- Zazdrość
#1
Gdziekolwiek jestem, w szkole czy na dworze(choć najczęściej jestem w domu) i gdy widzę grupkę przyjaciół, a co gorsza parę, czuję chorobliwą zazdrość. Jeszcze dwa lata temu tak nie było,bo miałam koleżankę, z którą na miasto wychodziłam i nie zwracałam na ludzi większej uwagi. W sumie wiem, że się nad sobą użalam, ale czasem jest to silniejsze ode mnie i chcę mi się w takich momentach płakać   :Smutny: Też was czasami takie coś łapie,że chcielibyście zobaczyć jak to jest być takim popularnym, mieć przyjaciół i drugą połówkę? Jak przestać się tym zadręczać?
~I tried to find the answers in my fears
But what was found is lost again as soon as it appeared~
Odpisz
#2
Czasami jest tak, że mając przyjaciół i drugą polówkę tęskni się za życiem singla i samotnością. Nie ma czego zazdrościć a trzeba pracować nad sobą, co wielokrotnie powtarzam na tym forum do porzygu. I właściwie to.. nie chciałbym być popularny.
"A co, jeżeli rzeczy­wis­tość tak nap­rawdę jest iluzją i nic nie is­tnieje? - Cóż, w ta­kim ra­zie zde­cydo­wanie przepłaciłem mój no­wy dywan."
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
#3
Nie ma sensu się porównywać z innymi. Tak naprawdę nie wiesz, co ta osoba przeżywa, jak wygląda jej życie, jakie ma problemy. Zazdrościsz jej relacji (o których tak naprawdę nic nie wiesz - a zwykle nie jest tak różowo, jak się wydaje), a ona prawdopodobnie zazdrości komuś czegoś innego. Lepiej myśleć o tych rzeczach, które już się ma i być za nie wdzięcznym, doceniać je.
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis vesanya:
  • Kamelia
Odpisz
#4
Zazdrosc jest strasznie destruktywna, staraj sie z tym walczyc. Mi to powoli przechodzi poprzez prace nad soba. Staraj sie kierowac mysli w te strone ze masz wlasna droga, byc moze nie osiagniesz tego na czym Ci zalezy i co maja inni tak szybko lecz w swoim czasie nie nakrecajac sie negatywnie przy tych porownaniach ktore do niczego nie prowadza. Widzac jak zachowuje sie moja matka, wzor typowego Janusza wedlug ktorej wszystko co ktos zdobyl ponad jej stan bylo kradzione albo zdobyte w sposob uwlaczajacy widze jak negatywnie to moze wplynac na zycie.
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
#5
vesanya napisał(a):Nie ma sensu się porównywać z innymi. Tak naprawdę nie wiesz, co ta osoba przeżywa, jak wygląda jej życie, jakie ma problemy. Zazdrościsz jej relacji (o których tak naprawdę nic nie wiesz - a zwykle nie jest tak różowo, jak się wydaje), a ona prawdopodobnie zazdrości komuś czegoś innego. Lepiej myśleć o tych rzeczach, które już się ma i być za nie wdzięcznym, doceniać je.
Wyznaję dokładnie taką samą zasadę od wielu lat. I na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że zdecydowanie lepiej się z tym czuję    :Uśmiecha się: (chociaż nie przyszło mi to wcale ani łatwo, ani szybko i sama zdziwiłam się, że tak się da - ale NAPRAWDĘ SIĘ DA!). Ja w zazdrości nie jestem w stanie obecnie znaleźć żadnego pozytywu. Polecam przynajmniej spróbować    :Uśmiecha się:
taki sobie dziwny człowiek    :Uśmiecha się pogodnie:

https://www.youtube.com/watch?v=YGXs6zOHjxc
Odpisz
#6
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na negatywy związane z takim stanem rzeczy. Nie zapominajmy, że mając przyjaciół czy drugą połówkę trzeba ich wszystkich "utrzymywać". Poświęcać im czas, liczyć się z tym, że mogą nam zawracać d*pę w najmniej oczekiwanym momencie, problemami które mało nas obchodzą. Do tego trzeba mieć dużo cierpliwości i czasu. Warto zadać sobie pytanie, czy aby na pewno chcemy poświęcać znaczną część życia dla innych ludzi. Naszego życia. Nie ich życia.
    Wkład użytkownika w dyskusję został uznany za pomocny [zatwierdził(a): BlankAvatar(+1)  ]
Odpisz
#7
Dodam jeszcze, że też mi się czasem zdarza odczuwać zazdrość, ale zauważyłam, że najtrudniej jest ją w sobie tłumić. Raz zamiast zamilknąć i gotować się od środka przyznałam wprost swojej koleżance, że jej zazdroszczę. W jednej chwili uleciała ze mnie cała złość i przygnębienie, jakby moje nabuzowane i zranione "jawną niesprawiedliwością" ego poddało się i został tylko spokój. Nie wiem, czy to działa w każdym przypadku, ale polecam spróbować.
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Niesamowita zazdrość, zdenerwowanie oraz naderwane zaufanie Nekoszowy 5 779 14 Mar 2016, Pon 19:11
Ostatni post: Proxi
  Bolesna zazdrość. zrytymusk 63 11 489 06 Mar 2015, Pią 13:57
Ostatni post: shalafi


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!