz żeby było tak jak teraz już zawsze.
profil nieśmiałość na nasza-klasa.pl : http://nasza-klasa.pl/profile/16894907
Odpisz
#3
jeleń napisał(a):i mam taki problem... jak nie jestem u sibie w domu to jestem zbyt niesmialy zeby skorzystac z toalety, tzn i siku i kupa...

Najlepiej sprobuj przełamac się i skorzystac z publicznej toalety
I'm a Lizard King!
Odpisz
#4
Dobrze prawisz Mike i Ty Miks88 też. 8)    :Uśmiecha się:
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#5
Czasem wkurza mnie jak ludzie mówią lub próbóją poradzić osobom nieśmiałym "Przełam się w końcu". Już zrozumiem, że nieśmiali mówiąc tak swoim kolegom o tym samym problemie sami jeszce muszą odkrywać jak się "wyrobić". Ale ludzie tacy, którzy urodzili się śmiali i nigdy nie mieli takich problemów, nie są psychologami jak nie znają się na tym i nie wiedzą jak poradzić to lepiej niech siedzą cicho. Samo wyrażenie "nie możesz zagadać do niej/niego...? przełam się!.." nic nie zdziała, nie da się tak odrazu. "jeleń" też tak miałam na początku u innych w miszkaniu, tylko nie powiedziałam sobie "przełamię się", ale kwestia w tym, iż chodziłam często do tego samego domu i... z czasem wyluzowałam się, przyzwyczaiłam się... Jeśli chodzi jeszcze o jaieś moje sposoby na takie coś [choć dużo mi nie pomagają] np. jak zobacze jakiś chłopaków lub ide do ich towarzystwa i już czuję "to coś uciskające mnie w środku" biorę głęboki oddech i puszczam. Nie zawsze skutkuje, ale myślę, że coś powinno pomóc.
... Przywrócić przeszlosc, gdzie czekala na mnie swietna przyszlosc ...
1993/94/95/96/97.../09/10 <3
Odpisz
#6
Nie wierze ze daliscie sie na to nabrac    :Śmieje się: Przeciez ktos sobie jajca robi! Jelen jeden    :Śmieje się:
Odpisz
#7
Piotrek napisał(a):Nie wierze ze daliscie sie na to nabrac    :Śmieje się: Przeciez ktos sobie jajca robi! Jelen jeden    :Śmieje się:

a skąd wiesz?    :Wystawia język: To twój znajomy czy coś?

Ale wiecie co? Strasznie chamsko... nabijać się i szydzić z czyichś problemów. Czy śmiejecie się też z np. ludzi chorych na downa lub czegoś podobnego...?
... Przywrócić przeszlosc, gdzie czekala na mnie swietna przyszlosc ...
1993/94/95/96/97.../09/10 <3
Odpisz
#8
masz powazny problem idź do psychologa
Odpisz
#9
truskawka17.18 napisał(a):masz powazny problem idź do psychologa

ja nie mam. chodziło mi ogólnie o takich, którym łatwo mówic jak widza czyjs problem. jak ktos nie nalezy do niesmialych czy chorych na fobię społeczną to po co traci czas logujac sie tu i wypisuje bzdury?
... Przywrócić przeszlosc, gdzie czekala na mnie swietna przyszlosc ...
1993/94/95/96/97.../09/10 <3
Odpisz
#10
Większość "normalnych" ludzi bagatelizuje i lekceważy problem fobii społecznej. Najbliższy i najbardziej denerwujący przykład ---> moja mama. Dość mam jej gadania, rzygam jej tekstami "powinnaś iść między ludzi" , "przełam się, nikt cię nie zje"... Zwariować można słuchając tego w kółko.

Najwięcej mają do powiedzenia ci, co ich problem nie dotyczy.

Szkoda, że nie można zamienić się miejscami, chociaż żeby pokazać tym ludziom, jak się czuje człowiek cierpiący na FS
Approaching!
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sztuczna pewność siebie spowodowana nieśmiałością emptiness 11 2 034 09 Cze 2017, Pią 23:02
Ostatni post: IwillPrevail
  Poradnik na walkę z nieśmiałością KurlZZ 6 1 057 19 Gru 2016, Pon 1:06
Ostatni post: Zas
  Mój brat ma problem ze swoim życiem. Proszę o pomoc. siostra87 22 2 194 08 Maj 2016, Nie 1:38
Ostatni post: marcinnn
  Jak sobie radzicie z nieśmiałością? Czerwony 25 4 194 08 Kwi 2015, Śro 22:17
Ostatni post: Nerwen
  mój nie-problem i czy iść z nim do psychologa? rise_up! 7 4 507 05 Sty 2012, Czw 20:34
Ostatni post: rise_up!
  PROBLEM!!! monia0011 4 2 454 03 Cze 2010, Czw 18:09
Ostatni post: Oligopol
  Problem Zwiazany Z Uzaleznieniem I Proba Wyjscia Z W/W 303 10 3 456 16 Mar 2009, Pon 22:24
Ostatni post: Basia


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!