- Studia na politechnice. Gospodarka przestrzenna?
#1
Witam.
Co myślicie o tym kierunku? Studiował ktoś? Jestem świeżo po maturze i myślę o takowym. Naszły mnie jednak obawy, czy przypadkiem na takim kierunku nie ma zbyt wiele jakichś wypadów , wycieczek w teren (wiadomo mało kuszące dla fobiczki). Ktoś wie lub może podzielić się doświadczeniami? Myślę o tym kierunku bo wydaje mi się że praca po tych studiach może być całkiem przyzwoita: nad jakimiś projektami, czy papierami nie musząc mieć ciągle kontaktu z ludźmi. A może praca po tym wyglądałaby zupełnie inaczej? I wymaga żeby być obrotnym jak ubiegając się o posadę np. prawnika? Mam nadzieję ze ktoś się orientuje. Zawsze lepiej być uświadomioną co do tego co mnie czeka   :Uśmiecha się:
Pozdrawiam
Odpisz
#2
Tak popatrzyłem na opis takiego kierunku na UEK to wydaje mi się, że o pracę po tym wcale nie będzie łatwo i głównie będzie to praca urzędnika. A jeśli nawet znajdziesz pracę w niepaństwowej firmie, to będzie się ona wiązała z kontaktami z ludźmi bo będzie trzeba załatwiać sprawy zagospodarowania terenu, czy biegać do urzędów po plany i pozwolenia, tak to widzę.

EDIT:
Teraz jeszcze zobaczyłem ten kierunek na Polibudzie Wrocławskiej i wydaje mi się, że perspektywy są takie same jak powyżej    :Uśmiecha się:
Odpisz
#3
Pełna zgoda z OtoJa

Inna sprawa, ze w każdej pracy jakis kontakt z ludźmi jest, w sumie latanie do urzędu to taki kontakt minimum, kto wie, czy nei mniejszy niz w niektórych "ślęczeniach na projektami".

I... ja wiem, że nie brać pod uwagę fobii i kalkulować perspektywy na przyszłość zupełnie nie patrząc przez jej pryzmat to może być błą, ale marnowanie sobei życia, wybieranie takiej, a nie innej drogi, "bo przecież mam fobię", to nie jest madre rozwiazanie.
Tak, jestem ostatnia osoba, która powinna to pisać, bo sam robiłem inaczej, i nie umiem pomóc samemu sobie, ale - ucz się na moich błędach.

Może zajmij sie fobia teraz, żeby nie obudzić się w czarnej dup*e jeszcze p,óźniej, z jeszcze większą rozterką "co teraz?"...

Tak tak, strasznie wyraźne i nieuprawnione patrzenie na innych z perspektywy własnej osoby. Ale co mi tam...
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#4
Ok, i to chyba musiałam usłyszeć, więc chyba zrezygnuję z tego kierunku. Choć w sumie teoretycznie chyba nie ma takiej pracy dla fobika, która by mu odpowiadała bo niemal wszędzie mamy kontakt z innymi. No nic.. Jest podobno zapotrzebowanie na osoby po polibudach więc pozostaje mi tu coś znaleźć dla siebie, ostatecznie dla samego studiowania, rozwoju...
Odpisz
#5
Me123 napisał(a):Choć w sumie teoretycznie chyba nie ma takiej pracy dla fobika, która by mu odpowiadała bo niemal wszędzie mamy kontakt z innymi.
No ale nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś próbowała pokonać fs i po studiach może ten problem już u Ciebie zniknąć.


Me123 napisał(a):No nic.. Jest podobno zapotrzebowanie na osoby po polibudach więc pozostaje mi tu coś znaleźć dla siebie
Hehe, samo skończenie politechniki niczego nie gwarantuje, więc nie ma się co kierować tym "zapotrzebowaniem", po prostu po studiach technicznych jest odrobinkę łatwiej na rynku pracy. A jakie kierunki jeszcze bierzesz pod uwagę i na jakiej uczelni, może będę w stanie coś jeszcze doradzić?
Odpisz
#6
Popieram wypowiedzi powyżej. Jak ostatmio stałam w kolejce w Urzędzie Pracy, jakaś babka opowiadała koleżance, że jej córka jest po tym kierunku i poza stażem w jakimś urzędzie, który już zrobiła, pracy w zawodzie nie może znaleźć.

Zapotrzebowanie jest na konkretne kierunki, a na polibudach wielu rzeczy uczą, niekoniecznie tych poszukiwanych. I fakt, po technicznych studiach o pracę trochę łatwiej, ale gwarancji nie ma w żadnym zawodzie. Przy czym wydaje mi się, że z reguły studia na kierunkach bardziej ścisłych wiążą się z mniejszą liczbą wystąpień publicznych/prezentacji, więc są bardziej przyjazne socjofobom niż kierunki humanistyczne. Miałam koleżankę, która poszła na coś związane z mediami i zaliczenia na niektórych zajęciach zdobywało się będąc aktywnym i biorąc udział w dyskusjach. Pomyślałam sobie, że wytrwać tam chociaż semestr to byłoby prawdziwe wyzwanie    :Uśmiecha się puszczając oko:
[Obrazek: 406px-Twiggy_Tree_Stages.png]
Każdy ma jakiś Błękitny Zamek. Tylko że każdy go po swojemu nazywa.
- L.M. Montgomery, Błękitny Zamek
Odpisz
#7
Myślę na razie jeszcze o matematyce stosowanej(choć podobno jest to wyjątkowo ciężki kierunek) i w sumie poza jeszcze tą gospodarką przestrzenną nie mam innego pomysłu bo wszystkie kierunki raczej typowo męskie( wiec i do pracy niekoniecznie będą chcieli kobiety..). Matury ( matma i fizyka) całkiem dobrze mi poszły, więc planuję startować na politechnikę wrocławską i śląską.
Golden chyba utwierdziłaś mnie w przekonaniu żeby nie szukać kierunków nigdzie poza politechniką ( a w sumie skoro matematyka ciężka to i życie towarzyskie ubogie a to drugie mi odpowiada   :Uśmiecha się:)
Odpisz
#8
Matematyka to dobry kierunek i oferty pracy też po tym są, głównie w bankach więc jak to Ci odpowiada to warto spróbować.
Odpisz
#9
Hmm praca w banku.. ale to mówisz o takiej pracy w banku gdzie nie ma się ciągle styczności z klientami (np. stojącymi w kolejkach do mnie- na samą taką myśl ciary mnie przechodzą..) tylko w nieco ustronniejszym miejscu   :Uśmiecha się puszczając oko:?
Odpisz
#10
Na twoim miejscu nie bałabym się iść na "męski" kierunek. Ja poszłam pomimo strachu i póki co nie żałuje. To będzie twój atut zwłaszcza, że dziś w 80% zawodów wolą facetów na tym wygwizdowiu Europy, bo przecież polskie dziewczyny marzą tylko by okraść pracodawcę i pójść w pieluchy...

Długo moi rodzice tłamsili moje zainteresowania, ale w końcu miałam tego dość i teraz studiuje to co lubię, a jak kiedyś zdecyduje się na dzieci to chcę żeby się nie bały być sobą przez durne stereotypy.
„Po co się budzić, skoro na jawie jest jeszcze gorzej? Jawa jest jednym wielkim powodem do picia.” (Jerzy Pilch)

Wciąż nie wiem, czego nie wiem

Pearl Jam - Inside Job
Odpisz
#11
Fajny kierunek ale wycieczki będą raczej.
Próbuję otworzyć oczy ...
Odpisz
#12
Chmurka, ano pewnie masz rację, może i bym się skusiła nawet, ale nigdy nie interesowałam się tymi typowo męskimi rzeczami, wiec raczej z tego też powodu się na takie kierunki nie garnę. Ale mata jak najbardziej to jest to co lubię, mam tylko nadzieję że nie skończę jako nauczycielka, bo chyba i tak w końcu wolałabym sama się zwolnić i zaliczać się do tego grona wykształconych bezrobotnych..
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Studia. Prezentacje. Jak sobie z nimi radzicie? zielonooka 48 3 265 04 Gru 2018, Wto 18:11
Ostatni post: mala92
  Szkoła, studia  Przyjemne studia inzynierskie? Olcia18 26 580 18 Lis 2018, Nie 18:44
Ostatni post: Rival
  Idziemy na studia - co wybraliście? halala 107 4 010 16 Paź 2018, Wto 21:39
Ostatni post: blair
  Studia: pasja czy coś przyziemnego? Swango 59 3 689 11 Wrz 2018, Wto 18:48
Ostatni post: Swango
  Indywidualne studia? matiin 17 823 23 Lut 2018, Pią 1:40
Ostatni post: Noele
  Zbiór najprzydatniejszych tematów - Szkoła, studia, praca BlankAvatar 0 1 654 02 Mar 2017, Czw 15:13
Ostatni post: BlankAvatar
  fobia a studia Madd 10 1 103 28 Lut 2017, Wto 14:20
Ostatni post: zablizniona
  Studia - rady jak przetrwać mar173 125 6 532 04 Paź 2016, Wto 22:21
Ostatni post: Zasió
  Studia przyjazne fobikom Xvok 3 1 104 28 Lut 2016, Nie 22:41
Ostatni post: dangerous
  studia :( anonim95 4 1 098 14 Sty 2016, Czw 0:58
Ostatni post: ceem


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.