- "Uwielbiam" moje życie
#1
Większość ludzi się ze mnie śmieje, mam depresję i zakochałam się w żonatym facecie (nawet, gdyby był wolny, nie zwróciłby na mnie uwagi, chyba że lubi brzydule z zaburzeniami psychicznymi   :Uśmiecha się:).
Dzisiaj zapomniałam wziąć leku, do godz 14 leżałam w łóżku i płakałam, później wzięłam tabletkę i mi przeszło. Kocham moje życie    :Uśmiecha się: Musiałam to napisać.Idę do kumpeli na wino, może zapije się na śmierć.papa
Odpisz
#2
noelia napisał(a):Większość ludzi się ze mnie śmieje, mam depresję i zakochałam się w żonatym facecie (nawet, gdyby był wolny, nie zwróciłby na mnie uwagi, chyba że lubi brzydule z zaburzeniami psychicznymi   :Uśmiecha się:).
Dzisiaj zapomniałam wziąć leku, do godz 14 leżałam w łóżku i płakałam, później wzięłam tabletkę i mi przeszło. Kocham moje życie    :Uśmiecha się: Musiałam to napisać.Idę do kumpeli na wino, może zapije się na śmierć.papa

upij się na wesoło a nie    :Wystawia język:
jak już zmieniać stan to i nastrój też

Co do tego śmiania się (czy Twojego wrażenia, że ktoś się śmieje z Ciebie), to mnie się czasem zdarza uśmiechać się do siebie (do własnych myśli) i nie raz bywało, że "łapałam" czyjś wzrok. Pewnie te osoby wtedy myślą, że uśmiecham się do nich albo śmieję się z nich. A przecież ja ich nawet nie widzę.
Odpisz
#3
Właśnie wróciłam. Upiłam się i rzeczywiście nastrój mi się poprawił. Pewnie zostanę alkoholiczką   :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
no najpewniej    :Wystawia język i opuszcza oko:
Odpisz
#5
Alkoholizm to nie choroba to styl życia    :Uśmiecha się:
Odpisz
#6
eeee, w piatek upiłam sie na montażu, w pracy niestety, troche boje sie konsekwencji heh...
Odpisz
#7
Też kiedyś się upiłam w pracy, do tego szefowa mnie widziała w takim stanie, haha, jakoś nic mi z tego powodu nie zrobili.. Alkohol może poprawić nastrój, ale może lepiej nie przesadzać..   :Uśmiecha się szeroko:
Odpisz
#8
czyli, że ja miałem najlepiej
bo mój szef to: " ze mną się nie napijesz"?
a że lubił pić...    :Uśmiecha się:
Odpisz
#9
pozdrawiam wszystkich alkoholików. kobieto, wyjdź na powietrze, a nie się nad sobą rozczulasz.
Chodź. Na herbatę. Na kawę. Na papierosa. Na film. Na łóżko. Na ciastko. Na kanapkę. Na kakao. Na czekoladę. Na pocałunek. Na przytulanie. Na mnie. Na seks. Na ciało. Na muzykę. Na deszcz. Na spacer. Na śnieg. Na rower. Na zdjęcia. Na chwilę. Na minutę. Na godzinę. Na zawsze.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moje zycie to jakies je@ne,nieporozumienie...... Dhema01 2 169 12 Lis 2018, Pon 23:18
Ostatni post: fort
  Bezbarwne życie Diffident 43 3 862 18 Lis 2016, Pią 12:52
Ostatni post: Amcio
  Moje samopoczucie i jak sobie z nim radzić lady_silence 2 1 236 27 Wrz 2014, Sob 20:30
Ostatni post: dziewczyna z naprzeciwka
  Moje życie szakal165 2 5 219 25 Mar 2014, Wto 8:53
Ostatni post: hokus pokus
  Moje leczenie, moje lepsze jutro...albo lepsze kiedyś... Margaret 3 1 542 11 Mar 2014, Wto 12:42
Ostatni post: Emma Moons
  Moje Nagłe zniknięcie czy powiedziec teściom o szpitalu psyc socjopatkaa 6 3 523 24 Maj 2012, Czw 10:01
Ostatni post: Zas
  Co za życie noelia 58 15 063 15 Mar 2012, Czw 16:51
Ostatni post: Orina


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.