- Zmęczenie psychiczne i fizyczne
#1
Witajcie moje życie jest pełne stresu w szkole a jak wrócę ze szkoły do domu to jestem tak jakby wręcz wyczerpany psychicznie boli mnie głowa od strony czoła razem z gałkami ocznymi i jestem strasznie ospały często nie mam na nic siły ostatnio częściej ucinam sobie drzemkę po przyjściu ze szkoły a wtedy po drzemce często czuję się jeszcze gorzej wręcz jak chodzące zombie zresztą zawsze tak miałem po spaniu w dzień.W szkole też jestem zawsze przymulony problemy z koncentracją,czasami trzeba do mnie 2 razy mówić żeby coś do mnie dotarło nie wiem co się ze mną dzieje co to może oznaczać?
Odpisz
#2
Zamulona wątroba, spowolniona tarczyca, niestabilny poziom glukozy, niedobory, et cetera..    :Śmieje się:
Odpisz
#3
Moja matka ma coś z tarczycą może i ja też coś mam
Odpisz
#4
Miałem to samo, brałem żeń szeń i witaminki i od razu miałem energię.
A może napoje energetyzujące lub energy shocki?
Odpisz
#5
...a nie sądzisz że to jest związane z tym że prawie przez cały dzień nic nie jesz??? ....organizm puszcza...
Nie jestem tym który zwątpił,
I tchórzem co się poddał.
Nie jestem buntownikiem,
Choć niewiele mi się tu podoba...
Krzyczy głowa...
KAŻDY NOWY DZIEŃ RODZI NOWE PARANOJE
Odpisz
#6
Jem rano
Odpisz
#7
no tak, ale następny posiłek dopiero po powrocie do domu... może dla twojego organizmu to za długa przerwa. Objawy które opisałaś mają często ludzie będący "na ciągłej diecie" (czyt. głodówki itp.).
Nie jestem tym który zwątpił,
I tchórzem co się poddał.
Nie jestem buntownikiem,
Choć niewiele mi się tu podoba...
Krzyczy głowa...
KAŻDY NOWY DZIEŃ RODZI NOWE PARANOJE
Odpisz
#8
Nie głodzę siebie w trakcie szkoły też jem ale nie zawsze
Odpisz
#9
No, to jest chyba właśnie efekt tego stresu w szkole. Cały czas masz organizm w stanie mobilizacji i potem nic dziwnego, że jesteś wykończony.
Odpisz
#10
...
Gdzie diabeł nie może, tam fobię pośle.
Odpisz
#11
Moje samopoczucie uzależnione jest od innych i od zdarzeń dziennych jak coś stanie się złego to potrafię przez resztę dnia chodzić przybity i analizować aż do rozbolenia głowy a jak coś dobrego się stanie to jakiś czas mogę być cały w skowronkach
Odpisz
#12
Tak, to jest problem, bycie gałązką na wietrze, uzależnioną od opinii innych.
Człowiek naraża się na łzy, gdy raz pozwoli się oswoić
Odpisz
#13
(07 Mar 2014, Pią 0:26)Gollum napisał(a): No, to jest chyba właśnie efekt tego stresu w szkole. Cały czas masz organizm w stanie mobilizacji i potem nic dziwnego, że jesteś wykończony.

Może u mnie też to jest problemem, mimo że niby praca lekka psychicznie
Odpisz



PhobiaSocialis.pl

Forum dla cierpiących na fobię społeczną (lęk społeczny, chorobliwa nieśmiałość, osobowość unikająca, hikikomori). Znajdziesz tu pomoc, informacje i porady, oraz poznasz podobnych ludzi, którzy zrozumieją twoje problemy! Pamiętaj, że nie jesteś sam(a)!

This forum uses Lukasz Tkacz MyBB addons.