- Studia pedagogika wczesnoszkolna?
#1
Jak myślicie, dobre to studia i praca po tym dla fobiczki? Chodzi o pracę jako nauczyciel wychowania przedszkolnego. Mam już za sobą doświadczenie z jednymi studiami - filologia. Przerwałam je będąc już przy końcu. Były to studia bardzo ambitne i czasochłonne. Z nauką radziłam sobie całkiem nieźle, ale psychicznie byłam wrakiem. Zresztą nie wyobrażałam sobie siebie w żadnej pracy po tym. Do pracy z językami trzeba byc komunikatywnym, pewnym siebie. Pedagogika to podobno lajtowy kierunek. Ja nie mam już siły na nic ambitnego. A też dzieciaki mnie nie stresują. Chociaż z drugiej strony nie wyobrażam sobie poprowadzic takie zebranie z rodzicami...

Nigdzie do tej pory nie pracowałam dłużej, tylko jakieś dorywcze prace. Próbowałam gdzieś na stałe, ale kontakt z ludźmi był nie do zniesienia i szybko rezygnowałam.
Odpisz
#2
Zaryzykuj! Jeśli praca z dziećmi Cię nie przytłacza to może być szansa. Sama kończę pedagogikę tylko nie wczesnoszkolną ale praca z dziećmi jest wspaniała.
A zebrań z rodzicami nie musisz prowadzić, to zależy od przedszkoli, często to ktoś dłużej pracujący przeprowadza takie rozmowy. Albo coś przekazuje się rodzicom podczas odbierania przez nich dzieciaczka. To szybki kontakt i na pewno mniej stresujący niżeli zamknięcie się z nimi w trakcie "wywiadówki".
Powodzenia!
Odpisz
#3
Dziękuję bardzo za odpowiedź! Bliscy ciągle starają mi się wybic ten pomysł z głowy, mówią że dzieci teraz coraz gorsze i tylko bym sie w takiej pracy męczyła. A ja uwielbiam dzieci i czuję, że to jest to. Boję się tylko kolejnego zawodu. Chcę w końcu poczuc się w czymś dobra, spełniona.

Zdradzisz płomyku jaka to pedagogika? W innym topicu przeczytałam, że przymierzasz się teraz do poważnej pracy. Jestem ciekawa jaka praca Cię interesuje i jaką wykonywałaś do tej pory.
Odpisz
#4
klara napisał(a):Jak myślicie, dobre to studia i praca po tym dla fobiczki? Chodzi o pracę jako nauczyciel wychowania przedszkolnego.
Znajoma po filologii pracuje w przedszkolu na etacie. To nie jest zwykła praca tylko zmagania z żywiołem, w warunkach szkodliwych dla zdrowia psychicznego i nerwów.    :Śmieje się: Ta znajoma z pewnością nie ma żadnej fobii, jest typem towarzyskim, na studiach miała doskonałe wyniki, bardzo lubi dzieciaki, ale twierdzi, że praca w przedszkolu to katorga i bardzo chętnie by ją zmieniła przy pierwszej okazji.
Sam ogólnie nie mam nic do dzieciaków (pojedynczych) ale pracować na co dzień z większą grupą to jak dla mnie czyste szaleństwo..

klara napisał(a):Bliscy ciągle starają mi się wybic ten pomysł z głowy, mówią że dzieci teraz coraz gorsze i tylko bym sie w takiej pracy męczyła.
Uważam, że mają tutaj rację niestety.. i sama też dojdziesz do podobnych konkluzji jak nie wcześniej to kiedy zaczniesz taką pracę. Ta praca męczy i to bardzo i trzeba mieć żelazne zdrowie aby się w niej utrzymać na dłużej. Szkoda Twojego czasu i nerw mz.
Odpisz
#5
Ja uważam, że jeśli lubisz dzieci, lubisz z nimi pracować, to jasne, próbuj.
Moja koleżanka, też fobiczka, studiowała pedagogikę i miała praktyki w przedszkolu, o ile wiem, była w miarę zadowolona i po studiach brała pod uwagę możliwość pracy w zawodzie, ale w końcu zdecydowała się na coś innego.
Inna znajoma miała staż w przedszkolu i uważała pracę z dziećmi za całkiem w porządku, narzekała jednak na inne przedszkolanki i dyrektorkę. No ale nigdy nie wiadomo, na kogo się trafi.

Z dziećmi jest inaczej niż z dorosłymi.Jeśli ktoś ma w sobie energię i dobrze się czuje w towarzystwie dzieciaków, to może to być całkiem fajna praca : )
Admin na urlopie
Odpisz
#6
Spotykam się właśnie z różnymi opiniami na temat pracy w przedszkolu. Jedne nauczycielki przedszkola nie wyobrażają sobie innej pracy, inne żałują bardzo tego wyboru i czym prędzej by tę pracę rzuciły.

masterblaster, przyznam że mnie dobiłeś... Co więc ma robic czowiek, który w niczym nie czuje się dobry, który wszystkiego się boi, którego nic nie cieszy? Ja już naprawdę nie widzę dla siebie ratunku. Moje poprzednie studia były moim marzeniem. Wykończyły mnie psychicznie. Czego się nie tknę, kończy się porażką. Nie potrafię nawet przesiedziec jednego pieprzonego dnia w pracy. Jedyna rzecz, dla ktorej chcialoby mi sie starac to jest pedagogika. Tylko boje się, że skończę ją, pójdę do pracy i stwierdzę, że nie warto było.
Odpisz
#7
...
Odpisz
#8
Nawyk, niezbyt miłe masz wspomnienia z tego okresu... Zdecydowałam, że idę na te studia. Na tę chwilę wydaję mi się, że jestem odpowiednią osobą.    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#9
Często o decydując się na dane studia mamy mgliste pojęcie jak naprawdę wygląda praca w zawodzie, do którego one przygotowują. Czy nie warto rozważyć takiej opcji, żeby przejść się do jakiegoś przedszkola, porozmawiać z przedszkolankami, poobserwować ich pracę, może nawet załatwić sobie tam jakąś krótką praktykę? Dopiero wtedy podjąć decyzję o edukacji.
- Oy vay, what are you saying?
- I'm saying, just because it's written doesn't make it so.
Odpisz
#10
Mam nadzieję, że nie obrazisz się za to co napiszę, ale raczej ten zawód (moim zdaniem!) jest bez perspektyw, 5 lat studiów (nie będziesz pewnie w tym czasie pracować) i raczej niewielkie szanse na pracę w zawodzie, a jeśli już to za kiepskie pieniądze. Tak to bywa dziś z młodymi wykształconymi ludźmi...

Jeśli tak lubisz dzieci, to może byś spróbowała popracować jako opiekunka albo udzielać korepetycje (angielski czy matematyka), może wtedy mogłabyś lepszy pogląd na swoją sytuację.
Odpisz
#11
ramirez, pytałam się w wielu przedszkolach w moim mieście o możliwość odbycia wolontariatu. Nie przyjmują osób bez skierowania, a ja nie mam skąd je zdobyć (nie studiuję, nie jestem zarejestrowana w UP).

Piotr, nie obraziłam się, każdy ma swoje zdanie. Pracuję obecnie jako opiekunka dwójki dzieci w wieku przedszkolnym, jestem bardzo zadowolona. Zdaję sobie sprawę z tego, że taka praca jest kiepsko płatna, ale pieniądze nie są dla mnie najważniejsze. Mając do wyboru: trudne przyszłościowe studia, na których będę tylko karmić swoją nerwicę (miałam z takimi do czynienia) i potem pracę w jakimś biurze wśród grupy ludzi, czego sobie z moimi lękami społecznymi nie wyobrażam, a pracę z dziećmi, z którymi czuję się bardzo swobodnie i widzę, że to co robię przynosi efekty - wybieram dzieci. Nie jestem na tyle zdolna ani silna psychicznie, żeby iść na coś "przyszłościowego". Nie każdy jest stworzony do robienia kariery. Z tego co się orientowałam, praca dla przedszkolanek jest (mimo, że kiepsko płatna). Wiele przedszkoli zatrudnia osoby po licencjacie.

Już wiele w życiu nasłuchałam się od ludzi, że jedne studia są przyszłościowe, a inne bez sensu i z dystansem podchodzę do takich opinii.
Odpisz
#12
klara napisał(a):Bliscy ciągle starają mi się wybic ten pomysł z głowy, mówią że dzieci teraz coraz gorsze i tylko bym sie w takiej pracy męczyła. A ja uwielbiam dzieci i czuję, że to jest to. Boję się tylko kolejnego zawodu. Chcę w końcu poczuc się w czymś dobra, spełniona.

Zdradzisz płomyku jaka to pedagogika? W innym topicu przeczytałam, że przymierzasz się teraz do poważnej pracy. Jestem ciekawa jaka praca Cię interesuje i jaką wykonywałaś do tej pory.

Dzieci tak na prawdę nie są coraz gorsze, to rodzice pozwalają im wychowywać się przy tv i grach, stąd uczą się złych nawyków itd. Kiedyś rodzic wychowywał całym sobą, mimo pracy i obowiązków, teraz wychowują dziadkowie którzy nie mają już siły albo właśnie media. Uważam że jeśli czujesz ze to jest to to musisz spróbować, niewiele jest pedagogów z powołaniem, więc trzymam za Ciebie kciuki   :Uśmiecha się:

Ja po licencjacie kończyłam terapię pedagogiczną i wspomaganie rozwoju dziecka, na mgr kończę terapię uzależnień. Miałam praktyki w poradni psych-ped, pracowałam w przedszkolu a od 4 lat jestem nianią. Teraz po studiach będę musiała zając się tym na poważnie więc pewnie skończę jeszcze jakąś podypomówkę bo uzależnienia jednak nie są dla mnie i chcę wrócić do terapii dzieci. Pewnie jakieś specjalistyczne przedszkole. Najbardziej marzę o otworzeniu własnego z oddziałem terapeutycznym. Ale do tego to jeszcze wiele przede mną. No i bardzo się boję że sobie nie poradzę... Ale trzeba wierzyć    :Uśmiecha się:

Ps. Gdybyś chciała pogadać to pisz PW    :Uśmiecha się:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Studia. Prezentacje. Jak sobie z nimi radzicie? zielonooka 48 3 250 04 Gru 2018, Wto 18:11
Ostatni post: mala92
  Szkoła, studia  Przyjemne studia inzynierskie? Olcia18 26 570 18 Lis 2018, Nie 18:44
Ostatni post: Rival
  Idziemy na studia - co wybraliście? halala 107 3 991 16 Paź 2018, Wto 21:39
Ostatni post: blair
  Studia: pasja czy coś przyziemnego? Swango 59 3 678 11 Wrz 2018, Wto 18:48
Ostatni post: Swango
  Indywidualne studia? matiin 17 816 23 Lut 2018, Pią 1:40
Ostatni post: Noele
  Zbiór najprzydatniejszych tematów - Szkoła, studia, praca BlankAvatar 0 1 651 02 Mar 2017, Czw 15:13
Ostatni post: BlankAvatar
  fobia a studia Madd 10 1 097 28 Lut 2017, Wto 14:20
Ostatni post: zablizniona
  Studia - rady jak przetrwać mar173 125 6 520 04 Paź 2016, Wto 22:21
Ostatni post: Zas
  Studia przyjazne fobikom Xvok 3 1 101 28 Lut 2016, Nie 22:41
Ostatni post: dangerous
  studia :( anonim95 4 1 097 14 Sty 2016, Czw 0:58
Ostatni post: ceem


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.