- [Zbiórka] Czy ktoś pomoże?
#26
A ja brałam escitalopram 8 lat temu i nic mi po nim nie było. Właściwie nawet nie zniwelował w żaden sposób problemów z jakimi się zmagałam. Takie trochę łykanie cukierków. Podobnie z pregabaliną, tianeptyną, kwasem walproinowym. Za to nie wspominam dobrze paroksetyny, sertraliny, benzo, kwetiapiny. Na sen spoko działał trittico, a ze stabilizatorów nastroju chyba najbardziej dająca efekty była karbamazepina.
Odpisz
#27
Benzo wspominam bardzo dobrze  :Tuzki - Kręci w głowie:

Ilu ludzi tyle możliwych sposobów kombinacji, działania i skutków ubocznych  :Tuzki - Nie wie:
Odpisz
#28
Ja nie lubię benzo, bo moim zdaniem bardziej jest się po nim warzywem niż rozwiązuje jakiekolwiek problemy. A jeśli tak to tylko chwilowo. Jeszcze w wielu przypadkach uzależnia.
Odpisz
#29
Wątek się przerodził w "moje wrażenia i opinie o lekach psychotropowych". Chyba już nie ma co się przerzucać opiniami. Będą silnie subiektywne. Psychiatria to gałąź medycyny, w której "dobry lek", "bezpieczny lek" są ocenami względnymi jak mało gdzie. Poza tym mamy wszak różne rozpoznania! Już nie wspominam o różnych organizmach i oczekiwaniach co do leków.
[-] 3 użytkowników polubił(o) wpis Żółwik:
  • mrwelladjusted, MamMokrePranie, Galadriela
Odpisz
#30
Fajnie też się skupić na terapii. Dużo daje.
Odpisz
#31
(15 Mar 2019, Pią 14:44)MsMadeleine napisał(a): Ja nie lubię benzo, bo moim zdaniem bardziej jest się po nim warzywem niż rozwiązuje jakiekolwiek problemy. A jeśli tak to tylko chwilowo. Jeszcze w wielu przypadkach uzależnia.

Leki generalnie nie bardzo rozwiązują problemy.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis evergreen:
  • MsMadeleine
Odpisz
#32
(15 Mar 2019, Pią 15:19)evergreen napisał(a):
(15 Mar 2019, Pią 14:44)MsMadeleine napisał(a): Ja nie lubię benzo, bo moim zdaniem bardziej jest się po nim warzywem niż rozwiązuje jakiekolwiek problemy. A jeśli tak to tylko chwilowo. Jeszcze w wielu przypadkach uzależnia.

Leki generalnie nie bardzo rozwiązują problemy.
Więc to taka konieczność, gdy jest bardzo źle.
Odpisz
#33
Ogłaszam wszem i wobec, że w poniedziałek idę zapisać się na psychoterapię. Długo z tym zwlekałem, bo zawsze obiecywałem sobie, że pójdę na nią, jak tylko poczuję się choć trochę lepiej, żebym się nie stresował i nie jąkał podczas rozmowy. Ale pomyślałem, że spróbuję pokonać ten strach, biorę pregabę, więc coś tam na lęki działa, zresztą jak już zacznę, każda kolejna wizyta nie musi być już tak straszna, po prostu muszę się przełamać, ćwiczyć rozmawianie z ludźmi.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis mrwelladjusted:
  • Żółwik
Odpisz
#34
(15 Mar 2019, Pią 14:27)MamMokrePranie napisał(a): Ze swojego doświadczenia uważam, że escitalopram to zło. Nie wiem dlaczego ktokolwiek tak się zachwyca tym "lekiem". Straszne jazdy w moim przypadku, mnóstwo skutków ubocznych, nie polecam.

Opinię wyrażam tylko i wyłącznie na podstawie własnych obserwacji.  :Tuzki - Otrząśnij się:

Mam podobne obserwacje. Możloiwe że mamy tą ujową wersję transportera. Link :

Badanko
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis trash:
  • KA_☕☕☕_WA, MamMokrePranie
Odpisz
#35
Kusicie, żeby ciągnąć offtop.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:

Ciekawe badanie, choć ograniczone wiekiem badanych (60+) i diagnozą GAD.
Interesujące, że różnica między genotypami polegała na różnicy w odpowiedzi placebo przy podobnym poziomie odpowiedzi na lek.

Nie wiem, iaki ja mam typ transportera.   :Stan - Uśmiecha się - Wystawia język:
Moja odpowiedź na escytalopram była dobra 8 lat temu i stabilna przez jakieś 3 lata (choć nie wiem, na ile specyficzna, a na ile placebo i wpływ innych leków).
Ponowna próba pół roku temu to była szybka odpowiedź pod postacią lekkiej euforii w pierwszym tygodniu, a potem działanie osłabło i lek nie zdał ponownie egzaminu.

Może dojrzewanie OUN-u też ma wpływ. Młodzież i młodzi dorośli mogą inaczej reagować niż starsi.
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • KA_☕☕☕_WA
Odpisz
#36
Minęło trochę czasu i w zasadzie nie zmieniło się wiele odnośnie mojego stanu zdrowia, ale jednak coś tam się zmieniło. Działania bupropionu oczywiście nie odczuwam, ale muszę powiedzieć, że pregabalina w połączeniu z propranolol em do wonders. Trochę to śmieszne, dostałem propranolol na dyskinezy, ale ich nie leczy, za to pomaga i to bardzo przy fobii społecznej. Wcześniej na samą myśl, żeby odezwać się do kogoś albo na przykład podnieść rękę w klasie, żeby coś powiedzieć, załączał mi się zawał. Przedwczoraj siedziałem w ławce z koleżanką, dużo rozmawialiśmy, również z resztą klasy. Wczoraj też rozmawiałem z rówieśnikami, a wielkim przełomem była rozmowa na przerwie z dziewczyną, ktora jeszcze kilka miesięcy temu bardzo mi się podobała. Nawet bukiet jej wysłałem, ale nie znałem adresu, więc podałem tylko miejscowość xD W każdym razie zagadałem do niej, powiedziałem że mogę ją nauczyć angielskiego, bo ona nic nie ogarnia z niego i że przygotuję ją do matury tak dobrze, że napisze rozszerzenie. Oczywiście zgodziła się, była ucieszona, pytała gdzie mieszkam itd. Ciekawe kiedy i czy faktycznie te nauki się odbędą. Później pytała się czemu nie mam prawa jazdy, to powiedziałem jej, że wiąże się z tym pewna historia i nie wiem, czy chce o niej słyszeć. Ale w końcu jej powiedziałem, że mam tę nerwicę, depresję, fobię I lęki i gadaliśmy całkiem dużo o moich chorobach. Powiedziałem właśnie o pregabalinie, że działa przeciwlękowo I że to, że z nią właśnie rozmawiam o tym świadczy i wytłumaczyłem działanie propranololu, ssri, ona oczywiście nic nie ogarniała, ale ja poczułem się jak psychiatra xd Pytała co chcę studiować, to mówię, że psychologię albo medycynę. Później jak szedłem do paczkomatu, to zapytałem się jakichś dzieci o drogę do niego. Niby dzieci, ale hej, też się liczy. W każdym razie bardzo przyjemny miałem dzionek. Jest postęp! Oby tylko bupropion zadziałał. Tak sobie myślę, że mogłem cały ten tekst skompresiwać o połowę, ale lubię się rozpisywać.
[-] 2 użytkowników polubił(o) wpis mrwelladjusted:
  • damiandamianfb, Żółwik
Odpisz
#37
Wiele od ostatniego wpisu się nie zmieniło, ale chcę na bieżąco informować o wszystkim, co się w moim życiu dzieje, więc piszę. Cały czas czekam na telefon z poradni, że się miejsce na terapię zwolniło, mam nadzieję, że nie potrwa to długo, ogólnie na myśl o niej jakoś dobrze się czuję, chciałbym w końcu mieć jakąś kompetentną osobę, z którą mógłbym twarzą w twarz porozmawiać i która pomogłaby mi rozwiązać zagadki mojego życia. Coraz więcej wychodzę na dwór, a to do sklepu, z psem codziennie, czasem zdarza mi się wyjść o tak na spacer. W klasie na stałe na każdej lekcji siedzę już z koleżanką, to też mnie trochę cieszy, bo nie czuję się już taki odizolowany. Wczoraj byłem u mojego starego psychiatry na NFZ, bo chciałem głównie poprosić go o historię choroby, żebym mógł się ewentualnie postarać o jakąś grupę inwalidzką. Po obejrzeniu karty wypisu ze szpitala i po usłyszeniu o tym, że od innego psychiatry biorę bupropion i pregabalinę, powiedział że ten zestaw nie pomoże mi z wiadomych przyczyn na natręctwa i doszliśmy do tego, że dopisał mi klomipraminę w dawce 150mg dziennie. Klomipraminę dlatego, że jest najsilniejszym antydepem i jeśli nie ona, to nic mi już na natręctwa nie pomoże. No i to by było w sumie na tyle. Moim celem w tym momencie jest zintegrować się trochę bardziej z klasą, zacząć więcej rozmawiać, zaprzyjaźniać się i więcej wychodzić na świeże powietrze. Może zacznę też medytować, chociaż gdzieś kiedyś czytałem, że może medytacja pogłębić nerwicę, ktoś coś o tym wie?
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis mrwelladjusted:
  • Żółwik
Odpisz
#38
(27 Mar 2019, Śro 6:11)mrwelladjusted napisał(a): Może zacznę też medytować, chociaż gdzieś kiedyś czytałem, że może medytacja pogłębić nerwicę, ktoś coś o tym wie?
Czytałem, że nieumiejętna rzeczywiście niesie ze sobą różne zagrożenia.
W książce Jona Kabata Gdziekolwiek jesteś, bądź jest trochę wypisanych uwag czym medytacja NIE jest i jak można się w niej pogubić, no i są też różne techniki opisane
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis damiandamianfb:
  • mrwelladjusted
Odpisz
#39
@mrwelladjusted, fajnie, że zaczynasz się integrować społecznie i że myślisz o terapii. Powodzenia w nawiązywaniu relacji.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

Oczywiście nie musisz chwalić się każdej koleżance, że dzięki pregabalinie z nią rozmawiasz.   :Stan - Uśmiecha się - Mrugając:

Na medytacji się nie znam. Domyślam się, że przy bardzo silnych natręctwach może być z nią kłopot, bo będziesz się np. obwiniał, że medytacja jest niedokładna, bo np. nie sprawdziłeś, czy zewnętrzne drzwi są zamknięte na dwa zamki, a nie na jeden. Ten mechanizm spowodował, że kiedyś dałem sobie spokój z medytacjami, treningiem autogennym, hipnozą itp. Po prostu moje natręctwa były w stanie rozwalić wszystko.   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko:
[-] 1 użytkownik polubił(o) wpis Żółwik:
  • mrwelladjusted
Odpisz
#40
Mały udpate odnośnie tego jak to u mnie sobie leci czas. Z góry muszę przeprosić tych, którzy myśleli, że jestem już na dobrej drodze, nie jest tak fajnie, jak się zapowiadało. Pogorszyło mi się znacznie i wspólnie z lekarzem zdecydowaliśmy się na hospitalizację. Przepraszam, że tak późno o tym piszę, bo decyzja zapadła już dość dawno temu, ale no, lepiej późno niż wcale. W poniedziałek o tej godzinie będę już w szpitalu w Jarosławiu albo w klinice w Rzeszowie. Mam mieć przeprowadzony zabieg elektrowstrząsów, kiedy - nie wiem, ale myślę, że kilka miesięcy tam co najmniej posiedzę. Moje plany mimo wszystko się nie zmieniły - na pierwszym planie rekonwalescencja i pójście do pracy, co by zaangażować się jakoś w życie społeczne. Znalazłem dobrego psychoterapeutę, po wyjściu ze szpitala mam mieć już prowadzoną regularnie terapię. Więc jakoś to się toczy dalej, szkoda tylko, że jest ze mną nienajlepiej, ale zapewniam, że walczę o siebie, bo mam po co.
Odpisz
#41
Dzięki za info. Trzymaj się tam mimo wszystko. Opowiesz nam potem o tych elektrowstrząsach, chyba nie mieliśmy tutaj takich relacji. Zostałeś już zakwalifikowany na zabieg?
Odpisz
#42
Nie zostałem, ale raczej na pewno będę miał, bo leków na skierowaniu wypisanych jest masa, no i sam psychiatra na nim napisał, że rozważana jest terapia elektrowstrząsowa. Coś tam rozmawiałem przez telefon ze szpitalem i termin pierwszego zabiegu miałbym mieć 20 maja. Jakby ktoś chciał mnie odwiedzić, to zapraszam oczywiście   :Stan - Uśmiecha się - Szeroko: Dam jeszcze znać w poniedziałek, czy Jarosław czy Rzeszów.
Odpisz
#43
Przy okazji, dodałem w końcu nowego posta na bloga, mam zamiar go kontynuować kiedyś tam. Jeśli ktoś jeszcze nie widział, a chciałby - mrwelladjusteds.blogspot.com
Odpisz
#44
Kurde, podziwiam, że tak na pierwszym miejscu zajmujesz się walką z chorobą. Ja nie umiem. Bagatelizuje to, żeby nie myśleć o tym, że terapia, której to się boję, jest jedynym wyjściem
Odpisz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Czy ktos ma doswiadczenie w tej kwestii? Highlow 3 644 30 Gru 2018, Nie 21:52
Ostatni post: rafael12
  Ktoś chętny na wspólne robienie terapii Richardsa? karetta82 4 1 043 03 Gru 2015, Czw 18:48
Ostatni post: Asia252
  Terapia lęku społecznego-czy ktos korzystał z tej ksiązki milka76 0 2 010 26 Maj 2013, Nie 22:16
Ostatni post: milka76
  Pomoże ktoś? ;P Byczeq 5 3 348 04 Paź 2008, Sob 14:31
Ostatni post: mops


PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.