- Tłumaczenie się w pracy
#1
Sytuacja: Mam w pracy do ręcznego wypełnienia trochę papierków. Wypisuje mi się długopis, a w szufladzie z zapasowymi żadnego nie ma. Siedzę, nie wiem co robić, nie mam jak pracować, więc nie robię nic.
Dostaję ochrzan, przełożona pyta się, czemu nie pożyczyłam od czterech pozostałych osób, które pracują ze mną w jednym pomieszczeniu i mają zapas.

Jak wytłumaczyć szefowi problem, który nie istnieje?

Macie takie sytuacje, nawet drobne? Jak sobie z tym radzicie?
Odpisz
#2
Mnie się dzisiaj wypisał długopis w bibliotece i poprosiłam panią bibliotekarkę, żeby pożyczyła mi swój    :Śmieje się: Musisz się jakoś zmusić, żeby załatwiać takie sprawy, najlepiej pytaj kogoś o takie rzeczy z rozbiegu, bez zastanawiania się i rozważania wszystkich za i przeciw. Powtarzaj sobie, że Ci ludzie są zajęci swoimi sprawami i dla nich taka sytuacja to nic wielkiego, nie przywiązują do tego wagi, więc nie musisz się martwić, że będziesz w centrum zainteresowania. Jeśli nie jesteś w stanie się do tego zmusić, to trzeba będzie sobie zrobić zapasy sprzętu biurowego   :Śmieje się radośnie:
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#3
Wiem, zawsze sobie tłumaczę, ale biorąc pod uwagę ile mi to daje, to chyba jednak napadnę na sklep i będę nosić kilka kilo długopisów w torbie    :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
jej, pytania o długopis chyba bym się nie bał zadać... ale spokojnie, do zis nie odebrałem pożyczonego ode mnie zszywacza...

jeśli cię to pocieszy, z perspektywy fobika pytanie o długopis jest zupełnie normalne i nie budzi żadnych złych skojarzeń. nie pomyślałbym czegoś niestosownego o kimś, kto by mi je zadał.

skoro nam nie przeszkadza, normalsom też nie powinno.
Ostatnia nadzieja w palnej broni, 
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#5
Ja bym miała problem, gdybym musiała zapytać o ten długopis jakiegoś faceta. Pożyczenie długopisu poszło mi gładko, bo to była babeczka, ale kserowanie już tak dobrze nie poszło, bo ksero w tej bibliotece obsługuje facet. Nie wiedziałam, gdzie mam patrzeć, więc udawałam, że jeszcze coś sobie wybieram z pozostałych książek. Gdyby to ksero obsługiwała babka, to pewnie nie miałabym takiego problemu i nie zastanawiałabym się, co ona o mnie pomyśli.
Moje życie już się skończyło.
[Obrazek: b80bead274f2d33d.gif]

Odpisz
#6
Wiem, ale ja raczej nie zwracam uwagi na to, co kto pomyśli albo jak się zachowa. I chyba w tym problem, bo inaczej może umiałabym przestać to robić    :Obraził się:. A ja po prostu mam blokadę.
Odpisz
#7
Promyk napisał(a):Ja bym miała problem, gdybym musiała zapytać o ten długopis jakiegoś faceta. Pożyczenie długopisu poszło mi gładko, bo to była babeczka, ale kserowanie już tak dobrze nie poszło, bo ksero w tej bibliotece obsługuje facet. Nie wiedziałam, gdzie mam patrzeć, więc udawałam, że jeszcze coś sobie wybieram z pozostałych książek. Gdyby to ksero obsługiwała babka, to pewnie nie miałabym takiego problemu i nie zastanawiałabym się, co ona o mnie pomyśli.

Nie dziwię Ci się! Kobieta pytająca o długopis mężczyznę budzi jednoznaczne skojarzenia.    :Uśmiecha się puszczając oko:

babiszon napisał(a):Wiem, ale ja raczej nie zwracam uwagi na to, co kto pomyśli albo jak się zachowa. I chyba w tym problem, bo inaczej może umiałabym przestać to robić    :Obraził się:. A ja po prostu mam blokadę.

Skoro nie zwracasz uwagi na innych to skąd ta blokada? Sama uważałabyś, że się nieodpowiednio(głupio, smiesznie) zachowałaś?
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#8
No właśnie, nie mam pojęcia skąd się to wszystko bierze    :Obraził się:. Stykam się z tym od zawsze, jednocześnie mając całkiem wysoką samoocenę i całkiem optymistyczne podejście do większości spraw    :Obraził się:. A jednak jak mam odezwać się do nie do końca znanego człowieka, choćby zapytać o ten długopis to od razu mnie skręca w środku i choćbym chciała to nie mogę    :Obraził się:.
Wiele razy myślałam, skąd to mam, ale żyję z tym od zawsze i przez większość życia wmawiałam sobie, że to normalne, więc teraz już nie umiem tej przyczyny określić.

Promyk, rozumiem, ja też gorzej się czuję przy facetach    :Obraził się:. Ale z kobietami też nie idzie. Pracuję w tym samym pomieszczeniu z dwoma babkami i dwoma facetami, więc można wybierać    :Obraził się:.
Odpisz
#9
Potrzebna Ci psychoanaliza.    :Uśmiecha się puszczając oko:
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#10
Juz paru jegomosci na forum gleboka psychoanalize przeprowadzilo, eksperci po prostu.

A w pracy masz atmosfere zyczliwa w miare, czy jest takie wzajemne obrabianie sobie tyleczka, podstawianie nog i tym podobne historie? Jesli nie to i tak masz dobrze, lepiej niz wiekszosc fobiczatek.
https://www.youtube.com/watch?v=Ml0ySvrVd6o
Odpisz
#11
W tej pracy jestem dopiero kilka dni. Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła (strasznie samotnie się czuję w takich sytuacjach), ale przez te parę dni nikt nie był jakiś złośliwy ani nic takiego. Nie umiem jeszcze określić, stresuję się, bo często patrzą na to co robię, ale poza tym nic takiego.
Uważam, że nieźle trafiłam, więc na to nie narzekam, po prostu zastanawiam się, jak wygląda to u innych, czy też mają takie wpadki    :Uśmiecha się:
Odpisz
#12
"Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła"

W takich sytuacjach też łapie doła, czasem naprawdę koszmarnego.
Swoją drogą, im bardziej sie zastanawiam, tym bardziej stwierdzam, ze moze nie miałbym takiego problemu, żeby nei zapytać o ten długopis, ale pewnie miałbym (i miałem problem, by zapytać o coś, czego nie wiem.
Ostatnia nadzieja w palnej broni, 
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#13
Zas napisał(a):"Reszta towarzystwa jest otwarta, rozgadana, chyba dobrze się znają, więc łapię doła"

W takich sytuacjach też łapie doła, czasem naprawdę koszmarnego.
Swoją drogą, im bardziej sie zastanawiam, tym bardziej stwierdzam, ze moze nie miałbym takiego problemu, żeby nei zapytać o ten długopis, ale pewnie miałbym (i miałem problem, by zapytać o coś, czego nie wiem.

Jak tu nie łapać doła? Jest się poza czymś fajnym do czego chiało by się przynalezeć. Czy dlatego, ze jest sie gorszym? Całe pole do radosnych rozważań.

Pytać o cos czego sie nie wie to okropność. Wstyd. Dla mnie to jakby przyznanie, ze jestem głupi, nieogarniety itd. Oczywiscie racjonalnie mysląc pytanie nawet wskazane. Nie tylko pomaga nam czegos się nauczyć, ale pokazuje nasza chec do nauki i zaangażowanie. poza tym komuś może byc miło, ze go o cos pytamy bo poczuje się wazny.
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz
#14
no, niby to wszystko prawda, a i tak ch..j z tego racjonalnego myślenia wychodzi. co prawda sukcesem było dla mnie (swego rodzaju sukcesem) samo pojawienie się takiego myślenia, ale w niczym nie pomogło.

o nic nie zapytałem, a miałem tyle pytań
Ostatnia nadzieja w palnej broni, 
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#15
no dokladnie. jak mnie sie ktos w pracy o cos pyta to od razu sobie mysle co z niego za duren. 'co ty, glupi jestes czy jak? wczoraj sie urodziles, ze nie wiesz?' bo niby dlaczego mialbym sobie pomyslec cos innego?
Schodzę w labirynt podziemny -
u stóp mych morze się roztrąca.
Odpisz
#16
nori_nediam napisał(a):no dokladnie. jak mnie sie ktos w pracy o cos pyta to od razu sobie mysle co z niego za duren. 'co ty, glupi jestes czy jak? wczoraj sie urodziles, ze nie wiesz?' bo niby dlaczego mialbym sobie pomyslec cos innego?

A ja lepiej myslę o innych niż o sobie. Oni mogą pytać i nie są przez to gorsi.
wytrwałości!  :Uśmiecha się 2:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Boję się iść do pracy. ja 4 548 473 332 10 Paź 2018, Śro 12:43
Ostatni post: Kra_Kra
  Jesteście komunikatywni w pracy? smutna00 23 555 03 Paź 2018, Śro 21:02
Ostatni post: Kra_Kra
  Praca  Dzień chłopaka w pracy mafta 35 760 01 Paź 2018, Pon 17:14
Ostatni post: Żółwik
  Brygadzista z pracy obraża mnie,co robic?? ;( Kaja101 7 380 19 Wrz 2018, Śro 10:32
Ostatni post: ekstra_intro
  Jak spędzacie przerwę w pracy? WeLoveThisGame 13 621 28 Sie 2018, Wto 8:50
Ostatni post: damiandamianfb
  Zmiana pracy - zasady wypowiedzenia inferno 15 488 25 Sie 2018, Sob 21:16
Ostatni post: Mate
  Jak efektywnie szukać pracy? Diffident 6 534 09 Sie 2018, Czw 11:45
Ostatni post: smuteczek
  Nie wyobrażam sobie iść do pracy i pracować ;( ... Milka001 17 692 19 Lip 2018, Czw 22:07
Ostatni post: amlepi
  Jak długo szukaliście pierwszej pracy? butterfly92 31 2 683 17 Lip 2018, Wto 16:16
Ostatni post: WeLoveThisGame
Sad Jechałam dziś do pracy i mnie babka nie przyjęła..Powiedziała,że... Przewrażliwiona002 25 567 11 Lip 2018, Śro 18:42
Ostatni post: dziewczyna z naprzeciwka


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.