- Urodziny koleżanki
#1
Mam taki problem. Moja koleżanka zaprosiła mnie na swoje osiemnaste urodziny. Będą tam jej koledzy i koleżanki m.in. z jej klasy/szkoły, których oczywiście nie znam. Tylko kilka osób będzie z naszej dawnej szkoły. Problem jest taki: po pierwsze: nie znam tych jej znajomych, więc będę się baaardzo krępować, zapewne nic nie będę do nich mówić. Po drugie: osoby, które znam z naszej dawnej szkoły, tak jakby nie są już moimi znajomymi.    :Smuci się:   :Smuci się: Z kilkoma osobami chodzę teraz znowu do jednej szkoły [innej, nowej, ale oni chodzą ze mną do niej]. Niestety przestałam im już nawet mówić "cześć". To głupie, ale pisałam już właśnie tutaj kiedyś, że nawet mam taki lęk przed przywitaniem. Zauważyłam w ogóle, że to zawsze ja musiałam powiedzieć pierwsza. Nie robiłam tego więc teraz ani ja, ani oni mi nie mówią, a nawet kiedyś przydarzyło się takie coś, że ja stałam na przystanku, a "znajoma" przeszła koło mnie i stała niedaleko mnie i ani be ani me żadne z nas. To śmieszne bo jeszcze kilka miesięcy temu normalnie rozmawiałyśmy, a wtedy zachowałyśmy się tak jakbyśmy były pokłócone o coś, a wcale tak nie było. I tak też jest z innymi znajomymi. Nie odzywamy się do siebie, bo ja kiedyś tam nie powiedziałam temu komuś cześć, on mi też i potem już nigdy sobie nie mówiliśmy. I co ja mam zrobić kiedy przyjdę na urodziny do koleżanki, a ta jedna znajoma powie mi nagle: "znamy się?" albo "co się z tobą stało, dlaczego przestałaś mi nawet mówić cześć?" chyba uciekłabym stamtąd po takim pytaniu. Nie wiem co mam zrobić, niby chcę pójść na te urodziny, już w zeszłym roku mnie tam nie było, a teraz to osiemnastka, ale właśnie nawet gdyby ci znajomi z dawnej szkoły nie stanowili dla mnie problemu, to z kolei ci których nie znamy go stanowili. A jeszcze inny problem to nie wiem co mam kupić tej koleżance, bo kiedyś narzekała na mój prezent, ale to to akurat najmniejszy problem, może coś się wymyśli.
I co ja mam zrobić, co byście zrobili na moim miejscu? W sumie chciałabym odnowić kontakt z tamtymi znajomkami.
Odpisz
#2
Raczej idź. Tak jak piszesz, jak przyjdziesz to właśnie odnowisz znajomości z tamtymi dawnymi znajomymi.

Cytat:I co ja mam zrobić kiedy przyjdę na urodziny do koleżanki, a ta jedna znajoma powie mi nagle: "znamy się?" albo "co się z tobą stało, dlaczego przestałaś mi nawet mówić cześć?" chyba uciekłabym stamtąd po takim pytaniu.
A czemu ona przestała Ci mówic cześc?  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko: To chyba też jest jej problem i wydaje mi się, że raczej nie będzie chciała niewygodnego dla siebie tematu poruszac. W razie czego możesz zawsze powiedziec: Czekałam aż ty odezwiesz się pierwsza.
Cytat:Nie wiem co mam zrobić, niby chcę pójść na te urodziny, już w zeszłym roku mnie tam nie było, a teraz to osiemnastka,
No właśnie jeśli to osiemnastka to tym bardziej idź. Ja nie byłam na żadnej osiemnastce więc nawet nie wiem jak to wygląda i trochę teraz żałuję.
Odpisz
#3
Prawdopodobnie żadne rozwiązanie nie będzie idealne, bo to wszystko to "zabawa" z objawami fobii. Jedynie wyeliminowanie źródła problemu może na dłuższą metę coś zmienić. Za chwilę będziesz miała znowu następne spotkanie/urodziny/studniówkę/wesele itp. I wszystko zacznie się od nowa. Bez sensu.

Ale oczywiście, terapeutycznie, każdy poleci Ci nie rezygnować z udziału w urodzinach, a ponadto nie przejmować się opiniami innych, i tym podobne rzeczy... Tylko na ile to będzie skuteczne i co to na dłuższą metę zmieni?
Jeśli tracisz pieniądze, nic nie tracisz. Jeśli tracisz zdrowie, coś tracisz. Jeśli tracisz spokój, tracisz wszystko. –– Bruce Lee.
Odpisz
#4
Mam dokładnie tak samo. Są "znajomi", z którymi uczyłam się jeszcze w gimnazjum, a teraz w liceum mijamy się i żadna strona nie powie "cześć".
Wiesz, co najlepiej odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przestałaś się witać?
"A wiesz, że to działa w obie strony?"
Niby czemu to Twoja wina? Tamta osoba także Cię widzi i się nie odzywa, więc wina raczej leży po środku.

Pomyśl, czy będą osoby, które tam lubisz i możesz się z nimi trzymać, chociaż trochę. Jeśli tak, to idź. Jeśli się martwisz, że w ogóle nie ma NIKOGO z Twojego towarzystwa, nie rób nic na siłę. Chociaż z drugiej strony to 18stka, wszyscy się spiją=będą weseli, też możesz coś podpić i się luźniej zrobi    :Śmieje się:
Odpisz
#5
Idź i baw się dobrze. To nie znajomi Twojej koleżanki ani ci starzy znajomi Ciebie zaprosili na te urodziny tylko Twoja koleżanka. Ma ku temu jakieś powody i domyślam się, że Ciebie lubi, chce żebyś przyszła. Zawsze można wcześniej wyjść !

Co do tych starych znajomych jeśli coś będą mówić, że udajesz, że ich nie znasz itp. to tak jak ktoś wcześniej napisał, że oni tam samo się zachowuję, że to dziwne no i że może warto to zmienić. Albo udaj, że Ty tego tak nie widzisz, że przecież wszystko jest ok.

Nowych ludzi zawsze warto poznawać nawet jak są chamy czy gburzy. Czegoś się możemy przy takich okazjach nauczyć.

Osiemnastka z tego co u mnie bywało to = alkohol = rozwiązanie języka jak nie masz zamiaru pić to inni będą więc nawiązywanie czy odnowa znajomości zawsze pójdzie łatwiej    :Uśmiecha się:

Jaki prezent hymmm to ciężka sprawa zależy od osoby. Narzekała na prezent ?? To teraz daj jej wyjątkowo lipny    :Uśmiecha się: Kupuje się zwykle biżuterie, bieliznę a może np. wykup voucher na maniciure albo makijaż ?
Odpisz
#6
pomarancza44, miałam podobną sytuację z osiemnastką koleżanki. Tylko z tą różnicą, że nawet z tą dziewczyną, która mnie zaprosiła kontakt miałam w liceum znikomy. Znałyśmy się z gimnazjum. Oprócz niej znałam kilka dziewczyn, które tam miały być, ale też kontaktu nie utrzymywałam. Innych nie znałam w ogóle. Przemogłam się i poszłam ze względu na to, że skoro mnie zaprosiła to widocznie chciała, żebym przyszła. Nie było wcale źle, więc może w Twoim przypadku też warto się przemóc i pójść. Pewnie znacznie milej jej będzie, że przyjdziesz, niż jeśli odmówisz. Gdyby było coś nie tak, możesz wcześniej się zwinąć i po sprawie    :Uśmiecha się puszczając oko:. Z tym mówieniem "cześć" to jakaś dziwna rzecz jest. Też tak mam. Według mnie nie powinnaś się tym przejmować, bo skoro sami też się do Ciebie nie odzywają to również przyczynili się do zerwania kontaktu i wina leży także po ich stronie. Zresztą skoro twierdzisz, że chcesz odnowić ze znajomymi kontakt, to tym bardziej teraz nadarza się okazja    :Uśmiecha się:.
Odpisz
#7
Ahh wiecie co, wolałabym żeby ta koleżanka w ogóle mnie nie zapraszała    :Smuci się:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis pomarancza44:
  • Neska7
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Urodziny Szary 24 2 474 03 Lis 2018, Sob 15:01
Ostatni post: yoga.cat
  Osiemnaste urodziny Floyd 113 35 607 27 Wrz 2012, Czw 19:16
Ostatni post: Elliott
  matura, studniowka, 18 urodziny, -Rok koszmar-rezygnuje grycyl 66 7 405 01 Lis 2011, Wto 17:53
Ostatni post: Wróżka


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.