- Tłumaczenie się w pracy
#1
Sytuacja: Mam w pracy do ręcznego wypełnienia trochę papierków. Wypisuje mi się długopis, a w szufladzie z zapasowymi żadnego nie ma. Siedzę, nie wiem co robić, nie mam jak pracować, więc nie robię nic.
Dostaję ochrzan, przełożona pyta się, czemu nie pożyczyłam od czterech pozostałych osób, które pracują ze mną w jednym pomieszczeniu i mają zapas.

Jak wytłumaczyć szefowi problem, który nie istnieje?

Macie takie sytuacje, nawet drobne? Jak sobie z tym radzicie?
Odpisz
#2
Mnie się dzisiaj wypisał długopis w bibliotece i poprosiłam panią bibliotekarkę, żeby pożyczyła mi swój   :Stan - Uśmiecha się - LOL: Musisz się jakoś zmusić, żeby załatwiać takie sprawy, najlepiej pytaj kogoś o takie rzeczy z rozbiegu, bez zastanawiania się i rozważania wszystkich za i przeciw. Powtarzaj sobie, że Ci ludzie są zajęci swoimi sprawami i dla nich taka sytuacja to nic wielkiego, nie przywiązują do tego wagi, więc nie musisz się martwić, że będziesz w centrum zainteresowania. Jeśli nie jesteś w stanie się do tego zmusić, to trzeba będzie sobie zrobić zapasy sprzętu biurowego :-D
Odpisz
#3
Wiem, zawsze sobie tłumaczę, ale biorąc pod uwagę ile mi to daje, to chyba jednak napadnę na sklep i będę nosić kilka kilo długopisów w torbie   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#4
jej, pytania o długopis chyba bym się nie bał zadać... ale spokojnie, do zis nie odebrałem pożyczonego ode mnie zszywacza...

jeśli cię to pocieszy, z perspektywy fobika pytanie o długopis jest zupełnie normalne i nie budzi żadnych złych skojarzeń. nie pomyślałbym czegoś niestosownego o kimś, kto by mi je zadał.

skoro nam nie przeszkadza, normalsom też nie powinno.
Odpisz
#5
Ja bym miała problem, gdybym musiała zapytać o ten długopis jakiegoś faceta. Pożyczenie długopisu poszło mi gładko, bo to była babeczka, ale kserowanie już tak dobrze nie poszło, bo ksero w tej bibliotece obsługuje facet. Nie wiedziałam, gdzie mam patrzeć, więc udawałam, że jeszcze coś sobie wybieram z pozostałych książek. Gdyby to ksero obsługiwała babka, to pewnie nie miałabym takiego problemu i nie zastanawiałabym się, co ona o mnie pomyśli.
Odpisz
#6
Wiem, ale ja raczej nie zwracam uwagi na to, co kto pomyśli albo jak się zachowa. I chyba w tym problem, bo inaczej może umiałabym przestać to robić :Stare - Kwaśny:. A ja po prostu mam blokadę.
Odpisz
#7
Promyk napisał(a):Ja bym miała problem, gdybym musiała zapytać o ten długopis jakiegoś faceta. Pożyczenie długopisu poszło mi gładko, bo to była babeczka, ale kserowanie już tak dobrze nie poszło, bo ksero w tej bibliotece obsługuje facet. Nie wiedziałam, gdzie mam patrzeć, więc udawałam, że jeszcze coś sobie wybieram z pozostałych książek. Gdyby to ksero obsługiwała babka, to pewnie nie miałabym takiego problemu i nie zastanawiałabym się, co ona o mnie pomyśli.

Nie dziwię Ci się! Kobieta pytająca o długopis mężczyznę budzi jednoznaczne skojarzenia.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

babiszon napisał(a):Wiem, ale ja raczej nie zwracam uwagi na to, co kto pomyśli albo jak się zachowa. I chyba w tym problem, bo inaczej może umiałabym przestać to robić :Stare - Kwaśny:. A ja po prostu mam blokadę.

Skoro nie zwracasz uwagi na innych to skąd ta blokada? Sama uważałabyś, że się nieodpowiednio(głupio, smiesznie) zachowałaś?
Odpisz
#8
No właśnie, nie mam pojęcia skąd się to wszystko bierze :Stare - Kwaśny:. Stykam się z tym od zawsze, jednocześnie mając całkiem wysoką samoocenę i całkiem optymistyczne podejście do większości spraw :Stare - Kwaśny:. A jednak jak mam odezwać się do nie do końca znanego człowieka, choćby zapytać o ten długopis to od razu mnie skręca w środku i choćbym chciała to nie mogę :Stare - Kwaśny:.
Wiele razy myślałam, skąd to mam, ale żyję z tym od zawsze i przez większość życia wmawiałam sobie, że to normalne, więc teraz już nie umiem tej przyczyny określić.

Promyk, rozumiem, ja też gorzej się czuję przy facetach :Stare - Kwaśny:. Ale z kobietami też nie idzie. Pracuję w tym samym pomieszczeniu z dwoma babkami i dwoma facetami, więc można wybierać :Stare - Kwaśny:.
Odpisz
#9
Potrzebna Ci psychoanaliza.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:
Odpisz
#10
Juz paru jegomosci na forum gleboka psychoanalize przeprowadzilo, eksperci po prostu.

A w pracy masz atmosfere zyczliwa w miare, czy jest takie wzajemne obrabianie sobie tyleczka, podstawianie nog i tym podobne historie? Jesli nie to i tak masz dobrze, lepiej niz wiekszosc fobiczatek.
Odpisz
#11
W tej pracy jestem dopiero kilka dni. Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła (strasznie samotnie się czuję w takich sytuacjach), ale przez te parę dni nikt nie był jakiś złośliwy ani nic takiego. Nie umiem jeszcze określić, stresuję się, bo często patrzą na to co robię, ale poza tym nic takiego.
Uważam, że nieźle trafiłam, więc na to nie narzekam, po prostu zastanawiam się, jak wygląda to u innych, czy też mają takie wpadki   :Stan - Uśmiecha się:
Odpisz
#12
"Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła"

W takich sytuacjach też łapie doła, czasem naprawdę koszmarnego.
Swoją drogą, im bardziej sie zastanawiam, tym bardziej stwierdzam, ze moze nie miałbym takiego problemu, żeby nei zapytać o ten długopis, ale pewnie miałbym (i miałem problem, by zapytać o coś, czego nie wiem.
Odpisz
#13
Zas napisał(a):"Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła"

W takich sytuacjach też łapie doła, czasem naprawdę koszmarnego.
Swoją drogą, im bardziej sie zastanawiam, tym bardziej stwierdzam, ze moze nie miałbym takiego problemu, żeby nei zapytać o ten długopis, ale pewnie miałbym (i miałem problem, by zapytać o coś, czego nie wiem.

Jak tu nie łapać doła? Jest się poza czymś fajnym do czego chiało by się przynalezeć. Czy dlatego, ze jest sie gorszym? Całe pole do radosnych rozważań.

Pytać o cos czego sie nie wie to okropność. Wstyd. Dla mnie to jakby przyznanie, ze jestem głupi, nieogarniety itd. Oczywiscie racjonalnie mysląc pytanie nawet wskazane. Nie tylko pomaga nam czegos się nauczyć, ale pokazuje nasza chec do nauki i zaangażowanie. poza tym komuś może byc miło, ze go o cos pytamy bo poczuje się wazny.
Odpisz
#14
no, niby to wszystko prawda, a i tak ch..j z tego racjonalnego myślenia wychodzi. co prawda sukcesem było dla mnie (swego rodzaju sukcesem) samo pojawienie się takiego myślenia, ale w niczym nie pomogło.

o nic nie zapytałem, a miałem tyle pytań
Odpisz
#15
no dokladnie. jak mnie sie ktos w pracy o cos pyta to od razu sobie mysle co z niego za duren. 'co ty, glupi jestes czy jak? wczoraj sie urodziles, ze nie wiesz?' bo niby dlaczego mialbym sobie pomyslec cos innego?
Odpisz
#16
nori_nediam napisał(a):no dokladnie. jak mnie sie ktos w pracy o cos pyta to od razu sobie mysle co z niego za duren. 'co ty, glupi jestes czy jak? wczoraj sie urodziles, ze nie wiesz?' bo niby dlaczego mialbym sobie pomyslec cos innego?

A ja lepiej myslę o innych niż o sobie. Oni mogą pytać i nie są przez to gorsi.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 5 572 533 775 6 minut(y) temu
Ostatni post: Karol1991
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 44 2 706 05 Lis 2019, Wto 22:16
Ostatni post: Oxygen
  rozmowa telefoniczna w sprawie pracy inferno 17 659 05 Lis 2019, Wto 19:38
Ostatni post: czerczesow
  Praca  Sytuacje społeczne w pracy Weqn 2 200 25 Paź 2019, Pią 14:43
Ostatni post: away
  Powrót do pracy Berninio 19 473 24 Paź 2019, Czw 12:51
Ostatni post: Berninio
  Miejsca pracy przyjazne fobikom. martinia23 198 63 241 03 Paź 2019, Czw 12:36
Ostatni post: loacop
  Co zrobic zeby ludzie z pracy sie ode mnie odczepili? Ciasteczko 3 278 22 Wrz 2019, Nie 21:27
Ostatni post: Miia
  Praca  Problemy z ludźmi w pracy albo ze mną? żelka 32 3 028 22 Wrz 2019, Nie 20:26
Ostatni post: Monimka
  Praca  Ludze mnie nie słyszą w pracy Marcinzg 12 511 03 Wrz 2019, Wto 9:38
Ostatni post: Karol1991
  Jesteście komunikatywni w pracy? smutna00 25 1 453 01 Wrz 2019, Nie 13:43
Ostatni post: Mighty


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.