- Uśmiechy i śmiech
#1
Najbardziej triggerująca mnie rzecz - rozmawiam z kimś, nieważne znajomym czy nieznajomym, mówię coś w moim zamierzeniu normalnego, co nie miało wywołać takiego efektu, a ten się uśmiecha czy się śmieje. Przykładowa sytuacja: byłem w sklepie mięsnym, gdzie było 2 sprzedawców - facet i kobieta. Mówię do tego pana, że chcę pół kilograma piersi indyka, to wyciąga tę pierś i mówi coś co zrozumiałem jako "pięćset". No to mówię, że może być, a baba zaczyna się śmiać, bo facet rzekomo powiedział "kilo pięćset". I od razu myślę: "WTF? Co się dzieje? Czy właśnie skompromitowałem? Czy jestem aż takim debilem i błaznem?". I zawsze tak mam w podobnych sytuacjach. Nauczyłem się wtedy ładnie uśmiechać do tych ludzi, ale myśli mam nadal takie same, mocno to godzi w moją samoocenę i zniechęca do kontaktów z ludźmi.
"Mężczyzna, który nie spędza czasu z rodziną, nigdy nie będzie prawdziwym mężczyzną" - Don Vito Corleone, "Ojciec Chrzestny"
Odpisz
#2
Cytat:Czy jestem aż takim debilem i błaznem?". I zawsze tak mam w podobnych sytuacjach. Nauczyłem się wtedy ładnie uśmiechać do tych ludzi, ale myśli mam nadal takie same, mocno to godzi w moją samoocenę i zniechęca do kontaktów z ludźmi.
Hm, według mnie ona się nie śmiała z Ciebie tylko z sytuacji, która wypadła śmiesznie. Wiele żartów opiera się o niezrozumienie sytuacji czy pomyłki ale to w żaden sposób nie powinno uderzać w Twoje poczucie wartości.
Negatywne jest gdy ktoś Cię wyśmiewa, wtedy ktoś śmieje się z Ciebie, z jakiejś Twojej cechy obrażając Cię a nie z sytuacji. Różnica jest według mnie zauważalna. 
A sam uśmiech jest sposobem na wyrażanie pozytwynego nastawienia.
Deszcz jest piękny na swój sposób, nie możesz go znaleźć? 
Odpisz
#3
Niedosłyszenia się zdarzają. Ja przeważnie co rusz proszę o powtórzenie. A pani zaśmiała się pewnie, bo stwierdziłeś, że 3x większa porcja Ci odpowiada, przeważnie nie jest to takie obojętne    :Uśmiecha się puszczając oko: Na pewno nie pomyślała, że jesteś debilem, tylko sama sytuacja wydaje się pozytywna i zabawna. A Ty, jeśli już, to bardzo wyluzowany, pokazując taką elastyczność i ułatwiając pracę sprzedawcy w dobieraniu porcji    :Uśmiecha się puszczając oko:
Naprawdę nie ma się co przejmować, ja sama mam dziwny odruch śmiechu, uśmiechania się, a tuż po nim myślę sobie "ej, ale to wcale nie było śmieszne".
Odpisz
#4
Nie przejmuj się. Ja notorycznie odpowiadam "Tak" na pytanie "gotówką czy kartą?"    :Uśmiecha się puszczając oko:
[Obrazek: Aa8BuY.gif]
[-] 4 użytkowników polubił(o) wpis Ajka:
  • Ash, Dziwna, halala, mardybum
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.