- W niemieckiej szkole
#1
"Wszyscy opowiadali o podobnych, wciąż powtarzających się przypadkach: problemy z integracją, oszustwa azylowe, wysoka przestępczość ze strony imigrantów oraz bezsilność sądów. Nauczyciele wciąż poruszali temat trudności wychowawczych w szkołach i problemów z dziećmi pochodzącymi z rodzin muzułmańskich. Jako najważniejsze postrzegali pogardę i mobbing w stosunku do niemuzułmańskich dzieci, nieposłuszeństwo w stosunku do nauczycieli, wysoki stopień agresji, niechęć do przyswajania wiedzy szkolnej i pogardę dla świeckich wartości.

Ponadto pranie mózgu odbywa się w meczetach, które tym wieku już odwiedzają regularnie. Patrząc na to, co [według nich] co wolno chłopcom i dziewczętom, wracamy do średniowiecza. Muzułmańscy chłopcy z jednej z moich dziesiątych 10 klas powiedzieli szczerze, że zwykli regularnie chodzić do prostytutek, a jeden pokazał mi nawet na telefonie zdjęcie swojej „ulubionej dziwki” z taniego burdelu. Oczywiste jest równocześnie, że każda muzułmańska dziewczyna, która tylko spojrzy na chłopca, jest „ostatnią dziwką”.

Natknęłam się w tej klasie na bardzo silny opór, kiedy zaczęłam omawiać teorie o powstaniu świata. Obejrzeliśmy film o Darwinie i teorii ewolucji, który został przez nich wygwizdany. Uczniowie upierali się, że Allah stworzył świat i nie ma od tego odwołania.

Za wypowiedź, że islam stoi ponad konstytucją, żaden z uczniów nigdy nie musiał usprawiedliwiać się przed dyrektorem. Jednak ja, nauczycielka, zostałem poproszona na rozmowę, ponieważ odważyłam się powiedzieć, że islam, jak każda inna religia, podlega krytyce.
"

https://euroislam.pl/niemieckie-szkoly-i...uczniowie/
Odpisz
#2
Wszyscy wszystko widzą, sygnały i przesłanki są, a wypadek przy pracy i tak się zdarzać będzie. Jeno dorzucę kolejną oczywistą oczywistość: parlamentaryzm polega na wyborach obywateli. Problemy wynikają z wyborów obywateli. Prawdą jest, że zdrowe są myśli o własnym zysku. Lecz uczestnicy życia publicznego winni także myśleć o przyszłości i utrzymać gniazdo w należytym porządku. Egoizm w zbyt dużej dawce jest trujący, a w tym kontekście będzie owocował rozbiciem jedności grupy. Kraje nie wyznaczające dolnej linii swojej tolerancji, same proszą się o ruinę.

UE może się rozpaść nie tylko przez stałe kłótnie o finanse, lecz przede wszystkim krótkowzroczność. Nie da się uszczęśliwić wszystkich, więc przede wszystkim trzeba uszczęśliwić siebie.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis l1a1o1:
  • dziewczyna z naprzeciwka
Odpisz
#3
„Niektórzy rodzice proszą mnie o bicie dzieci, jeśli te nie dają sobie rady” – mówi nauczycielka.

Dojrzewanie, odkrywanie tożsamości i niezdrowa pół-wiedza na temat własnej religii są mieszanką wybuchową. Muzułmańscy uczniowie szukają tożsamości w swojej religii i jest to problematyczne, ponieważ usiłują nawracać innych. „Często są nietolerancyjni”- podkreśla nauczycielka.

Podczas postu w Ramadanie muzułmańscy uczniowie prosili nauczyciela, aby wszyscy pozostali schowali swoje butelki z wodą, „aby nie były dla nich pokusą”. Ośmioletnie dziewczynki nie dlatego noszą chustę, że są szczególnie religijne, ale dlatego, że rodzice obiecują im nowego smartfona lub lalkę."

https://euroislam.pl/integracyjne-manowc...ej-szkole/
Odpisz
#4
"Lewica lubi imigrantów. Ale nie w szkole swoich dzieci

W „kolorowych” dzielnicach Berlina, Kreuzberg i Neukölln, mieszka wiele osób o lewicowo-zielonych poglądach. Ale jeśli chodzi o wysyłanie dzieci do lokalnych szkół pełnych imigrantów, ich entuzjazm jest raczej niewielki.

Odsetek uczniów, którzy w domu nie mówią po niemiecku, stale rośnie. W Berlinie, według Die Welt wynosi w szkołach 38,9 procent, a w szkołach podstawowych nawet 44,1. Berlin nie jest tutaj wyjątkiem: w Hamburgu co drugi student ma tło migracyjne, odsetek dzieci z obcym językiem ojczystym wzrósł w ciągu ostatnich ośmiu lat z 23 do 27 %. W samym tylko modnym Kreuzbergu są cztery szkoły podstawowe, w których odsetek dzieci obcojęzycznych wynosi ponad 90 procent.

Rodzice wciąż próbują zdobyć upragnione miejsca w szkole poprzez fałszywe meldunki. Wskazują na to często przemeldowania do obszarów rejestracji szkół podstawowych, szczególnie na krótko przed zapisami.

Jeśli chodzi o wybór szkoły podstawowej, to dla rodziców tylko jeden czynnik odgrywa główną rolę – odsetek uczniów ze środowisk migracyjnych. Jeśli jest zbyt duży, oznacza to dla tej otwartej jakoby grupy sygnał do przeniesienia swojego potomstwa. Aby nie wysyłać ich do takiej, jak Szkoła Podstawowa Jens Nydahl w Kreuzbergu, gdzie wśród 370 uczniów tylko jeden posługuje się niemieckim jako językiem ojczystym, adwokaci „różnorodności” meldują swoje dzieci u dziadków, wujków lub opiekunek. Padają nawet argumenty takie, jak „w innej dzielnicy powietrze jest po prostu lepsze”. Najważniejsze jednak, tak naprawdę, jest to, że córka czy syn ma lepsze szanse na starcie i nie musi przebywać z rówieśnikami ze słabych społecznie lub nawet kryminalnych arabskich klanów."

https://euroislam.pl/lewica-lubi-imigran...ch-dzieci/
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.