- Suchość w ustach powodowana stresem/ Melisa
#1
Mam nadzieję, że to dobre miesce na pytanie. Nie wiem, czy lepiej w dziele leki, czy tu.

1) Jak sobie radzicie z suchością w ustach spowodowaną stresem? To strasznie utrudnia mówienie.

2) Czy ktoś z Was próbował kiedyś nalać sobie melise do butelki i pić ją w szkole/ pracy? Czy taka herbatka na zimno pomaga i nie usypia za bardzo?

Pozdrawiam!


Zmieniłam temat wątku. Postaraj się następnym razem precyzować dokładniej o co chodzi w temacie.
Przenoszę do "leki, leczenie..." / Mysza
Odpisz
#2
1. guma do żucia albo wyobraź sobie, że wgryzasz się w cytrynę.
Odpisz
#3
To z cytryna juz kiedys robiłem, bo w szkole na chemii było takie ćwiczenie, to pomafa, ale chyba tak bardziej pozornie.
Odpisz
#4
meliske to ja w pewnym momencie piłem jak herbate. a szczytem bylo jak lalem sobie melise do bidonu na rower    :Wystawia język:
spróbój skupić swoją uwage na czymkolwiek innym tylko nie na suchości w ustach. zajmmij sie czymś. mówie bardzo poważnie o walce z nerwicowym odruchem
Odpisz
#5
zauważam te dolegliwość jak mi ktoś o niej przypomni albo kiedy się mocno stresuje
[występy publiczne] przeważnie jak mam występować to kupuje lizaki chupa-chups
melisy w sumie nie próbowałem

a może to dlatego sucho w ustach bo dłonie się pocą a równowaga musi być ?    :Wystawia język i opuszcza oko:
Rzeczywistość zostanie rzeczywistością,nawet wtedy kiedy na maxa przestaniesz w nią wierzyć.
Odpisz
#6
Jakub22 napisał(a):Mam nadzieję, że to dobre miesce na pytanie. Nie wiem, czy lepiej w dziele leki, czy tu.

1) Jak sobie radzicie z suchością w ustach spowodowaną stresem? To strasznie utrudnia mówienie.

2) Czy ktoś z Was próbował kiedyś nalać sobie melise do butelki i pić ją w szkole/ pracy? Czy taka herbatka na zimno pomaga i nie usypia za bardzo?

Pozdrawiam!

ja to kiedyś miałem przez parę lat, szło zwariować, totalne wysychanie gardła, w ustach zero śliny, w końcu gdy zacząłem brać pramolan mi to przeszło. Doraźnie nie pomagało nic. Wtedy jeszcze nie było aerozoli nawilżających do ust, a ten brak śliny powodował problemy próchnicze oraz nieprzyjemny zapach z ust. Podsumowując, tym przypadku pomagają leki z grupy benzodiazepin lub inne z gałęzi psychiatrycznej. Żadna melisa, czy nie wiadomo co nie pomoże.
Są miejsca, które za dnia są oblegane przez masę ludzi, a nocą świecą pustkami. Podobnie jest z ludźmi. Za dnia są duszami towarzystwa, a w nocy ich jedyną towarzyszką jest samotność.

Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.