- Walka...
#1
Od nowego roku zaczęłam swoją walkę z Fobią. Stosuje śmiechoterapię i terapię dr Richardsa. Tak, wiem że to dopiero 4 dzień ale mam wątpliwości czy z tego wyjde. Mam wrażenie że moje starania pójdą na marne bo po prostu taka już jestem i tyle. Czytałam wiele pozytywnych historii tutaj o ludziach którzy z tego wyszli. W grudniu też już próbowałam ale odpuściłam bo zabrakło motywacji. Nie chcę do końca życia w tym tkwić. Muszę walczyć ale mój umysł ciągle podpowiada mi że to bez sensu...    :Smuci się:
"Jeśli człowiek
wystarczająco wierzy,
może dokonać
wszystkiego."
Odpisz
#2
RoseLedger napisał(a):Muszę walczyć ale mój umysł ciągle podpowiada mi że to bez sensu...    :Smuci się:
Ten sam umysł który wmawia Ci, że rozmowa to coś strasznego.
najważniejsze to nie zdziczeć i serce mieć przynajmniej brudne
Odpisz
#3
Z takim nastawieniem to rzeczywiście bez sensu.
Przestań tak myśleć i daj sobie szansę.
Odpisz
#4
Powiedzenie - przestan tak myslec i daj sobie szanse przewaznie nie zadziala    :Uśmiecha się puszczając oko: Ale generalnie Judasz ma racje - nastawienie masz chyba troche zle.

Wszyscy, ktorzy tu mamy ten problem chcemy sobie z nim poradzic. Nie wszyscy jestesmy na tyle silni by podejmowac te codzienna walke z nia. Walcz, ale nie nakrecaj sie az tak, um, az tak depresyjnie, naprawde. Nie mysl, ze cos sie nie uda to jest zle, chcesz walczyc - walcz, krok po kroku, nie uda sie - trudno, krzywda Ci sie nie dzieje. Idziesz do przodu poki probujesz, oczekujac wszystkiego juztuteraznatychmiast bedziesz sie nakrecac tylko tak na smutno. Daj sobie wiecej luzu tu.

Nikt nie chce tkwic w tym, co zle. Kazdy chce by bylo tylko lepiej i lepiej    :Uśmiecha się: Jak to w zyciu - nie zawsze wychodzi.
https://www.youtube.com/watch?v=Ml0ySvrVd6o
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
#5
Judas napisał(a):Z takim nastawieniem to rzeczywiście bez sensu.
Przestań tak myśleć i daj sobie szansę.


i wyjdź do ludzi ?   :Śmieje się radośnie:
Odpisz
#6
i wyjdź do ludzi ?   :Śmieje się radośnie:[/quote]

Jeszcze tego brakowało    :Wystawia język:
"Jeśli człowiek
wystarczająco wierzy,
może dokonać
wszystkiego."
Odpisz
#7
RoseLedger, Ty się zastanów, czy Ty chcesz tą walkę wygrać, czy tylko nie przegrać.
Odpisz
#8
Wiadomo, taka rada - wyjdź do ludzi to niezła błahostka dla fobika. To tak jak do osoby z depresją powiedzieć "Uśmiechnij się!". Ale wiadomo, nie ma co tkwić w problemie bez końca. W moim wypadku wychodzenie do ludzi kończy się niepohamowanym lękiem, paraliżem mózgowia. Jednak z drugiej strony bez wyjścia do ludzi nic się nie osiągnie, wtedy nie ma nawet szansy żeby spróbować stawać w szranki ze swoją fobią. Może 15 razy wystąpią objawy, a za którymś razem będziemy mogli sobie przybić piątkę, że coś się udało.
Odpisz
#9
Proszę mówcie do mnie po prostu Rose    :Uśmiecha się szeroko:
"Jeśli człowiek
wystarczająco wierzy,
może dokonać
wszystkiego."
Odpisz
#10
Wyjdź do ludzi to rady w stylu "bądź towarzyski/pewny siebie". Jak się komuś doradzi żeby był mądrzejszy to jak on sobie tak postanowi i nic nie zrobi to wcale mądrzejszy nie będzie.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Walka o swoje a zależność od opinii i poprawnej relacji jazon33 6 1 144 23 Paź 2010, Sob 23:26
Ostatni post: anikk


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

               Reklama