- Zbyt intensywne przeżywanie
#1
Witam,
Nie wiem czy macie podobny problem jednak dla mnie jest to dosyć uciążliwe, zwłaszcza kiedy chodzi o regularne wysypianie się. U mnie nadmierne przeżywanie sytuacji (emocjonowanie się) występuje zwłaszcza podczas pracy (w moim przypadku biurowa) ale nawet ostatnio miałem taki przypadek gdy umówiłem się z kolegą na wspolny wypad na balety. W tym przypadku bardzo oczekiwałem tego wypadu do tego stopnia że widocznie zbyt mocno go przeżywałem bo w trakcie samego spotkania porpstu byłem wyczerpany że nawet poszedłem spać na kilkanascie minut by się zregenerować i to kilka razy...a wódka i kolega czekali.
Bardzo mnie to trapi bo każde takie przeżywanie jest bardzo wyczerpujące do tego stopnia że muszę w ciągu dnia wziąść klika drzemek a poza tym wpływa to na sen bo się słabo wysypiam czyli podczas snu też przeżywam. Czy jest na to jakaś rada...jedynie to chyba muszę sobie tłumaczyć żeby tak mocno się nie emocjonować ale łatwo powiedzieć trudniej zrealizować    :Smuci się:
Odpisz
#2
Mam podobnie. Przed maturą i przed studniówką zarywałam noce przez co wyglądałam wtedy jak zombie, kiedy wszyscy byli wypoczęci i radośni. Myślę, że pomogłoby tu jakieś ćwiczenie relaksacyjne, głębokie oddechy, może zajęcie się czymś innym aby nie myśleć o wydarzeniu, które ma nastąpić. Wiem, że łatwo się pisze, ale przede wszystkim musisz się postarać ujarzmić jakoś swój umysł, uspokoić się. Pomyśl sobie, że wydarzenie nadejdzie tak czy siak, albo wyobraź sobie, że ono już było, może wtedy nie będziesz się tak mocno na to "napalał"?
To, że w pracy nie możesz się skupić, radziłabym przed pracą trochę się zmęczyć, idź wcześniej pobiegać zanim zasiądziesz za biurkiem, nie będziesz miał siły się ekscytować tylko zajmiesz się papierami, ale nie przesadzaj z tym bieganiem, bo jak będziesz wyczerpany to prędzej pójdziesz spać niż coś zrobisz.
Mam nadzieję, że chociaż w 1% pomogłam.
Odpisz
#3
A masz tak od zawsze czy to pojawiło się jakiś czas temu?
Jeśli nie masz po co żyć, żyj na złość innym.
Odpisz
#4
Pacjentka gdybym pewnie wstawał rano wyspany chetnie bym się przebiegł ale na to na chwilę obecną nie mam siły    :Smuci się:
Odpisz
#5
nadmierne przezywanie roznych sytuacji i przejmowanie sie blachymi sprawami, w moim przypadku wszystkim, nawet sie przejmuje tym co do ludzi mowie zeby ich nie urazic, zeby cos zlego nie powiedziec to jeden z podstawowych objawow Fobii, niestety ta choroba jest tak podstepna i przekleta ze im czlowiek slabszy tym objawow wiecej, u mnie chyba wystepuja wszystkie mozliwe objawy tej choroby a przezywanie z tego wszystkiego jest najgorsze ...
Odpisz
#6
Tak sobie przemyślałem i wydaje mi się że te nadmierne emocjonowanie bierze się z tego że poprostu nie ogarniam niektórych rzeczy tzn. kiedy przebywam w otoczeniu ludzi BARDZIEJ energicznych niż ja (szybciej nawijają itp.), gdy jest WIĘCEJ pracy lub gdy dochodzi coś NOWEGO. Próbuję za wszelką cenę opanować to wszystko, dostosować się do tych wymogów ale widocznie cena jest taka że w środku wszystko "buzuje" i pod koniec dnia ciężko mi się uspokoić, nawet po medytacji, co skutkuje tym że śpię "niespokojnie" i wstaje spięty i tym samym niewypoczęty.
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.