- Wycieczka firmowa
#1
Witam
Jak co roku w firmie, w której pracuje jest organizowana wycieczka integracyjna. No zgadnijcie czy jade na nia. No własnie. Czytajac zapiski na forum zastanawiam sie czy nie jestem "unikajaca". Na wycieczke jak zwykle nie jade. Nie lubie zorganizowanych wyjazdów, zle sie czuje jak jest wiecej ludzi niz 3-4 osoby. W pracy oczywiscie nadziwic sie nie moga , ze dziwna Fitella znów czubkuje    :Smuci się: i nie jedzie. Nie przemoge sie, unikam stresujacych sytuacji i takich, w których czuje dyskomfort. Jade za to z mężem nad morze. Mąż tez "dziwny". Ale o nim innym razem. Odkad pamietam nie lubiłam przebywac z ludzmi, przerwałam liceum na rok bo panicznie bałam sie wejsc do szkoły. Ludzie mi tego nie ulatwiali, bo byłam "dziwna" i nielubiana. Z czasem nauczyłam sie z tym zyc. Poniewaz jestem dosc mocno posunieta przez wiek, wiem czego chce i nie przejmuje sie głupimy uwagami ( hehe sama siebie oszukuje, czasem sie przejmuje). Jest nieliczna grupa ludzi, którzy mnie lubia i ciagnie ich do tej mojej dziwnosci. Mówie bardzo cicho, zazwyczaj w towarzystwie ( kiedy jestem przymusowo - obiad u tesciow) prawie sie nie odzywam tylko slucham i wyciagam wnioski. Wybaczcie ten słowotok, miałam potrzebe "wypisania" się tutaj. Wracajac do wycieczki.. ja pojac nie moge, ze koledzy zpracy pojac nie moga , ze nie korzystam z takich okazji kiedy mozna jechac za free, ze wole z mezem czas spedzic ( tez fobik). No tak bo jak to tak? Z mezem? No pewnie jak ktos ma gderajaca zone albo durnego faceta, to potem z łatwoscia zrywa sie ze smyczy i jedzie. To takie normalne jest. Ech.. ja mam swoj swiat, swoja muzyke, ksiazki, zwierzaki te moje i te bezdomne, moje rolki i rower i joge... poszłam do przodu trzeba przyznac. Przemogłam sie i chodze na joge. Musze sie ruszac i dbac o siebie, bo w dalszym ciagu nie podobam sie sobie. Kompleksy mnie zżeraja    :Smuci się: . Ale o tym tez innym razem. Wiem bez sensu pisze    :Smuci się: .
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#2
Nie piszesz bez sensu, piszesz to co czujesz, a to jest bardzo ważne, żeby o tym mówic.

Skoro przemogłaś się i chodzisz na jogę, to może przemożesz się i pojedziesz na wycieczkę? Na pewno czułabyś satysfakcję, nawet jeśli by Ci się tam nie podobało. Decyzja należy do Ciebie.
Odpisz
#3
W zyciu nigdy   :Diabeł: selekcjonuje bardzo dokladnie ludzi z ktorymi sie spotykam, a ludzi z pracy zbytnio nie lubie. Poza tym jak dzicz sie urywa ze smyczy to jest chlanie, bzykanie haftowanie, a mnie to nie odpowiada. Tak tylko napisalam, ze ludzie nie potrafia pojac jak mozna wolec spedzac czas ze swoim mezem, zamiast jechac na wycieczke.   :Diabeł:

***
Joga to co innego, tam sa specyficzne kobiety. Tam jest spokoj, a ja kocham spokoj.
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#4
Jeśli tak lubisz, to ludzie powinni to szanować. Jeśli tego nie robią, to kij im w ryj. Ty powinnaś zachować spokój i nie obawiać się ich zdania na ten temat, przecież masz do tego prawo, i inni powinni to rozumieć. Jeśli nie rozumieją - to jest ich problem. Przecież nie będziesz się zmuszać.

To, że pracujesz w środowisku ludzi, którzy są z zupełnie innej bajki to już inna sprawa.
Odpisz
#5
Sosen chłopaku własnie takich słów potrzebowałam , dzieki    :Uśmiecha się:
Gdzie juz pisalam, ze odrzuca mnie od spotkan rodzinnych, wesel, imprez integracyjnych, spotkan w wiekszym gronie tzw. normalnych etc.

Mam 33 lata i nie bede tego zmieniac bo nie chce. Wkurza mnie tylko, ze ludzie tego nie rozumieja, ja nikomu nie zabraniam chodzic "w towarzystwo" wiec niech inni nie zmuszaja mnie bym uczestniczyla w tego typu spotkaniach czy cos   :Diabeł: .

Zastanawia mnie tylko jedno, dlaczego ludzie sie mnie boja.   :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł:
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#6
Jak to ujął znajomy terapeuta "a czy ja jestem zielony dolar, żeby mnie wszyscy lubili"?

Jeśli nie masz potrzeby uprawiania jakiegoś stylu życia, to jaki sens się do nich zmuszać?

Problemem byłoby, gdybyś "chciała, a nie mogła". Ale jak nie chcesz, to gdzie jest problem?
Odpisz
#7
Problem w tym, ze irytuja mnie głupie komentarze i drążenie tematu, dlaczego nie jade, nie ide, ze powinnam to zmienic bo tak sie nie da zyc etc. A tak poza tym to radze sobie. Kiedys to był koszmar....    :Smuci się:    :Smuci się:    :Smuci się:

ale jak sie chce to mozna.
cwicze w grupie na jodze i jest fajnie, bo panie sa fajne i nie gderaja...
o! gderanie bez sensu i slowotok tez mnie wpienia. Nie zebym miala PMS   :Diabeł: ... ogolnie ludzie mnie wnerwiaja. Czasem czuje sie zle ze swoimi jazdami. Np teraz idzie lato i tzreba bedzie sie "rozebrac" a przy moich kompleksach to jest trudne.
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#8
A jak to robisz, że ludzie Cię wnerwiają?

Czy może, dokładniej pytając - jak to robisz, że się wnerwiasz na ludzi?
Odpisz
#9
Artur Król napisał(a):A jak to robisz, że ludzie Cię wnerwiają?

Śmierdzi NLP    :Wystawia język:
Odpisz
#10
Królu Arturze zapytaj co ludzie robia, ze mnie wnerwiaja   :Diabeł:
Ty tez mnie wnerwiasz   :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł: bo ględzisz chłopie.

Hektor    :Uśmiecha się szeroko: smierdzi NLP powiadasz ?    :Uśmiecha się szeroko: 8) 8) 8)
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#11
Fitella napisał(a):Hektor Very Happy smierdzi NLP powiadasz ?

NLP uważają, że jeżeli coś Cię denerwuje, to znaczy, że to Ty źle odbierasz rzeczywistość czy coś takiego, dokładnie nie pamiętam, ale to sformułowanie "co robisz, że to Ty...(i tutaj umieszczasz słowo, które odnosiłeś do innych) jest rodem z NLP.
Odpisz
#12
  :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł:
nie ze mna te numery Bruner 8)

Hektor pewnie masz racje, ja sie w temat NLP nie wgłebiałam, ale swoje lata mam i ciezko ze mna cokolwiek zwojowac   :Diabeł:   :Diabeł: hehehehehe

a ludzie mnie wnerwiali, wnerwiaja i wnerwiac beda taka moja uroda co widac na zalaczonym obrazku zwanym avatarem.


Król Artur niech poszuka sobie kogos innego do przeanalizowania   :Diabeł: .


Ide jutro na terapie znaczy po pracy na joge a pozniej z kolezanka rownie dziwna na wino, moze sie wylecze i bede kochac wszystkich ludzi bueheheheheh.   :Diabeł:   :Diabeł:   :Diabeł:
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#13
Hektor napisał(a):
Fitella napisał(a):Hektor Very Happy smierdzi NLP powiadasz ?

NLP uważają, że jeżeli coś Cię denerwuje, to znaczy, że to Ty źle odbierasz rzeczywistość czy coś takiego, dokładnie nie pamiętam, ale to sformułowanie "co robisz, że to Ty...(i tutaj umieszczasz słowo, które odnosiłeś do innych) jest rodem z NLP.

Nie żebym bronił NLP, bo mam do niego obojętny stosunek, ale dlaczego wszystkich ludzi wszyscy inni nie wnerwiają? Trzeba też dostrzec w sobie problem i zrozumieć innych ludzi.
Odpisz
#14
ależ ja dostrzegam i rozumiem, dlatego unikam ludzi , którzy działaja mi na nerwy, choc nie zawsze sie da , bo pracowac trzeba. Pozdrawiam
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#15
Fitella, zdziwił mnie taki ostry sposób pisania. Jeśli jesteś taka na codzień, to może to dlatego ludzie się Ciebie boją    :Wystawia język:

A ludzie nie rozumieją, no bo to jednak okazja do rozrywki, oderwania się od codzienności i czasem zwiedzenia fajnego miejsca. Nie fobik nie zrozumie fobika, to jasne.
Wolisz spędzać czas z mężem i nie lubisz ludzi z pracy, to Twoja sprawa. Tyle.
Admin na urlopie
Odpisz
#16
Luno jestem taka wlasnie na codzien choc oszczdzam slowa    :Uśmiecha się:, ale spokojnie ja po prostu mam taki sposob bycia   :Diabeł: ci ktorzy mnie dobrze znaja (a jest ich niewiele) wrecz lgna do mnie.. dziwi mnie to ale coz... pojawie sie pozniej teraz uprawiam tzw. kuring albo jak kto woli kurostwo domowe i gotuje obiad   :Diabeł: , fobik wraca z pracy zaraz , nie moze byc chłopina głodny   :Diabeł: . Ciesze sie , ze tu trafilam. To do potem Luno . Pozdrawiam serdeczniascie!    :Uśmiecha się:
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#17
Akurat kwestia tego, że to Ty się wnerwiasz na ludzi, a nie ludzie Cie wnerwiają (bo nie są telepatami, żeby wejść do Twojej głowy i wywołać w niej jakieś emocje), jest dużo starsza od NLP i sięga chociażby Racjonalnej Terapii Zachowań (RTZ).

Fitella, to nie kwestia analizy czy nie analizy - to kwestia tego, że to nie od ludzi zależy, czy będą Cię wkurzali, tylko od Ciebie czy Ty będziesz się wkurzała na ludzi.

Zresztą, zaraz wrzucę na ten temat artykuł, który jakiś czas temu napisałem.

Gotowe: http://phobiasocialis.pl/forapl_redirect...tml?146798
Odpisz
#18
no dobszszsz poczytam   :Diabeł:
'Najprawdziwszą miarą społeczeństwa
jest to jak traktuje starszych, zwierzęta
i więźniów.' ... i kosmitów
Odpisz
#19
Druga połówka z podobnym zwichnięciem, podobni znajomi do upodlenia się winem z, joga i cała reszta. Jak dla mnie, to masz parę fajnie posortowanych rzeczy w życiu, zazdraszczam. W tym kontekście paru birbantów z firmy to tylko lekki problem.
The great thing about battling yourself is that either way...you win!
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Wycieczka szkolna ;/ wtf?! 41 9 478 20 Kwi 2018, Pią 8:25
Ostatni post: paranormal987
  Impreza firmowa, integracyjna warren93 8 513 09 Gru 2017, Sob 21:06
Ostatni post: Swango


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.