- Zazdroszczę innym
#1
Witam!
Rzadko piszę,ale teraz muszę podzielić się moim smutkiem.
Właśnie przeglądałam zdjęcia znajomych na Naszej Klasie(anonimowo oczywiście,bo gdzieżbym się zapisła do klasy!)Jak oglądam znajomych z rodzinami,dziećmi,mężami,w różnych zakątkach świata,polski,uśmiechniętych w gronie znajomych to robi mi się bardzo smutno.Mam wielkiego doła.Nie mogę pojąć jak bycie sczęśliwym jest dla nich takie proste? Potrafią uśmiechać się w każdej sytuacji.Zazdroszczę im wszystkiego   :Wystawia język i opuszcza oko:ogody ducha,realizacji celów,marzeń.Ja wstydzę się mojej nieporadności,dlatego nie utrzymuję kontaktów przez NK. Zawsze jak tam zajrzę mam dołek.Bo nawet znajomi,którzy w dzieciństwie wydawali się zakałami mają super rodziny i życie    :Smuci się:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Fiona:
  • Melancholik
Odpisz
#2
Po pierwsze, z rodziną się zawsze na zdjęciu dorze wychodzi    :Uśmiecha się puszczając oko: niestety często tylko na zdjęciu. Nigdy nie wiesz czy są szczęśliwy naprawdę, czy tylko udają.
Po drugie, boli Cię sam fakt że mają rodziny i nie są samotni... więc tutaj się zaczynają schody. Musisz sama sobie powiedzieć czego chcesz i dążyć do tego, aż to osiągniesz. Wiem, że to co mówie to czcza gadanina, no ale nic więcej zrobić nie mogę    :Uśmiecha się puszczając oko: jedynie życzyć Ci powodzenia w realizacji powziętych celów    :Uśmiecha się:
Pozdrawiam, wujek Hircyn czuwa    :Uśmiecha się puszczając oko: 8)  :Stare - Uśmiecha się i puszcza oko:
Odpisz
#3
Wiesz Fiona mam podobnie, ale ja zazdroszczę innym dwóch rzaczy, zresztą może to nawet nie mozna nazwać zazdrością, ale jakos mi smutno, że nie mam szczęścia w życiu i pracy    :Płacze:
Gustaw Herling-Grudziński — Inny świat (Część 1: Praca, dzień po dniu)
Taki jest jednak zawsze pierwszy odruch beznadziejności: wiara, że w samotności cierpienie zahartuje się i wysublimuje jak w ogniu oczyszczającym. Mało ludzi potrafi naprawdę znieść samotność, ale wielu marzy o niej jak o ostatniej ucieczce. Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku.
Odpisz
#4
Siemka    :Uśmiecha się: Przejmujesz się NK? Tam nawet największe lamusy robią sobie takie profile, że gdybym ich nie znał z reala to bym im zazdrościł. To jest tylko i wyłącznie iluzja.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Whisper:
  • pennylane8
Odpisz
#5
Wiem,że na NK każdy się chwali byle czym,ale mają czymś się pochwalić.A ja nawet nie mam zdjęć,bo nie lubie siebie na fotografiach
Odpisz
#6
Czas spełniać własne marzenia.
Odpisz
#7
Fiona napisał(a):Wiem,że na NK każdy się chwali byle czym,ale mają czymś się pochwalić.A ja nawet nie mam zdjęć,bo nie lubie siebie na fotografiach
właśnie sobie uświadomiłem, że nie będę miał żadnych zdjęć, gdybym zechciał założyć konto na nk. Chyba że z dzieciństwa.
Odpisz
#8
A wyobrażasz sobie zdjęcia smutnych i zdołowanych na naszej klasie? Większość zdjęc to chwalenie się partnerem, samochodem czy wycieczeczką. Nie wierze, że nasze życie towarzyskie czy rodzinne aż tak kuleje w porównaniu do nich. Tylko tyle, że my to wszystko strasznie wyolbrzymiamy. Dla nas spędzenie wieczoru w samotności to taka rutyna i kolejny ''długi samotny wieczór'', a dla osób bez fobi to poprostu spędzenie wieczoru bez nikogo, zajęcie się sobą lub nie posiadanie chwilowo nikogo pod ręką. I dla nich nie jest to powód do schizy.
Odpisz
#9
Zawsze można zrobić se zdjęcie z kimś zajebiaszczym i wrzucić na nk. Też se tak zrobię.
Odpisz
#10
Cytat:Zawsze można zrobić se zdjęcie z kimś zajebiaszczym i wrzucić na nk. Też se tak zrobię.
Dla pokazówki? - bezsens ;/
Gustaw Herling-Grudziński — Inny świat (Część 1: Praca, dzień po dniu)
Taki jest jednak zawsze pierwszy odruch beznadziejności: wiara, że w samotności cierpienie zahartuje się i wysublimuje jak w ogniu oczyszczającym. Mało ludzi potrafi naprawdę znieść samotność, ale wielu marzy o niej jak o ostatniej ucieczce. Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku.
Odpisz
#11
Fiona a kazdy musi sie rozmnozyc zeby byc czlowiekiem sukcesu? jakby ktorys z tych ludzi byl by na twoim miejscu to nie bylo by mu do smiechu. Poza tym NK to miejsce gdzie ludzie pokazują jak ładnie wyglądają na zdjęciu, a to że ktoś klepie biede a mąż chleje to nikt by nie napisał przecież?
my z koleji możemy wklejic tam swoje zdjecia i być obiektem zazdrości jacy to my nie jesteśmy niezależni wyzwoleni i jak naprawde potrafimy cieszyć się życiem, tak ludzie pomyślą    :Uśmiecha się:
olać
Odpisz
#12
Szpulka - no, dla pokazówki. Ale nie, że z kimś znanym i fajnym tylko z kimś dla mnie fajnym. I ogólnie nie przy bmw z pustą blachą.
Odpisz
#13
rumbajło napisał(a):
Fiona napisał(a):Wiem,że na NK każdy się chwali byle czym,ale mają czymś się pochwalić.A ja nawet nie mam zdjęć,bo nie lubie siebie na fotografiach
właśnie sobie uświadomiłem, że nie będę miał żadnych zdjęć, gdybym zechciał założyć konto na nk. Chyba że z dzieciństwa.

jej, też nie mam żadnych zdjęć, zawsze wszystkie kasuję... głupio trochę :?
a co do NK to też jest mi trochę smutno oglądając zdjęcia innych, ale chyba nie warto. Czy oni są lepsi od nas? Trzeba wierzyć, walczyć i dążyć do swojego szczęścia.
Będę szczęśliwa na przekór wszystkiemu i oni jeszcze będą zazdrościć mi. O!
Odpisz
#14
fakty mówia same za siebie - są lepsi.
Odpisz
#15
Fiona napisał(a):fakty mówia same za siebie - są lepsi.

E tam lepsi. Patrze na profile osob, ktore znam i oczom nie wierze, cuda niwidy, a ja wiem jak jest. To jesli chodzi o sama NK. A tak w ogole, to ja nie czuje sie gorsza od moich znajomych, ktorzy sie lansuja, albo po prostu wklejaja zdjecia na NK. Mam swoje problemy, ale kto ich nie ma.
Odpisz
#16
NK..e co to ma być?. Każdy tylko wkleja foty gdzie on nie był i chwali się tym co ma. Nie lubię takich rzeczy.
Odpisz
#17
Ja też bym wklejał, gdybym miał co i komu pokazywać. Tak się rodzą więzi międzyludzkie, poznaje się nawzajem.
Odpisz
#18
...
Wiara, że jesteśmy jedynymi inteligentnymi istotami we wszechświecie, to w obliczu ogromu wszechświata, zwykła ignorancja... (patrz linki)
http://www.youtube.com/watch?v=YL4cFjmnQ...re=related
http://www.youtube.com/watch?v=Zr7wNQw12...re=related
Odpisz
#19
Dlaczego bezdomny na Manhatanie jest szczęśliwy, a biznesmen nieszczęśliwy? Bo jeden umie się cieszyć z głupot, jest pogodny po prostu, a drugim rządzi chęć posiadania. Ja uważam, że zdrowy optymizm jest najważniejszy. Tego można się nauczyć.
Odpisz
#20
Ale większość NK to totalna wiocha, to że ktoś zrobił sobie zdjęcie z flaszką czy jakąś laską ma oznaczać, że jesteśmy gorsi? Czy to znaczy, że zalicza 10 panienek tygodniowo lub imprezuje codziennie? Jak dla mnie to nie ma się czym przejmować. Idąc tym tokiem myślenia to jeszcze trochę i mycie zębów będzie traumatycznym przeżyciem.
Odpisz
#21
Exodus napisał(a):To jest kwestia podejścia do życia. Można codziennie wstawać w południe i zaczynać narzekanie jakie to wszystko jest beznadziejne i patrzeć z zazdrością na innych, którym się powodzi. Można też codziennie wstać z samego rana i zrobić coś, co przyczyni się do zmiany naszego życia na lepsze. Oczywiście nie ma lekko. Na rezultaty trzeba czekać miesiącami, latami. Ale jedno jest pewne - narzekając cały czas stoisz w miejscu, albo wręcz się cofasz. Robiąc coś codziennie, idziesz do przodu, powoli, ale idziesz. I kiedyś rezultat się pojawi.

Ale jakby się tak nad tym głębiej zastanowić to sam nie bardzo wierzę w to co mówie, bo jestem w podobnej sytuacji co ty.

Ale dobrze piszesz.. piszesz prawde. Dla mnie to też trudne do wykonania. Ludzie którzy dochodzili do wielkich sukcesów w jakiejkolwiek dziedzinie to tylko dzięki pracy. Zawsze to jest powtarzane, ale to jest prawda. Prosta prawda.
Odpisz
#22
Fiona napisał(a):fakty mówia same za siebie - są lepsi.
Nie są lepsi ani gorsi, sama chcesz tak myśleć, wiec tak jest. I nie bierz na serio tego co zobaczysz w NK, czy jak coś zobaczysz w reklamie albo w TV to też zawsze bierzesz to na serio? Nie ma sensu porównywać się z innymi, a szczególnie z ludzmi z portali społecznościowych, wiadomo, że ludzie tam pokazują jasną stronę swojego życia, a tą ciemną chcą jak najgłębiej ukryć. A statystyki mówią co innego, co trzeci polak cierpi na depresję, we Francji co trzecie małżeństwo kończy sie rozwodem, itp.
Wyjdź sobie czasem na ulice i poobserwuj ludzi, ich twarze, w większości przypadków są smutni.
Jak chcesz przestać ludziom zazdrościć i być zadowolona z tego co masz to obejrzyj sobie kilka filmów pokazujących prawdziwe ludzkie tragedie, nie żeby sie zdołować, ale żeby zobaczyć, że są ludzie którzy mają o wiele gorzej niż ty i że twoja sytuacja jest bardzo bardzo dobra.    :Uśmiecha się: Chyba, że myślisz że świat jest tak piękny jak w komediach romantycznych    :Uśmiecha się puszczając oko:

Generalnie: doceń to co masz (a masz bardzo dużo) i współczuj tym którzy potrzebują do szczęscia wiecej niż ty    :Uśmiecha się puszczając oko:
Naprawdę ja sie czasem strasznie cieszę, zę mogę biegać, skakać, jeżdzić na rowerze, że mogę wyjść na spacer i cieszyć sie otoczeniem, obejrzeć dobry film, posłuchać muzyki czy zrobić coś dobrego dla kogoś.
Wiadomo, czasem człowiek ma większe pragnienia, ale jak stanie się ich niewolnikiem to nigdy nie będzie szczęśliwy, choćby miał wygrać milion dolarów i resztę życia spędzić na Hawajach, popijając drinki i zabawiając się na różne sposoby.
Odpisz
#23
Fiona założ konto na NK zobaczysz będzie fajnie,
Jestem góralem smutaskiem z fobią społeczna
Odpisz
#24
Mam podobny problem. Ogólnie mam mało znajomych. Garstka z dawnych szkół czy osiedla. Ale jestem samotna przez tą fobię i wkurzają mnie te rodzinne foty. Próbowałam być z kimś to skończyło mi się niepowodzeniem i jeszcze gorszą deprechą więc już wole nie ryzykować.

Prawdę mówiąc boję się potwornie reakcji nowego faceta na to, że lecze się psychiatrycznie. Wogóle nie wyobrażam sobie być w ciąży moje lęki wtedy byłyby straszne. A perspektywa zostania kiedyś samą dołująca. Smutne, ale prawdziwe.    :Smuci się:

Niewiele osób mnie rozumie.
Odpisz
#25
Danika napisał(a):Prawdę mówiąc boję się potwornie reakcji nowego faceta na to, że lecze się psychiatrycznie.
Może ja jestem dziwny, ale gdyby mi coś takiego powiedziała dziewczyna, to stwierdziłbym, że to fajne    :Uśmiecha się puszczając oko: Najlepiej tylko jakby miała coś poważnego, np. psychozę maniakalno-depresyjną albo schiozofrenię. Uważam, że takie osoby są interesujące i warto je poznać.
Co innego zwykła depresja, ale fobia już ma w sobie to coś    :Uśmiecha się puszczając oko:
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy mamy prawo innym rozkazywać? flamme_im_wind 84 7 250 12 Paź 2011, Śro 14:54
Ostatni post: Sosen


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.