- Tzw. natręctwa myślowe ...
#1
Cześć , mam lat 17 ,od jakiegoś czasu tzn paru lat 4-5 mam tzw Natręctwa Myślowe zazwyczaj definiuje sie to ogółem jako Nerwice dodam też ,
że jestem dość nerwowym człowiekiem .
Wszystko zaczęło sie w Gimnazjum około 2 klasy gdy to zacząłem się zastanawiać nad jedną rzeczą , dziś jest ich dużo więcej
i nawet gdy jedna się skończy automatycznie druga sie pojawia ,ten stan mam dziennie czasem mniej lub bardziej zaawansowany .
Gdy zaczynam mysleć , rozmyślać nie potrafie później tej myśli zamknąć
i musze sobie ją wytłumaczyć od A do Z co jest bez sensu bo po chwili i tak dana myśl powraca a gdy ignoruje i staram się nadal to robić
,to gdzieś tam w środku
ona nadal tkwi i mnie "męczy" bym to przemyślał ,bo nie potrafie żyć nie myśląc o tym , heh myśląc
w sumie też    :Uśmiecha się szeroko: dodam ,że bardzo poważnie podchodze do tego natłoku
myśli "natręct myślowych"co w dużym stopniu tym samym je bardziej "nakręca".
Na dzień dzisiejszy praktycznie rzecz biorąc jest to proces nie
do wygrania z własnym sobą ,można to porównać z nie do końca kontrolowanym filozofywaniem
a to wszystko przyczyniło sie tylko i wyłącznie do negatywnych skutków tego działania jak np w sumie dość jasnym pierwszym
czynnikiem jest spadek koncentracji ,problemy z ; komunikowaniem sie wśród ludzi znajomi,rodzina , snem , nauką i codzienność życia
.Nie wiem czy to dziedziczna sprawa np Genów lub rozwój mózgu "dojrzewanie" albo
kwestia różnych sytuacji życiowych mające wpływ na to "upośledzenie". Czuje , że ten stan powoduje we mnie depresje i
niesie za sobą konsekwencje też myślowe, które mogą przerodzić sie w czyn np samobójstwo itd. Zdaje sobie sprawe , że może to wszystko wydawać sie dziwne i
głupie dla kochającego życie optymisty w sumie... wiem ,że tak jest co mnie cieszy ,że zdaje sobie z tego sprawe, no ,ale
niestety tak mam jak wielu innych ludzi z tego co wiem z takimi samymi lub podobnymi (nie wiem jak to nazwać) "wadami"
Choć z teraźniejszego punktu widzenia byłem głupi , że nie zastanawiałem się kiedyś nad wieloma istotnymi rzeczami w moim życiu jak dotychczas
,jednak tęsknie za dawnym sobą kiedy to żyłem beztrosko , można rzec pełnią życia ... . Macie podobnie , jakieś porady hmm ?
Odpisz
#2
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ruminacje

Takie ciągłe przeżuwanie myśli nie jest zdrowe i rzeczywiście ,może być przyczyną depresji i ją pogłębiać. Miałem kiedyś z tym problem ,ale w lekkim stopniu i pomaga mi tzw. uważność chwili obecnej ,skupianie uwagi na oddechu, swoim ciele ,otoczeniu np. szukam rzeczy o kolorze niebieskim. Co do poważniejszych jazd na tym punkcie to nie wiem. Byłeś u lekarza z tym? W terapii poznawczo-behawioralnej jest element dyskusji z tzw. myślami automatycznymi w sensie nie ciągłej dyskusji ,ale szybkiego podważenia po to by zacząć robić to przed czym one nas blokują. Chociaż nie wiem ,czy to by tu pomogło.
"God, grant me the serenity to accept the things I cannot change,
The courage to change the things I can,
And wisdom to know the difference."
Odpisz
#3
KOLO123 napisał(a):Nie wiem czy to dziedziczna sprawa np Genów lub rozwój mózgu "dojrzewanie" albo kwestia różnych sytuacji życiowych mające wpływ na to "upośledzenie
Jeśli już, to każdy z tych czynników ma swój wpływ. Skoro jest to dla Ciebie takie męczące i czujesz, że nie możesz sobie z tym poradzić, to może warto pójść do psychologa? Popieram post uno88, że nurt poznawczo-behawioralny byłby tutaj najskuteczniejszy. Myślę, że nie musisz w ten sposób funkcjonować, ale bez konkretnych działań się nie obejdzie.
Jeśli nie spróbujesz ocalić jednego życia, to nigdy nie ocalisz żadnego.
Odpisz
#4
Dziwne jest też to ,ze zwracam szczególną uwage na szczegóły czegokolwiek, bardziej niż inni a skupienie się na chwili obecnej jak pisał uno88 nie jest złym pomysłem ,ale chyba dla osób mniej zaawansowanych tym stadium ,bo mi pomaga tak średnio .. , ogólnie rzecz biorąc to staram się mieć wyjebane i wciąż nad tym pracuje , już nie mówiąc tylko o Nerwicy natręct ,bo życie ludzkie z natury nie jest uwarunkowane sprawiedliwie i z niektórymi rzeczami lepiej sie pogodzić i je zaakceptoważ takie jakie są niż z nimi walczyć bez skutku.

ps; pisane z fona
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  natrectwa niechciane mysli itp. 42 11 901 26 Lut 2008, Wto 17:44
Ostatni post: ion


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.