- Z pracą związane...
#1
Jak myślicie, jaka praca byłaby dobra dla osoby b. b. nieśmiałej, która najlepiej czuje się jedynie w swoim towarzystwie i chciałaby pracować tam, gdzie nawet akceptują lekkie niedostosowanie społ., brak wylewności, postawę stroniącą od ludzi. He?   :Uśmiecha się puszczając oko: Oczywiście wiem, że każdy jest inny, każdy ma inne 'lęki' ale tak ogólnie pytam, jakie zawody przychodzą wam do głowy?


PS. myślałam nawet nad pracą na cmentarzu   :Uśmiecha się puszczając oko:   :Zaskoczony:


biblioteka, antykwariat, praca w domu, itd...



Aha! dziękuję za poprzednie odp.    :Uśmiecha się:   :Uśmiecha się:
"Wiesz co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają, nie widząc żadnego instrumentu muzycznego, więc zostają oraczami. Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć".

— Terry Pratchett
Ruchome Obrazki
Odpisz
#2
wydaje mi sie, ze "najwygodniejsza" bylaby praca w domu bez kontaktu z szefem czy klientem. Jednak taka praca nie zawsze jest mozliwa i niesie ze soba brak jakiejkolwiek zmiany w walce z fobia.
Z kolei praca w jakies firmie, sklepie czy innym miejscu gdzie mamy kontakt z ludzmi, daje nam mozliwosc "przyzwyczajania" sie do ludzi, polepszania swoich kontaktow interpersonalnych i jest dobrym rozwiazaniem dla ludzie z fobia, nielatwym ale chyba najlepszym.

Jaka dokladnie bylaby ta praca, to zalezy od Ciebie, Twojego wyksztalcenia, zainteresowan i mozliwosci.
Odpisz
#3
...
Odpisz
#4
Cytat:na bibliotekarza pewnie być po jakims bibliotekoznawstwie
Chyba można zrobić jakąś podyplomówkę, no ale trzeba mieć przedtem studia...

Cytat:PS. myślałam nawet nad pracą na cmentarzu   :Uśmiecha się puszczając oko:
Jako grabarz? To raczej męska profesja, tak mi się przynajmniej wydaje.

Jeszcze przychodzi mi do głowy praca w prosektorium. Pełno tam ludzi, ale nieżywi, więc już nie są straszni ; )

Albo pisarz - z tym, że w Polsce raczej nie da się z tego wyżyć.

Może kustosz w muzeum... chociaż nie, on musi oprowadzać wycieczki.
Admin na urlopie
Odpisz
#5
wiecie co to jest myśl - posada grabarza pewnie nie jest rozchwytywana i chyba nie wymaga jakiegoś nekroznawstwa czy innych pasjonujących studiów. Pomedytuję jeszcze nad tym.
Odpisz
#6
jhhkjkj
Odpisz
#7
Napiszę z doświadczenia: najlepszą pracą dla fobika jest bycie informatykiem. Nie bez powodu istnieje stereotyp nieprzystosowanego społecznie geeka zamkniętego gdzieś w piwnicy z komputerami.

Dzisiaj już jest gorzej, od informatyków coraz częściej wymaga się odpowiedniego zachowania, ale do niedawna wybaczało się im dziwny ubiór, rzadkie mycie się    :Uśmiecha się:, ekscentryzm itp.

[Obrazek: 2m467oo.jpg]
I am hopeless
I'm nothing more than just a man
The fire burns within me
The fire makes me who I am

https://www.youtube.com/watch?v=_vpADDFioXs
Odpisz
#8
albo przy przeprowadzaniu dzieciaków przez jezdnie jak idą i wracają ze szkoły.Ubierają cię w taki pomarańczowo-żółty kombinezon i dają ci znak stop do ręki.tylko nie wiem jak się nazywa taki zawód
Odpisz
#9
praca grabarza (grabarki?   :Śmieje się:) jest całkiem, całkiem    :Uśmiecha się:   :Uśmiecha się:
"Wiesz co jest największą tragedią tego świata? Ludzie, którzy nigdy nie odkryli, co naprawdę chcą robić i do czego mają zdolności. Synowie, którzy zostają kowalami, bo ich ojcowie byli kowalami. Ludzie, którzy mogliby fantastycznie grać na flecie, ale starzeją się i umierają, nie widząc żadnego instrumentu muzycznego, więc zostają oraczami. Ludzie obdarzeni talentem, którego nigdy nie poznają. A może nawet nie rodzą się w czasie, w którym mogliby go odkryć".

— Terry Pratchett
Ruchome Obrazki
Odpisz
#10
inferno napisał(a):albo przy przeprowadzaniu dzieciaków przez jezdnie jak idą i wracają ze szkoły.Ubierają cię w taki pomarańczowo-żółty kombinezon i dają ci znak stop do ręki.tylko nie wiem jak się nazywa taki zawód
pan stop
Odpisz
#11
Ogrodnik, a właściwie ogrodniczka - zaczynam pracę w poniedziałek   :Uśmiecha się:
Chodzi o to, żebyś wiedziała, że będziesz cierpieć i że cię to nie zabije.
Odpisz
#12
klocek napisał(a):Napiszę z doświadczenia: najlepszą pracą dla fobika jest bycie informatykiem. Nie bez powodu istnieje stereotyp nieprzystosowanego społecznie geeka zamkniętego gdzieś w piwnicy z komputerami.

Dzisiaj już jest gorzej, od informatyków coraz częściej wymaga się odpowiedniego zachowania, ale do niedawna wybaczało się im dziwny ubiór, rzadkie mycie się    :Uśmiecha się:, ekscentryzm itp.

Cos w tym jest. Dlatego poszedlem na takie studia.
Tutaj nie ma porowania do innych kierunkow jesli chodzi o ilosc "dziwnych" osob.
Odpisz
#13
Gwynbleidd napisał(a):
klocek napisał(a):Napiszę z doświadczenia: najlepszą pracą dla fobika jest bycie informatykiem. Nie bez powodu istnieje stereotyp nieprzystosowanego społecznie geeka zamkniętego gdzieś w piwnicy z komputerami.

Dzisiaj już jest gorzej, od informatyków coraz częściej wymaga się odpowiedniego zachowania, ale do niedawna wybaczało się im dziwny ubiór, rzadkie mycie się    :Uśmiecha się:, ekscentryzm itp.

Cos w tym jest. Dlatego poszedlem na takie studia.
Tutaj nie ma porowania do innych kierunkow jesli chodzi o ilosc "dziwnych" osob.
ok ale jak ktoś jest przeciętnym informatykiem to jedyna praca dla niego to w większej firmie (podłączanie komputerów do prądu, pomaganie Pani Kasi itp.) co też wymaga kontaktu z ludźmi.
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#14
W IV klasie ogólniaka rozwiązywałam u szkolnej pedagog test osobowości i predyspozycji zawodowych. Wyszło mi, że powinnam unikać zawodów, w których ma się duży kontakt z ludźmi typu nauczyciel, kelner, sprzedawca... Niestety postąpiłam wbrew tym wskazaniom i zostałam... nauczycielką. I bardzo żałuję. Jak już pisałam na tym forum, porzuciłam posadę nauczyciela po niespełna roku. Nie wytrzymałam. Jedyne, co mogę teraz zrobić to albo zająć się tłumaczeniami (można pracować w domu) albo iść na jakąś podyplomówkę, żeby "poszerzyć horyzonty". Mogłabym pracować w jakimś urzędzie (ale gdzieś w pokoju, nie przy okienku, żeby obsługiwać non stop petentów). Myślałam też o bibliotece. Dla fobików dobry zawód to - moim zdaniem - informatyk (taki, który nie musi odchodzić od kompa    :Wystawia język:), archiwista, księgowy/a a z prac fizycznych to przychodzi mi na myśl np. kucharz    :Uśmiecha się:
Odpisz
#15
akuku napisał(a):
inferno napisał(a):albo przy przeprowadzaniu dzieciaków przez jezdnie jak idą i wracają ze szkoły.Ubierają cię w taki pomarańczowo-żółty kombinezon i dają ci znak stop do ręki.tylko nie wiem jak się nazywa taki zawód
pan stop
a kto daje taką prace szkoła czy urząd miasta?
Odpisz
#16
Nie zgadzam się, że informatyk to dobry zawód dla fobika. Korporacyjne molochy mają sprecyzowany system zależności między ludźmi, ich ścisłej współpracy, natomiast w mniejszych firmach bycie outsiderem z fobicznych powodów jest bardzo widoczne i przez to wybitnie przykre. Takie przebywanie z ludźmi z konieczności niczego mnie nie nauczyło i nie zmieniło fobicznego nastawienia.

Och! Z pewnością znacie te hasła: Odporny na stres, komunikatywny, z umiejętnością pracy w zespole. Oczywiście! To my!...

Odbijając się od dna frustracji postanowiłem pewnego dnia przejść zawodowy downshifting; olanie stresującej pracy w zawodzie, na korzyść mniej płatnej, ale luźnej pracy. Stanąłem przed murem - barmanki raczej niż barmani szanowny panie, recepcjoniści chętnie, ale tylko studenci itd. Pogubiłem się. Wcześniej szukałem pracy wg filtra wykształcenia, teraz nie mam jasnych kryteriów. Nie wiem, czego się chwycić, a przy tym mam świadomość, że stale oddalam się od bycia na bieżąco w zawodzie, choć staram się na własną rękę hobbystycznie realizować w temacie.

Jaka DO CHOLERY może być praca dla fobika? Nie odpornego na stres, niekomunikatywnego i co najgorsze w tym wszystkim - mężczyzny. Z propozycji, które padły najbardziej spodobał mi się kierowca tira, ale miałbym z pewnych względów ogromne trudności, żeby wyrobić prawko na samochód ciężarowy czy tam ciągnik. Jeśli macie więcej pomysłów na fobo-prace, to napiszcie proszę.

Ksiądz wymiata! "Przepraszam synu, nie mogę dać ci w tej chwili rozgrzeszenia, mam atak paniki z powodu zbyt długiej kolejki do konfesjonału"
Odpisz
#17
Latarnik, to była kiedyś fucha! Niestety ilość etatów zawsze była ograniczona, a ostatnio w naszym kraju latarnie morskie są zautomatyzowane i nie potrzebują już ludzi do obsługi.
allergic to life
Odpisz
#18
Latarnik rzeczywiście, dobry zawód.

Cytat:Ksiądz wymiata! "Przepraszam synu, nie mogę dać ci w tej chwili rozgrzeszenia, mam atak paniki z powodu zbyt długiej kolejki do konfesjonału"
No właśnie, Revenentasowi coś się pomyliło, ksiądz zdecydowanie to niefobiczny zawód. Może chodziło mu o zakonnika, choć zakony też są różne i trzeba trafić do takiego, w którym dużo sie milczy i nie opuszcza się klasztoru  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:

Przyszedł mi do głowy szewc i zegarmistrz, oni chyba nie mają zbyt wielkiego kontaktu z ludźmi.
Ale - prawdę mówiąc - każde zajęcie wymaga jakiegoś kontaktu z ludźmi, nespecjalnie da się od tego uciec
Admin na urlopie
Odpisz
#19
Alienowanie się dla kogoś wyobcowanego, to w/g mnie prosta droga do nasilenia się (potencjalnie) złych nawyków/dolegliwości/struktur.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz
#20
Ja pracuje w budowlance , nie najgorzej się zarabia , pracy nie brakuje , kontaktu z klientem mieć nie trzeba , przeważnie pracujesz w dwuosobowych zespołach.Masz robić a nie gadać    :Uśmiecha się puszczając oko:Dobra też wydaje mi się idąc dalej w tym kierunku praca projektanta , kosztorysanta - ogólnie praca wymagająca znajomości jakiegoś oprogramowania...
Witam wszystkich i zapraszam do pogadania    :Uśmiecha się:
Odpisz
#21
Mam podobne wizje odnośnie mojego zawodu - potrzebny mi jest jednak (m.in.) odpowiedni staż, aby z szeregowego pracownika zostać np. projektantem. Moim problemem jest brak silnej motywacji, żeby zacisnąć pośladki i ten staż sobie wypracować. Szeregowa praca mnie zaczęła odrzucać, przestało mnie to pasjonować, a że nie jestem postawiony pod murem, byle spiętrzenie frustracji powoduje, że olewam prace w zawodzie.

Często kontakt z klientem jest minimalny, ze współpracownikami można spisać to na koszty zaburzenia lękowego i przecierpieć, choć i tak nierzadko odbija się to nie tylko na relacjach koleżeńskich, ale także na projektach, w których komunikacja jest ważnym czynnikiem.

Mam wrażenie bycia w dup*e z małym parciem na wydostanie się. Kombinuje jakieś alternatywy po najmniejszej linii fobicznego oporu - zostanie stróżem nocnym itp., ale depresja, czy lenistwo po prostu zakotwiczyło mnie w marazmie, bezruchu i od najdłuższego już czasu jestem bezrobotny, nie licząc pojedynczych freelacerskich projektów.

Potrzebuję może jakiegoś kopa, ale nic mnie nie kopie, a ja jeszcze profilaktycznie zakładam poduszki na tyłek.
Odpisz
#22
maozedong26 napisał(a):Ja pracuje w budowlance , nie najgorzej się zarabia , pracy nie brakuje , kontaktu z klientem mieć nie trzeba , przeważnie pracujesz w dwuosobowych zespołach.Masz robić a nie gadać    :Uśmiecha się puszczając oko:Dobra też wydaje mi się idąc dalej w tym kierunku praca projektanta , kosztorysanta - ogólnie praca wymagająca znajomości jakiegoś oprogramowania...
Też pracowałem/pracują na budowie.
Najciekawsze jest to, że studiuje informatykę więc wszyscy się dziwią ale to jest naprawdę fajna robota na powietrzu itp.    :Uśmiecha się:

Co robicie zazwyczaj?
Sprawdź czy masz depresję: test na depresję Wg skali Becka
Odpisz
#23
archwista też ma kontakt z ludźmi, a poza tym trudno o taką prace, bo archiwa już wszystkie obsadzone od dawna  :Stare - Przewraca oczami 2:
Odpisz
#24
ostnica napisał(a):Ogrodnik, a właściwie ogrodniczka - zaczynam pracę w poniedziałek   :Uśmiecha się:
Ja też bym chciała. Co trzeba zrobić, żeby zostać ogrodnikiem?    :Wystawia język:
Odpisz
#25
Szkołę skończyć odpowiednią.
[Obrazek: bgz24n.gif][Obrazek: cutehamster.gif]
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Moja pierwsza praca - moje pierwsze problemy Gacek 21 2 077 02 Paź 2018, Wto 19:36
Ostatni post: Gacek
  Praca z ludźmi a lęki społeczne? Wasze doswiadczenia Milka001 7 444 03 Sie 2018, Pią 20:50
Ostatni post: blair
  Praca w Kawiarni Cytrynek 1 291 02 Sie 2018, Czw 12:23
Ostatni post: BlankAvatar
  Praca za granicą - gdzie najlepiej? wallizka 8 445 28 Lip 2018, Sob 11:42
Ostatni post: arahja7
Wink Kelnerka w restauracji/Praca w sieciówce Cytrynek 3 260 24 Lip 2018, Wto 23:00
Ostatni post: Cytrynek
  Praca przy kompletacji zamówień inferno 7 388 21 Lip 2018, Sob 18:07
Ostatni post: inferno
  Pytanie do nieśmiałych i niepewnych siebie osób zwłaszcza dziewczyn-PRACA Przewrażliwiona002 26 1 111 18 Lip 2018, Śro 21:57
Ostatni post: amlepi
  Praca w hotelu na recepcji smutna00 8 408 23 Cze 2018, Sob 22:56
Ostatni post: Ninja
  Praca  Praca zdalna. Czy ktoś z was zmieni rynek pracy zdalnej? takatam 127 6 297 13 Maj 2018, Nie 18:50
Ostatni post: goldbaby
  Praca w Biedronce smutna00 35 1 506 13 Maj 2018, Nie 12:12
Ostatni post: Noele


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.