- Też tak macie?
#1
Dwa-trzy lata temu byłem mega aspołeczny. Teraz już jest o wiele lepiej, jednak zauważyłem jedną rzecz: Mimo aspołeczności umiałem pisać z ludźmi, nawiązywać jakoś relacje z poznanymi osobami. Teraz? Niby wychodzę, poznaje nowe osoby a nie potrafię nawiązać znajomości praktycznie. Rozmawiać/pisać nie umiem tak jak kiedyś "O niczym i o wszystkim" najwyżej marudzę, żale się i "Wychodzicie dzisiaj?" I tyle



Miał ktoś tak? Dlaczego tak?
Odpisz
#2
Kiedyś byłem aktywny na forach internetowych i starałem się wypowiadać na prawie każdy temat. Potem mi się coś zrobiło i tę zdolność utraciłem i nie potrafię się już włączyć do dyskusji. Jeśli już się wypowiadam, to robię to w sposób sztywny i na dodatek nic odkrywczego nie piszę.

Albo kilka lat temu chodziłem do wspaniałej psycholożki, to cały czas nawijałem i ją rozśmieszałem. Tutaj również nastąpiła jakaś we mnie zmiana, że coraz to bardziej się zamykałem, aż stałem się bardzo poważny i oficjalny.
Odpisz
#3
(29 Lip 2018, Nie 19:00)TotalnaPadaka napisał(a): bardziej się zamykałem, aż stałem się bardzo poważny i oficjalny.
Dokładnie.. Ale nie to, że jestem sztywny czy coś, ale mówię tylko poważnie i oficjalnie..
Odpisz
#4
(29 Lip 2018, Nie 16:21)Matthewjellybean napisał(a): Dwa-trzy lata temu byłem mega aspołeczny. Teraz już jest o wiele lepiej, jednak zauważyłem jedną rzecz: Mimo aspołeczności umiałem pisać z ludźmi, nawiązywać jakoś relacje z poznanymi osobami. Teraz? Niby wychodzę, poznaje nowe osoby a nie potrafię nawiązać znajomości praktycznie. Rozmawiać/pisać nie umiem tak jak kiedyś "O niczym i o wszystkim" najwyżej marudzę, żale się i "Wychodzicie dzisiaj?" I tyle



Miał ktoś tak? Dlaczego tak?

Może, gdy wyszedłeś do ludzi okazało się, że relacje potrafisz budować tylko pisząc, a nie rozmawiając?
Kim jestem?

Jestem gównem.
Odpisz
#5
(29 Lip 2018, Nie 16:21)Matthewjellybean napisał(a): Dwa-trzy lata temu byłem mega aspołeczny. Teraz już jest o wiele lepiej, jednak zauważyłem jedną rzecz: Mimo aspołeczności umiałem pisać z ludźmi, nawiązywać jakoś relacje z poznanymi osobami. Teraz? Niby wychodzę, poznaje nowe osoby a nie potrafię nawiązać znajomości praktycznie. Rozmawiać/pisać nie umiem tak jak kiedyś "O niczym i o wszystkim" najwyżej marudzę, żale się i "Wychodzicie dzisiaj?" I tyle



Miał ktoś tak? Dlaczego tak?
Mam to samo! Kiedyś za czasow GG potrafiłem pisać z kimś nawet przez godzinę, gadając dosłownie o pierdołach. Obecnie moje wypowiedzi ograniczają się do zwykłego "co tam?" albo "wychodzisz?" Nie potrafie pisać tak na luzie, wciąż narzekam i to pewnie odstrasza ludzi ode mnie. Ma to związek pewnie z pogłębiającą sie depresja/ dystymią.
Odpisz
#6
(29 Lip 2018, Nie 23:18)Caveman27 napisał(a):
(29 Lip 2018, Nie 16:21)Matthewjellybean napisał(a): Dwa-trzy lata temu byłem mega aspołeczny. Teraz już jest o wiele lepiej, jednak zauważyłem jedną rzecz: Mimo aspołeczności umiałem pisać z ludźmi, nawiązywać jakoś relacje z poznanymi osobami. Teraz? Niby wychodzę, poznaje nowe osoby a nie potrafię nawiązać znajomości praktycznie. Rozmawiać/pisać nie umiem tak jak kiedyś "O niczym i o wszystkim" najwyżej marudzę, żale się i "Wychodzicie dzisiaj?" I tyle



Miał ktoś tak? Dlaczego tak?

Może, gdy wyszedłeś do ludzi okazało się, że relacje potrafisz budować tylko pisząc, a nie rozmawiając?
Właśnie nie, nie potrafię teraz ani tu ani tu
(30 Lip 2018, Pon 15:37)Ej napisał(a):
(29 Lip 2018, Nie 16:21)Matthewjellybean napisał(a): Dwa-trzy lata temu byłem mega aspołeczny. Teraz już jest o wiele lepiej, jednak zauważyłem jedną rzecz: Mimo aspołeczności umiałem pisać z ludźmi, nawiązywać jakoś relacje z poznanymi osobami. Teraz? Niby wychodzę, poznaje nowe osoby a nie potrafię nawiązać znajomości praktycznie. Rozmawiać/pisać nie umiem tak jak kiedyś "O niczym i o wszystkim" najwyżej marudzę, żale się i "Wychodzicie dzisiaj?" I tyle



Miał ktoś tak? Dlaczego tak?
Mam to samo! Kiedyś za czasow GG potrafiłem pisać z kimś nawet przez godzinę, gadając dosłownie o pierdołach. Obecnie moje wypowiedzi ograniczają się do zwykłego "co tam?" albo "wychodzisz?" Nie potrafie pisać tak na luzie, wciąż narzekam i to pewnie odstrasza ludzi ode mnie. Ma to związek pewnie z pogłębiającą sie depresja/ dystymią.
Dokładnie!!!!!!
Nie wiem jak temu zaradzić
Odpisz
#7
(30 Lip 2018, Pon 16:24)Matthewjellybean napisał(a): Dokładnie!!!!!!
Nie wiem jak temu zaradzić
Chyba tylko dobrze dobrane leki i psychoterapia cbt z kimś ogarniętym.
Odpisz
#8
(30 Lip 2018, Pon 17:46)Ej napisał(a):
(30 Lip 2018, Pon 16:24)Matthewjellybean napisał(a): Dokładnie!!!!!!
Nie wiem jak temu zaradzić
Chyba tylko dobrze dobrane leki i psychoterapia cbt z kimś ogarniętym.

Wziąłem chyba wszystkie dostępne na rynku.. albo skutki uboczne albo nic nie dawały.
Nie wiem, czy to przeze mnie czy naprawdę na mnie nic nie działa..
Aktualnie Asertin i w miarę jest ok
Odpisz
#9
(30 Lip 2018, Pon 19:11)Matthewjellybean napisał(a): Wziąłem chyba wszystkie dostępne na rynku.. albo skutki uboczne albo nic nie dawały.
Nie wiem, czy to przeze mnie czy naprawdę na mnie nic nie działa..
Aktualnie Asertin i w miarę jest ok
To mamy podobnie    :Uśmiecha się puszczając oko: w sierpniu zamierzam wrócić na terapię i czekam na zmianę leku bo asentra działa na mnie negatywnie (apatia, wyrąbanie na ludzi, amotywacja).
Odpisz
#10
(31 Lip 2018, Wto 6:24)Ej napisał(a):
(30 Lip 2018, Pon 19:11)Matthewjellybean napisał(a): Wziąłem chyba wszystkie dostępne na rynku.. albo skutki uboczne albo nic nie dawały.
Nie wiem, czy to przeze mnie czy naprawdę na mnie nic nie działa..
Aktualnie Asertin i w miarę jest ok
To mamy podobnie    :Uśmiecha się puszczając oko: w sierpniu zamierzam wrócić na terapię i czekam na zmianę leku bo asentra działa na mnie negatywnie (apatia, wyrąbanie na ludzi, amotywacja).

Trzymam kciuki, ja niedługo też będę    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#11
(31 Lip 2018, Wto 13:49)Matthewjellybean napisał(a): Trzymam kciuki, ja niedługo też będę
Dziękuję i również trzymam!    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#12
Odświeżę temat.
Dlaczego w ogóle jest tak, że wśród rodziny udaje, że jest zajebiście, nie mam żadnych problemów a wśród znajomych, innych ludzi się żale itd?
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy macie znajomych lub przyjaciół? koncepcja 222 16 773 12 Lis 2018, Pon 14:54
Ostatni post: jasiojas
  Wstydzicie się tego że nie macie znajomych? estera 381 53 273 17 Wrz 2018, Pon 13:10
Ostatni post: Kra_Kra
  Macie przyjaciół albo chociaż znajomych? butterfly92 121 17 110 13 Gru 2015, Nie 23:55
Ostatni post: Zas
  Ilu macie przyjaciół ? oldrapper 1 1 236 22 Sie 2013, Czw 21:16
Ostatni post: Tośka


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.