- To mi pomogło...
#1
Mam 22 lata i siedzę już 7 rok w domu i jakiś czas temu postanowiłem to zmienić, bo k****cy zaczynam dostawać, kiedy idę przez przez miasto i widzę tych ludzi jak się śmieją, jedzą pizzę na mieście, żartują, trzymają za rękę i całują się... Ja chcę mieć to samo i będę to mieć i nikt i nic mi w tym nie przeszkodzi.  :Stare - Złości się: Nie chcę już marnować młodości.

W redukcji lęków pomogły mi następujące rzeczy:

- Dwa lata temu zrzuciłem sadło(I stopień otyłości był). Teraz ważę 85-90kg przy wzroście 178cm. Nie leje się już ze mnie pot, nie sapię i nie mam czerwonej gęby przy byle wysiłku.

- Chwilę po tym zmieniłem całkowicie styl ubioru. Nie noszę już szerokich bluz i innych szmat, ani nie ubieram się jak pokraka. Teraz noszę tylko koszule w odpowiednio dobranych kolorach, czasem ubieram marynarkę, ładne jeansy do tego, buty + ładna woda toaletowa.

- Jeśli mamusia za was wszystko robi, to spróbujcie się usamodzielniać. Najpierw warto zacząć od "głupot" typu robić sobie samemu herbatę, obiad itd.

- Zacząłem też chodzić do psychologa. Byłem u kilku psychologów i zacząłem wątpić, że mi w ogóle pomogą. Rok temu znowu zmieniłem psychologa i trafiłem na strasznie fajną babkę - jest wesoła, pogodna, pewna siebie, ekstrawertyczna. Poprzedni psychologowie byli sztywni, drętwi, niemrawi.
Bardzo szybko otworzyłem się przed tym nowym psychologiem i zacząłem... przejmować jej nastrój i osobowość. Zauważalnie inaczej się zachowuję.

- Dwa miesiące temu zacząłem ćwiczyć siłowo w domu. Sylwetka mocno zmężniała, nabrałem mięśni, chociaż minęły dopiero 2 miesiące. Czuję pewniejszy siebie, bardziej męski, mam dużo lepszy nastrój, chodzę wyprostowany.
Jako, że efekty są znaczne, to mam dużą motywację do dalszych ćwiczeń. Chcę mieć umięśnione i wyrzeźbione ciało. Nie mam zamiaru jednak zostawać karkiem.

- Parę dni temu zacząłem czytać o mowie ciała i zaczynam z korzystać z tego poprawnie. Stoję z szerzej rozstawionymi nogami, wyprostowany i staram się patrzeć przed siebie. Zmieniłem również sposób siedzenia. Na początku najlepiej ćwiczyć przed lustrem.

- Warto też zacząć się interesować czymś pożytecznym i rozwijać to.


Nie zlikwidowałem nieśmiałości całkowicie, ale jest znaczna różnica między mną dzisiejszym a mną tym z przed dwóch czy trzech lat.  :Stare - Ok: Pewności siebie jednak, dalej mi przybywa i mam nadzieję, że za rok będę na tyle pewny siebie, że poznam jakichś ludzi...
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis broj:
  • uno88
Odpisz
#2
No ładnie, ładnie.. i fajnie, że udało Ci się trafić na odpowiedniego psychologa.
Odpisz
#3
Zrobiłem teraz z ciekawości test Liebowitza. Kiedyś zawsze wychodził mi wynik około 125 punktów, a teraz jest 82. Wynik pewnie byłby niższy, ale na niektóre pytanie ciężko odpowiedzieć, gdyż z pewnymi sytuacjami się nie spotykam.
Odpisz
#4
Fajnie. Cztery lata temu miałem ten sam chytry plan i nawet działał. Cwiczenia (no dobra, "ćwiczenia", ale w moim przypadku to i tak był sukces) i zainteresowania... no, niestety bez terapii i kogos, od kogo mógłbym się uczyć dobrze żyć... Jakis czas było wspaniale, a potem wszystko sie totalnie posypało...

Ale moze tobie sie uda. Nikt nie powiedział, zę to nie jest jakaś droga. Z terapią - tym bardziej. W sumie, to moze właśnie o to chodzi - odmieć zmarnowane życie...

Może tobie się uda...    :Smuci się:
Ostatnia nadzieja w palnej broni,
Wyceluje se do lewej skroni,
Zanim strzele "raz-dwa-trzy" odlicze
I spokój mi wyjdzie na oblicze.
Odpisz
#5
Prawdą jest, że to najbardziej psycholog mi pomógł, ale te inne dodatki też są bardzo ważne.

Psycholog nie prowadzi jednak ze mną konkretnej terapii a zwykłe rozmowy na różnorakie tematy i to mi strasznie pomaga. Zawsze się uważałem za tępego nudziarza z niskim IQ oraz za strasznego brzydala. Teraz to się zaczyna zmieniać np. czasem specjalnie staję przed lustrem.. i patrzę się się w swoje odbicie i podobam się sobie    :Wystawia język: Nawet sam psycholog daje mi komplementy dot. wyglądu.

A to, że uważałem się za tępego nudziarza z niskim IQ, to nie moja wina a "wina" ludzi. Dużo rozmawiałem z psychologiem i powiedział, że jak na swój wiek, to jestem wyjątkowo dojrzały psychicznie, kiedy inni mają pstro w głowie.

Również moje zainteresowania są trochę mniej standardowe niż u innych. Większość interesuje się piłką nożną, samochodami, imprezowaniem albo grami komputerowymi a ja wybieram praktyczne zainteresowania, żeby coś z tego było.

Z tych powodów nie mogę za bardzo złapać kontaktu z rówieśnikami, ponieważ jestem na wyższym poziomie niż oni.    :Uśmiecha się szeroko:

Zaśmierdziało narcyzem trochę    :Wystawia język:
Odpisz
#6
broj napisał(a):Zaśmierdziało narcyzem trochę    :Wystawia język:
Szczerze mówiąc, to nawet bardziej niż trochę    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz
#7
....
Smutek , samotność , cierpienie
Odpisz
#8
I moim zdaniem to też bardzo dobra droga na wyleczenie się. Sama próbowałam z podobnymi rzeczami - dbałość o ubiór, wygląd, odchudzania się, sport, rozwijanie zainteresowań itp. - to są jedne z ważniejszych rzeczy o które trzeba zadbać. Psycholog też może dużo zmienić w naszym życiu - może nie każdy da na siebie tak łatwo wpłynąć ale przykładowo w moim przypadku psycholog był pierwszą osobą której opowiadałam o moich najważniejszych problemach i tylko przy tej pani się mogłam na prawdę wygadać. Miałam szczęście, że trafiłam na tak fajną, optymistyczną i doświadczoną panią. Myślę, że jeśli nie inni to choć ona zawsze we mnie wierzy.
Trzeba brać się za siebie kiedy tylko ma się siłę. Wielu osobom się wydaje, że jeśli żyły do tej pory, przez wiele lat w taki sposób a nie inny, to tak są skazane wegetować do końca życia. To tylko złudzenie. Trzeba zerwać z przyzwyczajeniami i zacząć żyć po swojemu, póki jeszcze można.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Co pomogło wam najbardziej w leczeniu fobii? Placebo 9 1 493 09 Paź 2015, Pią 4:44
Ostatni post: nika32


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.