- Zabójczy budynek, czyli jak się odwarunkować?
#1
Witam, potrzebuję technik/pomysłów na odwarunkowanie fizycznego (nie psychologicznego) lęku w danej sytuacji. A jak nie to chociaż napiszę co mi leży na wątrobie.Już wyjaśniam o co chodzi.

Kiedy poszedłem na studia miałem trudny okres w życiu, delikatnie mówiąc. Nie chcę tu się wdawać w szczegóły, dość, że moja odporność na stres spadła do zera. Wydarzenia takie jak pójście na studia dodatkowo to pogłębiły.
No nieważne, istotne jest to, że teraz budynek uczelni kojarzy mi się z tym trudnym okresem. Stres początku studiów, deprecha, inne lęki.
I mimo, że o ile poczyniłem znaczące postępy jeśli chodzi o fobię, to widok tego budynku, jego zapach, kolory, wnętrze mnie dobija.
:mur:

Np. dziś siedzę na wykładzie. Ogólnie luz blues, nikt nic ode mnie na sto procent nie będzie chciał, mam już tam dobrych znajomych, wszystko jest ok. Ale mimo to siedzę na tej sali i pocę się jak królik, a stres mnie wykańcza. Psychologicznie jestem spokojny, ale moja fizjologia mnie zdradza.   :Smutny:
Co istotne, efekt ten jest najsilniejszy w salach, w których miałem zajęcia na pierwszym roku (najbardziej się wtedy denerwowałem). W salach, które poznałem później jest o wiele, wiele słabszy. Trochę zawsze jest, bo jak pisałem, sam zapach budynku uczelni wywołuje u mnie stres.

Co istotne, kiedy spotykam kolegów poza uczelnią (nawet nie na imprezach, po prostu na przystanku, innym wydziale czy w drodze do szkoły) rozmawiam stosunkowo swobodnie, ale w momencie, gdy przekraczamy progi uczelni czuję, jak siły mnie opuszczają. Psychologicznie nic się nie zmienia, po prostu mój organizm tak reaguje-nie na ludzi, sytuację czy coś, tylko na budynek! Odruch Pawłowa.
A ponieważ stres zabija, można powiedzieć żartem, że ten budynek mnie zabija.

Myślałem, czy by albo nie pić alkoholu    :Wystawia język:artyman: przed zajęciami codziennie trochę, aby to odwarunkować, ewentualnie pobrać przez jakiś czas środki uspokajające. Oba te rozwiązania mają jednak spore wady, poza tym nie wiadomo, czy rzeczywiście coś rozwiążą.
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.

— Stanisław Lem
Odpisz
#2
ludzie gadajom, że jak coś wywołuje u ciebie lęk, to najlepiej jest się z tym czymś oswoić.
pomyśl o murach uczelni jak o najlepszym przyjacielu, przytul się do ściany, połóż na podłodze i wyobrażaj sobie, że to ciepły piasek na Majorce, słonko świeci, a ty sączysz drinka z palemką    :Wystawia język i opuszcza oko: spróbuj ten budynek skojarzyć z jakimiś przyjemnymi momentami, bo zakładam, że takie były, skoro mówisz, że wśród ludzi się jakoś odnajdujesz.
albo napisz podanie, że prosisz o remont generalny    :Uśmiecha się:
Odpisz
#3
Nie jestem specem , ale może odwrażliwianie pomoże ? Pewnie wiesz na czym to polega .
Ale gdy byś nie wiedział to mniej więcej tak .Połóż sie wygodnie i całkowicie zrelaksuj np.metodą jacobsona itp i zaczynaj sobie wyobrażać miejsca budzące w tobie lęk.Czasem takie wyobrażenia bodzców lękowych rzeczywiście powodują napięcie i lęk.Np.fobik chcący wyjść z domu czuję lęk już długo przed ,a to dlatego że myśli wyobraża sobie że zaraz ma wyjść    :Uśmiecha się: Wystarczy sobie to wyobrazić w stanie relaksu spokoju ,widzieć całą tą sytuacje ,poczujesz lekkie napięcie gdy sobie to wyobrazisz cofnij obraz poczuj spokój całego ciała i twojego umysłu , i znowu pozwól aby obraz budzący lęk sie pojawił.I tak parę razy.Musisz skojarzyć te miejsca obrazy ze stanem spokoju relaksu.Teraz są one skojarzone z reakcją lękową .Musisz to skojarzyć z relaskem spokojem .Troche chaotycznie to opisałem , wiem    :Uśmiecha się: Ale mniej więcej chyba to tak wygląda w teorii .Ponoć całkiem niezłe efekty daje.A jak w praktyce to nie wiem    :Uśmiecha się: Testuje od nie dawna .
PS.Hmm teraz zauważyłem że pisałeś o reakcji Pawłowa .Więc na pewno wiesz o co chodzi    :Uśmiecha się:
Odpisz
#4
ja mam takie coś do szkoły na szczescie to tylko gimnazjum    :Śmieje się: wiem o co chodzi,sam zapach sprawia ze sie robi nie dobrze.Mi byzaproponowano wizyte w tej dzieciarni a tobie nie mam co poradzic bo nie wiem jak mozna odwarunkowac jak tam teraz jestes,moze hipnoza tymbardziej jesli to fizyczne.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jaskinia Platona, czyli wyjście z więzienia nieświadomości Agnostyk1976Niemcy 0 120 29 Sie 2018, Śro 20:18
Ostatni post: Agnostyk1976Niemcy
  Jakieś pomysły jak się przełamać? Huncwot 18 1 577 18 Sty 2017, Śro 23:29
Ostatni post: Nekrofil
  Faster EFT czyli tapping magdalena_23 6 991 01 Sie 2015, Sob 23:14
Ostatni post: tPoH
  Jak się przestać bać? reksio 4 2 034 04 Mar 2015, Śro 2:14
Ostatni post: grollm
  okresy remisji - jak się czuje vintage 0 1 344 27 Sie 2014, Śro 15:52
Ostatni post: vintage
  Jak zacząć się leczyć? Kyv 4 2 153 15 Lut 2014, Sob 2:40
Ostatni post: Fobiczny777
  Pokonaj depresję, stres i lęk, czyli terapia poznawczo- ... milka76 4 3 225 18 Wrz 2012, Wto 20:14
Ostatni post: milka76
  you are not your brain - czyli nie jesteś swoim mózgiem bart 8 2 428 24 Kwi 2012, Wto 22:01
Ostatni post: bart
  Artykuły o FS, czyli jak ciało reaguje frezja 2 1 137 06 Gru 2010, Pon 21:37
Ostatni post: Emma
  Jak przestać się wstydzić? gimnazjumliceummen 4 7 894 10 Paź 2010, Nie 7:12
Ostatni post: slowdive1


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.